Jednym z przedmiotów lekcyjnych, wokół którego dyskusje toczą się chyba najczęściej, jest wychowanie fizyczne. Co sprawia, że aktywność fizyczna w planie lekcji wzbudza tak dużo emocji, a problem niećwiczenia wciąż narasta? Gdzie tkwi przyczyna tego, że czasami nawet uczniowie pierwszych klas szkoły podstawowej w związku z tym czują opór? I co więcej – jak można to zmienić i sprawić, by uczniowie chcieli się ruszać? Dlaczego dziecko nie chce ćwiczyć na WF-ie
Powodów niećwiczenia może być bardzo wiele, rzadko sprowadzają się do „nie, bo nie”. Warto dociekać przyczyn, ponieważ niektóre dzieci mówią otwarcie, co je zniechęca, a inne skrywają to pod otoczką zapominania stroju czy dolegliwości wymuszających konieczność wizyty u szkolnej pielęgniarki.
Nierzadko dzieci doświadczają wielu trudnych emocji, silnego napięcia, rozterek czy nawet rozpaczy. Zdarza się nawet, że uczeń z niepokojem oczekuje dni, gdy w planie lekcji pojawia się WF. Tym bardziej ważne jest, aby zareagować już na samym początku; być przy dziecku, gdy zaczyna dziać się coś niepokojącego, zanim problem osiągnie znaczne rozmiary.
Przyczyny unikania WF-u mogą być przeróżne, jednak poznanie ich pozwala na udzielenie dziecku realnego wsparcia i poszukanie najbardziej trafnego rozwiązania. Co może więc przyczynić się do dziecięcego zniechęcenia?
- Złe warunki sanitarnohigieniczne – począwszy od braku przebieralni, które mogłyby zapewnić komfort i prywatność podczas przebierania się w strój gimnastyczny, przez szatnie łączone nierzadko z innymi klasami po brak pryszniców czy zbyt krótkie przerwy po lekcjach WF-u, niepozwalające na spokojne odświeżenie się.
- Nadwaga i otyłość – skutkujące mniejszą kondycją, często będące przyczyną komentarzy i wyśmiewania się.
- Kompleksy okresu dojrzewania – zmieniające się ciało nierzadko wywołuje skrępowanie u młodzieży, a konieczność przebierania się przy koleżankach i kolegach może okazać się wyjątkowo trudna, szczególnie dla dzieci nieśmiałych i wstydliwych.
- Trudności z koordynacją ruchową i z wykonywaniem ćwiczeń fizycznych – nawet jeśli nie wywołują komentarzy rówieśników, sprawiają, że dziecko nie czuje się dobrze, nie mogąc dorównać innym.
- Ośmieszanie, obmawianie, komentowanie, wykluczanie z grupy rówieśniczej w związku z uzyskiwaniem słabszych wyników sportowych – trudnościom w sprostaniu wymaganiom towarzyszą nierzadko słabsze oceny, co staje się dużym problemem dla uczniów ambitnych, z dobrymi ocenami z innych przedmiotów.
- Ogólna niechęć do ruchu, podejmowania wysiłku, szybko odczuwane zmęczenie – pojawia się pewnego rodzaju rozleniwienie, a uczniowie przyzwyczajeni do wielogodzinnego przesiadywania przed komputerem i nad telefonem niechętnie podejmują aktywność fizyczną.
- Podział uczniów na „lepszych” i „gorszych”, porównywanie się – czemu dodatkowo nie służy stawianie ocen za jakość wykonania ćwiczeń czy szybkość biegania. Podział ten uwidacznia się między innymi przy wzajemnym przydzielaniu się uczniów do drużyn.
- Nadmierna rywalizacja, nierzadko dodatkowo wzmacniana zarówno przez nauczycieli, jak i przez uczniów.
