Dawaj, dawaj synu! – jak rodzice kibicują dzieciom

Ponieważ w mojej bliskiej rodzinie kilkoro dzieci w wieku szkolnym uczestniczy w treningach piłki nożnej i siatkowej, z zainteresowaniem śledzę relacje, komentarze, dyskusje eksperckie na temat sportu dziecięcego. To, co obserwują trenerzy i sędziowie, a także wielu świadomych swej roli rodziców, napawa obawą. Coraz czesciej slyszy sie o nieodpowiednich zachowaniach rodziców na meczach i zawodach sportowych.

Najczęstsze problemy  podczas meczów

Rodzice przychodzący na mecze swoich pociech łamią zasady kibicowania i wspierania dzieci na wiele sposobów:

  1. Krzyczą i podpowiadają swoim dzieciom, jak te mają się zachowywać na boisku, co prowadzi do rozproszenia koncentracji młodych zawodników, którzy nie wiedzą, kogo mają słuchać.

  2. Podważają decyzje sędziów, często w sposób niedopuszczalny etycznie: gwizdy, krytyczne uwagi wykrzykiwane pod adresem arbitra, obelgi, wulgarne wyzwiska, a nawet groźby wobec samego sędziego i jego rodziny.

  3. Podważają decyzje trenera, np. bo zdjął zawodnika lub nie wpuścił na murawę konkretnego gracza.

  4. Wywierają silną presję na wynik, na sukces własnego dziecka, w którym upatrują spełnienia swoich niezrealizowanych ambicji. Ta presja przenosi się po meczach na rozmowy z dzieckiem, na krytykowanie jego postawy, zagrań, błędów technicznych itd.

  5. Wdają się w kłótnie, a coraz częściej burdy z agresją słowną i fizyczną z innymi kibicującymi rodzicami.

Konsekwencje dla dziecka – sportowca

Naturalnym porządkiem rzeczy jest, że dziecko uczy się przez naśladowanie dorosłych, a najbliżej są jego rodzice. Jeśli mama lub tata zachowują się agresywnie, używają nieodpowiednich słów wobec innych zawodników, sędziego i trenera, wywierają presję na dziecko, nie może to pozostawać bez wpływu na kształtującą się osobowość dziecka. Destrukcyjne skutki dla rozwoju dziecka mogą być bardzo dalekosiężne: obniżona samoocena, kłopoty z poczuciem wartości, stała potrzeba rywalizacji lub unikanie wszelkich sytuacji, w których mógłby okazać się gorszy od innych.

Aktywność sportowa dzieci ma w zamyśle rozwijać w nich różne kompetencje, od koordynacji i sprawność ruchowej, przez rozwój samodzielności, planowania, wytrwałości, determinacji, motywacji do realizacji zaplanowanych działań, współpracy, komunikacji, aż po odporność psychiczną, radzenie sobie z porażką i ze stresem. Jeśli rodzic zapomina, że najważniejszym celem udziału dziecka w treningach jest jego rozwój w atmosferze radości i bezpieczeństwa, konsekwencje ponosi dziecko. To już nie tylko pokazywanie wykrzywionego obrazu kibicowania i sportu w ogólności, ale bezpośrednie działanie na szkodę dziecka.

Pokazy agresji fizycznej i słownej, wulgaryzmy, groźby są przyzwoleniem, aby dziecko w podobny sposób reagowało w trudnych sytuacjach. Presja na wynik i krytykowanie błędów dziecka może spowodować nie tylko utratę radości i zapału do trenowania, ale również obniżyć samoocenę i poczucie wartości, a to już osłabia odporność psychiczną dziecka i wpływa na jego relacje społeczne.

a_kibicowanie_dzieciom_LR_graf_1.jpg

Jak kibicować, żeby wspierać swoje dziecko

  1. Zaufaj trenerowi. Jeśli nie masz do niego zaufania, nie powierzaj mu dziecka. Jeśli zapisujesz dziecko do drużyny, zaakceptuj, że to trener kieruje zachowaniem drużyny i tylko jego ma słuchać dziecko podczas treningów i meczów. Oklaskuj, uśmiechaj się, ciesz się aktywnością swojego dziecka. Powstrzymaj się od udzielania wskazówek i podpowiadania.

  2. Pamiętaj, że Twoje dziecko jest równie ważne, jak inni zawodnicy w drużynie. Nagradzaj oklaskami także ich zagrania. Nigdy nie krytykuj żadnego z grających.

  3. Nie komentuj decyzji trenera i sędziów, nawet jeśli masz inne zdanie. Oni wykonują swoją pracę najlepiej, jak potrafią. 

  4. Chwal oklaskami każde dziecko na boisku za podejmowane wysiłki. To wzmacnia wytrwałość i determinację.

  5. Po meczu skup się na emocjach swojego dziecka, słuchaj go uważnie, przytul, chwal za wysiłek bez względu na wynik. Mów o swoich emocjach: „Ale świetnie się czułam, patrząc, jak biegniesz z piłką”, „To wielkie przeżycie dla mnie kibicować ci podczas meczu”.

  6. Bądź radosnym, pełnym entuzjazmu rodzicem wspierającym wszystkie dzieci na meczu i dzielącym tę radość z innymi kibicującymi.

Zanim zapiszesz dziecko na treningi w wybranym sporcie

Decyzję o zapisaniu dziecka na systematyczne zajęcia sportowe rodzice podejmują, kierując się różnymi przesłankami. Dobrze jest zacząć od rozeznania zainteresowań i predyspozycji swojego dziecka. To nie tylko ułatwi dziecku adaptację do wymagań, ale także zapobiegnie szybkiej rezygnacji z chodzenia na zajęcia. Takie rozeznanie powinno obejmować także rozmowę z potencjalnym trenerem młodego człowieka. Jeśli rodzic wcześniej z nim porozmawia i ustali, czy ich cele są zbieżne, a ponadto sprawdzi, czy dziecko zaakceptuje tę osobę, to praca i wysiłek dziecka będą procentować w rozwoju jego kompetencji. O czym warto rozmawiać z trenerem:

  • Jakie cele stawia sobie trener w pracy z drużyną czy zawodnikami? Czy ważny jest rozwój i zabawa dzieci, czy też ranking drużyn?
  • Jakie metody pracy preferuje? Czy ma to być forma ogólnorozwojowa, czy preferowanie jakichś umiejętności czy sprawności?
  • Jakie zasady obowiązują podczas treningów i zawodów sportowych?
  • Jaki jest udział rodziców w pracy klubu czy stowarzyszenia – wyjazdach, organizacji meczów itd.?
  • Jak trener zamierza współpracować z rodzicami zakresie oddziaływania na dzieci, np. czy preferuje systematyczne kontakty z rodzicami i rozmowy na temat zauważonych postępów lub trudności?
Rozwój Twojego dziecka to zdecydowanie priorytet  w podejmowaniu decyzji o trenowaniu jakiejś dziedziny sportu. Nie każde dziecko, które dzisiaj trenuje, zostanie mistrzem świata w wybranej przez siebie dziedzinie, nie każde zechce poświęcać w przyszłości swój czas i siły na dalsze zajmowanie się sportem, nie każde ma możliwości i predyspozycje, by osiągać wysokie wyniki sportowe, ale każde dziecko może się rozwijać, każde może osiągać sukcesy na miarę swoich możliwości, każde może znajdować radość z aktywności sportowej i każde może poczuć się mistrzem w objęciach pełnego entuzjazmu rodzica kibicującego swojemu dziecku.





Maria Tuchowska
Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: