Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Nie zostawiaj nieporozumień na jutro!

Nieporozumienia, drobne zatargi, pretensje, które nie zostały wyjaśnione i przebaczone, mogą być jak góry zbudowane z ziarenek piasku – nie do przebycia. Głaz możesz obejść, przeskoczyć, pokruszyć. Piasek usuwa się spod stóp, grzęźniesz w nim, a droga ciągle przed Tobą. Jak sobie radzić z konfliktami w rodzinie? Jak w trudnej sytuacji wyciągnąć rękę na zgodę i pozostać w zgodzie ze sobą?

Rozwiązywanie konfliktów - różny punkt widzenia

Musimy pamiętać, że żaden człowiek nie ma monopolu na prawdę. Różnimy się wieloma cechami, inaczej też patrzymy na różne sytuacje. W codziennych sytuacjach często jednak zakładamy, że nasz pogląd na daną sprawę jest tak oczywisty i zrozumiały, że nie podlega dyskusji – ale czy rzeczywiście? Jeśli zależy Ci na konsekwentnym budowaniu dobrych relacji w Twojej rodzinie, zaakceptuj, że każdy z jej członków trochę inaczej odbiera świat. Szczególnie ważne jest to w odniesieniu do dzieci, które przecież nie dysponują takim doświadczeniem, jak osoby dorosłe. Nie mają Twojej wiedzy, a już na pewno nie są Tobą, więc będą podejmować decyzje, które z punktu widzenia rodzica mogą być niewłaściwe. Będą eksperymentować ze światem (nastolatki), walczyć o poczucie autonomii i kontrolę nad swoim życiem. Ważne, by mogły to wszystko robić w poczuciu bezpieczeństwa, które daje towarzyszący im w rozwoju uważny i akceptujący dorosły.

Emocje w rozwiązywaniu konfliktów

Emocje występują zawsze przed intelektualną refleksją. Nazwanie ich pozwala drugiej stronie lepiej Cię zrozumieć. Jeśli zamiast oceniać i oskarżać kogoś o złą wolę, powiesz: „Denerwowałem(-am) się, kiedy nie przyszłaś o umówionej godzinie”, masz szansę na otrzymanie wyjaśnienia oraz przeprosiny za narażenie Cię na niepokój. To samo dotyczy innych osób. Jeśli dziecko mówi do Ciebie: „Nie chcę o tym teraz rozmawiać” – pozwól, aby ochłonęło. Powiedz: „Rozumiem, ale potrzebuję poznać szczegóły, żeby móc podjąć wyjaśnić sytuację z Twoim nauczycielem. Kiedy możemy o tym porozmawiać?”. Ważne, aby obie strony mogły mówić o uczuciach, a nie reagowały pod wpływem emocji. Wówczas mogą paść słowa, które ranią i których nie da się już wycofać. Powiedz: „Potrzebuję kilku minut, aby to przemyśleć” zamiast: „Nie jestem wróżką, żeby spełniać wszystkie Twoje życzenia!”.

Termin wyjaśniania nieporozumień

Jeśli masz ochotę trzasnąć drzwiami i zamknąć się w swojej urazie, przypomnij sobie, że przez następne godziny Twój mózg będzie nieustająco analizował całą sytuację, podsuwał Ci zapamiętane sceny, obrazy, przypominał prawdziwe lub iluzoryczne krzywdy. Do rana z drobnego czasem nieporozumienia powstanie góra pretensji, którą bardzo trudno będzie pokonać. Będziesz musiał(-a) zmierzyć się z tymi wszystkimi nieprzyjemnymi sytuacjami. Wtedy łatwo przychodzą słowa: „Bo Ty zawsze”, „Bo Ty nigdy”, które są nieprawdziwe, ponieważ rzadko o czymś można powiedzieć, używając generalizacji. Góra będzie rosła, wpływając destrukcyjnie na relacje w całej rodzinie.

