Rodzinę patchworkową tworzą członkowie innych, założonych wcześniej rodzin, które rozpadły się, a partnerzy posiadają dzieci z poprzednich związków. Określenie to pochodzi od słowa „patchwork” oznaczającego materiał uszyty nie z jednolitego materiału, lecz z różnych kawałków tkanin. Całość może ostatecznie mieć wiele barw i faktur, ale jej otrzymanie wymaga dużo czasu i cierpliwości. Podobnie jak właśnie w tym typie rodziny. Tworzenie rodziny patchworkowej
Rodzina patchworkowa jest nazywana również rodziną zrekonstruowaną, a proces jej tworzenia jest bardzo trudny. Jest niejako „posklejana” z wielu członków funkcjonujących wcześniej (bądź nie) w innych rodzinach, a stworzenie z nich nowej grupy wymaga sporo pracy. Rekonstrukcji wymagają bowiem nie tylko partnerzy, ale także dzieci oraz dawni i nowi teściowie. Aby całość dobrze funkcjonowała, potrzeba czasu, wysiłku i zaangażowania. Proces ten niejednokrotnie jest długotrwały. W jednym miejscu spotyka się bowiem mieszanka różnych cech charakteru, nawyków, zwyczajów, silnych emocji, odmiennych sposobów komunikowania się czy współpracy. Wiele uwagi wymagają dzieci, a też dorośli często potrzebują przeżyć poczucie żalu czy negatywne emocje po rozpadzie poprzedniego związku.
Budowanie relacji w rodzinie patchworkowej
Aby zbudować relację, rodzina patchworkowa musi zmierzyć się z problemami i sprawami do rozwiązania. W zależności od rodziny mogą one wynikać z negatywnych emocji, z braku zgody wszystkich członków na tworzenie rodziny zrekonstruowanej czy też z trudności poradzenia sobie z zachodzącymi zmianami.
Dość trudnym momentem jest wprowadzenie nowych osób, zwłaszcza macochy czy ojczyma, w życie dziecka. Z tego względu osoby wiążące się ze sobą i tworzące „patchwork” pełnią niezmiernie ważną funkcję. Dzieci z obu łączących się rodzin wymagają bowiem wyjątkowej uwagi, zrozumienia i uważności. Proces wzajemnego poznawania się jest długi i wymaga wielu rozmów, okazji do wspólnego spędzania czasu i okazywania sobie wsparcia. Bardzo ważne w tym wszystkim jest nawet nowe budowanie relacji z byłym partnerem, na ile jest to możliwe. Wielką sztuką jest zachowanie poprawnych stosunków i odnoszenie się do siebie z szacunkiem, bez wzajemnych oskarżeń.
Dziecko w rodzinie patchworkowej
Podstawą dobrego samopoczucia dziecka w rodzinie patchworkowej jest poczucie bezpieczeństwa. Ważne jest, aby dziecko czuło i wiedziało, że nowy partner rodzica nie chce niszczyć rodziny, lecz ją wzmocnić. Niestety dziecko często czuje się zagrożone, a nową osobę w rodzinie traktuje jako rywala. W takich sytuacjach na pewno potrzebuje miłości okazywanej zarówno słowami, jak i czynami, ale nie można przy tym pomijać sfery wychowawczej. Oczywiście, na wypracowanie autorytetu jeszcze przyjdzie czas, więc początkowo trzeba skupić się na wzajemnym poznawaniu się i tworzeniu dobrej atmosfery. Warto przy tym pamiętać o różnorodności w rodzinie patchworkowej i pokazywać ją jako zasób. Rodzina taka ma wielu członków, więc poszerza się zakres wsparcia, a podczas spotkań w większym gronie robi się gwarno i wesoło.
Budowanie relacji z dzieckiem partnera
Wypracowanie kontaktu i dobrych relacji z dziećmi partnera należy do największych wyzwań rodziny patchworkowej. O tym, jak trudny jest to czas, przekonała się większość macoch i ojczymów. Niestety, trzeba mieć świadomość, że pierwszą reakcją dzieci na nowego partnera rodzica może być odrzucenie i trzeba się na to przygotować. Taka negatywna reakcja niejednokrotnie utrzymuje się, i to pomimo podejmowanych starań oraz prób wykazania się. Często trzeba to po prostu przetrzymać. Bywa, że obecność dzieci obojga nowych partnerów przyspiesza i ułatwia akceptację, lecz zdarza się też, że może stworzyć nowe sytuacje konfliktowe, ponieważ dzieci się nie dogadują. W takich sytuacjach może pomóc:
- zachowywanie spokoju;
- bycie sprawiedliwym – wobec swojego dziecka i dziecka partnera;
- bycie konsekwentnym i stałym w podejmowanych działaniach – spokojne, ale konsekwentne tłumaczenie postawy i zasad;
- bawienie się z dziećmi, spędzanie z nimi czasu;
- danie sobie i innym czasu, nie robiąc niczego na siłę.
W budowaniu relacji bardzo ważne są rozmowy i zadawanie pytań, a nie opieranie się na własnych przypuszczeniach czy fantazjach. Ważne jest zarówno słuchanie, jak i rozumienie tego, co się słyszy. Dzieci warto wspierać w nazywaniu emocji oraz w precyzowaniu myśli. Cenne jest przy tym zatroszczenie się o szczerość i otwartość, a przede wszystkim dopuszczanie do głosu wszystkich przeżyć i emocji dziecka. W żadnym wypadku dziecko nie powinno dbać o odczucia rodzica bardziej niż o własne. Zadaniem rodzica jest przyjąć i zmierzyć się z jego emocjami, bez udawania, że życie na dwa domy jest dla niego świetne, zwłaszcza jeśli nie czuje się na to gotowe. Potrzeba przy tym dużo uważności i szacunku, by wraz z dzieckiem uznać wzajemne potrzeby i granice. Na wszystko przyjdzie jednak czas.
Anna Chmielewska Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.