- „Pokaz mody” – wchodzący również do szatni i na lekcje WF-u. Niemarkowe ubrania i buty są w wielu grupach rówieśniczych komentowane, a brak słynnych metek i logo staje się przyczyną obmawiania.
- Brak zrozumienia, że nie każdy uczeń osiągnie świetne wyniki sportowe i że najważniejsze jest, aby w ogóle się ruszał.
Niechęć uczniów do WF-u może wynikać także z małej atrakcyjności samych lekcji, braku oferty nowoczesnych zajęć, a także z niskiej świadomości dzieci, jak ważny jest ruch. Motywowaniu uczniów nie sprzyja również możliwość uzyskania zwolnienia lekarskiego z lekcji wychowania fizycznego i korzystanie z tej opcji przez rówieśników.

Dziecko nie chce ćwiczyć na WF-ie – konsekwencje
Aktywność fizyczna ma niezmiernie istotne znaczenie w rozwoju młodych ludzi, a niestety w przypadku wielu uczniów lekcje WF-u są jedyną okazją do ruchu. To, że dziecko nie ćwiczy, naraża je na wiele konsekwencji, prowadzących do przyrostu masy ciała, wad postawy, chorób kręgosłupa czy wielu innych schorzeń. Ponadto uczeń siedzący na ławce podczas lekcji WF-u nie doświadcza zdrowego, dającego satysfakcję współzawodnictwa, ani nie uczy się pokonywania trudności, przegrywania czy współdziałania z innymi.
Co zrobić, gdy uczeń nie chce ćwiczyć
Pomysły zwiększające atrakcyjność zajęć, a nawet umożliwienie ich wybierania, zasadniczo nie poprawiają sytuacji na lekcjach WF-u. Samych powodów, dla których dzieci nie chcą ćwiczyć, jest bardzo dużo i praktycznie niemożliwe jest dostosowanie warunków do potrzeb i możliwości każdego dziecka.
Z pewnością wiele zależy od samego nauczyciela, który na bieżąco obserwuje funkcjonowanie dziecka, może indywidualizować pracę z nim i rozwiązywać pojawiające się trudności. Ważne jest przy tym, aby:
- być serdecznym i życzliwym wobec uczniów;
- udzielać wsparcia w sytuacjach mierzenia się z porażką czy niemożnością poradzenia sobie z jakimś zadaniem;
- doceniać zaangażowanie i podejmowane próby, nie skupiać się tylko na ocenach;
- dawać możliwość wyboru ćwiczeń, dostosowując je do możliwości dziecka;
- zachować czujność, obserwować uczniów podczas ćwiczeń, szukać przyczyny ich oporu, zauważać momenty pojawiającego się zadowolenia i rozluźnienia.
Będąc rodzicem, ważne jest, aby dojść do przyczyny niechęci dziecka do ćwiczenia na WF-ie. Zwolnienie lekarskie nie jest rozwiązaniem, a przynajmniej nie powinno być działaniem natychmiastowym, zwłaszcza gdy jedyną aktywnością fizyczną dziecka jest ta podejmowana na WF-ie. Jeśli problemem jest nadwaga, kompleksy czy ogólny brak kondycji, istotne jest podjęcie w domu działań, które mogłyby poprawić sytuację (wprowadzić zdrowsze jedzenie, w konsultacji z lekarzem sprawdzić wyniki krwi, częściej się ruszać, organizować aktywność fizyczną dla całej rodziny). Warto porozmawiać też z nauczycielem i zapytać o funkcjonowanie dziecka na WF-ie, omówić zgłaszane przez dziecko trudności, wspólne ustalić jakieś rozwiązania. Dobrze jest dać sobie czas i poczekać na poprawę. Jeśli mówimy, jak ważna jest aktywność fizyczna, rozmawiajmy o tym z dzieckiem, ale też sami dawajmy przykład. Zwolnienie lekarskie powinno być zawsze ostatecznością i wynikać z problemów natury zdrowotnej.
Anna Chmielewska Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.