Współcześni rodzice doskonale zdają sobie sprawę, że kiedy dziecko doświadcza lęku, potrzebuje akceptacji i wsparcia. Już sam fakt uświadomienia sobie, że dziecko może czuć się zagubione, sfrustrowane lub zaniepokojone, daje szansę na właściwą reakcję. Lęk, podobnie jak inne emocje, ma swój początek, środek i koniec. Jednak nie u dzieci lękowych. U nich nie kończy się wraz z ustaniem zagrożenia czy stresującej sytuacji. Ma charakter permanentny i wpływa negatywnie na życie codzienne naszej pociechy. Kiedy odczuwamy lęk, mózg i ciało uruchamiają reakcję walki lub ucieczki, po to by ochronić nas przed zagrożeniem. Nie ma większego znaczenia, czy zagrożenie jest realne, czy jego źródłem są tylko nasze myśli. Mózg dziecka lękowego znajduje się nieustannie w trybie walki lub ucieczki, czyli stale pracuje, aby ochronić je przed zagrożeniem, nawet jeśli nikt poza samym dzieckiem nie dostrzega niebezpieczeństwa. Rodzice często próbują pocieszać dziecko słowami: „Nie martw się, wszystko będzie dobrze”. Jednak nie jest to skuteczna strategia. Okazuje się, że w zarządzaniu lękiem pomocna jest umiejętność przyglądania się różnym negatywnym myślom, a nie ich unikanie.
Główny winowajca – ciało migdałowate
Najnowsze badania mózgu pokazują, że ciało migdałowate (struktura odpowiedzialna za emocje), które odgrywa kluczową rolę w odbieraniu impulsów przechodzących przez zmysły, głównie wzrok i słuch, u osób z zaburzeniami lękowymi jest aktywniejsze i większe. Z tego powodu mózg dziecka z powiększonym i wrażliwszym ciałem migdałowatym wykrywa zagrożenie nawet tam, gdzie go nie ma, i uruchamia w ciele reakcję z pominięciem kory przedczołowej, która odpowiada za procesy decyzyjne i ocenę sytuacji.
Taniec lęku
Taniec lęku przebiega według modelu ABCD i jest uaktywniany przez reakcje rodzica na lęk dziecka.
A (activator) – aktywator,
B (behaviour) – zachowanie,
C (consequences) – konsekwencje,
D (dance) – taniec.
- Aktywator – bodziec, który uruchamia w dziecka stan lękowy, np. klasówka z matematyki, nocowanie u koleżanki, samodzielne pójście do sklepu po pieczywo itp.
- Zachowanie – sposób, w jaki dziecko reaguje na sytuację lękową. Są to wszystkie oznaki, po których rodzic poznaje, że dziecko jest niespokojne, np. wyraz twarzy, płacz, narzekanie na ból (brzucha, głowy itp.).
- Konsekwencje – dotyczą myśli, uczuć i reakcji rodzica w danej sytuacji. Zwykle jest to kombinacja poczucia wstydu, winy, złości. Zdarza się, że gdy rodzic prosi dziecko np. o pójście do sklepu, już na tym etapie obawia się tego, co się może wydarzyć.
- Taniec – zachowanie rodzica, które wzmacnia lękową reakcję dziecka, np. napisanie kartki z listą zakupów, którą dziecko tylko pokaże sprzedawcy, napisanie usprawiedliwienia do szkoły, zadzwonienie do rodziców koleżanki i odmówienie nocowania.
Tego rodzaju zachowania oznaczają, że rodzic próbuje zminimalizować stres dziecka, unikając wywołującego go bodźca. To oczywiście przynosi ulgę, ale na krótko. Natomiast z całą pewnością nie rozwija umiejętności zarządzania lękiem. Rodzic nie pomaga w ten sposób dziecku zmniejszyć lęku, a jedynie ominąć jego źródło. Dlatego nie warto uspokajać dziecka zwrotami typu:
- Już nie myśl o tym;
- Nie przejmuj się, już to załatwiłam;
- Będzie dobrze, następnym razem dasz radę;
- Nie martw się.
Stanowią one jedynie elementy tańca i prowadzą do utrwalenia lęku. Unikanie sytuacji lękowych jest po prostu szkodliwe.
Jak inaczej reagować na lęk dziecka – plan STOP
Plan STOP to kolejne kroki, z którymi zapoznajemy dziecko.
- Pierwszy krok: S – strach mnie bierze – rozpoznanie lęku. Po czym poznajesz, że czujesz lęk? W ramach tego kroku warto zapoznać dziecko z fizycznymi objawami lęku, aby trafniej potrafiło ocenić, czy jest to odpowiedź na prawdziwe zagrożenie, czy to jedynie fałszywy alarm.
- Drugi krok: T – teraz wydarzy się coś złego – refleksje nad następującymi pytaniami:
- Czy teraz faktycznie wydarzy się coś dla mnie trudnego?
- Czy spodziewam się złych rzeczy i na ile są one realne?
- Czy to, że o tym myślę, oznacza, że to się wydarzy?
- Jakie jest prawdopodobieństwo, że to się wydarzy?
- Co zwykle działo się w podobnej sytuacji w przeszłości?
- Jak inaczej mogę spojrzeć na tę sytuację?
- Trzeci krok: O – odrzucam bierność – wybieram postawę działania, a nie unikania. Pomocne jest skupienie się na celu, na tym, co dziecko chce osiągnąć, a nie na tym, czego się boi, oraz dokładne zaplanowanie kolejnych działań: co, kiedy, jak, kto może pomóc, co może mi przeszkodzić, jak sobie poradzę z przeszkodami itd.
- Czwarty krok: P – poradziłem sobie, czyli osiągnąłem cel. Aby osiągnąć cel, dziecko musi czasem podjąć wiele prób, w tym również te nieudane.
Stawianie czoła wyzwaniom
Niektórym rodzicom ten sposób opiekowania się dzieckiem wydaje się wręcz rewolucyjny. Zamiast pozwalać na unikanie sytuacji, celowo planuję, aby dziecko się z nią zmierzyło. To tzw. przeprogramowanie mózgu, czyli tworzenie nowych połączeń neuronalnych i osłabianie starych, odpowiadających za wyzwalanie lęku. Nie chodzi tu jedynie o zmianę sposobu myślenia, ponieważ przychodzi ona dość łatwo i szybko. Chodzi o działanie, czyli zachowania, które zmienią podejście do trudnych, lękowych dla dziecka sytuacji. Dlatego zadaniem rodzica jest zachęcanie dziecka do podejmowania wyzwań, nawet jeżeli okażą się nieudane. Rozczarowanie z powodu porażki jest naturalnym uczuciem.
Lęk jest jak dzikie zwierzę. Im bardziej się go boimy i od niego uciekamy, tym szybciej nas dogoni. Dlatego zamiast unikać tego, co wywołuje niepokojące myśli, emocje i zachowania, warto zatrzymać się razem z dzieckiem i zastanowić się, co możemy zrobić w danej sytuacji zrobić i na co realnie mamy wpływ.
Źródła; M. Khama, P. Kendal, „Dziecko odporne psychicznie”, Wydawnictwo GWP, Sopot 2024. J. Richardson, M. Grose, „Lęki u dzieci”, Wydawnictwo eSPe, Kraków 2022. Marzena Jasińska Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.