Choć sztuczna inteligencja (AI) bywa określana mianem technologii przyszłości, dla wielu nauczycieli wciąż stanowi zło konieczne. Są tacy, którzy uważają, że AI to kwintesencja jednej wielkiej ściągi. – W dzisiejszych czasach zadawanie prac domowych nie ma sensu – stwierdził pewien anglista. – Przecież wystarczy, że uczeń wpisze temat oraz podstawowe założenia pracy w ChatGPT, a już po kilkudziesięciu sekundach otrzymuje rozwiązanie. Jak miałbym zweryfikować, że tę pracę pisał automat? Dlatego wolę nic nie zadawać, nie mieć dodatkowej pracy i się nie frustrować. Trudno temu nauczycielowi odmówić racji. Z drugiej strony, zamiast obrażać się na technologię, lepiej nauczyć się z nią współpracować. Czy nam sie to podoba, czy nie, AI będzie stanowiło przyszłość świata naszych uczniów – naszego zresztą też. Jak nauczyciel może wykorzystać AI w swojej pracy?
- Może zastosować narzędzia sztucznej inteligencji do analizy danych pochodzących ze sprawdzianów czy testów. Choć na początku roku obiecujemy sobie, że będziemy regularnie wyciągali wnioski z prac uczniów, analizowali ich postępy i dawali na tej podstawie wskazówki do dalszej pracy, rzeczywistość często pokazuje, że nasze ambitne założenia… pozostają na etapie ambitnych założeń. Może i udałoby się je zrealizować, gdyby doba miała co najmniej 40 godzin. W ciągu tygodnia, kiedy do sprawdzenia są testy kilku klas, wielu nauczycielom ledwie wystarcza czasu na oznaczenie w pracach błędów i wpisanie ocen do dziennika elektronicznego. I tu w sukurs przychodzi nam sztuczna inteligencja, która jest w stanie wyłapać błędy, przeanalizować prace, dostrzec postęp i na tej podstawie wyciągnąć zindywidualizowane wnioski dotyczące obszarów, nad którymi dany uczeń powinien jeszcze popracować, i tych, które opanował w stopniu zadowalającym. Służy do tego wiele aplikacji. Jedną z popularniejszych jest Gemini. Nauczyciel wpisuje do aplikacji pracę uczniów, a ona przeprowadza analizę i generuje raporty indywidualne i klasowe.
- Może zatrudnić AI do napisania konspektu lekcji. Brzmi nierealnie? Ależ jest jak najbardziej wykonalne! To narzędzie po prostu umie to zrobić! W dodatku nie ma rodziny i nie boli go głowa, więc jest zawsze dostępne i gotowe do pracy. Wystarczy wpisać w algorytm nasze oczekiwania (np. „wykorzystanie okularów VR na zajęciach”, „ćwiczenia w zakresie czasu past simple” itd.) – i czekać na rezultaty w postaci gotowych scenariuszy. Narzędzia do takich działań (planowanie lekcji, tworzenie raportów) można znaleźć m.in. na stronie www.twinkl.pl.
- Może zarządzać zachowaniem swoich uczniów. Poprzez przygotowany przez AI algorytm pożądanych zachowań tworzy pewien wzorzec, którego uczniowie mają przestrzegać. To, co kiedyś było czasochłonne, jak np. analizowanie mocnych i słabszych stron ucznia, w tej chwili AI jest w stanie zrobić w kilkadziesiąt sekund i na podstawie takiej analizy przygotować zindywidualizowany plan pracy. Co bardzo ważne, sztuczna inteligencja umożliwia wysyłanie rodzicom i dzieciom indywidualnych raportów na temat postępów ich pociech w zakresie zachowania – tym samym przyczyniając się do rozwoju uczniów w tym zakresie. Oprócz wspomnianego Gemini przydatne mogą być narzędzia do tworzenia i analizy raportów, np. Examica, bardzo popularny w okresie pandemii Covid-19 Testportal czy pomagający w budowaniu relacji w klasie chatbot Replika.
- Może pomagać w rozwijaniu kompetencji przyszłości i kompetencji kluczowych. Jeszcze do niedawna przygotowanie zajęć, które nie tylko realizowałyby treści programowe z danego przedmiotu, ale też wpisywały się w założenie, że lekcja ma być ciekawa, możliwie interaktywna i umożliwiająca kształtowanie u uczniów różnorodnych kompetencji, było dla nauczycieli trudne i czasochłonne. W tej chwili wystarczy, że wpiszą oni w algorytm sztucznej inteligencji: Przygotuj mi innowacyjny scenariusz lekcji języka angielskiego na 45 minut dla poziomu klasy VII, z wykorzystaniem treści z lektury X, który pozwoli mi ćwiczyć passive voice, a jednocześnie będzie zawierał treści z zakresu myślenia projektowego – i scenariusz gotowy.
