Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Gdzie na letni weekend? Odwiedź polskie miasta!

Choć pogoda nie zawsze nas rozpieszcza, letnie weekendy zawsze są okazją do ciekawych wypadów w rodzinnym gronie. Jak spożytkować wolny czas w taki sposób, żeby nie tylko zażyć upragnionego relaksu, ale również wrócić do domu bogatszym o nowe, cenne doświadczenia? Dla jednych jest to doskonały czas, by skorzystać w końcu z uroków natury, a więc wybierają góry, jeziora lub morze. Drudzy wolą atrakcję o charakterze zdecydowanie miejskim. Dla tej ostatniej grupy przygotowaliśmy mały przewodnik tym, co zrobić można w trzech dużych polskich miastach. No to w drogę!

Łódź. Industrialna perła

Przemysłowa przeszłość Łodzi dla wielu może się okazać nie lada odkryciem. Szczęśliwie dla historycznych obiektów, które dawno temu przestały odgrywać swoją pierwotną rolę, miasto zadbało, by pozostałości po niegdysiejszych fabrykach i elektrowniach nie popadły w ruinę. Najbardziej spektakularnym przykładem wykorzystania postindustrialnej infrastruktury jest pierwsza łódzka elektrociepłownia. Obiekt znany jako EC1 po rewitalizacji, która rozpoczęła się w 2008 roku, stał się supernowoczesnym ośrodkiem łączącym naukę, sztukę i innowacyjne technologie. Na miejscu zobaczyć można multimedialne ekspozycje prezentujące rozwój nauki i cywilizacji, halę maszyn, planetarium oraz Narodowe Centrum Kultury Filmowej. W 2016 roku otwarto absolutnie wyjątkowe Planetarium, a rok później Centrum Nauki i Techniki EC1. Bilety nie są drogie (od 25 do 34 zł), a zabawa na pół dnia gwarantowana!

- Warsztaty, pokazy, zajęcia z klasą, seanse w kinie 3D czy w znanym już szeroko Planetarium – nasze Centrum oferuje naprawdę szeroką gamę atrakcji, które przyciągają coraz liczniejsze rzesze odwiedzających. Na początku XX w. z EC1 płynął z ulicy Targowej prąd elektryczny. Po rewitalizacji płynie stąd energia wiedzy, ale podana w formie interaktywnej i wciągającej w zabawę. Trzy stałe wystawy pozwalają prześledzić rozwój ludzkiej wiedzy od wynalezienia koła aż do kosmicznych podróży – mówi Michał Kędzierski z działu marketingu EC1.

Łódź nie bez kozery nazywana jest Hollyłodzią – rozmawiamy przecież o centrum polskiej kinematografii. Odwiedzając to miasto, można wybrać się na jedyny w swoim rodzaju spacer przez historię polskiego kina. W Muzeum Kinematografii zobaczyć można stare kamery, aparaty fotograficzne, projektory, plakaty filmowe, pamiątki po premierach sprzed lat itd. Wśród drogocennego sprzętu znajduje się nawet fotoplastykon z początku XX wieku – jedyny egzemplarz w Polsce.

Kolejnym punktem, którego nie wolno pominąć podczas wizyty w Łodzi, są XIX-wieczne zakłady włókiennicze. Wielu czytelników zapewne pamięta je z filmu „Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy. One również doczekały się rewitalizacji i stanowią dziś część nowoczesnego miasta. Dziś znajduje się tam kino, teatr, muzeum, centrum handlowe oraz hotel. Jest to jednak przede wszystkim doskonale odrestaurowany budynek historyczny, który uniknął smutnego losu wielu dawnych obiektów przemysłowych. 

Grafika_artykul_2019_weekend_lodz.jpg

Warszawa. Nie tylko Pałac Kultury i Stare Miasto

Warszawa, jak na stolicę przystało, pełna jest atrakcji, na których zwiedzenie potrzeba więcej niż jednego dnia. Przepiękne Łazienki Królewskie, ujmujące Stare Miasto czy Pałac Kultury i Nauki, który – wbrew różnym opiniom – stanowi symbol miasta, to obowiązkowe punkty na mapie każdego turysty. Jak zawsze warto jednak wyjść poza schemat i zobaczyć kilka miejsc, które poziomem spektakularności nie odstają od powyższych.

Jedną z najpopularniejszych atrakcji stolicy RP jest Muzeum Powstania Warszawskiego. Otwarty w 2004 roku (równo 60 lat po wybuchu powstania) obiekt zachwyca rozmachem ekspozycji. Zastosowanie nowatorskich rozwiązań audiowizualnych sprawia, że dramatyczne wydarzenia roku 1944 stają się niemal namacalne, a wizyta w muzeum pozostaje na długo w pamięci. W budynku zebrano tysiące eksponatów, w tym archiwalne filmy i fotografie dokumentujące Powstanie oraz pełnowymiarową replikę amerykańskiego bombowca Liberator B-24.

