Szanuj siebie i nauczysz dziecko szanować siebie i innych

Wszyscy chcemy, aby inni odnosili się do nas z szacunkiem. Kiedy czujemy, że ktoś nas nie szanuje, często reagujemy złością. Zdarza się, że mówimy – lub nawet wykrzykujemy – „proszę o szacunek”, „należy mi się szacunek”, „matce należy się szacunek”. Instynktownie wiemy, że szacunek oznacza naszą godność. Czy inni, w tym nasze dzieci, będą nas szanować, kiedy my nie będziemy okazywać im szacunku? Co to znaczy szanować siebie? Czy jak będę szanować siebie, to moje dziecko nauczy się szacunku do siebie i do innych? To ważne pytania, na które spróbuję odpowiedzieć w tym artykule.

Kiedy w obecności jakiejś osoby czujemy się dobrze, czyli jesteśmy traktowani z życzliwością, kiedy możemy swobodnie wyrażać swoje potrzeby, mówić o poglądach, kiedy druga strona słucha, co mówimy bez oceniania, lekceważenia czy ironizowania, to czujemy, że jesteśmy szanowani. Mówi się, że szacunek to najważniejsza wartość moralna. Szanowanie siebie i innych to dbanie o swoje granice i nie naruszanie granic innych ludzi.

Jestem ok i Ty jesteś ok

Oznacza to, że jesteś wystarczająco dobry taki, jaki jesteś i nie musisz się zmieniać, aby zasłużyć sobie na akceptację i miłość. Rodzice kochający swoje dzieci bezwarunkowo, pokazują, co to znaczy szanować drugiego człowieka. Dziecko, które jest szanowane i uznawane przez rodziców, będzie szanować i uznawać wartość innych ludzi. W myśl zasady „słowa pouczają, czyny pociągają”. Rozmowa z dziećmi na temat ważności szacunku w naszym życiu na niewiele się zda, jeśli dziecko nie będzie miało doświadczeń w relacji z rodzicami, że jest szanowane i bezwarunkowo akceptowane.

Bezwarunkowa miłość i akceptacja – co to oznacza?

  • Szanowanie uczuć i przeżyć dziecka. Dawanie mu przestrzeni i towarzyszenie, kiedy robi się mu ciężko. Poważne traktowanie tego, co dziecko przeżywa.
  • Odzywanie się do dziecka z szacunkiem – bez ośmieszania, krytykowania, oceniania czy deprecjonowania jego wartości.
  • Interesowanie się i zaciekawienie jego poglądami oraz opiniami. Zwłaszcza kiedy są inne od naszych. Proszenie o wyjaśnienie i doprecyzowanie, kiedy ich nie rozumiemy.
  • Szanowanie granic dziecka i jego integralności – myśli, pragnień, marzeń, przekonań, potrzeb, uczuć.
  • Zakładanie, że dziecko ma zawsze dobre intencje. Podobnie jak sami uznajemy, że nasze zachowanie też jest wynikiem dobrych intencji.
  • Troska o potrzeby dziecka.
  • Mówienie NIE dziecku z szacunkiem – bez krytykowania, obrażania się, upokarzania.
  • Okazywanie podziwu i uznania.
  • Docenianie tego, co dziecko robi i dziękowanie mu za to.

a_szacunek_LR_graf.jpg

Dbanie o swoje potrzeby – wyraz szacunku do siebie

Mały człowiek wymaga, aby rodzice zaspokajali wszystkie jego potrzeby. Często w tym okresie rodzicielskie potrzeby – jak mówi Jesper Juul – „musimy odwiesić na kołek”, aby zająć się potrzebami dziecka. Jednak około 1-2 roku życia należy powoli przywracać równowagę w zaspokajaniu potrzeb dziecka i rodzica. Odpowiedzialni za to są rodzice. Oznacza to, że ich potrzeby też są ważne, a ich zaspokajanie nie ma nic wspólnego z tzw. egoizmem. Tu nie chodzi o mówienie i myślenie „teraz ja, bo już dość zajmowałam się Tobą”, tylko „ja też jestem ważna i moje potrzeby są równie ważne jak Twoje”. Dopiero wtedy, kiedy rodzic zadba o swój dobrostan, jest w stanie budować satysfakcjonujące relacje z dziećmi i cieszyć się ich towarzystwem. Dzieci poznają, że rodzice to normalni ludzie, którzy też mają swoje potrzeby i mają prawo do ich zaspokajania. Tak jak rodzice szanują potrzeby dziecka, tak dziecko szanuje potrzeby rodzica, a w konsekwencji uczy się szanować potrzeby innych ludzi wokół. Nie ma żadnej wątpliwości, że rodzice tylko wtedy będą w stanie towarzyszyć dzieciom z szacunkiem i wspierać je w rozwoju oraz zaspokajaniu potrzeb, gdy ich osobiste potrzeby będą brane pod uwagę i zaspokajane.