Wszystko to wciąż brzmi dla Ciebie abstrakcyjnie? Czujesz, że to może być niezły kierunek, ale nie masz pomysłu, jak zacząć? Wykorzystaj praktyczne wskazówki, jak zatrudnić AI do działań na Twojej lekcji!

Chat GPT na lekcji języka angielskiego
Chat GPT to wciąż jedno z popularnych narzędzi AI. Zdarza się, że jest wykorzystywane do prowadzenia żartobliwych dialogów poprzez zadawanie mu pytań, które nie mają sensu, a następnie weryfikowanie odpowiedzi. Robi się to po prostu dla zabawy. Inną funkcją, po którą wyjątkowo chętnie sięgają uczniowie, jest wspomaganie się chatem przy pisaniu prac pisemnych. Wystarczy wpisać temat i… hulaj dusza, piekła nie ma! A gdyby tak zastosować to narzędzie w celu, do jakiego zostało naprawdę stworzone? Do komunikacji?
- Poproś uczniów, żeby podczas lekcji weszli na chat GPT (https://liblink.pl/5ErGpvNL1C) i zadali jakiekolwiek pytanie w języku obcym, a później zrozumieli odpowiedź. Taką konwersację można prowadzić codziennie przez kilka minut, na różne tematy. To świetnie przygotowuje chociażby to matury ustnej. Jednocześnie warto nieustannie uczulać uczniów na kwestie praw autorskich i samodzielności pracy. Praca przygotowana przy pomocy chatu GPT czy jakiegokolwiek innego bota nie jest samodzielna i narusza umowę społeczną, którą zawieramy z uczniami w zakresie samodzielnego pisania prac. Na to zagadnienie trzeba ich nieustannie uczulać (jednocześnie zachęcając do korzystania z możliwości oferowanych przez AI).
- Wykorzystaj chat GPT do ćwiczenia czasów gramatycznych! Załóżmy, że omawiacie z uczniami present perfect. Wpisz w okienko chatu prośbę o podanie dziesięciu przykładów zastosowania tego czasu z użyciem różnych określeń czasu, np. already, yet, just itd. Następnie przepisz te zdania na tablicy interaktywnej, usuwając formy czasownikowe. Zadaniem uczniów jest odtworzyć struktury, które przygotowała dla nich sztuczna inteligencja. Takie samo ćwiczenie można powtórzyć dla każdego czasu lub np. phrasal verbs.
- Niech AI sprawdza prace! Załóżmy, że uczniowie mają za zadanie przygotować krótki opis kolegi w języku obcym. Poproś, żeby po wykonaniu zadania wymienili się zeszytami i sprawdzili prace sobie nawzajem. Do tego momentu mamy dość tradycyjną lekcję. Różnica polega na tym, że sprawdzać będą przy pomocy AI, wpisując poszczególne frazy w okienko chatu GPT, np. „Czy zdanie She have got blond hair jest poprawne? ”. Oczywiście nie jest, mówimy: she has got, nie have got. I sztuczna inteligencja na pewno od razu by to wyłapała. Czy trwa to dłużej niż tradycyjne sprawdzanie? Tak, ale za to jest obarczone mniejszym ryzykiem błędu (gdy uczniowie sprawdzają sobie nawzajem prace, zawsze istnieje ryzyko, że zajdzie efekt „uczył Marcin Marcina”, który polega na tym, że sprawdzający zna język obcy gorzej od autora pracy, przez co tylko przyczynia się do utrwalenia błędów). Poza tym taka formuła jest atrakcyjniejsza, a przede wszystkim pozwala uczniom na przeanalizowanie poszczególnych wyrażeń i struktur, co przyczynia się do lepszego ich zapamiętania.
