Żałoba to stan, który pojawia się po śmierci bliskiej nam osoby. Odczuwamy wtedy smutek, żal, rozpacz, czasem złość i poczucie krzywdy. To proces, który może trwać nawet kilka lat. Kiedy mówimy o żałobie, zwykle mamy na myśli osoby dorosłe. Rzadziej przychodzi nam do głowy, że może dotyczyć również dziecka, czyli naszego ucznia. Tym bardziej warto bliżej zapoznać się z procesem żałoby, ponieważ dziecko, niezależnie od wieku, również przeżywa stratę bliskiej osoby, choć inaczej niż dorosły. Artykuł jest pierwszą częścią z cyklu
#uczeń w żałobie. Dowiesz się z niego m.in., jak przebiega proces żałoby, jak wspierać ucznia w żałobie oraz jakie czynniki wpływają na sposób przeżywania żałoby przez dziecko.
Specjaliści od procesu żałoby nazywają dziecko „zapomnianym żałobnikiem”. Dorośli pogrążeni w smutku i rozpaczy często nie dostrzegają tego, co przeżywają najmłodsi. Tym bardziej że dzieci nie zawsze chcą i nie zawsze potrafią rozmawiać o swoich przeżyciach. Mają też dużo trudności w radzeniu sobie ze smutkiem, frustracją, a czasem też z poczuciem winy.
Dlaczego nauczyciele powinni udzielać wsparcia osieroconemu dziecku?
Jak już pisałam, żałoba to długotrwały proces, który wpływa na funkcjonowanie dziecka również w szkole. Towarzyszą mu trudności w przyswajaniu wiedzy, zapamiętywaniu i odtwarzaniu wiadomości. To generuje porażki edukacyjne, a co za tym idzie – różnego rodzaju problemy emocjonalne czy społeczne. Nauczyciel, który posiada wiedzę na temat żałoby u dziecka, będzie w stanie udzielić mu odpowiedniego wsparcia. Szkoła to miejsce, w którym:
- Dzieci spędzają dużą część swojego dnia i stąd nauczyciele mają wiele okazji, aby przyjrzeć się temu, jak uczeń radzi sobie edukacyjnie, społecznie i emocjonalnie; rodzina dziecka w żałobie sama jest w niej pogrążona i zwykle nie ma zasobów na to, żeby się nim zaopiekować, stąd nauczyciel jako osoba niezaangażowana bezpośrednio w sytuację ma szansę zaobserwować trudności ucznia i udzielić mu pomocy;
- Dzieci, przebywając w grupie rówieśniczej, mogą od niej dostać wsparcie; oczywiście wymagałoby to nadzorowania ze strony nauczyciela, jednak warto to zrobić, ponieważ zyskuje na tym nie tylko dziecko pogrążone w żałobie, ale i inni uczniowie, rozwijając u siebie kompetencje społeczne oraz ucząc się empatii;
- Uczeń może doświadczyć pewnej przewidywalności, rutyny, co daje mu względne poczucie bezpieczeństwa;
- Uczeń ma okazję, aby porozmawiać o swoim cierpieniu z zaufanymi dorosłymi, np. z wychowawcą, pedagogiem czy psychologiem szkolnym.
- Warto pamiętać, że niektórzy uczniowie wprost będą chcieli porozmawiać o swoich uczuciach i wyrazić swój ból po stracie kogoś bliskiego. Jednak będą też tacy, którzy jedynie swoim zachowaniem dadzą nam znać o tym, co przeżywają. Zwykle jest to zachowanie trudne dla nauczyciela, ponieważ pojawia się agresja albo autoagresja. Część uczniów będzie się wycofywać z relacji z rówieśnikami. Niektórzy z nich będą przejawiać objawy psychosomatyczne, jak bóle głowy czy brzucha.
Czego potrzebuje dziecko w żałobie?