Kolejnym muzeum, w którym nowoczesne technologie odgrywają wiodącą rolę, jest Centrum Nauki Kopernik. Jest to miejsce młodsze niż MPW, bowiem otwarto je w 2010 roku. Założeniem jego twórców było przerzucenie mostu między tradycyjnym muzeum i placem twórczej zabawy. To połączenie waloru edukacyjnego z rozrywkowym sprawia, że jest to miejsce idealne na rodzinną wycieczkę.

Fani sportowych emocji nie pozwolą sobie zapewne na pominięcie Stadionu Narodowego. Dla nich gratką będzie przechadzka z przewodnikiem, podczas której zwiedzą nie tylko trybuny czy loże VIP, ale również szatnie zawodników oraz na deser – punkt widokowy, z którego doskonale widać całość obiektu.

Grafika_artykul_2019_weekend_wawa.jpg

Katowice. Miasto kosmiczne

Stolica Górnego Śląska niemal od zawsze kojarzona była z ciężkim przemysłem, kopalniami i kominami, z których bezustannie unosi się dym. Warto jednak mieć świadomość, że od wielu lat jest to obrazek nie tylko nieaktualny, ale po prostu krzywdzący dla tego interesującego zakątka naszego kraju. Wspomniana „nieaktualność” jest pojęciem, którym określić możemy również stan dzisiejszych Katowic. Nie chodzi jednak o to, że jest to miasto nienowoczesne, zastałe w swojej przeszłości. Przeciwnie, stolica Górnego Śląska to miejsce podlegające bezustannym przemianom. Do tego stopnia, że osoba, która ostatni raz była tutaj dziesięć lat temu, wychodząc dziś z wybudowanego niedawno dworca PKP, może z niepokojem stwierdzić, że wysiadła w niewłaściwym mieście. Spokojnie jednak, to Katowice – miasto zmian. 

Jednym z najlepszych dowodów niesamowitego przeobrażenia, jakie dokonało się w tym mieście na przestrzeni ostatnich lat, jest Strefa Kultury usytuowana tuż przy legendarnej hali sportowo-widowiskowej „Spodek”. Na ogromnej przestrzeni utworzonej w miejscu, gdzie jeszcze 20 lat temu działała Kopalnia Węgla Kamiennego Katowice, stworzono supernowoczesne centrum kulturalno-rozrywkowe z Międzynarodowym Centrum Kongresowym, imponującą siedzibą Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia oraz kosmicznym Muzeum Śląskim. Każdy z wymienionych obiektów stanowi gratkę dla miłośników architektonicznych atrakcji. Największym zaskoczeniem dla przyjezdnego będzie jednak wspomniane Muzeum Śląskie, którego główna, ekspozycyjna część znajduje się… pod ziemią. To nietypowe, a przez to fascynujące usytuowanie wspaniale koresponduje z górniczym charakterem tego miejsca. Co więcej, szklane boksy, które na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie rzeczywistych budynków, są jedynie atrapą, służąc jednocześnie dostarczaniu naturalnego światła znajdującym się 14 m pod powierzchnią ziemi ekspozycjom. Krajobraz jak z wysokobudżetowego filmu sci-fi! Obszar tego niezwykłego kompleksu liczy sobie 25 tys. m², natomiast wystawy zajmują 6 tys. m².

Po wrażeniach futurystyczno-muzealnych zalecany jest solidny spacer. Najlepiej uliczkami zabytkowego, górniczego osiedla Nikiszowiec. Ten niezwykły kompleks postawiono na początku XX wieku specjalnie dla górników pracujących dla koncernu Georg von Giesches Erben. Założeniem tego utrzymanego w jednolitej architekturze osiedla była samowystarczalność. Dla robotników wybudowano budynki administracyjne, łaźnię, szkołę, komisariat policji, neobarokowy kościół itd. Jest to miejsce, w którym poczuć można klimat starego, nieistniejącego już w tej formie Śląska. Przystanek w jednej z nikiszowieckich kafejek będzie wspaniałym zwieńczeniem popołudnia w Katowicach. Osobom zachwyconym tą perełką architektury polecamy książkę Małgorzaty Szejnert „Czarny ogród”. W tym fascynującym i obszernym reportażu udało się autorce zmieścić niemal całą historię tej części Katowic od XVII do XXI wieku.

A więc industrialne, zadymione Katowice? Lasy stanowią 39,5 proc. powierzchni miasta, a kiedy doliczymy parki i skwery, wyjdzie nam 47 proc. Wiedzieliście?

Grafika_artykul_2019_weekend_kato.jpg


Na potrzebę tego artykułu wybraliśmy jedynie trzy polskie miasta. Mamy świadomość, że jest to temat, który mógłby posłużyć nam do stworzenia całego cyklu, jednak dodanie kolejnych weekendowych destynacji wolimy zostawić Wam, nasi drodzy czytelnicy.








Źródła:
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je m.in. w celach statystycznych, funkcjonalnych oraz dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkownika i wyświetlania dopasowanych treści o charakterze marketingowym. Korzystając z serwisu bez zmiany konfiguracji przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce. Więcej informacji o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w Polityce prywatności.