Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Rudolf – sekrety zaprzęgu Świętego Mikołaja

Czy znacie świąteczne ikony i ich historie? Dziś „na widelec” bierzemy renifery.

Historia o Rudolfie, reniferze z czerwonym nosem, nie wzięła się znikąd. Czy wiesz, że niektóre renifery naprawdę mają czerwone nosy? Zawdzięczają to gęstej sieci naczyń krwionośnych zlokalizowanej płytko pod skórą w pobliżu narządu węchu. Renifery są pełne niespodzianek! Zachęcamy do przeczytania krótkiej lektury o sekretnym życiu reniferów i ciekawostkach związanych z tymi niezwykłymi zwierzętami.

Elita z arktycznej tundry

Zaprzęg złożony z reniferów, który ciągnie sanie Świętego Mikołaja i pomaga mu dostarczać bożonarodzeniowe prezenty, jest często wykorzystywanym motywem dekoracyjnym oraz symbolem okresu świąt. 

Kometka, Amorek, Tancerz, Pyszałek, Błyskawiczny, Fircyk, Złośnik i Profesorek to druhowie najbardziej popularnego rena z zaprzęgu Świętego Mikołaja – renifera Rudolfa. Wyliczenia UNICEF ‘u, który „wziął pod lupę” zaprzęg Świętego Mikołaja, pokazują, że zespół musiałby zatrzymać się około 842 miliony razy, aby odwiedzić dom każdego dziecka! Zrealizowanie takiej liczby kursów w ciągu jednej nocy wymagałoby jazdy z prędkością ponad 20 miliardów metrów na sekundę pomiędzy każdym kolejnym przystankiem. Kto potrafiłby utrzymać takie tempo w zaprzęgu, jak nie renifery?

Droga do sławy Rudolfa

Wiersz Clementa C. Moore z 1832 r. był pierwszym tekstem, który popularyzował renifery jako symbole Bożego Narodzenia. Sam Rudolf dołączył do zaprzęgu św. Mikołaja za sprawą piosenki „Rudolph the Red-Nosed Reindeer” oraz opowieści Roberta L. May ‘a z 1939 r. Jego historia została również ukazana na dużym ekranie. Wg opowieści Rudolf jest synem Profesorka, jednego z ośmiu pierwotnych reniferów Świętego Mikołaja. Młody renifer Rudolf początkowo był wyrzutkiem i obiektem żartów innych reniferów, ponieważ różnił się od kolegów. Śmiano się z jego czerwonego i świecącego nosa aż do momentu, gdy pewnej Wigilii los świąt został zagrożony... Owej nocy mglista aura spowijała świat. Była ona tak gęsta, że nawet Mikołaj chciał zrezygnować z corocznej podróży dookoła świata z podarunkami dla dzieci. Dzielna postawa Rudolfa oraz jego świecący nos, który pełnił rolę lampy i oświetlił drogę zaprzęgowi, sprawiły, że uratował on święta. Od tego czasu to Rudolf przewodzi zaprzęgowi i cieszy się szacunkiem kompanów. Historia Rudolfa jest także dobrym materiałem edukacyjnym dotyczącym dyskryminacji.

grafika_artykul_rnifer.jpg

Śladami Czerwononosego drepcze Niko

"Renifer Niko ratuje Święta" to kolejna ekranizacja heroicznej postawy młodego rena. Małego renifera Niko samotnie wychowywała mama. Nigdy nie spotkał on taty, ponieważ ojciec był członkiem legendarnej Powietrznej Eskadry Świętego Mikołaja. Chcąc być taki jak tata, Niko marzy o tym, aby dostać się do ekipy najbardziej odlotowych reniferów Świętego Mikołaja. Wraz z wiewiórką Juliusem i łasicą Wilmą wyruszają w długą i niebezpieczną podróż. Drużyna stawia czoła wilkom, które zagrażają nie tylko rodzinie Niko i zaprzęgowi, ale całemu światu, ponieważ chcą zniszczyć święta Bożego Narodzenia... Renifery to niezwykle heroiczne zwierzęta!

Przenikliwym okiem renifera

Czy renifery miałyby faktycznie szansę odnaleźć drogę w wigilijną noc? Wg badań "The Journal of Experimental Biology" i Zespółu prof. Glena Jeffery z University College w Londynie renifery z Arktyki widzą niedostrzegalne dla ludzkiego oka promieniowanie ultrafioletowe – o długości fali od 400 do 190 nanometrów, czyli mniejszej niż światło widzialne. Za sprawą tej zdolności renifery mogą sprawniej poszukiwać pożywienia oraz unikać drapieżników, zwłaszcza rankiem i o zmierzchu, gdy brakuje światła. W naturalnym środowisku reniferów tj. na Arktyce występuje dużo promieniowania ultrafioletowego. Porosty, którymi żywią się renifery, silnie absorbują nadfiolet i dzięki temu są łatwiej zauważalne przez reny. Ultrafiolet o długości fali powyżej 350 nanometrów przenika przez rogówkę i soczewkę reniferów inaczej niż ma to miejsce w przypadku człowieka, u którego tkanki te pochłaniają ultrafiolet.

Zagubione renifery z zaprzęgu Świętego Mikołaja

Jest wiele miejsc, w których renifery nie występowały naturalnie, a jednak z jakiegoś powodu do nich trafiły… Może odrywając się od zaprzęgu? Do takich miejsc należy m.in. Alaska. Renifery zostały tam sprowadzone z powodu braku pożywienia. Na początku XIX w. zakupiono 16 reniferów, których populacja po 100 latach wzrosła do 640 tys. sztuk.

