Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Moje dziecko jest trudne? Jak mu pomóc?

Wszyscy dobrze wiemy, że każde dziecko jest inne. Ale czy zdajemy sobie sprawę, że zachowania, które na pewnym etapie rozwoju mogą być całkowicie normalne, na innym powinny już włączać dzwonek alarmowy? Ustalenie norm zachowań nie jest łatwe, jednak warto je przeanalizować, aby odpowiednio wcześniej zauważyć moment, w którym będzie potrzebna pomoc specjalisty.

Rozwój społeczny a rodzicielska miłość

Z reguły dzieci nie są dokładnie takie, jakbyśmy chcieli. Poza radością, jaką dają nam na co dzień, wymagają również wielu starań i trudu z naszej strony. Jednym z obszarów, w których często musimy je wspierać, jest budowanie relacji społecznych. Wchodząc w nie, dziecko uczy się różnych umiejętności – i na początku może popełniać błędy, nieprawidłowo interpretować sytuacje i zachowywać się nieadekwatnie do nich. Bywa że w procesie socjalizacji, pojawia się bunt, którym dziecko wyraża brak zgody na zastaną rzeczywistość. To reakcja na przekraczanie granic psychicznych drugiej osoby i sposób na uchronienie siebie przed urazem czy zranieniem psychiki. Może też oznaczać domaganie się wolności, przestrzeni i praw. Bunt jest zjawiskiem dynamicznym i rozwojowym – może więc być przejawem zdrowej i prawidłowej tendencji rozwojowej. Miłość rodziców zapewnia odpowiednią ochronę przed doświadczeniem negatywnych wymiarów buntu. Sprawia też, że psychika dziecka rozwija się w przestrzeni pozwalającej na prawidłowy wzrost.

Dziecko trudne – czyli jakie?

Jednak mimo całej miłości, czasem rodzice stwierdzają, że ich dziecko jest trudne. Zwykle taki wniosek odnosi się do temperamentu, który ujawnia się już na wczesnym etapie życia, a następnie utrwala w wyniku stosowania pewnych metod wychowawczych i charakteryzuje nas w życiu dorosłym. Niektórzy znawcy tematu dzielą dzieci na „łatwe”, „średnie” i „trudne” w zależności do występowania pewnych cech temperamentu. Są wśród nich:
  • aktywność,
  • ruchliwość,
  • rytmiczność,
  • regularność czynności,
  • tendencja do podejmowania aktywności lub wycofywania się w nowych sytuacjach,
  • adoptowanie się,
  • próg wrażliwości na bodźce,
  • typ charakteru,
  • natężenie reakcji emocjonalnych,
  • zdolność koncentracji,
  • wytrwałość w wykonywaniu czynności.
Dziecko „łatwe” jest pogodne, spokojne, nie marudzące. „Średnie” źle reaguje na nowe sytuacje i powoli do nich adaptuje, może też być nadmiernie wrażliwe. „Trudne” dziecko przejawia nieregularne nawyki, rytmy oraz ogromne trudności w adaptowaniu się do zmian. Różnice w temperamentach wymagają od rodziców indywidualnego podejścia wychowawczego uzależnionego od typu problemów, z jakimi dziecko o danym temperamencie się mierzy.

Dziecko nadmiernie energiczne

Takie dziecko tryska energią – we wszystko, co robi, wkłada całą siłę. W szkole nieustannie się kręci, denerwuje, bębni palcami, zamiast uścisnąć komuś dłoń – zgniata mu rękę z największą siłą. Zazwyczaj takie dzieci są pogodne, chętne do współpracy, uwielbiają sport, są hałaśliwe, ale nie są agresywne czy wrogie.

