Librus

Oficjalna aplikacja Librus

„Ciche” dzieci w klasie – największe przeoczenie

„Ciche” dzieci nie sprawiają problemów wychowawczych, uchodzą za „bezproblemowe” i  nierzadko pozostają niezauważone. W licznej grupie klasowej, wśród dzieci o różnych potrzebach, zwykle najwięcej uwagi nauczyciela wymagają uczniowie „głośni”, przejawiający różnego rodzaju trudności. Jednak takiego wsparcia potrzebują także dzieci trzymające się na uboczu. Nierzadko jest im trudno nie tylko z powodu nieśmiałości czy niskiej samooceny, ale również poczucia odosobnienia lub wykluczenia. Trzeba dużej uważności, by nie pominąć „cichych” dzieci w klasie.

Kim są „ciche” dzieci

„Ciche” dzieci dość rzadko zabierają głos, nie zgłaszając się nawet wtedy, gdy znają odpowiedź. Wolą trzymać się z boku i nie zwracać niczyjej uwagi. Często towarzyszy im nieśmiałość lub niskie poczucie własnej wartości, blokujące w funkcjonowaniu szkolnym. „Ciche” dziecko w klasie nie zwraca uwagi ani rówieśników, ani nauczycieli, nie przeszkadza w zajęciach, nie wdaje się w dyskusje i w konflikty. Jest to uczeń odbierany (szczególnie przez dorosłych) jako spokojny i grzeczny. Ponieważ nie zabiega o uwagę, nie zgłasza sygnału, że potrzebuje wsparcia, zdarza się, że jest pomijany (brak sygnału jest odbierany jako brak potrzeby). Choć z zewnątrz dziecko wydaje się nie mieć żadnych trudności, w rzeczywistości może potrzebować zauważenia i pomocy. Niestety, łatwo jest przeoczyć takiego ucznia, zwłaszcza gdy dzieje się dużo, w szybkim tempie i głośno. Zwykle trzeba skupić uwagę na dzieciach dopraszających się o uwagę czy przejawiających niewłaściwe zachowania, ponieważ pozostawienie ich bez reakcji może skutkować całkowitym uniemożliwieniem pracy w klasie. „Ciche” dzieci, bardzo spokojne, stają się dla wielu niewidzialne.

a_ciche_dzieci_LR_graf_1.jpg

Przyczyny bycia „cichym” dzieckiem

Bycie cichym może wynikać przede wszystkim z nieśmiałości i odczuwanego lęku. Nie wszystkie dzieci muszą być pewne siebie, odważne i przebojowe.

Każde dziecko jest inne, a bycie małomównym nie oznacza, że coś jest nie tak. Niemniej, w przypadku „cichych dzieci”, trzeba dużo uważności. Nie zawsze pozostaje to wyłącznie cechą charakteru. Zdarza się, że za milczeniem i wycofaniem skrywają się inne powody, między innymi trudności w nauce, kłopoty w odnajdywaniu się w sytuacjach społecznych czy wykluczenie rówieśnicze. Bycie cichym ma wtedy ukryć doświadczane braki i problemy, a pod maską grzeczności i spokoju kryje się nierzadko niepewność, lęk oraz niska samoocena. Od aktywnego udziału w życiu klasy bezpieczniejsze wydaje się dla nich pozostawanie na uboczu. Nie oznacza to jednak, że taka postawa i funkcjonowanie są w jakiś sposób niewłaściwe.

„Ciche” dzieci wykazują się nierzadko dużą wrażliwością, empatią, uważnością, umiejętnością obserwacji i wysnuwania celnych wniosków. Są to zdolności potrzebne, stanowiące duży atut.

Jak wspierać „ciche” dziecko

Wspieranie „cichego” dziecka powinno odbywać się w sposób subtelny, delikatny, bazujący na budowaniu pewności siebie i poczucia bezpieczeństwa oraz zaufania. Absolutnie niedopuszczalne jest głośne komentowanie zachowania dziecka, przymusowe angażowanie go w aktywności wiążące się z ekspozycją społeczną i zabieraniem głosu czy próby zmieniania dziecka na siłę. Ważne jest, aby wychowawca i nauczyciele obserwowali jego funkcjonowanie i kontakty z rówieśnikami, byli czujni na zmiany nastroju czy doświadczane trudności. Taka uważność jest konieczna również w domu. Niezwykle cenne mogą okazać się rozmowy o emocjach, ale również odgrywanie scenek, na przykład odpytywanie, po to by umożliwić dziecku spojrzenie na różne sytuacje z dystansu i pracę nad oswajaniem tych szczególnie stresujących. Kluczowa jest zasada małych kroków, czyli ćwiczenie i oswajanie etapami. W klasie sprawdzi się praca w małych grupkach lub w parach z wykorzystaniem elementów integracji, stwarzająca warunki do bezpiecznego nawiązywania relacji.

„Ciche” dziecko a mutyzm

Mutyzm wybiórczy jest zaburzeniem lękowym, w którym dziecko konsekwentnie milczy w określonych sytuacjach społecznych. W dużym uproszczeniu, mutyzm jest lękiem przed mówieniem. Może być związany z danym miejscem lub osobami, przez co na przykład w szkole dziecko jest „ciche”, a w domu głośne i przebojowe. Dzieje się tak z powodu lęku przed mówieniem i byciem słyszanym w sytuacjach, w których czuje się niepewnie i mało bezpiecznie. Niestety, dziecko dość często spotyka się z niezrozumieniem, ponieważ innym łatwiej jest zaakceptować lęk przed czymś bardziej skonkretyzowanym, na przykład przed pająkami. Natomiast w szkole mutyzm może objawiać się milczeniem w sytuacjach, wydawałoby się, całkiem zwyczajnych – gdy pani w szkole pyta dziecko czy chce pić lub co narysowało, prosi o przeczytanie choćby jednego słowa, zadaje pytanie niezwiązane ze szkołą czy lekcjami. Dziecko wtedy po prostu milczy. Trzeba jednak dużej uważności, a przede wszystkim specjalistycznej diagnozy, by odróżnić mutyzm od nieśmiałości. W kontakcie z osobą z mutyzmem ważne jest niezwracanie uwagi na brak mowy i przyjęcie jej taką, jaka jest. Niezwykle istotne jest okazywanie szacunku dla milczenia, bez usilnego angażowania w sytuacje społeczne.

Paradoksalnie niezmuszanie i nieoczekiwanie, że dziecko zacznie mówić, może prowadzić do stopniowego pokonywania lęku.





Anna Chmielewska
Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: