Poczucie własnej wartości to taki konstrukt, który musimy poczuć sami, bo – jak sama nazwa wskazuje – jest to nasze własne poczucie. Rodzic nie może w żaden sposób dać dziecku poczucia własnej wartości, ale ma szansę przyczynić do jego rozwoju. Czym więc jest poczucie własnej wartości i jak rodzice mogą wesprzeć jego rozwój? Poczucie własnej wartości jest związane z tym, na ile czuję, że jestem kimś ważnym i wartościowym dla innych. Bardzo łatwo jest poszukać odpowiedzi na to pytanie, zadając sobie pytanie pomocnicze: „Po czym sam(-a) poznaję, że jestem ważną, wartościową osobą dla moich najbliższych?”. Gdy pracuję z rodzicami na warsztatach, zadaję im to pytanie i zwykle padają następujące odpowiedzi:
- Kiedy mam poczucie, że mnie słuchają, są skupieni na tym, co mówię, bez oceny czy interpretacji.
- Kiedy zwracają się do mnie z empatią, przeżywając wraz ze mną nieprzyjemne dla mnie emocje, np. strach, smutek, gniew, czyli jestem przyjęta z tym, co czuję, bez zaprzeczania.
- Kiedy możemy zrobić coś razem i to bycie ze sobą daje nam radość.
- Kiedy myślą o mnie w ciągu dnia i dają mi o tym znać, np. pytając smsem, co u mnie, jak się mam, jak się czuję.
- Kiedy pamiętają o moich urodzinach, imieninach czy innych uroczystościach.
- Kiedy robią dla mnie coś, co sprawia mi przyjemność, np. przynoszą mi śniadanie do łóżka.
- Kiedy pytają, czy mogą mi w czymś pomóc, czy czegoś nie potrzebuję.
- Kiedy mnie przytulają, są blisko mnie.
Można powiedzieć, że Twoje dziecko poznaje, czy dla Ciebie jest ważne i wartościowe (czy też nie) dokładnie po tym samym co Ty. Bo tylko w ten sposób wzmacniamy u innych ich poczucie własnej wartości.
Czym jest poczucie własnej wartości?
Poczucie własnej wartości składa się z dwóch elementów:
- To świadomość samego siebie – co wiem o sobie, o swoich potrzebach, uczuciach i czy w ogóle zdaję sobie sprawę, że mogę je mieć.
- Na ile to, co wiem o sobie, jest akceptowane przez innych, ale i przeze mnie.
Dziecko uczy się akceptować siebie tylko wtedy, gdy jest w pełni akceptowane przez rodziców, którzy mówią mu (i okazują to swoim zachowaniem):
- Jesteś wartością samą w sobie.
- Jesteś wystarczający, wystarczająca.

Postawa Ty jesteś OK – ja jestem OK
Poczucie własnej wartości wyraża się postawą: ja jestem OK – Ty jesteś OK. Wskazuje ona na wzajemny szacunek oraz przekonanie, że jako rodzic staram się być w porządku w relacji z dzieckiem. Może nie jestem idealnym rodzicem i na pewno popełniam błędy, ale się staram. Mam też przekonanie, że moje dziecko jest w porządku i stara się najlepiej, jak potrafi. To właśnie ta postawa rodzica pomaga dzieciom czuć, że są dostateczne, wystarczające, nawet jeśli prezentują trudne dla nas zachowania. Oczywiście mamy czasami różne wahania w ramach tej postawy, np.:
- Ja jestem OK – Ty nie jesteś OK. Rodzic jest tym ważniejszym, lepszym, lepiej się znającym, jest ponad dzieckiem. Zdarza się, że zachowuje się w stosunku do dziecka agresywnie, np. krzyczy, szturcha, przeżywa, szantażuje, etykietuje.
- Ja nie jestem OK – Ty jesteś OK. Rodzic ma poczucie winy, jest uległy wobec dziecka i przekonany, że to dziecko ma pecha, że trafił mu się taki rodzic jak on. To poczucie, że jest beznadziejnym rodzicem.
- Ja nie jestem OK – Ty nie jesteś OK. Rodzic jest bezradny, poddający się, czasami biernie agresywny. Jest to najtrudniejszy układ, ponieważ trudno w nim o jakąkolwiek zmianę.
