Wysokie oczekiwania finansowe dzieci – jak rozmawiać

Antek ma czternaście lat. Mieszka z rodzicami i dwójką młodszego rodzeństwa w niewielkim miasteczku w centralnej Polsce. Rodzice prowadzą rodzinną firmę cukierniczą. W obszernym domu każde z dzieci ma własny pokój, urządzony zgodnie z ich oczekiwaniami. Ładnie zaaranżowany ogród zachęca do przebywania wśród zieleni. Co miesiąc dostają od rodziców niezłe – w porównaniu z kolegami i koleżankami – kieszonkowe.

Scenariusz rozmowy Antka z ojcem – wersja 1

– Tata! Ten komp jest do niczego! Muszę mieć lepszy! – Antek wkroczył do salonu na parterze i tym stwierdzeniem przerwał ojcu lekturę dokumentów.

– No co Ty powiesz… – pan Stanisław nie odrywa wzroku od trzymanej w ręce kartki.

– Ale poważnie mówię! Nic na nim nie mogę zrobić! Muszę mieć lepszy! – nadal podniesionym tonem peroruje Antek.

– Jestem zajęty! – pan Stanisław nadal nie odrywa wzroku od trzymanego dokumentu.

– Tato, to dla mnie ważne, zrozum, że ten komp jest przestarzały. To obciach mieć taki! To tylko dwa tysiaki, co to dla Ciebie!

Pan Stanisław oderwał wreszcie wzrok od kartki i spojrzał na syna.

– Dwa tysiaki mówisz… Obciach mówisz? Roczny laptop to obciach? Hmm… W takim razie musisz coś z tym zrobić! Proponuję, żebyś kupił ze swojego kieszonkowego! – wrócił do czytania dokumentu.

– Z kieszonkowego! Zwariowałeś? Ja mam wydatki! – Antek jest autentycznie zdumiony.

– Ja też, synu, ja też… – mruknął pod nosem ojciec – A teraz bądź łaskaw zostawić mnie samego, nie będę z Tobą o tym teraz rozmawiał.

– To kiedy? – nie ustępuje Antek.

– Na pewno nie w tym roku… – odburknął ojciec i ostentacyjnie odwrócił się do stołu.


Co teraz może myśleć Antek?

“Super… Potraktował mnie jak gówniarza jakiegoś! A ja muszę mieć tego kompa. Krzysiek ma lepszy. I dlatego wygrywa. Z kieszonkowego! Wolne żarty!.. On mnie w ogóle nie rozumie… Przecież ma forsę, ciągle słyszę przecież, jakie kwoty płaci za towar, transport i te inne jakieś tam firmowe rzeczy. A głupich dwóch tysiaków nie wysupła dla mnie“.

Dlaczego tak może myśleć?

Antek żyje w dostatnim domu, w którym dzieci mają więcej niż potrzebują i nikt z nimi nie rozmawia o wydatkach i kosztach utrzymania. To że mają dużo, nie oznacza nic złego. To świetnie, że nie muszą się martwić sprawami utrzymania domu, jedzenia, zaspokajania podstawowych potrzeb. Jednak fakt, że syn ma tak wygórowane oczekiwania finansowe może sugerować, że nie ma świadomości, jaki wysiłek musieli włożyć i wkładają w zarobienie pieniędzy jego rodzice. Dla niego to wszystko po prostu jest. Z rozmowy Antek tylko tyle zrozumiał, że ojciec nie chce mu kupić nowego komputera, a przecież może, bo ma dużo pieniędzy. Rzecz nie w tym, czy ojciec może, ale w tym, czego oczekuje syn.

Scenariusz rozmowy Antka z ojcem – wersja 2

– Tata! Ten komp jest do niczego! Muszę mieć lepszy! – Antek wkroczył do salonu na parterze i tym stwierdzeniem przerwał ojcu lekturę dokumentów.