Dziecko hiperaktywne

Innym typem dzieci są te, u których zdiagnozowano zespół nadpobudliwości z zaburzeniami uwagi ADHD. Są one bardzo aktywne, ale mają ogromne kłopoty z kierowaniem swoją energią. Dziecko z ADHD bez przerwy kręcił się w ławce, nie potrafi skoncentrować się na lekcji, jest nerwowe, wspina się na wszystko, dużo mówi, nie może doczekać się, kiedy przyjdzie jego kolej, przeszkadza i przerywa innym. Diagnozę tego zaburzenia może postawić tylko lekarz.

a_trudnedziecko02_LR_graf.jpg

Dziecko impulsywne

Impulsywność dziecka sprawia, że ciągle wpada w kłopoty, choć ma dobre intencje. Szkoła jest dla niego prawdziwym wyzwaniem. Podczas gdy dzieci zgłaszają się, podnosząc palec, uczeń impulsywny wykrzykuje odpowiedź, przerywając innym. Uczniowie tacy wszystko robią pod wpływem chwili, nie przewidując konsekwencji swoich zachowań. Gdy je widzą, są szczerze zdziwione skutkami swojego działania. Mimo że budzą one czasem irytację dorosłych, warto pamiętać, że zachowania dzieci impulsywnych nie wynikają ze złośliwości czy wrogości. Dziecko łatwo wpadające w gniew

Te dzieci przeżywają wszystko intensywnie i łatwo okazują swoje uczucia. Mają często napady złości, mogą zachowywać się prowokująco, czyli celowo wywoływać w sobie gniew i robić wszystko, by go podtrzymać. Są wrogie w stosunku do innych. Jeżeli takie dziecko pobije się na przerwie z innym, to powie „To on zaczął!” i nadal będzie złe, tak jakby pielęgnowało swoją złość. Zdarza się tak, że gniew może przejąć nad nim kontrolę do tego stopnia, że dziecko nie potrafi sobie z nim w żaden sposób poradzić.

Dziecko uparte

Dziecko takie ma trudności z przestrzeganiem granic. Jeśli zacznie narzekać, to potrafi narzekać przez cały dzień. Od kolegów będzie domagało się dowodów, że jest lubiane. Do zamkniętej toalety będzie się hałaśliwie dobijać. Gdy uparte dziecko coś zacznie, nie może przestać. Ma tendencję do tracenia kontroli nad sobą. Humor i dobra zabawa z rówieśnikami może przekształcić się w histeryczne piski, a żarty – w gwałtowne gesty.

Gdzie kończy się „norma”

Dzieci najczęściej odpowiadają kilku z powyższych charakterystyk równocześnie. Zrozumienie ich temperamentu ich jest kluczem do zrozumienia zachowania. Każda cecha może stać się zaletą, jeżeli spojrzy się na nią pozytywnie, odpowiednio wymodeluje i zaakceptuje. To, czy trudności w nauce czy zachowaniu są normą rozwojową czy psychologiczną patologią zależy m.in. od wieku ucznia. Niektóre sygnały u osób dorosłych mogą być traktowane jako objaw zaburzeń psychicznych, natomiast u nastolatków uznane są za całkowitą normę. Przykładowo, kiedy do autobusu wsiada grupa nastolatków, która głośno rozmawia, śmieje się, popycha, przekrzykuje, nie dostrzega nikogo wokół siebie, współpasażerowie raczej akceptują ich zachowanie. Część zżyma się na hałas, część przypomina sobie własne młodzieńcze lata: „Tak, my też byliśmy tacy w ich wieku…”. Ale jeżeli w tej samej sytuacji do autobusu wsiada grupa 40-letnich pracowników poważnej instytucji państwowej, którzy się w taki sposób zachowują, to nasza reakcja i ocena sytuacji będą zdecydowanie inne. Dlatego rozważania o normie i patologii u uczniów muszą być poparte profesjonalną wiedzą, świadomością wpływów środowiska oraz znajomością etapów rozwojowych.