Wahania w tym zakresie są czymś naturalnym. Dlatego bądźmy dla siebie łagodni, czyli dostrzegajmy to, że przyjmujemy czasem postawę, która nie służy rozwojowi poczucia własnej wartości u naszego dziecka. Z drugiej strony róbmy wszystko, starajmy się, żeby przeważała u nas postawa „ja jestem OK – Ty jesteś OK”.
Rodzic z postawą „ja nie jestem OK”
Na warsztatach rodzice bardzo często zadają mi pytanie: „Skoro mam niskie poczucie własnej wartości, to czy jestem w stanie adekwatnie rozwijać poczucie wartości u mojego dziecka?”. Odpowiedź jest dość prosta, ale i pocieszająca.
Oczywiście, że tak, choć jest jeden bardzo ważny warunek – rodzic musi zająć się swoim poczuciem własnej wartości, czyli nie może utknąć w postawie „ja nie jestem OK”. Kiedy mamy kłopot z poczuciem własnej wartości, to jest duże prawdopodobieństwo, że będziemy robić różne rzeczy, których dziecko nie chce, zaspokajać nawet te potrzeby, których nie ma, których nie sygnalizuje. Dlatego jeśli odkryjesz, że Twoje poczucie wartości ma się nie najlepiej, to warto jak najszybciej się tym zająć, np. na terapii. Kiedy w rodzinie wszyscy mamy poczucie, że jesteśmy OK, to mamy prawo mieć swoje potrzeby i je zaspokajać. Mamy prawo czuć, to co czujemy. Wszyscy jesteśmy ważni. Jak pisał Jesper Juul, nazywamy to „rodzinocentryzmem”. Zastanów się, jak funkcjonuje Twoja rodzina. Czy panuje w niej „rodzinocentryzm” czy raczej „dzieciocentryzm”? Czy dziecko jest w centrum, a rodzic jak satelita krąży wokół niego, zaspokajając nawet te potrzeby, których nie sygnalizuje, i w dodatku zapominając przy tym o swoich?
Jak zadbać o poczucie własnej wartości u dziecka?
- Okazując czułość, życzliwość, bliskość w gestach, ale i w mowie, np. cieszę się, że jesteś.
- Dostrzegając wkład, jaki wnosi dziecko w codzienność – zauważając, jak często dzieci z nami współpracują i dziękując im za to.
- Dostrzegając, że dziecko to odrębna jednostka, która ma prawo do swoich przeżyć, uczuć, spostrzeżeń, myśli, marzeń, potrzeb.
- Uwzględniając zdanie dziecka, interesując się nim.
- Traktując trudne dla nas zachowanie jako informację, że dziecku jest z czymś trudno, że sobie nie radzi i potrzebuje wsparcia, a nie, że jest nie OK.
Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko miało poczucie własnej wartości, musi ono poczuć, że dobrze jest z nim być. Potrzebuje doświadczać, że jest dla Ciebie ważne i że dobrze, że jest. Zwykle nie mamy z tym kłopotu, gdy dziecko jest małe, wtedy jest takie słodkie i rozkoszne. Trudniej, kiedy zaczyna dbać o swoją odrębność i często robi to w mało dyplomatyczny sposób.
O poczucie własnej wartości naszego dziecka dbamy na co dzień poprzez:
- Poranne powitanie i powiedzenie z uśmiechem dzień dobry, z całusem czy przytuleniem.
- Przygotowaniem śniadania, choć dziecko jest na tyle duże, że potrafi to zrobić samo.
- Kupieniem ulubionego deserku, jogurtu.
- Ucieszeniem się na widok dziecka, kiedy spotykamy się po południu po szkole.
- Napisanie w ciągu dnia miłego smsa.
- Dostrzeganie wkładu dziecka w codzienność, np. gdy coś zrobiło, w czymś nam pomogło.
- Pozwalanie i pielęgnowanie w nim poczucia samodzielności i kompetencji, że potrafi coś zrobić samo, choć może niedoskonale.
Wspierając u swojego dziecka poczucie własnej wartości, nie zapominajmy o sobie, o swoich potrzebach, uczuciach. Bardzo ważne jest zatroszczenie się o siebie, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie zatroszczyć się o relację z dzieckiem. A poczucie własnej wartości to taki konstrukt, który opiera się na byciu w relacji.
Marzena Jasińska Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.