Słuchanie drugiej strony konfliktu

Uważne słuchanie i empatyczne spoglądanie na argumenty drugiej strony to ważna umiejętność osobista, która ułatwia rozwiązywanie konfliktów i łagodzenie napięć w rodzinie. Słowa drugiej strony nie muszą być takie, jakich Ty byś użył(-a) w podobnej sytuacji. Ważne, że słuchasz i starasz się spojrzeć na ten wycinek rzeczywistości oczami osoby, z którą rozmawiasz. Masz wtedy szansę zrozumieć, z jakimi emocjami musi się uporać druga strona i łatwiej przyjdzie Ci wyciągnięcie ręki na zgodę. Pamiętaj, że odbieramy świat emocjami, które są związane z doświadczeniem osoby, które je przeżywa. Nie ma możliwości, abyś zrozumiał(-a) emocje, ale możesz spojrzeć na osobę, która je właśnie przeżywa i zaakceptować, że tak właśnie się czuje.

a_nie_zostawiaj_nieporozumien_LR_graf_1.jpg

Asertywność w konflikcie

Komunikacja asertywna, oparta na komunikacie JA, pozwala nazwać swoje emocje i sposób widzenia danych okoliczności, opisać zdarzenia, nazwać swoje oczekiwania lub wyrazić niezgodę na jakieś działania. W takim sposobie wyrażania nie ma możliwości oceniania, obrażania, grożenia, krytykowania, manipulowania innymi. Jest stały przekaz: „Ja chcę/nie chcę”, „Ja widzę to tak”, „Ja myślę, że..”, „Ja czuję”. Kiedy używasz takiej narracji, druga strona może poznać Twoje zdanie, emocje, jakie Ci towarzyszą, Twój ogląd danej sytuacji, pragnienia i potrzeby. Nie eskalujesz konfliktu, a raczej zmierzasz do wyjaśnienia wszelkich okoliczności i dążysz do zgody, budującej dobre relacje między wami.

Prawda, że proste?

To oczywiście żart. Nie jest prosto wyciągnąć rękę do zgody, gdy czujemy się urażeni. Nie jest łatwo powiedzieć: „Nie gniewam się”, gdy chwilę wcześniej drżeliśmy z oburzenia na kogoś. Jeszcze trudniej pogodzić się z faktem, że błąd jest po naszej stronie. Jednak jeśli w tym trudnych sytuacjach zaczniesz od tego, aby przypomnieć sobie to, co przecież jest najważniejsze:
  • To moja rodzina, kocham ich wszystkich, są dla mnie najważniejsi na świecie.
  • Łączy nas więź nie tylko biologiczna, ale także wielu pięknych chwil i przeżyć, które są dużo cenniejsze, szkoda je stracić.
  • Przechodziliśmy już przez trudne chwile, damy radę i teraz.
  • Każdy z członków mojej rodziny jest dla mnie ważny, nie chcę go stracić przez trwanie w złości.
I jeszcze jedna refleksja nad wychowaniem dzieci, które nie nauczą się rozwiązywania tak trudnych sytuacji, jak nieporozumienia między bliskimi, jeśli nie będą mogły takiego zachowania najpierw zobaczyć u dorosłych. Powinniśmy pamiętać, że wychowuje przykład, a nie wykład. Dlatego tak ważne tu są działania, jakie podejmujemy jako rodzice. Dobrym wzorem dla dziecka może być rozmowa, która będzie krok po kroku prowadzić do wyjaśnienia nieporozumienia. To ogromna odpowiedzialność, która spoczywa na barkach rodziców. Ale ile radości i jaka satysfakcja, kiedy widzisz swoją córkę czy syna, rozwiązującego konflikty z rówieśnikami. Każde nieporozumienie to szansa na bezcenne doświadczenie, rozwijające kompetencje osobiste. To dar, który można i trzeba wykorzystać.




Maria Tuchowska
Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: