Koloryzacja włosów u dzieci budzi sporo kontrowersji. Jedni podkreślają skutki zdrowotne, inni skupiają się na konsekwencjach rozwojowych, wychowawczych. Czy więc pozwalać dziecku na pomalowanie włosów na żółto? Byłam świadkiem wydarzeń dotyczących kolorowych włosów w zaprzyjaźnionej rodzinie. Najpierw rozmowy – jak reagować, gdy dziecko chce zmienić kolor włosów
Kuba wraz z serdecznym kolegą Bartkiem są zawodnikami w dziecięcej drużynie piłkarskiej. Mocno się angażują w treningi i interesują tą dziedziną sportu. Na początku maja, podczas niedzielnego obiadu dziewięcioletni Kuba oznajmił rodzicom, że na wakacje chce zafarbować włosy na żółto, bo takie ma jego ulubiony piłkarz. Wypowiedział to tonem sugerującym, że decyzję podjął i nie planuje odstępstw od niej.
– Na żółto? – odezwał się tata, po czym dodał: – To dobry pomysł?
– Tak! Takie ma Yamal! Ja też takie chcę!
– A są żółte farby do włosów dla dzieci? – Mama próbowała zasiać ziarno niepewności.
– Są, sprawdziłem! – Kuba miał przygotowane odpowiedzi na każde pytanie. – Wiem, że nie mogę teraz, bo chodzę do szkoły, ale na wakacje chcę mieć żółte włosy.
– Przemyślimy to z tatą i zastanowimy się nad twoją decyzją, dobrze? Wrócimy do tego tematu za kilka dni. – Mama zdecydowanie potrzebowała czasu.
– Jasne! – rzucił z szerokim uśmiechem chłopiec i zajął się pałaszowaniem deseru.
Rodzice spojrzeli na siebie.
Ich dziewięcioletni syn przygotował się do tej rozmowy, wykazał się inwencją, przewidział opór rodziców w sprawie kolorowych włosów podczas roku szkolnego, dał im nawet czas na ochłonięcie, planując działania dopiero na wakacje. Z jednej strony podziwiali go za to, ale wątpliwości było dużo.

Zmiana koloru włosów – analiza możliwości i ograniczeń
Przez kolejne dni rodzice szukali informacji na temat farbowania włosów dzieciom. Konsultowali to ze specjalistką od koloryzacji włosów. Możliwości są. Można wykorzystać zmywalne farby do włosów, spreje czy kredy do malowania włosów.
Na razie zajmowały ich uwagę przede wszystkim niepożądane skutki farbowania włosów u dziecka: reakcje alergiczne i uszkodzenia włosów lub skóry głowy. W różnych źródłach znaleźli powtarzającą się informację, że należy unikać farbowania włosów przed szesnastym rokiem życia. Ale przecież jest jeszcze aspekt wychowawczy: czy zgoda na taką „fanaberię” (to dziadek!) dziecka nie jest dla niego niebezpieczne w dłuższej perspektywie?
Wrócili do tematu w pewien spokojny wieczór w domu. – Zastanawialiśmy się nad Twoją decyzją o zafarbowaniu włosów na żółto. Najpierw chcielibyśmy wiedzieć,
czy masz świadomość, z czym się to wiąże – zaczęła mama.
Kuba z uśmiechem zadowolenia, pewny swoich racji, wyrecytował:
– Nie zaleca się farbowania włosów środkami dla dorosłych, ponieważ są trudne do usunięcia, mogą być zbyt intensywne dla dzieci i uszkodzić skórę głowy i włosy. Ale są inne środki, które zmywają się po kilku umyciach głowy.
–
Słyszę, że jesteś przygotowany do tej rozmowy. Podoba mi się Twoje podejście do sprawy! – Tata zdecydował się na pochwałę. – Jak więc widzisz całe przedsięwzięcie? Chcesz zrobić to sam?
– Ciocia Bartka jest fryzjerką. Powiedziała mu, że jeśli rodzice wyrażą zgodę, to ona nam pomaluje włosy specjalnym sprejem, który dość łatwo się zmywa. To co? Zgadzacie się?
– Dobrze, ale chcemy porozmawiać z ciocią Bartka, aby mieć pewność, że podejmujemy dobrą decyzję. I jeszcze jedno. Doceniamy z tatą, że chcesz swój pomysł realizować podczas wakacji.
Chciałabym jeszcze usłyszeć od Ciebie zapewnienie, że jeśli kolor utrzyma się dłużej, to przed rozpoczęciem roku szkolnego zetniesz włosy tak krótko, aby ściąć te pomalowane. – Spoko, już o tym rozmawialiśmy z Bratkiem. Krótkie włosy są dobre na treningi i basen. Sprawa załatwiona?
Realizacja planu
Następnego dnia po zakończeniu roku szkolnego chłopcy uzyskali wymarzone fryzury. Byli z siebie bardzo dumni. Podobało im się zdziwienie kolegów spotykanych w różnych sytuacjach i uśmiechy dorosłych. Kłopot pojawił się, gdy zauważyli, że kolorowa farba brudzi ubrania (wystarczyła spocona głowa podczas biegania), barwi wodę w przydomowym basenie, brudzi ręczniki. Wyprawy na miejski basen zostały na razie wstrzymane.
Chłopcy z zaangażowaniem myli włosy codziennie, a w końcu zdecydowali się na skrócenie fryzur długo przed końcem wakacji. Rodzice Kuby nie komentowali pobrudzonych ubrań, pościeli czy ręczników, czekając na refleksję syna. Po trzech tygodniach chłopiec zdecydował się podzielić z rodzicami swoimi przemyśleniami.
– Te farby dla dzieci to nie to samo, co dla dorosłych. Yamalowi na pewno nie brudzi się koszulka ani pościel. Zafarbuję sobie włosy na żółto, gdy skończę osiemnaście lat! Bartek też tak mówi! –
Rodzice z ulgą przyjęli decyzję syna. Doświadczenia z farbowaniem włosów będą dla nich i dla ich syna argumentem do późniejszych rozmów o eksperymentach z kosmetykami. Doświadczenie uczy – wnioski, które wyciąga dziecko
Potrzeba eksperymentowania ze swoim wyglądem jest naturalna dla dzieci, zwłaszcza dla nastolatków. W tym przypadku chłopcy wykazali się nadspodziewanie wysokim poziomem odpowiedzialności. Najpierw przemyśleli i znaleźli sporo informacji o zamierzonym eksperymencie. Przewidzieli także opór rodziców i znaleźli na niego remedium. Rodzice zareagowali spokojnie.
Z jednej strony docenili aspekty, które świadczyły o odpowiedzialności dziecka, a z drugiej strony potraktowali poważnie jego potrzeby. Stąd ich poszukiwanie informacji i konsultacje z doświadczoną fryzjerką, a także prowadzone z synem rozmowy. Ustalili zasady i chłopiec mógł nie tylko przeżyć radość ze spełnienia swoich marzeń, ale także zmierzyć się z konsekwencjami swoich wyborów. Nie krytykowali, nie wytykali porażek w postaci brudnych ubrań i ograniczenia z korzystania z basenu, czekali cierpliwie,
aby ich syn mógł sam zdobyć doświadczenie i podjąć samodzielnie decyzje. A to już w aspekcie wychowania i rozwoju dziecka jest absolutnie bezcenne. Maria Tuchowska Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.