Ośmioletnia Iga od wczesnego dzieciństwa bardzo wiele czasu spędza z Kasią, córką sąsiadów. Łączy je wiele wspólnych przeżyć i doświadczeń. Dziewczynki chodzą do drugiej klasy, siedzą w tej samej ławce i osiągają podobne wyniki, często wspólnie odrabiają lekcje. Ostatnio Kasia eksperymentuje z makijażem i kolorowymi paznokciami. Dziecięca przyjaźń
Ośmiolatki mówią o sobie, że są najlepszymi przyjaciółkami i zawsze będą się przyjaźnić. Obie są jedynaczkami, a ich rodzice pracują w tych samych instytucjach (mamy są nauczycielkami w miejscowej szkole, a ojcowie pracują w urzędzie miejskim), utrzymują dość bliskie kontakty sąsiedzkie, czasem wspólnie spędzają wakacje. Większość doświadczeń dziewczynek jest związana ze wspólnie przeżywanym czasem. Różnią się jednak temperamentem i potrzebami. Iga często ulega pomysłom pełnej energii, żywiołowej Kasi, akceptuje jej przewodnictwo, rzadko ma własne pomysły.
Ponieważ taka postawa Igi jest zgodna z oczekiwaniami jej przyjaciółki, funkcjonują niemal bez konfliktów.
Ostatnio Kasia zafascynowała się makijażem i stylizacją paznokci. Zaczęło się niewinnie, od prezentu, jaki otrzymała od rodziców. W paczce były lalki, akcesoria do robienia makijażu i ozdabiania paznokci, a także informacja, że kosmetyki w opakowaniu są bezpieczne dla dzieci. Dziewczynki przez wiele godzin wspólnie zajmowały się nową dla nich zabawką. Mama Igi, widząc wielkie zaangażowanie córki, dokupiła kolejny komplet, zawierający dodatkowo kredy barwiące włosy, aby sprawić im jeszcze większą przyjemność.
Kłopoty z makijażem
Pierwszy problem pojawił się, gdy ośmiolatki zaczęły stosować kosmetyki dla lalek na sobie nawzajem. Zabawa w stylistki bardzo im się spodobała i Kasia po weekendzie postanowiła pójść do szkoły z samodzielnie zrobionym makijażem. Jej mama przyjęła postawę, że dziewczynka musi sama doświadczyć konsekwencji swojego wyboru, więc jej na to pozwoliła. Natomiast mama Igi zdecydowanie odmówiła swojej zgody, twierdząc, że na makijaż dziewczyny mają jeszcze sporo czasu. „Zabawa zabawą – powiedziała do córki – ale czymś innym jest wychodzenie do ludzi z pomalowaną twarzą i paznokciami”. Mama Kasi natomiast rozmawiała już z wychowawczynią dziewczynek, wyjaśniła, że to tylko taki eksperyment dziecięcy, i że oni jako rodzice wyrażają na to zgodę, więc niech ich córka poeksperymentuje z wyglądem. Iga przepłakała pół nocy, rano ze skwaszoną miną poszła do szkoły. Kasia promieniała, a ona siedziała smutna, zapominając o zwykłej dla siebie aktywności na lekcji. W domu zaszyła się w pokoju, demonstracyjnie dając rodzicom do zrozumienia, że czuje się pokrzywdzona ich decyzją.

Jak reagować, gdy dziecko eksperymentuje z wyglądem
Pytań może być wiele: „Jaki wpływ na kształtowanie się młodej osobowości wywrze ta sytuacja? Jak będzie postępować Kasia? Czy takie eksperymentowanie z wyglądem jest odpowiednie dla ośmiolatki? Jak w tej sytuacji odnajdzie się Iga? Jaki wpływ będzie to miało na ich przyjaźń?” itd. Myślę, że kluczowe jest oddziaływanie wychowawcze. Jak postrzega siebie Kasia i jakie będą teraz, po tych eksperymentach, jej potrzeby związane z wyglądem.
Zabawy z makijażem niewątpliwie mają wiele zalet, m.in. rozwijanie kreatywności, ćwiczenie sprawności manualnej, zabawy animacyjne z odgrywaniem ról, które stymulują wyobraźnię i pozwalają doświadczać różnych emocji.
To niewątpliwe plusy, ale podkreślam: ZABAWY. Zabawa to świat wykreowany przez dziecko, pozwalający oswajać różne sytuacje, wyzwalający w dziecku pokłady inwencji, wspierający jego rozwój ruchowy, wyobraźnię, dokładność, realizację zaplanowanych celów i wiele innych korzystnych rozwojowo kompetencji. Podobnie rzecz ma się z naklejanymi, sztucznymi paznokciami.
Jeśli jednak zabawa zaczyna przenosić się na zachowania w realnym życiu, zdecydowanie zaczynają przeważać wady i zagrożenia: - Dość szybko wyczerpią się możliwości ze stosowaniem kosmetyków dla dzieci, wzrośnie chęć używania tych z szerszą gamą możliwości, a te nie są przeznaczone do użytku przez dzieci, więc mogą powodować podrażnienia lub reakcje alergiczne delikatnej skóry dziecka.
- Specjaliści od stylizacji zalecają zdecydowany umiar lub wręcz powstrzymanie się od stosowania kosmetyków dla dorosłych w młodym wieku, ze względu na niebezpieczeństwa zdrowotne, uciążliwe problemy skórne lub alergie, trudne do leczenia.
- Nawet jeśli dziecko używa tylko kosmetyków przeznaczonych dla dzieci, pozostają zagrożenia związane z budowaniem własnego wizerunku: skupienie uwagi na wyglądzie, łączenie poczucia wartości z wyglądem, wzrastająca potrzeba maskowania siebie, na rzecz sztucznie tworzonego wyglądu. To może prowadzić do problemów z akceptacją siebie takim, jakim się jest.
- W opisanej historii cała sytuacja może zaważyć na przyjaźni dziewczynek, wpłynąć na ich relacje i stosunek do sytuacji szkolnych. Zamiast cieszyć się wspólnym dzieciństwem, Iga będzie zazdrościć koleżance, obwiniać mamę za brak zgody, może jeszcze bardziej wycofać się z relacji i pozostać smutną dziewczynką na uboczu klasy, bez przyjaciółki, która inicjowała wiele aktywności. Kasia natomiast może przenieść swoje zainteresowania na siebie i swój wygląd, co z kolei może wpłynąć na jej wyniki szkolne i relacje z koleżankami i kolegami.
Co zatem robić, gdy dziecko chce poeksperymentować z makijażem, tipsami czy kolorowymi włosami?
Rozmawiać o tym, jak stosować kosmetyki, uczyć odpowiedzialności w stosowaniu różnych specyfików, wskazywać na korzyści i zagrożenia, a po zabawie dopilnować dokładnego usunięcia kosmetyków z ciała. Ale w przypadku ośmiolatek najlepiej będzie, jeśli zabawa w malowanie twarzy, paznokci i włosów pozostanie w ramach zabawy i nie przeniesie się na realne życie. Wtedy, mając okazję do rozwijania tych wszystkich korzystnych dla siebie kompetencji, dziewczynki będą bezpieczne zarówno w sensie fizycznym, jak i w kontekście długotrwałych skutków wychowawczych.
Maria Tuchowska Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.