„Nigdy nie chciałam być jak moja matka” – powiedziała jedna z uczestniczek warsztatów dla rodziców. Zaczęła się więc dyskusja o tym, skąd biorą się takie myśli i słowa, i czy jednak nie jest tak, że chciałybyśmy jako kobiety w jakiejś części wzorować się na swoich matkach i babciach. Co od nich dostajemy i co z tego chcemy wziąć dla siebie? Córka-mama-babcia – rodzinny krąg kobiet, który może być dla nas wsparciem i źródłem mądrości, ale potrafi też oskarżać i ograniczać. Jeśli nasze wspomnienia dotyczą raczej tej drugiej sytuacji – jej zmiana zależy tylko od nas. Niemal każda kobieta na pewnym etapie swojego życia dokonuje przeglądu tego, co dostała w spadku od mamy, babci czy innych kobiet w rodzinie. Nie warto odrzucać tego dziedzictwa. Lepiej zaczerpnąć z niego dla siebie to, co nam służy i jest dla nas dobre, a resztę odłożyć z szacunkiem, nie ze złością. Wiele naszych mam chciało żyć inaczej, lecz albo nie zdobyły się na odwagę, by o to zawalczyć, albo nie miały takich możliwości.
Córka – najpewniejsza rola w życiu
Jeśli jesteś kobietą, to znaczy, że jesteś też córką. To, czy będziesz mamą i babcią, zależy już od Twoich decyzji. Każda decyzja jest w porządku, pod warunkiem że podjęłaś ją samodzielnie. Jako córka masz lub miałaś mamę i babcię. To one są kobietami z Twojego rodzinnego kręgu, które obserwowałaś niemal codziennie, ucząc się od nich trzech rzeczy:
- Co to znaczy być kobietą?
- Co to znaczy być mamą?
- Co to znaczy być babcią?
Wzory zachowań dotyczą każdej roli i odbijają piętno na naszym przyszłym życiu, choć czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wspomniana na początku uczestniczka kursu dla rodziców, która w złości krzyczała, że nigdy nie chciała być taka jak matka, z jakiegoś powodu przyszła na spotkanie i zauważyła, że mimo wszystko jest do niej podobna. Dlatego, jeśli jesteś już dorosłą córką, wróć myślami do swojego dzieciństwa i postaraj się spokojnie i z szacunkiem dla siebie i swojej mamy zrozumieć wzorce, jakie przyjęłaś, i zastanowić się, które z nich chcesz pielęgnować, a które zmienić lub odrzucić. Pamiętaj, że warto korzystać z mądrości mam i babć. Jeśli sama masz córkę, zastanów się, jaką chcesz być dla niej mamą. Czasem pomocne jest spotkanie z psychologiem czy kręgiem kobiet spoza rodziny, aby uzmysłowić sobie, co chciałabyś przekazać swojej córce, a co w rzeczywistości przekazujesz. Życzę Ci, aby było to jak najbardziej spójne.
Mama – środkowa kobieta w rodzinie
Środkowa kobieta w kobiecym kręgu rodzinnym pełni ważną funkcję. Z jednej strony przyjmuje od swojej mamy tradycje rodzinne, wartości i mądrość życiową, a z drugiej – przekazuje je córce. To dość duża odpowiedzialność, ale i spore wyzwanie. Bycie mamą i jednocześnie córką jest niezwykle wymagające. Z jednej strony mamy swoją mamę, która potrzebuje już naszej pomocy, z drugiej córkę, która patrząc na nas, uczy się, co to znaczy być mamą i córką. Do tego codzienne obowiązki: praca dom, zakupy, sprzątanie, pranie itp. Nierzadko zdarza nam się zapominać, że jesteśmy nie tylko mamami i córkami, ale też kobietami i mamy prawo do marzeń, pasji, odpoczynku i czasu dla siebie. Wielokrotnie mówię kobietom, które uczestniczą w warsztatach, że dbanie o siebie to nie egoizm, ale wyraz miłości i szacunku do siebie. To pokazywanie swojej córce, że „ja też jestem ważna”. Kiedy pytam: „Czy chciałabyś, żeby twoja córka potrafiła o siebie zadbać, realizować swoje pasje, mówiła NIE, gdy ktoś próbuje naruszyć jej granice, oraz prosić o pomoc, kiedy nie daje rady?” – chórem wszystkie mamy odpowiadają głośne TAK. Zatem skoro tak, to zastanów się, jaki przykład jej dajesz. Jako środkowa kobieta w rodzinie łączysz stare z nowym.
