Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Dzieci w roli nauczyciela

Artykuł sponsorowany
Czas epidemii pokazał seniorom nowe wyzwania. To komputer i internet. Z pomocą przychodzą wnuki i ABCsenior.com.

Czasy szybko się zmieniają i pokazują, że pewne rzeczy, które wcześniej były nieważne albo męczące, teraz nabierają nowego znaczenia. Np. szkoła była nie lada wyzwaniem dla wielu rodziców i dzieci, a poranne wstawanie, jazda w korkach, nauczyciele oraz hałas na korytarzach, niejednym śniły się po nocach. Wystarczyło kilka tygodni, żeby zrozumieć, że te wszystkie rzeczy, które wydawały się takie okropne, nagle stały się tymi, za którymi tęsknimy. Zaskakujące jest to, że prawie każdy – i dorosły i dziecko – ma już dosyć siedzenia przy komputerze.

Życie się zmieniło, a my wraz z nim. Tęsknimy za ludźmi. Za rodziną, za koleżankami i kolegami. Dla kogo wirus jest najbardziej niebezpieczny? W telewizji słyszymy, żeby stosować dystans społeczny i izolować osoby starsze. Takie słowa podbijają strach i powodują, że seniorzy faktycznie mogą odczuwać realny stan zagrożenia dla swojego zdrowia oraz odczuwają samotność. Mając świadomość ryzyka zakażenia koronawirusem, musieli z dnia na dzień zmienić swój styl życia. Nietrudno sobie wyobrazić, że tak jak dzieciom i młodzieży zabrakło szkoły i rówieśników, tak samo życie ich dziadków stanęło na głowie. Tak samo ciężko im znieść fakt, że nie mogą wychodzić codziennie po drobne zakupy, że rodzina nie może ich odwiedzać, a ukochanych wnuków nie przytulą w Wielkanoc.

a_kigs_LR_graf1.jpg

Każda zmiana jest po coś i jest szansą na odkrywanie nowych rzeczy. Aż kusi w tym miejscu przywołać historię pani Hani z Kalisza, która ma 73 lata i weszła, jak to sama mówi, w nowy świat. Za wszystkim stał pewien wspaniały młody człowiek. Pani Hania jest bardzo związana ze swoimi wnuczętami, które przed pandemią miały zwyczaj często ją odwiedzać, bo mieszkają blisko i bardzo kochają swoją babcię. Hania ma też trzy koleżanki, z którymi od czasu przejścia na emeryturę chodziła na działkę, do kościoła i spotykała się na ławce przed blokiem na pogaduszki. Kiedy, jak grom z jasnego nieba, wybuchła epidemia i Hania musiała zostać w domu, pomyślała, że trzeba szukać nowego sposobu kontaktu z bliskimi. Ma smartfon, ale wcześniej wykorzystywała go tylko do zwykłych rozmów i odczytywania SMS-ów. Jest w nim także pogoda i kalendarz. Więcej nie potrzeba – myślała. Teraz bardzo potrzebowała widzieć się z rodziną, chociażby przez telefon. Z pomocą przyszedł Franek, średni wnuk. Jest uparty. Postanowił nauczyć ją rozmów przez kamerę w telefonie, bo sam też za babcią tęsknił. Opanowali to w jeden dzień. Potem Franek wytłumaczył jej jak zainstalować Whatsapp. Hania teraz za darmo rozmawia m.in. z ciocią Jadzią z Niemiec. Szybko okazało się, że Franek stał się dla swojej babci nauczycielem i przewodnikiem po świecie internetu, komunikatorów, a nawet „poszedł” z siostrą i z babcią do teatru on-line.

Pani Hania ożywiła się, przestała myśleć tylko o chorobach i zagrożeniu, a zamiast tego cieszy się z każdej nowoodkrytej nowinki. Chwali się tym koleżankom, dla których też próbuje być nauczycielką, jak wnuk dla niej. Któregoś dnia powiedziała do Franka: – Jak ja mogłam wcześniej bez tego internetu żyć?

Ta historia, jak wiele podobnych pokazuje, że osoby starsze szybko potrafią adoptować się do nowych warunków. Internet i opanowanie kolejnych poziomów korzystania z jego zasobów nie jest proste, ale możliwe, dzięki wsparciu osób, dla których działania w sieci są naturalnym elementem współczesnego życia. Pewnie wielu zauważyło, że przedstawiciele pokolenia ich rodziców nie przychodzą z prośbą o pomoc w telefonie czy komputerze do nich, ale do wnucząt. Jak to jest, że ten wspólny język nowych technologii potrafi silniej spajać właśnie te pokolenia? Może chodzi o to, że dla wnucząt internet jest bardziej intuicyjny, może mają więcej cierpliwości, a może jest to dla nich naturalne, że dziadkowie nie rozumieją jak działa komputer, bo urodzili się i dorastali w czasach, kiedy o takich rzeczach nawet się nie śniło?

a_kigs_LR_graf2.jpg

Do nauki i poznawania świata przez internet z pomocą przychodzą coraz liczniejsze kursy, wykłady i miejsca, gdzie seniorzy mogą znaleźć pomoc przygotowaną właśnie dla nich. Jednym z takich miejsc w internecie jest platforma ABCsenior.com prowadzona przez Krajowy Instytut Gospodarki Senioralnej. To internetowe centrum nauki, rozrywki i rozwoju dla seniorów i ich bliskich. Każdy znajdzie tam coś dla siebie, a jak zechce zdobywać nowe kompetencje i mieć na to certyfikat, może zostać członkiem Akademii ABC, która już od 8 czerwca 2020 zacznie prowadzić zapisy. Na ABC Senior znajdziemy też nieodpłatną pomoc konsumencką, gdzie prawnicy pomagają w bieżących sprawach zakupowych, bezpłatną infolinię 800 123 800 z różnymi poradami oraz szereg miejsc z dostępem do kultury i rozrywki. W ABCsenior.com znajduje się też mnóstwo wiedzy o zdrowiu w każdym wieku, a także ciekawostki i sylwetki seniorów, opowiadających o swoich doświadczeniach i stylu życia.

Idą wakacje, więc może to dobry czas, aby nasze dzieci pomyślały, tak jak Franek, że mogą pomóc dziadkom odnaleźć się w świecie internetu. To dla wielu z nich nowe, prawdziwie i niezbędne okno na świat.



Marzena Rudnicka prezes zarządu Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej (KIGS).
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je m.in. w celach statystycznych, funkcjonalnych oraz dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkownika i wyświetlania dopasowanych treści o charakterze marketingowym. Korzystając z serwisu bez zmiany konfiguracji przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce. Więcej informacji o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w Polityce prywatności.