– No co Ty powiesz… - pan Stanisław nie odrywa wzroku od trzymanej w ręce kartki.

– Ale poważnie mówię! Nic na nim nie mogę zrobić! Muszę mieć lepszy! – nadal podniesionym tonem peroruje Antek.

Pan Stanisław odkłada trzymany dokument i odwraca się przodem do syna.

– W czym problem? Ten laptop kupiliśmy, zdaje się, w zeszłym roku, tak? – Antek potakuje ruchem głowy – I oceniasz go dzisiaj jako przestarzały?

– No pewnie, Krzysiek ma lepszy, może tam robić…

– Zaraz, niech ja dobrze zrozumiem – jest przestarzały, bo Krzysiek ma lepszy? – pan Stanisław wchodzi w słowo synowi.

– No mówię przecież… – Antek przerywa i niepewnie spogląda na ojca – Głupie co?

– No, cóż synu… Ale możemy pogadać o tym, czego mu brakuje. Jednak teraz mam na głowie spory wydatek, bo walczymy z awarią pieca. Poza tym elektryk mówi, że w tym budynku instalacje są do wymiany. Tak może być, w końcu zbudował go mój dziadek.

– Ale wymiana instalacji to zatrzymanie sprzedaży. To jak będziesz zarabiać?

– Właśnie się nad tym zastanawiam, jak to zorganizować, żeby przestój był jak najkrótszy. Mamy trochę oszczędności, ale część pójdzie na ten niespodziewany remont. Dlatego nie chciałbym teraz mnożyć wydatków. Rozumiesz? – Ojciec spogląda na Antka.

– Jasne tato, nie wiedziałem, że w firmie kryzys. Zapomnij o tej rozmowie, to w końcu tylko o grę chodzi, a do rzeczy szkolnych ten komp jest ok!

a_oczekiwania_finansowe_LR_graf.jpg

Co teraz może myśleć Antek?

“Widzę, że ojciec się martwi… Ta sprawa z instalacją musi być rzeczywiście poważna. Nie będę mu głowy zawracał laptopem. Zresztą ten nie jest znowu taki zły… Inni mają dużo słabsze”.

Dlaczego tak może myśleć?

Tak prowadzona rozmowa ojca z synem pokazuje, że tematy finansów i spraw firmy nie są Antkowi obce. Wie, że na dużo ich stać, ale rozumie także, że ten komfort daje im dobrze funkcjonująca firma cukiernicza. Poważny remont, który musi się tam odbyć, jest czasowym kryzysem, który wymaga szczególnych działań. Ponieważ ojciec potraktował problemy syna z komputerem poważnie, równocześnie dając wiarygodne argumenty potwierdzające odmowę wyłożenia pieniędzy na nowy sprzęt, Antek zweryfikował swoje oczekiwania finansowe.

Rozmowy o pieniądzach są trudne i wielu rodziców ich unika, po prostu nie wiedząc, jak rozmawiać o nich z dziećmi. Tematy finansowe dobrze jest włączać jako naturalny wątek rozmów, bez obciążania dzieci kłopotami, ale równocześnie pozwalając im uczestniczyć w dyskusjach o planowaniu różnych wydatków, oszczędzaniu, dostosowaniu oczekiwań finansowych do możliwości. Ważne, aby dzieci nabywały świadomości, że dostatnie życie nie bierze się znikąd, wymaga wielu wysiłków, często rezygnacji z własnych przyjemności, na rzecz pracy zarobkowej. To uczy nie tylko szacunku do tego, co się posiada, ale utrwala w dziecku przekonanie, że to praca daje pieniądze. Podobnie oddziaływać mogą działania rodziców dot. kieszonkowego, różnych form oszczędzania i planowania wydatków.





Maria Tuchowska
Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły:
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je m.in. w celach statystycznych i funkcjonalnych. Korzystając z serwisu bez zmiany konfiguracji przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce. Więcej informacji o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w Polityce prywatności.