Jednym z najdziwniejszych miejsc, w których mieszkał renifer, był okręt podwodny HMS Trident. Rosjanie podarowali Brytyjczykom renifera o imieniu Pollyanna, który pływał z załogą tak długo, aż urósł za bardzo, aby być w stanie opuścić pokład.

Renifery są mieszkańcami tundry i północnych obszarów leśnych Starego i Nowego Świata. Zamieszkują tereny od 81º szerokości geograficznej północnej na Spitsbergenie do 52º szerokości geograficznej południowej na Uralu. Występują również w północnych częściach Eurazji i Ameryki Północnej. W Skandynawii renifery preferują wysokość 2 tys. metrów, latem jednak, aby uniknąć kąsających owadów, wędrują wyżej.

W oczach renifera

Złote czy niebieskie? Renifery potrafią zmieniać kolor oczu! W zależności od dostępności światła, ich źrenice zmieniają barwy. Nie ma to nic wspólnego z estetyką, a jest mechanizmem, który pozwala dostrzec zagrażające reniferom drapieżniki. Zmiennookie stworzenia wyróżniają się również, osiągając znaczne prędkości (w granicach 50-80 km/godz.) podczas migracji. Populacje północnoamerykańskie przemierzają wówczas aż 5 tys. km – są to rekordowe odległości wśród zwierząt lądowych. Renifery mają zamiłowanie do długich podróży, są bardzo wytrzymałe i potrafią pływać do 10 km/godz. Renifery są towarzyskie i podróżują stadnie tj. w grupach 2-3 tys. sztuk. Renifery migrują w celu poszukiwania pożywienia. Na ich zimowe menu składają się prosty i mchy oraz gałęzie drzew i krzewów. Letni jadłospis to trawa, liście, mchy, gałązki krzewów oraz zioła. Jeśli tego pokarmu brakuje, mogą zjadać również małe ssaki, jaja i ryby.

Renifer domowy

Prawdopodobnie renifer – obok psa – jest najstarszym zwierzęciem domowym. Uważa się, że ludy Euroazji dokonały oswojenia tych zwierząt około 13 tys. lat temu. Renifery są szczególnie ważne dla Lapończyków. Dostarczają im pożywienia, mleka, skór na odzież oraz są środkiem transportu – ciągnąc sanie oraz pełniąc rolę wierzchowców. Mimo oswojenia tych zwierząt wciąż liczebność populacji dzikich reniferów jest porównywalna do liczby reniferów domowych w krajach skandynawskich.

Czy renifer nie jest jednak zbyt duży jak na zwierzę domowe? Przeciętnie osiąga on 190 cm, ale może mieć rozmiary od 170 do 220 cm długości. Jego ogon mierzy pomiędzy 5 a 20 cm, a przeciętna wysokość w kłębie to 1,5 m. Zwykle ciężar renifera wynosi 150 kg, ale oscylować może w granicach od 100 do nawet 200 kg.

Żaden zwierz nie jest zbyt duży, gdy wierzy się, że przynosi szczęście. Wg Lapończyków renifery odpowiadają za powodzenie. A rozmiar szczęścia zależy od liczby posiadanych sztuk zwierząt. Za nic więc mają ich gabaryty. W Laponii żyje więcej reniferów niż ludzi. Mieszkańcy dbają o nie do tego stopnia, że aby zapobiegać ich ginięciu poprzez potrącenia, zaczęli testować świecącą w ciemności farbę, którą malują poroża.

Rudolf był kobietą…

Wszystko na to wskazuje! Skąd takie niepoprawne wnioski? Zacznijmy od początku. Samce reniferów posiadają niezwykle okazałe poroże, które mierzą nawet do 130 cm rozpiętości. Inaczej niż u wszystkich innych gatunków, poroże mają również samice reniferów. Co więcej, tylko i wyłącznie samice reniferów mogą pochwalić się porożami w grudniu. Samce na przełomie listopada i grudnia gubią swoje poroża, pozostając „łyse” w okresie świątecznym. Stąd niemożliwym jest, aby zaprzęg Świętego Mikołaja składał się z reniferów płci męskiej. Być może wyżej wspomniane imiona powinny brzmieć – Kometka, Amorka, Tancerka, Pyszałka, Błyskawiczna, Fircyczka, Złośniczka, Profesorka i Rudolfina? Sądząc po porożu, renifery św. Mikołaja były zawsze płci żeńskiej. Ten niezwykły i jedyny gatunek jeleniowatych, u którego zarówno samce, jak i samice mają poroże, sprawił psikusa autorom świątecznej sławy reniferów.

P.S. Pomimo wielu ich umiejętności musimy przyznać, że niestety nie możemy potwierdzić, że renifery potrafią latać. Ale i tak to bez wątpienia ciekawe zwierzęta, o czym świadczy popularności zaprzęgu Świętego Mikołaja oraz fakt, że Google jest o nie pytane średnio 27,1 tys. razy w miesiącu.



Źródła:
  • http://edukacjafilmowa.pl/rudolf-czerwononosy-renifer/
  • https://www.filmweb.pl/film/Renifer+Niko+ratuje+%C5%9Awi%C4%99ta-2008-446075
  • https://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/168106,Reniferowe-historie
  • https://www.ekologia.pl/ciekawostki/renifery-widza-w-nadfiolecie,15479.html
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje zawarte w cookies wykorzystujemy m.in. w celach statystycznych, funkcjonalnych oraz dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzasz się na ich zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.