Bunt i jego rozwój

Już od narodzin jedno niemowlę jest radosne, gaworzące, spokojne, a inne ciągle marudzi, jest niezadowolone, nadwrażliwe. Pierwsze spotyka uśmiech matki, akceptację, a drugie – rozdrażnienie rodziców. Już na tym etapie kształtują się mechanizmy psychiczne. Jeśli spojrzymy na rozwój podręcznikowo, wszystkie 2-latki są egocentryczne, roszczeniowe, buntownicze. Jest to jeden z najważniejszych i naturalnych etapów w rozwoju dziecka. Większość osób przechodzi go pomyślnie, niektórzy nieco dłużej niż reszta, ale jest też grupa, która pozostaje w nim na całe życie. A bez rozwiązania problemów tego etapu nie może być dalszego harmonijnego rozwoju.

Następny znaczący etap stanowi okres około 4. roku życia, kiedy oprócz rywalizacji z innymi dziećmi, rozpoczyna się zmaganie się z potrzebą identyfikacji. Dziecko zaczyna widzieć odrębność płciową. Zyskuje też poczucie sprawiedliwości i dostrzega sytuacje, w których ktoś je skrzywdził, np. zabrał zabawkę, popchnął. Właściwe reagowanie na niesprawiedliwość warto wzmacniać w procesie wychowawczym.

Jeżeli rodzice dowiadują się, że ich dziecko kopie rówieśników, bije koleżanki, jest nadpobudliwe, robi wszystko na przekór, jest agresywne – to oznacza, że ma problem z dostosowaniem się do oczekiwań społecznych. Czasami przyczyną może być brak zdolności radzenia sobie z nadmiarem trudnych emocji. Naganne zachowanie to reakcja na nieakceptowanie swojej sytuacji i kłopotów.

Dziecko zbuntowane nie jest w stanie iść na kompromis. Oczekuje od innych spełnienia swoich potrzeb, ale jest głuche na ich potrzeby, czasami nie zauważa nawet cudzej krzywdy. Jeśli nie uda się mu osiągnąć swoich celów, wycofuje się z zabawy, grupy rówieśniczej lub ją blokuje, bojkotuje. Czasem też dzieci w fazie buntu są nastawione na rywalizację, za wszelką cenę chcą pokonać wszystkich, przechytrzyć, jakby nie czerpały radości ze wspólnej zabawy. Traktują innych ludzi jak przeszkodę na drodze do osiągnięcia celu. Do tej grupy można zaliczyć osoby z autyzmem, ADHD oraz zaburzeniami zachowania, które są charakterystyczne dla wcześniejszych etapów rozwoju neuropsychicznego.

Nastoletnie problemy

Inna grupa zaburzeń jest charakterystyczna dla okresu adolescencji, czyli dojrzewania. W starszych klasach szkoły podstawowej uczeń wchodzi w okres wczesnej dorosłości. To czas kształtowania i akceptacji samego siebie, oczekiwań wobec otoczenia, silnej potrzeby dokonywania samodzielnych wyborów i współpracy z grupą rówieśniczą. Dziecko odkrywa własną niezależność, indywidualność i obszary autonomii, podejmuje nowe wyzwania oraz poszukuje własnej tożsamości. W życiu nastolatka zaczyna się pojawiać konflikt między tym, czego się od niego wymaga (rodzina, szkoła, rówieśnicy), a tym, jak siebie postrzega i czego oczekuje od otoczenia. „Nastoletni bunt” jest typowy i nie przekracza normy, jeżeli młody człowiek podejmuje decyzje i odpowiedzialnie ponosi konsekwencje swoich zachowań. Czasem jednak obserwować można zachowania zdecydowanie odbiegające od normy – np. gdy uczeń uderza kolegę czy przynosi do szkoły ostre narzędzie i grozi nauczycielowi. Oznaczają one, że na pewnym etapie rozwoju nie został on wsparty emocjonalnie i nauczony, jak wyrażać gniew, złość czy smutek. Może kiedy uczeń był młodszy, stale spotykał się z narzekaniem na siebie lub został uderzony „tak na wszelki wypadek”, by wyrósł na „dobrego człowieka”. Inną grupą zaburzeń, które pojawiają się często na tym etapie rozwoju, są zaburzenia nastroju, odżywiania i lęki. W parze z nimi idzie często tendencja psychiczna do zahamowania czy unikania aktywności, wycofania się z niej do wewnątrz.