Jak mówić nie, nie raniąc innych

Szacunek do dziecka nie oznacza, że musimy się zgadzać na wszystko, czego dziecko od nas chce. Jak mówi Juul, „dzisiejsze dzieci mają za dużo tego, co chcą, a za mało tego, czego potrzebują”. Rodzic ma prawo na coś się nie zgadzać. Pytanie tylko, jak to zakomunikuje dziecku. Czy bez szacunku, gniewnym tonem pełnym złości, przekraczając granice emocjonalne, a często i fizyczne dziecka? Czy z szacunkiem np.

  • Widzę, że bardzo Ci na tym zależy, ja jednak nie chcę się na to zgodzić.
  • Słyszę, że to jest dla Ciebie ważne, ja nie daje zgody na to, żebyś pojechał z kolegami na weekend nad morze.
  • Nie daje zgody na to, żebyś oglądał do późna w nocy seriale.
  • Wolałabym nie / wolę nie.
To są osobiste komunikaty, które nie ranią drugiej osoby. Warto dać też argumenty „dlaczego NIE”. Im bliższa relacja, tym bardziej te argumenty są ważne i wyrażają szacunek do drugiej osoby. Kiedy mówimy dziecku „NIE”, to stajemy się dla niego przykładem – jak zadbać o siebie, jak chronić swoje granice. Nawet jeśli mówienie „NIE” nie sprawi, że dzieci będą robić to, o co prosimy to i tak warto. Jest to wyposażenie dziecka w bardzo ważne narzędzie. Uczmy je, jak z szacunkiem do siebie i do innych komunikować własne granice i jak je chronić. Kiedy mówimy „NIE” to dbamy też o siebie. Nie mamy wtedy poczucia, że jesteśmy wykorzystywani, co chroni nas przed tzw. wypaleniem rodzica.

Komunikacja oparta na szacunku

Sposób komunikacji z dzieckiem, w którym oceniamy, porównujemy do innych, krytykujemy, wytykamy błędy, ośmieszamy – nie będzie służył uczeniu dziecka szacunku, ani do rodzica ani do samego siebie. Jak pisze Zofia Żuczkowska, „na co dzień w wielu domach dzieci doświadczają głównie krytyki i negacji ‒ zamiast uwagi i szacunku.”.

Język oparty na szacunku to świadomość siebie i tego:

  • co widzę i słyszę,
  • co czuję,
  • czego potrzebuję,
  • co chcę.
Ale również wysłuchanie dziecka, czyli:

  • co ono widzi i słyszy,
  • co czuje,
  • czego potrzebuje,
  • czego chce.
W języku opartym na szacunku bardzo ważna jest intencja, z jaką wchodzimy. Warto pokazać chęć porozumienia i nawiązania relacji. Pomocne jest też zatrzymanie się i zastanowienie, co dziecko chce mi powiedzieć. Kiedy dziecko mówi, rodzic wchodzi w rolę ciekawego słuchacza – bez oceny czy krytyki, a ze świadomością swoich uczuć i potrzeb oraz świadomością uczuć i potrzeb dziecka. Tylko taka interakcja jest wyrazem szacunku i umożliwia porozumienie.

Pamiętajmy, że:

  • dzieci, które traktujemy z szacunkiem, innych traktują też z szacunkiem,
  • dzieci, o które dbają rodzice, uczą się, jak dbać o siebie,
  • rodzice, którzy dbają o siebie, pokazują dzieciom, jak dbać o innych,
  • dzieci, u których narusza się integralność i granice, same też będą naruszać integralność i granice innych, również rodziców.
Dziecko od samego urodzenia należy traktować z szacunkiem i troską. Pamiętajmy, że jeśli nie będziemy okazywać dziecku szacunku, nie zbuduje ono szacunku do siebie i do innych. Ponieważ szacunek do siebie jest podstawą okazywania szacunku innym. Szacunku nie da się wymusić. Nie pomoże nakazywanie, wymaganie szacunku do siebie tylko dlatego, że jestem mamą czy jestem tatą. Dziecko jest jak walizka - co do niej włożysz teraz, to wyciągniesz w przyszłości. Dlatego jeśli włożymy dobro, życzliwość, bezwarunkową akceptację i miłość w szacunku do dziecka, to w przyszłości otrzymamy to samo. Często słyszany zarzut ze strony rodzica to „moje dziecko mnie nie szanuje”. Warto wtedy to odwrócić i zapytać siebie „a co Ty robisz, żeby Twoje dziecko czuło, że jest szanowane?”.





Źródła:
  • Szanujący rodzice. Szanujące dzieci. S. Hart, V. Kindle Hodson. Wydawnictwo MiND. Podkowa Leśna 2006.
  • Dialog zamiast kar. Zofia Żuczkowska. Wydawnictwo MiND. Podkowa Leśna 2013.
  • Twoje kompetentne dziecko. Jesper Juul. Wydawnictwo MiND. Podkowa Leśna 2012 .

Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły:
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je m.in. w celach statystycznych i funkcjonalnych. Korzystając z serwisu bez zmiany konfiguracji przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce. Więcej informacji o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w Polityce prywatności.