Już od kilku miesięcy przez Polskę przetacza się dyskusja: czy smartfony w ogóle powinny być obecne w szkołach? Wprowadzenie postulatu Instytutu Spraw Obywatelskich w tej sprawie oznaczałoby kolejny taki zakaz – po tych wdrożonych już w Holandii, Francji, Portugalii, Grecji oraz Chinach1. Nie da się przy tym zaprzeczyć – technologie, zwłaszcza w przypadku najmłodszych, to także rozmaite, złożone zagrożenia. Urządzenia mobilne mogą jednak przynieść w edukacji szereg nieoczywistych korzyści. Warunek jest jeden – smartfony powinny być używane z głową. Już 4 na 5 dzieci w wieku od 7 do 14 lat ma swój własny telefon komórkowy – wynika z ostatniego raportu UKE, obejmującego obserwacje z 2022 roku
2. Zdecydowana większość dzieci korzysta przy tym ze smartfona, by dzwonić do rodziców, rodziny i znajomych (86,4%), jednak równie popularne zajęcie stanowi wśród młodych przeglądanie stron internetowych i korzystanie z aplikacji
3. Cyfrowa rzeczywistość zaczyna otaczać nas coraz szybciej – i trudno dziś już walczyć z tym zjawiskiem. Zamiast unikać więc technologii, warto poznać jej potencjał, by uczynić z niej pomocne w życiu i edukacji narzędzie. A wiedzą na ten temat przekazać najmłodszym użytkownikom.
Szkoła coraz bardziej cyfrowa
Takie podejście może sprawdzić się tym lepiej, im więcej multimedialnych rozwiązań towarzyszy zajęciom edukacyjnym. Jeszcze kilkanaście lat temu łączenie sfery nauki z tą technologiczną zdawało się nie do pomyślenia. Dziś, w hybrydowym, postpandemicznym świecie, wirtualne narzędzia i nowinki z kręgu tech coraz częściej stosowane są z powodzeniem także w placówkach oświatowych.
Stworzony przez nauczyciela escape room z zadaniami do odczytania z pomocą kodu QR? „Kodowe” puzzle do złożenia, które dadzą układającym i skanującym je uczniom odpowiedź na nurtujące pytania? A może zadanie domowe ukryte za symbolem tajemniczego kodu, który aż kusi, by go odkryć? Od interaktywnych quizów po gaming edukacyjny – smartfon to dziś narzędzie w szkolnych klasach coraz częściej i bardziej doceniane. A przede wszystkim użyteczne. Oczywiście – o ile postępujemy zgodnie z zasadami.
Reguły działania elektroniki
Te bowiem określają jasno: nie wystarczy samo urządzenie. Aby młode osoby rzeczywiście mogły czerpać korzyści ze smartfona, powinny także być wyposażone w wiedzę i odpowiednie narzędzia, które uchronią je przed zagrożeniami. O czym zatem warto pamiętać?
- Kontrola rodzicielska – to niezawodne rozwiązanie, które umożliwia nam zabezpieczenie dziecka. Nieodpowiednie strony internetowe, scrollowanie portali w nocy czy korzystanie z niewłaściwych aplikacji – to wszystko problemy, które specjalistyczne narzędzia potrafią rozwiązać w jedną chwilę. Do najpopularniejszych należą m.in. Google Family Link, opcja umożliwiająca ustawienie limitów czasowych korzystania z urządzenia czy określenia filtrów w wyszukiwarce. Warto zwrócić również uwagę na Microsoft Family Search, bezpłatną aplikację, pozwalającą na nadzór nad treściami na komputerze, telefonie lub konsoli, w tym blokowanie konkretnych gier i mikrotransakcji. Pomimo ogromnej skuteczności takiej technologii, nadal nie zyskała ona należytej popularności. Dowód? Chociaż do stosowania kontroli rodzicielskiej przyznało się w badaniu UKE 81,6% matek i ojców, zaledwie 43% z tej grupy odnosi się do profesjonalnych narzędzi. Pozostali bazują na zasadach omówionych z dziećmi, które są ważnym, ale niewystarczającym elementem edukacji cyfrowej. Z rozwiązań technologicznych oferowanych przez urządzenia lub aplikacje w ramach kontroli rodzicielskiej warto jednak zdecydowanie korzystać.
