Librus

Oficjalna aplikacja Librus

O bliskości i towarzyszeniu emocjonalnym

Wiktoria chodzi do piątej klasy. Zawsze była lubiana przez rówieśników. Pogodna, życzliwa, chętnie pomagająca innym. Jednak od kilku tygodni nastrój dziewczynki wyraźnie się pogorszył. Rzadko się uśmiecha, stała się bardzo drażliwa, unika kontaktów z koleżankami i kolegami, nawet tymi najbliższymi. Obniżyły się także jej oceny, często jest nieprzygotowana, odmawia wykonywania zadań, tłumacząc to swoim złym samopoczuciem.

Budowanie relacji z dzieckiem – scenariusz 1

Wiktoria leży na tapczanie w swoim pokoju, na uszach słuchawki, nie reaguje na pukanie, a potem na wejście mamy. Ta nachyla się nad córką i zdecydowanym ruchem zdejmuje dziewczynie słuchawki z uszu.

- Zabieram je. Od kilku minut wołam, żebyś zeszła mi pomóc, a Ty nie reagujesz! – w tonie mamy pobrzmiewa irytacja.
- Zostaw! – Wiktoria chwyta słuchawki i przyciąga do siebie, chwilę się mocują, w końcu dziewczyna ustępuje i odwraca się tyłem do matki, wtula twarz w poduszkę.
- O nie, moja panno! Tak się nie będziesz zachowywać! Zejdziesz teraz na dół i zajmiesz się swoimi obowiązkami. W tym domu obowiązują reguły i każdy się do nich będzie stosował! Poza tym, jak się zajmiesz czymś pożytecznym, to Ci humory miną! – swoje zdenerwowanie mama podkreśla gwałtownymi gestami – A jak już zrobisz, co do Ciebie należy, to wtedy ja i ojciec z Tobą porozmawiamy!
- Dajcie mi święty spokój! Nie zejdę! Nie będę nic robić! I na pewno nie chcę  z Wami gadać! Odczepcie się ode mnie! – w głosie dziewczynki wyraźnie słychać histerię.
- Czekam na Ciebie na dole, masz pięć minut! – mama odwraca się i wychodzi, zabierając słuchawki. Wiktoria zrywa się, podbiega do drzwi i zamyka je na klucz. Potem wraca na tapczan i wybucha płaczem.

Co może czuć i myśleć Wiktoria

„Oni nic nie rozumieją! Nikt mnie nie rozumie! Jak ja mam się czymś zająć? Jestem taka zmęczona. Wszystko mnie boli. Nikt mi nie może pomóc”.

Wyraźne oznaki zaburzeń nastroju u Wiktorii powinny dać mamie do myślenia. Dziecko się zmieniło, jest smutne, ciągle zmęczone, nie zachowuje się tak, jak wcześniej. Mama chce zmobilizować dziewczynę do wysiłku, co postrzega jako działanie dla dobra córki, bo „miną jej humory”, jak „zajmie się czymś pożytecznym”. Efekt? Przygnębienie Wiktorii się potęguje, narasta także przekonanie, że jest ze swoimi problemami sama, bo rodzice nie rozumieją, co się z nią dzieje. Ona pewnie też nie ma pełnej świadomości, co rzeczywiście się z nią dzieje, ale czuje cierpienie, a ono jest autentyczne. Zawsze.

a_bliskosc_emocjonalna_LR_graf.jpg

Budowanie relacji z dzieckiem – scenariusz 2

Wiktoria leży na tapczanie w swoim pokoju, na uszach słuchawki, nie reaguje na pukanie, a potem na wejście mamy. Ta nachyla się nad córką i delikatnie odsuwa słuchawki z uszu córki.