Kiedy szukać pomocy?

Jeżeli rodzice widzą problemy, z którymi trudno sobie poradzić, powinni udać się do specjalistów, którzy określą, jaki jest ich powód. Kłopoty z dzieckiem w okresie szkolnym można rozpatrywać w trzech płaszczyznach:
  • zachowania drażniące, charakterystyczne dla wieku rozwojowego dziecka, często przeszkadzające rodzicom, ale nie patologiczne,
  • zachowania niepokojące, stanowiące trudności dla rodziców oraz dla samego dziecka, przybierające formę buntu, kłamstwa, agresji,
  • zaburzenia zachowania.
Często źródłem problemów dziecka jest to, że nie wie ono, jak dać ujście nadmiarowi energii. W niektórych przypadkach, aby się tego nauczyło, potrzebna jest pomoc terapeutyczna. Ktoś kiedyś napisał, odwołując się do metafory samochodu, że dziecko z zaburzeniami dysponuje ogromnym silnikiem, ale nie posiada sprzęgła, skrzyni biegów, przekładni, aby w pełni korzystać z mocy wytwarzanej przez silnik. Energia nie znajduje się pod kontrolą stosownych kół zębatych, pasków klinowych itp. A niekontrolowana sieje zniszczenia. Ta metafora odnosi się do początkowych etapów wkraczania dziecka na drogę zaburzeń patologicznych. Jeśli nie zareaguje się odpowiednio wcześnie, niszczycielska siła będzie zataczała coraz większe koła i coraz bardziej świadomie będzie kierowana na innych ludzi. Zaburzenie dziecka wpływają na rodziców, rodzeństwo, rówieśników, środowisko. Zdiagnozowanie ADHD, nadpobudliwości, zaburzeń opozycyjno-buntowniczych czy całościowych zaburzeń jest początkiem uwolnienia rodziców od poczucia winy, poprawienia stosunków ze szkołą i środowiskiem oraz podjęciem skutecznych form pomocy.





Źródła: 
  • Lessing-Pernak J. Dziecko zbuntowane, między miłością a wolnością. Bydgoszcz, Wyd. UKW 2012.
  • Mehringer A., Jak wychować trudne dzieci, Kraków, Wyd. WAM 2010.
  • Jagieła W. Trudny uczeń w szkole. Kraków, Wyd. Rubikon, 2005.
  • Poland J. Trudne dziecko. Poznań, Dom Wydawniczy Rebis, 2011.


Marzena Agnieszka Łata
Logopeda, pedagog, specjalista w zakresie autyzmu. Posiada wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu zasobami ludzkimi. Specjalizuje się w prowadzeniu szkoleń rad pedagogicznych, kadry zarządzającej, prowadzi mediacje, szkołę dla rodziców, trening zastępowania agresji. Pracuje metodami coachingowymi, jest doradcą w kompetencjach kluczowych. Prywatnie pasjonatka gór i pieszych wycieczek, uwielbia szkicować portrety w ołówku oraz czytać kilka książek równocześnie, łącząc thrillery psychologiczne, powieści biograficzne i inspirujące historie, których wspólnym mianownikiem jest wytrwałość, nadzieja i siła.
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je m.in. w celach statystycznych, funkcjonalnych oraz dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkownika i wyświetlania dopasowanych treści o charakterze marketingowym. Korzystając z serwisu bez zmiany konfiguracji przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce. Więcej informacji o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w Polityce prywatności.