- Stworzenie odrębnego profilu na smartfonie – to opcja dla tych, którzy jeszcze nie zdecydowali o zakupie indywidualnego telefonu lub tabletu dla dziecka. Oddzielne konto dla kolejnego użytkownika możemy wykreować zwykle w ustawieniach sprzętu, a takie rozwiązanie oszczędzi nam wielu problemów. Bez kłopotu bowiem skonfigurujemy w ten sposób m.in. listę aplikacji, z których może korzystać syn lub córka.
- Aplikacje stworzone dla dzieci – warto zadbać o udostępnienie młodemu użytkownikowi źródeł treści, które będą odpowiednie do jego wieku. Możemy to zrobić, wybierając m.in. zaprojektowane dla niego aplikacje. Dobrym przykładem jest np. YouTube Kids, który w przeciwieństwie do standardowej wersji platformy, posiada jedynie zasoby adresowane do młodszych widzów.
Niezawodny smartfon dla ucznia
Wszystkie powyższe wskazówki powinny ułatwić bezpieczną przygodę dziecka ze smartfonem. Jeśli więc czujemy, że już czas na pierwsze urządzenie lub wymianę sprzętu na nowy, warto postawić na solidny, sprawnie działający model, który sprosta wszystkim potrzebom ucznia i dotrzyma mu tempa. Interesującym wyborem pod tym kątem może być najnowsza seria smartfonów T-Mobile, która w maju trafiła na rynek.
T Phone 2 5G to niezawodna i budżetowa propozycja, która powinna dobrze sprawdzić się zwłaszcza w przypadku młodszych użytkowników. Na pokładzie znajduje się wszystko, czego potrzeba, od mocnego procesora Snapdragon 6 Gen 1, gwarantującego świetną jakość połączeń wideo i gier mobilnych, po wielozadaniowy, potrójny aparat z obiektywem głównym 50 MP oraz przedni aparat o rozdzielczości 8 MP. Wzmocniona w stosunku do poprzedniej generacji urządzenia została przy tym bateria, a pojemność 5000 mAh pozwoli młodemu użytkownikowi na kontakt z rodzicem zawsze, gdy tego potrzebuje.
Uczniowie wyższych klas powinni być z kolei zadowoleni z modelu T Phone 2 Pro 5G, który oferuje jego posiadaczom jeszcze więcej możliwości. Poczwórny aparat z obiektywem głównym 50 MP uzupełnia w tym wypadku 16-megapikselowy aparat do selfie, a optyczna stabilizacja obrazu gwarantuje wysoką jakość kadrów. Szybkie ładowanie o mocy 25W oraz opcja bezprzewodowego zasilenia urządzenia z mocą 15W uzupełniają repertuar możliwości sprzętu. Co ważne, oba modele wyposażone są w błyskawiczną łączność 5G, co czyni z nich dobry wybór na lata.

Wśród urządzeń sygnowanych marką T jest również T Tablet 5G o imponującej baterii 7000 mAh, który w rękach młodych użytkowników powinien sprawdzić się równie doskonale. W zestawie z nielimitowaną usługą internetu 5G jest on dostępny już za kilkadziesiąt złotych. A to sprawia, że może on stanowić równie atrakcyjną propozycję dla całej rodziny.
Źródła: - https://www.infor.pl/prawo/dziecko-i-prawo/edukacja/6486020,zakaz-uzywania-smartfonow-w-placowkach-oswiatowych-od-1-wrzesnia-2024.html.
- https://www.telepolis.pl/wiadomosci/prawo-finanse-statystyki/pieciolatki-ze-smartfonami-dzieci-rodzice-badanie-uke.
- https://uke.gov.pl/blog/jak-mlodzi-uzytkownicy-korzystaja-z-uslug-telekomunikacyjnych-wyniki-badania-dzieci-i-rodzicow,70.html.