W pułapce doskonałości – życie w sieci kontra realia

Na zmarszczki – cudowny krem, na sylwetkę – proste ćwiczenia, na ogólny wygląd – super kosmetyki i triki makijażowe… Każdy może! Zapraszamy! To proste! Klikaj lajki i żyj, jak ja! Medialny przekaz reklamowy staje się codziennością dzisiejszej młodzieży. Buduje przekonanie o wyidealizowanym świecie, który należy doścignąć. Czy warto? Jakie to niesie za sobą konsekwencje?

Internetowi tubylcy

Możliwości, jakie oferuje współczesna technologia są ogromne. Dla dzieci i młodzieży świat w takim wydaniu jest środowiskiem naturalnym. Spędzanie czasu przed ekranem jest często nieodłącznym elementem ich dnia. Serfują po Internecie zarówno podczas nauki (nauczanie zdalne!), jak i rozrywki. Dla wielu nastolatków relacje z rówieśnikami są niemal wyłącznie wirtualne. W świecie realnym mają coraz większy kłopot z nawiązywaniem przyjaźni, a nawet znajomości. Wielu psychologów alarmuje, że czas pandemii pogłębia ten stan, a grupa młodych osób uzależniona od wirtualnej rzeczywistości wydatnie się powiększa. Wśród opisywanych przez specjalistów niebezpieczeństw wiele publikacji skupia się na uzależnieniu od przebywania w sieci (siecioholizm), ale i od gier czy telefonu (fonoholizm). Wskazują na niebezpieczeństwa związane z udostępnianiem swoich danych, informacji prywatnych, zdjęć, a to zwiększa ryzyko padnięcia ofiarą oszustów lub przemocy, w tym przemocy seksualnej. Bardzo niebezpiecznym, choć często przez rodziców niepostrzeganym jako uzależnienie, jest nawyk dopasowywania swojego życia do lansowanych przez internetowych celebrytów stylów. I tak młodzi ludzie doprowadzają się zaburzeń w odżywianiu i problemów z poczuciem wartości. Na tym zjawisku chciałabym się skoncentrować.

Nie oznacza to wcale, że Internet to samo zło. Wręcz przeciwnie. Umiejętności korzystania z dóbr technologicznych są nader użyteczne i należy je kształcić. Tylko gdzie jest granica? Kiedy rodzice powinni zacząć się niepokoić?

Sygnały ostrzegawcze

Pierwszym sygnałem, który powinien zaniepokoić rodziców jest – tak jak w przypadku wszystkich uzależnień związanych z Internetem – nadmierna ilość czasu spędzanego w sieci i rezygnacja z innych rozrywek. Dziecko reaguje nerwowo na każdą sugestię zmiany nawyków, coraz częściej dochodzi do konfliktów na tym tle. Podczas rozmów obsesyjnie powraca do wątków związanych z obserwowanymi stronami, opowiada o dietach, ćwiczeniach, sposobach odżywiania, które lansują gwiazdy. 

Wreszcie dziecko samo zaczyna eksperymentować z odżywianiem: odmawia jedzenia wybranych produktów, skupiając się tylko na „zdrowej” żywności (ortoreksja), drastycznie ogranicza ilość spożywanych pokarmów (anoreksja), po każdym posiłku zamyka się w łazience (bulimia), zaczyna biegać na siłownię i przyjmuje różne suplementy (także te niebezpieczne), aby przyspieszyć proces zmiany sylwetki (bigoreksja). Cała uwaga młodego człowieka skupiona jest na tej aktywności, która – w jego przekonaniu – przyniesie sukces, powodzenie, życie takie, jak prezentuje konkretny idol. Dzieci zaniedbują obowiązki szkolne, rezygnują z kontaktów towarzyskich w realnym świecie, bo postrzegają je jako stratę czasu, który mogą poświęcić na doskonalenie siebie wedle przyjętego wzorca.