Sztuczna inteligencja na lekcjach biologii i geografii
- Jednym z narzędzi sztucznej inteligencji jest rozpoznawanie obrazów. Możesz tę funkcję wykorzystać podczas powtarzania materiału z Twojego przedmiotu. Poproś uczniów, aby przygotowali dla swoich kolegów quiz bazujący na obrazach. Poproś chat GPT o przygotowanie np. serii siedmiu obrazów. Na pierwszym niech znajdzie się „bohater powieści Karola Dickensa zajęty przygotowywaniem świątecznego stołu”. Zadaniem rozwiązujących będzie rozpoznanie, co przedstawia obraz (w tym przypadku jest to oczywiście Opowieść wigilijna). Po podaniu prawidłowej odpowiedzi uczniowie z pomocą nauczyciela mają za zadanie stworzyć listę elementów materiału graficznego, które na takie rozwiązanie ich naprowadziły (kominek, choinka, indyk, stroje z XIX wieku itd.). Wszystkie te słowa kluczowe staramy się jako autorzy quizu zawrzeć w propozycji dla chatu GPT, czyli tzw. prompcie.
- Lekcje przedmiotów ścisłych to wspaniała okazja, żeby porozmawiać o fake newsach. Poproś uczniów, aby z pomocą sztucznej inteligencji przygotowali pięć krótkich notatek prasowych na temat zagadnienia, które omawiacie. Problem w tym, że cztery notatki będą prawdziwe, a jedna fałszywa. Zadaniem uczniów będzie rozpoznanie fałszywki i zweryfikowanie przesłanek, na podstawie których udało im się to zrobić.
- Sztuczną inteligencję często łączy się ze światem rzeczywistości rozszerzonej, czyli m.in. goglami VR. Aplikacja Google Expeditions daje możliwość tworzenia „wycieczek” wirtualnych, np. do muzeów, na londyński dworzec itd. Nauczyciel ma możliwość stworzenia wirtualnej klasy i wskazywania punktów, na które uczniowie powinni zwrócić uwagę. Może również przypisywać zadania do poszczególnych punktów.
Brzmi skomplikowanie? Sztuczna inteligencja to nie tylko twarde dane techniczne i technologia! Na początek może stanowić po prostu element uatrakcyjniający Twoją lekcję.
Od czego zacząć? - Luminar AI – to darmowy program umożliwiający przerabianie zdjęć. Zrób zdjęcie swoim uczniom (oczywiście za zgodą ich i rodziców), a następnie wprowadź je do Luminara i zaznacz np. zmianę na styl szpiegowski albo punkowy. Możesz to działanie wykorzystać tylko do celów rozrywkowych, ale możesz też np. poprosić uczniów, żeby w ten sposób stworzone awatary opisali w języku obcym.
- GoArt – bardzo ciekawa i prosta aplikacja wykorzystująca technologię AI. Po ściągnięciu programu wystarczy wpisać tekst i powstaje ilustracja. Można to wykorzystać na lekcji języka polskiego. Uczniowie pracują w parach. Wybierają fragment wybranej lektury, po czym wpisują go w okienko GoArt. Następnie zapisują ilustrację, która powstała i przekazują ją drugiej grupie, której zadaniem jest odgadnięcie, co to za lektura. Proste? I przyjemne!
Tak naprawdę w pracy ze sztuczną inteligencją na lekcji chodzi przede wszystkim o to, żeby zaprosić ją do swojej klasy. Po co? AI stanowi codzienność naszych uczniów. Naszą rolą jest przygotowanie ich do życia z tymi narzędziami, ale też uzmysłowienie im, że ich wykorzystanie ma (i pewnie w przyszłości też będzie miało) liczone ograniczenia. Nie polegają one tylko na schematyczności rozwiązań proponowanych przez narzędzia AI, ale też na pozbawianiu samego siebie kreatywności. Jeśli za każdym razem będziemy prosić chat GPT, żeby przygotował nam konspekt
opinion essay, gdy przyjdzie nam ten konspekt przygotować samodzielnie podczas egzaminu – w głowie zostanie nam jedna wielka czarna dziura. To i inne zagrożenia płynące z nadużywania AI musimy uczniom wyraźnie uświadamiać, jednocześnie przygotowując ich na nadchodzącą nieuchronnie zmianę społeczną.
Lilka Poncyliusz-Guranowska Autorka jest anglistką, nauczycielem dyplomowanym, egzaminatorką i autorką wielu pozycji (w tym czterech książek) z zakresu metodyki nauczania języka angielskiego i komunikacji międzyludzkiej. W marcu 2023 r. ukazała się jej nowa książka, poradnik dla nastolatków z zakresu komunikacji społecznej – „Być nastolatkiem i przetrwać. Psychologia komunikacji”. Prywatnie jest mamą siedemnastolatki i czternastolatka.