Aby dziecko mogło bezpiecznie przejść żałobę, potrzebuje podzielenia się z kimś o tym, co przeżywa. Potrzebuje wysłuchania, towarzyszenia, bycia obok, czasem nawet w milczeniu. Rodzinie ucznia, która jest pogrążona w żałobie, bardzo trudno towarzyszyć samemu dziecku. Bliscy często obawiają się rozmawiać o tym, co się stało, nie wiedzą, jak mówić o śmierci. Boją się, że jak będą rozmawiać, to dziecko jeszcze bardziej zacznie przeżywać smutek i żal, a oni nie zdołają poradzić sobie z jego uczuciami. Mają dobre intencje, chcąc chronić dziecko przed bólem, rozpaczą, smutkiem, ale nie podejmują żadnych działań. I dlatego o dziecku w żałobie mówi się, że jest to taki „niewidzialny żałobnik”. Większość dzieci potrzebuje:
- Wyjaśnienia sytuacji i uspokojenia: „Jestem tu, słucham cię, widzę cię”;
- Odpowiedzi na nurtujące pytania: „Co dalej?”, „Jak będą teraz wyglądały nasze poranki?”, „Jak będzie teraz wyglądało moje życie?”;
- Zabezpieczenia w postaci rutynowego planu dnia, ponieważ daje to poczucie bezpieczeństwa;
- Informacji, że to, co przeżywa jest OK, żałoba to naturalna reakcja na stratę, a to, co się z nim dzieje, jest w porządku;
- Doradztwa: co robić, jakie stosować strategie, aby sobie pomóc.
Są jednak i takie dzieci, które mają myśli rezygnacyjne lub samobójcze i wówczas będą potrzebować profesjonalnego wsparcia. To, jak dziecko będzie przeżywało żałobę, zależy od wielu czynników.

Jakie czynniki wpływają na przeżywanie żałoby przez dziecko?
- Jaką dziecko miało relację ze zmarłą osobą, kim ona dla niego była;
- Z jakim rodzajem śmierci dziecko ma do czynienia, czy była to śmierć nagła, po długiej chorobie, czy śmierć samobójcza;
- Czy ma dostęp do wsparcia – nauczycieli, społeczności szkolnej, znajomych, dalszej rodziny;
- Jaki pogląd na temat śmierci (szczególnie tej w wyniku próby samobójczej) ma dziecko oraz jego najbliższe otoczenie.
Czynników, które wpływają na przeżywanie żałoby, jest wiele i dlatego też każdy uczeń będzie przeżywał ją w sposób bardzo indywidualny.
Reakcja dziecka na stratę bliskiej osoby
Dominującym uczuciem jest żal oraz odrętwienie. Może pojawić się niedowierzanie, że bliskiej osoby już nie ma i że dziecko jej już nigdy nie zobaczy.
Powszechne jest poczucie pustki. Jeżeli śmierć nastąpiła nagle, pojawia się reakcja szokowa, że w ogóle do tego doszło. Jeżeli dziecka otrzyma wsparcie, zwykle żal mija po jakimś czasie. Jednak mogą pojawić się również:
- Bunt i agresja kierowana do samego siebie (autoagresja), ale i na otoczenie lub osobę zmarłą (jak on lub ona mogli mi to zrobić);
- Tęsknota – często jest połączona z żalem, smutkiem i płaczem; płacz może mieć różny stopień nasilenia i pojawiać się nagle, napadowo szczególnie na początku okresu żałoby; zdarza się, że kiedy dziecko w pierwszym etapie żałoby przeżywa bunt i złość, to tęsknota może pojawić się na późniejszych jej etapach;
- Lęk, niepokój, zamartwianie się – pojawia się pytanie: „Jak to teraz będzie?”; dzieci (szczególnie te młodsze) martwią się o z pozoru błahe sprawy, np. kto mi teraz będzie robił kanapki do szkoły, kto będzie teraz ze mną odrabiał lekcje itp.; pamiętajmy, że śmierć bliskiej osoby powoduje lęk związany z załamaniem się poczucia bezpieczeństwa i stąd te pytania;
- Poczucie winy – to niezwykle subiektywna sprawa i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością; jeśli bliska osoba chorowała przed śmiercią, to dziecko może odczuwać ulgę, że już po wszystkim, a to z kolei powoduje poczucie winy, że w ogóle tak o tym myśli;
- Idealizowanie osoby zmarłej – jest to niezależne od tego, jakim w rzeczywistości była człowiekiem;
- Myśli samobójcze, które są związane z chęcią ucieczki od nieprzyjemnych emocji i połączenia się ze zmarłą osobą; dorośli muszą być wyczuleni na ten aspekt przeżywania żałoby, gdyż myśli samobójcze są sygnałem, żeby skontaktować się ze specjalistą, psychologiem, psychoterapeutą, lekarzem psychiatrę dzieci i młodzieży.
Pamiętajmy, że reakcja ucznia na stratę może być bardzo różna. Jest to uzależnione od wieku dziecka i etapu rozwoju. To, co jest pewne, to fakt przeżywania żałoby, a zadaniem dorosłego (nauczyciela) jest zauważenie tego i zareagowanie.
Literatura: - A. Paczkowska, „Dziecko i nastolatek w żałobie”, wyd. Fundacja Hospicyjna, Gdańsk, 2020.
Marzena Jasińska Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.