Bywa także, że obsesyjnie walczą o sukces: poświęcają cały swój czas na zdobywanie wiedzy, kolejnych certyfikatów, startują w niezliczonych konkursach, a równocześnie z jednakowym natężeniem dbają o sylwetkę i wygląd zewnętrzny, udowadniając, że są doskonali w każdym calu. Odpoczynek to dla nich strata czasu. Unikają zaangażowania w relacje, ponieważ nie wierzą, że inni mogliby ich zaakceptować ze słabościami i niedoskonałościami. Budują wizerunek ideału, aby za nim się ukryć. Potrzeba kolejnych osiągnięć jest tak silna, że przestają czuć i marzyć. Liczy się kolejny sukces.

a_o_poczuciu_wlasnej_wartosci_LR_graf.jpg

Pogubieni w sieci

Eksperci wskazują, że u podstaw wszystkich wymienionych wyżej zaburzeń jest poczucie braku własnej wartości, niska samoocena, poczucie osamotnienia i negatywne emocje. Szukając wsparcia w wirtualnym świecie, dzieci przyjmują wzorce, które pokazują idealne życie, bez kłopotów i problemów realnego świata, w którym młody człowiek żyje. Nie przyjmują do wiadomości, że idealne ciała celebrytek na zdjęciach publikowanych na portalach są retuszowane i udoskonalane. Patrzą na piękne wnętrza i budują przekonanie, że tak będą żyć, kiedy będą podobnie wyglądać. Nie weryfikują informacji o nieustających pasmach sukcesów swoich idoli, budując nierealne wyobrażenie swojego przyszłego życia.

Skupieni na dążeniu do wymarzonego ideału mają bardzo poważne kłopoty w budowaniu relacji. Tłumią emocje, kompulsywnie dążąc do wyznaczonego celu. W towarzystwie są nieobecni, wyizolowani, skupieni na utrzymaniu maski, która zasłania przeżywane dramaty.

Działania wspierające

Działania, które mogą zabezpieczyć nasze dzieci przed przeżywaniem podobnych trudności najlepiej rozpocząć bardzo wcześnie już od pierwszym kontaktów z Internetem i telewizją. Wspólne oglądanie i rozmowy o prezentowanych treściach powinny dać dziecku mocno ugruntowane przekonanie, że w wirtualnym świecie jest wiele kłamstwa i trzeba nauczyć się rozróżniać w nim to, co prawdziwe.

Jeśli zaś nasze dziecko ma już kłopoty, które nas niepokoją, w pierwszej kolejności trzeba rozpocząć od poradzenia sobie z własnymi emocjami. Krzyk, presja zakazów i nakazów mogą tylko pogorszyć sprawę. Każdy nawyk, przyzwyczajenie, a tym bardziej nałóg, wymagają czasu. A więc po pierwsze cierpliwie podejmujmy rozmowy na tematy, którymi żyje dziecko. Pytajmy o argumenty, które by nas przekonały do jego wizji świata. Zachęcajmy do dyskusji, stawiania pytań, wspólnie poszukujmy odpowiedzi na nie. Podejmujmy próby, które umożliwią dziecku zaangażowanie się w relacje w realnym świecie. Chwalmy, wskazujmy na pozytywy w zachowaniu, budujmy zaufanie do siebie. Pamiętajmy jednak, że warto także przyjąć możliwość, że sami nie podołamy, a wtedy najlepszym wyjściem będzie zasięgnięcie pomocy specjalisty. Im wcześniej rozpocznie się terapia, tym lepsze i szybciej dostrzegane będą jej efekty.





Literatura:
  • Brytek-Matera A.: Obraz ciała - obraz siebie. Wizerunek własnego ciała w ujęciu psychospołecznym. Warszawa 2008.
  • Maisto A.S., Galizio M., Connors G.J.: Uzależnienia, zażywanie i nadużywanie. Warszawa 2000.



Maria Tuchowska
Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je m.in. w celach statystycznych i funkcjonalnych. Korzystając z serwisu bez zmiany konfiguracji przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce. Więcej informacji o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w Polityce prywatności.