- Pewnie nie słyszałaś mojego pukania? – córka milczy. Mama delikatnie głaszcze splątane włosy dziewczynki. – Czuję, że przeżywasz trudne chwile… Możemy porozmawiać? Chciałabym Cię wesprzeć…
- Ta, na pewno… – Wiktoria odwraca się twarzą do ściany – Daj mi spokój… Nie chcę z nikim gadać…
- Rozumiem… – mama nie przestaje głaskać włosów dziewczynki. – Czasem człowiek ma takie chwile, gdy nie chce rozmawiać… Chciałabym, żebyś tylko usłyszała, że jestem gotowa w każdej chwili, żeby z Tobą porozmawiać… – milczą obie przez bardzo długą chwilę.
- Wiesz, kiedy byłaś malutka, mówiłam do Ciebie nieustająco… O tym, jak bardzo Cię kocham… Jak bardzo chcę Cię chronić przed światem… Jakim cudem jesteś… Potem podrosłaś i Ty zaczęłaś mówić nam o tym, co widzisz, słyszysz, czujesz… A potem przestałaś mówić, a my to przegapiliśmy… Myślałam, że wiesz, jak bardzo i ja, i tata Cię kochamy… A teraz myślę, że zbyt rzadko Ci to mówimy… Kocham Cię córeczko i nic tego nie zmieni…
- Bo wiesz, mamo, ja nie wiem, dlaczego się tak czuję. Ciągle mnie coś boli, nie mam ochoty na nic, najchętniej bym tylko spała i spała, i spała… W szkole ciągle czegoś chcą… – każde zdanie jest poprzedzone długą chwilą ciszy.
- Powiedz mi, czy chciałabyś porozmawiać z psychologiem? Może taki specjalista mógłby Ci pomóc zrozumieć Twój stan… - po bardzo długim milczeniu odezwała się mama.
- Nie wiem… A Ty jak myślisz mamo? – Wiktoria po raz pierwszy spojrzała na swoją mamę.
- Myślę, że można spróbować, sama ocenisz, czy to Ci pomaga. Jeśli nie, będziemy szukać rozwiązań dalej. Może tak być? – teraz mama obejmuje córkę, która potakując głową, usiadła na tapczanie – Mam prośbę do Ciebie, czy możemy teraz pozwolić tacie na wejście do Twojego pokoju? Stoi za drzwiami już bardzo długo i bardzo chce Cię przytulić… Pozwolisz?
- Ale… – zaczyna dziewczyna..
- Tata chce się przytulić – głośniej mówi mama i wtedy otwierają się drzwi i wchodzi ojciec, przytula córkę i mówi: - I powiedzieć, że Cię bardzo kocha… I jeszcze, że jesteś wyjątkowa… I że zawsze będzie przy Tobie…

Co teraz może czuć i myśleć Wiktoria

„Może oni nic nie rozumieją, ale są przy mnie, kochają mnie… Jak dobrze poczuć, że ktoś się mną opiekuje… Jak bezpiecznie”.

Rodzice Wiktorii trafnie odczytali sygnały, że ich córka przeżywa poważne problemy emocjonalne. Nie próbują szukać przyczyny, nie koncentrują się na innych sprawach, ale priorytetem dla nich są relacje z córką. Chcą, aby poczuła, że to ona kontroluje swoje życie, nawet wtedy, gdy dzieje się z nią coś, czego sama nie rozumie. Proponują rozwiązanie, ale czujnie pytają, czy chce takiego działania, pozostawiają także otwartą możliwość zmiany decyzji.

Wspieraj dziecko w przeżywaniu trudnych emocji

Zaburzenia nastroju u młodszych i starszych dzieci mogą pojawiać się bez wyraźnej przyczyny. Wpływ na rozwój takich problemów emocjonalnych mogą mieć różne czynniki. Jeśli dla rodziców (dorosłych opiekunów) priorytetem stanie się wsparcie dziecka w przeżywaniu trudnych emocji, uszanowanie jego prawa do podejmowania decyzji, mają szansę dać mu nie tylko przestrzeń wolności osobistej, ale także możliwość rozwoju poczucia sprawstwa i w rezultacie wzmocnienia odporności psychicznej. Towarzyszenie dziecku w takich chwilach jest najcenniejszym, co można dać.





Maria Tuchowska
Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły:
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je m.in. w celach statystycznych, funkcjonalnych oraz dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkownika i wyświetlania dopasowanych treści o charakterze marketingowym. Korzystając z serwisu bez zmiany konfiguracji przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce. Więcej informacji o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w Polityce prywatności.