Możesz zostać autorką koalicji kobiecego kręgu w rodzinie, w której kobiety wspierają się, uczą się od siebie, okazują wzajemnie szacunek, aby żyć w pełni i szczęśliwie. 
Babcia – kobieta zamykająca kobiecy krąg w rodzinie
Kiedy zostajemy babciami, w pierwszej kolejności czujemy radość. Niektóre z nas wyobrażają sobie, jak to będzie, raczej z ciekawością niż z lękiem. „Z moją babcią można konie kraść” – mówi mi nastolatka podczas rozmowy w gabinecie. Na pytanie, co to dla niej znaczy, odpowiada: „No jest super, jest wyluzowana, mogę z nią o wielu rzeczach porozmawiać, nie złości się na mnie, mówi szczerze, co myśli i co jej się nie podoba”. Można powiedzieć, że babcia kocha bezwarunkowo. Może też być tak, że jest ona jedyną rozsądną osobą w rodzinie, która ma odwagę wnuczce odmówić i powiedzieć stanowczo: „Nie podoba mi się to, to nie jest w porządku, nie rób tego” – i zostawić jej możliwość podjęcia decyzji. Wspomniana wcześniej nastolatka (lat 12) chciała zrobić sobie tatuaż. Na moje pytanie: „Co na to twoja mama?”, usłyszałam: „Mama nie za bardzo się tym interesuje, powiedziała mi, że jak chcę, to mogę sobie zrobić. Jedyną osobą, która się nie zgodziła i powiedziała, że dwanaście lat to za wcześnie na tatuaż, była moja babcia”. „I co ty na to?” – pytam dalej. „Chyba jeszcze pomyślę” – odpowiedziała dziewczyna.
W relacji z wnukami, ale i z własnymi dziećmi, bardzo ważna jest autentyczność połączona z szacunkiem i otwartością. Tylko od nas zależy, czy staniemy się, jak pisze Natalia de Barbaro, „czułymi przewodniczkami” dla siebie i dla innych kobiet w naszej rodzinie. Czy babcia będzie oznaczała wsparcie, zrozumienie i autentyczne słuchanie, a nie tylko słyszenie.
Dzisiejsze nastolatki dużo czasu spędzają online. Można powiedzieć, że są przyklejone do tabletów i smartfonów. Rola babci może też polegać na tym, że dzieląc się życiową mądrością, wartościami i rodzinnymi tradycjami, pokazuje wnuczce prawdziwy świat, którym nie rządzą aplikacje.
Masz prawo żyć inaczej – mam prawo żyć inaczej
Masz prawo żyć inaczej, jeśli tylko tego chcesz. Jakże ważne słowa, które córka powinna usłyszeć od mamy, a jej mama od swojej mamy. Rola kobiety i mamy zmienia się. Dziś mówimy o nowej roli kobiecości. Obecne kobiety często rodzą pierwsze dziecko i wychodzą za mąż, gdy mają czterdzieści lat. Ważne, aby ten fakt akceptować, a nie powtarzać, że kiedyś było inaczej. Warto akceptować zmiany, które z dużym prawdopodobieństwem córka czy wnuczka będą chciały wprowadzić w swoje życie. Szanowanie różnic to klucz do dobrej relacji w kobiecym kręgu. Masz prawo inaczej żyć, inaczej postrzegać świat, mieć inne potrzeby, a ja będę tu obok, tak na wszelki wypadek, gdybyś mnie potrzebowała.
Relacja, która wiąże kobiety w rodzinie, jest szczególna. Warto, aby była oparta na bliskości, empatii, szacunku, bezwarunkowej miłości i akceptacji.
Babcia-mama-córka – choć te trzy pokolenia zostały wychowane w odmiennych warunkach kulturowych, pokoleniowych i socjologicznych, mają wiele wspólnego. Każda z nich może nie tylko przekazać życie następnemu pokoleniu, ale i opiekować się sobą wzajemnie z miłością, współodczuwać, pokazywać, co to znaczy czerpać radość z życia, odkrywać siebie i tworzyć piękne wspomnienia.
Literatura - Natalia de Barbaro, „Czuła przewodniczka”, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2021.
Maria Tuchowska Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.