Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Gdy nie umiemy się cieszyć

Nieodczuwanie radości w codzienności może oznaczać  przemęczenie lub konsekwencję wielu powodów do strapień, a nawet anhedonię, czyli niezdolność doświadczania i odczuwania przyjemności. Trudności z wyrażaniem pozytywnych emocji mogą wzbudzać niepokój, bo przecież  cieszenie się powinno być czymś naturalnym. Dobre uczucia kojarzą się z ich przyjemnym odczuwaniem, jednak nie zawsze ich ekspresja przychodzi nam łatwo. Pojawiające się ograniczenia mają najczęściej źródło w nas samych lub w uwarunkowaniach społecznych i kulturowych.

Trudności z wyrażaniem pozytywnych emocji

W niektórych domach przyjęto okazywanie pozytywnych emocji za niestosowne, uznając, że przyjemności należy sobie wręcz odmawiać, a trudności i wyrzeczenia pozwalają na budowanie poczucia własnej wartości. W takich smutnych domach doświadczanie pozytywnych emocji wyzwala nawet poczucie winy i wstydu. Nieraz słyszymy wtedy: „Teraz się cieszysz, a za chwilę możesz płakać” lub „Co się tak śmiejesz jak głupi do sera?”. Takie wzorce rodzinne pokazują, że ekspresja emocji nie jest zbyt mile widziana, a spontaniczność spotyka się nieraz z krytyką. W rezultacie, jeśli dziecko od małego uczy się tłumienia emocji, jako osoba dorosła będzie miało trudność z funkcjonowaniem w inny sposób. Kłopoty z wyrażaniem emocji mogą pojawiać się również w związku z odgrywaniem danej roli społecznej, gdzie uznaje się, że np. osoba szanowana nie powinna okazywać radości i zachowywać się naturalnie. Jednak w skład emocji wchodzi nie tylko wewnętrzny stan, ale również ekspresja. Razem stanowią nierozłączną całość, która sprawia, że emocji doświadczamy w pełni.

Czy można w ogóle nie odczuwać radości

Trudność w odczuwaniu pozytywnych emocji pojawia się między innymi w depresji. Jednym z jej objawów jest anhedonia, czyli niemożność odczuwania radości i przyjemności. W takim stanie niemal nic nie cieszy. Możemy mówić nawet o pewnym zamrożeniu emocjonalnym. Czasem zdarza się, że tych trudnych emocji jest tak dużo, że pozytywne nie mogą się przez nie przedostać. Ponadto odczuwanie i wyrażanie pozytywnych emocji trudniej przychodzi osobom z wysokim poziomem neurotyzmu oraz z małą otwartością na nowe doświadczenia.

a_gdy_nie_umiemy_sie_cieszyc_LR_graf_1.jpg

Przekonania utrudniające cieszenie się życiem

O ile dość zrozumiały jest brak radości, gdy doświadcza się trudnych emocji, o tyle czasami może zaskoczyć brak radości, gdy teoretycznie wszystko jest dobrze i nie dzieje się nic złego. Niejednokrotnie wpływ na to mają przekonania, które skutecznie blokują odczuwanie spokoju i szczęścia:

  • Po dobrym wydarzy się coś złego – nie warto cieszyć się tym, co jest, bo za chwilę i tak przyjdzie coś złego. „Szczęście nie trwa wiecznie”, „nigdy nie może być tylko dobrze”, a jeśli teraz jest dobrze, to trzeba będzie niedługo doświadczyć czegoś trudnego.
  • To się nie utrzyma, nie przetrwa – szczęście jest ulotne, a zakładanie, że to, co powinno nas teraz cieszyć, nie potrwa długo, sprawia, że martwienie się nie pozwala na doświadczenie radości. Jeśli spodziewam się, że będzie gorzej, nie mogę w pełni cieszyć się chwilą obecną.
  • Nie jest tak świetnie, jakbym chciał – ciągłe oczekiwanie, że powinno być lepiej, uniemożliwia docenianie tego, co jest.
  • Nie zasługuję – poczucie, że nie zasługuje się na sukces czy zwycięstwo, sprawia, że nie można odczuwać dumy i wdzięczności.
  • To niewystarczające – odnoszenie wrażenia, że potrzeba więcej, by osiągnąć większe zadowolenie, również nie pozwala na cieszenie się.
Aby móc odczuwać radość, najprawdopodobniej potrzebna jest praca z tymi przekonaniami.

Co robić, gdy nie umiemy się cieszyć?

Skupianie się na „tu i teraz” – pozwala nie wybiegać naprzód w oczekiwaniu na coś złego.

  • Docenianie małych rzeczy – w pragnieniu  wielkiego szczęścia  umyka to, co małe. Tymczasem skupianie się na drobnych, codziennych radościach nie pozwala utracić ich w pogoni  za czymś więcej.
  • Praktykowanie wdzięczności – zauważanie każdego dnia powodów do szczęścia i zapisywanie ich pomaga w przestawieniu umysłu na zauważanie drobnych rzeczy. Początkowe ćwiczenia mogą sprawić trudność, jednak z czasem wyszukiwanie powodów do cieszenia się stanie się szybkie i odruchowe.
  • Zadbanie o dobre samopoczucie fizyczne, psychiczne i relacje z innymi – to podstawa pozytywnego myślenia. Zmęczenie, brak snu, zły stan zdrowia, zamartwianie się czy samotność mogą skutecznie utrudnić doświadczanie radości. Wzmocnienie organizmu od wewnątrz i od zewnątrz pozwoli poczuć się lepiej ze sobą, a tym samym, skupienie na czymś więcej niż same smutki.
Jeśli martwimy się brakiem odczuwania szczęścia, dobrze jest czasami o tym z kimś porozmawiać. To, co nas bezpośrednio dotyczy, zwykle odczuwamy bardzo subiektywnie, dlatego  rozmowa drugim człowiekiem, najlepiej z bliską osobą może przynieść nam ulgę. Nieraz jednak potrzebna okazuje się konsultacja ze specjalistą.



Anna Chmielewska
Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: