Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Nie chcę być w tej klasie

Badania nie pozostawiają złudzeń. Szanse na to, że pewnego dnia usłyszysz od dziecka: „Nie chcę być w tej klasie”, są bardzo wysokie. Z badania „Młodzi o szkole. Raport z badań” wynika, że nawet 60 proc. młodych ludzi nie lubi chodzić do szkoły, a 25 proc. rzadko czuje się dobrze w swojej klasie lub wręcz nigdy. To co czwarte dziecko. Nie ma więc powodu sądzić, że akurat Twoje do tej grupy nie trafi.

Kiedy usłyszysz od dziecka: „Nie chcę być w tej klasie”, daj mu poczucie, że może to powiedzieć. Podczas wielu rozmów z młodymi ludźmi słyszę, że tak naprawdę nie mają oni przestrzeni, żeby uczciwie powiedzieć dorosłym o tym, co jest dla nich trudne, m.in. właśnie to, że nie czują się dobrze w swojej klasie. Dlaczego?

Dlaczego dzieci nie mówią rodzicom, że czują się źle w klasie?

– Nie chcę przysparzać rodzicom kłopotów. I tak ciągle słyszę, że są zapracowani, że szef ich dociska... Nie chcę być ich kolejnym zmartwieniem – usłyszałam od jednej licealistki. Inna dziewczyna, uczennica VII klasy szkoły podstawowej, zwierzyła mi się, że nie chce zaburzyć obrazu, jaki – jej zdaniem – mają o niej rodzice:

– Czasami słyszę, jak rodzice mówią swoim znajomym, że jestem przebojowa, że odnajdę się w każdym środowisku. Nie wiem, dlaczego tak mówią, bo wcale tak nie jest. Uważam się raczej za zamkniętą w sobie, może nawet trochę nieśmiałą. W szkole trzymam się na uboczu i jestem szarą myszką. Może oni po prostu marzą o tym, żeby mieć przebojową córkę? Nie chcę im burzyć tego obrazu.

Zdarza się, że młodzi ludzie nie mówią o tym, jaki koszmar przeżywają w klasie. Dorośli tyle razy zbagatelizowali ich uczucia, że nie chcą na takie unieważnienie narazić się po raz kolejny.

Jak reagować, gdy dziecko mówi, że nie chce chodzić do szkoły

Niezależnie od przyczyny, dla której młody człowiek milczy, jeśli mimo wszystko przyjdzie do Ciebie i wyzna, że nie chce być w swojej klasie – doceń szczerość i przede wszystkim do końca wysłuchaj, co ma do powiedzenia. Słuchaj uważnie. Nie przerywaj, nie oceniaj, nie dawaj rad. To jeden z grzechów, na które dorosłym zwracają uwagę młodzi ludzie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat sytuacji, które doprowadziły do tego, że dziecko czuje się źle w klasie, spokojnym tonem – gdy dziecko skończy mówić! – zadaj pytania otwarte: „Co się wydarzyło?”; „Co sprawia, że czujesz się tam źle?”; „Jak byś chciał(-a), żeby to wyglądało?”.

Zwracaj szczególną uwagę na to, żeby nie bagatelizować emocji dziecka. Choć powód subiektywnie może Ci się wydawać błahy, pozostaw takie przemyślenia dla siebie i za wszelką cenę unikaj stwierdzeń w rodzaju: „Nie przesadzaj” albo „Trzeba nauczyć się radzić sobie w różnych sytuacjach”. Zamiast wywierać na nim dodatkową presję, powiedz raczej: „Widzę, że to dla Ciebie trudne”, „Rozumiem, że coś Cię martwi”. To pozwoli dziecku poczuć się usłyszanym, zobaczonym i ważnym, a także otworzy przestrzeń do dalszej rozmowy.

Zmiana klasy – przyczyny

Rozmawiaj z dzieckiem o tym, co naprawdę stoi za chęcią zmiany klasy. Te powody mogą być bardzo różne.

Na przykład Twoje dziecko może być ofiarą przemocy rówieśniczej: jest wykluczane z klasowych aktywności lub pada ofiarą cyberprzemocy w mediach społecznościowych. Sytuacja ta może trwać już od dłuższego czasu lub stanowić jednorazowy incydent (np. publiczne zawstydzenie, zdrada ze strony osoby, którą dziecko uważało za przyjaciela, rozczarowanie czyimś zachowaniem).

Przyczyna może też leżeć w trudnościach w nauce, wyjątkowo surowym lub niesprawiedliwym zdaniem dziecka podejściu nauczyciela lub stresie spowodowanym tempem pracy czy rywalizacją w klasie.

Może również być tak, że Twojemu dziecku w klasie zwyczajnie się nudzi, uważa, że w innym otoczeniu mogłoby się bardziej rozwijać, obwinia nauczycieli o brak wystarczająco ambitnych wyzwań.

Tak naprawdę przyczyn bywa bardzo wiele i nigdy nie zamykają się one w zdaniu: „To widzimisię dziecka”. Załóż, że jeśli już się odważyło poprosić Cię o pomoc, to sytuacja jest poważna i tak ją potraktuj.

a_nie_chce_byc_w_tej_klasie_LR_graf_1.jpg

Jak pomóc dziecku, które źle czuje się w klasie

  • Porozmawiaj z wychowawcą
    Bardzo ważne jest, żebyś na taką rozmowę poszedł spokojny, z otwartym nastawieniem, a nie gotową tezą typu: „Moje dziecko jest w tej klasie ofiarą”. Pozwól wychowawcy, który widzi całe spektrum zachowań, a nie tylko Twoje dziecko, przedstawić swój punkt widzenia. Komunikat w stylu: „Musi pani coś zrobić z tym, żeby moja córka lepiej się poczuła w klasie. To pani obowiązek” – może jedynie spowodować, że wychowawca zacznie się bronić i przejdzie do kontrofensywy: „Córka nie jest taka święta, bo...”. Dlatego lepszym wyjściem jest zadanie pytania: „Czy zauważyła pani coś niepokojącego? Co wspólnie możemy zrobić, żeby mojemu dziecku pomóc?”.

  • Zadbaj o relacje społeczne dziecka
    Czy jest choć jedna osoba w klasie, z którą syn czy córka czuje się dobrze? Porozmawiajcie o tym, co możecie zrobić, żeby tę relację wzmocnić. Dodatkowo zaproponuj dziecku aktywność poza szkołą, w której będzie mogła wziąć udział większa grupa dzieci z klasy. Może wspólne wyjście?
    Ważne, żeby było to zgodne z pragnieniami i wizją Twojego dziecka, a nie wyłącznie Twoją! To ono najlepiej wie, czego potrzebuje i z kim chciałoby się spotkać na gruncie prywatnym.

  • Pomóż dziecku rozpoznać i nazwać emocje, które przeżywa
    Wspólnie porozmawiajcie o tym, co to jest. Czy czuje lęk (np. przed wyśmianiem), smutek (np. z powodu odrzucenia), złość (np. na niesprawiedliwego nauczyciela), frustrację („Na nic nie mam w tej klasie wpływu”), zazdrość, poczucie wstydu? Często samo nazwanie i uprawomocnienie emocji („To nic złego, że odczuwasz zazdrość. Nie masz na to wpływu. To po prostu emocja, która przez ciebie przepływa”) pomaga sobie z nią poradzić.

  • Ucz radzenia sobie ze stresem
    Wspólnie poznajcie techniki oddechowe, które mogą okazać się pomocne. Wzmacniaj także poczucie sprawczości dziecka, mówiąc: „Jesteś silny”; „Nie jesteś w tym sama” itd.

  • Koniecznie pokaż, że stoisz po stronie dziecka
    Oczywiście nie poprzez obietnicę „ja to załatwię”, bo tego typu postawienie sprawy tylko umniejsza poczucie sprawczości i pogarsza sytuację. Raczej upewnij dziecko, że je słyszysz, traktujesz poważnie i razem poradzicie sobie w tej sytuacji.

  • Współpracuj ze specjalistami w szkole
    Umów się na rozmowę z pedagogiem i/lub psychologiem szkolnym. Jeśli masz taką możliwość, porozmawiaj z ulubionym nauczycielem dziecka oraz z tym, z którym ma trudną relację. Spróbuj zrozumieć, o co tu naprawdę chodzi, i dopiero wtedy wspólnie podejmijcie decyzję.

Czy umożliwić dziecku zmianę klasy?

Czasami jest to jedyne wyjście. W takiej sytuacji pamiętaj, aby takiej decyzji nie podejmować pochopnie i nie zmieniać klasy od razu. Nie powinno być tak, że dziecko oznajmia Ci: „Nie chcę być w tej klasie”, a Ty mówisz: „Załatwię, że od jutra nie będziesz”.

Rozważ zmianę klasy, gdy:
  • dziecko doświadcza długotrwałego stresu i podjęte do tej pory próby nie przyniosły rozwiązania;
  • w klasie występują przemoc lub mobbing;
  • dziecko jest ewidentnie niedopasowane do grupy i w innym środowisku mogłoby „rozkwitnąć”;
  • konflikt na linii nauczyciel–dziecko nie rokuje szans rozwiązania;
  • dziecko nalega na zmianę i prosi o to w sposób świadomy i spójny (a nie pod wpływem jednorazowego impulsu, np. kłótni z koleżanką).
Nawet jeśli podejmiesz taką decyzję, pamiętaj, że nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie. Bywa, że dziecko swoje relacyjne problemy przenosi do kolejnej grupy rówieśniczej. Wówczas warto pomyśleć o szerszej pomocy psychologicznej dla niego (np. udział w Treningu Umiejętności Społecznych, terapia itd.).







Źródło:
  • „Młodzi o szkole. Raport z badań”, Stowarzyszenie dO!PAmina Lab, Anna Cieplak, Anna Dęboń, Elżbieta Nowak, Robert Strzała, 2021.

Lilka Poncyliusz – Guranowska Anglistka, nauczyciel dyplomowany, egzaminatorka i autorka wielu pozycji (w tym czterech książek) z zakresu metodyki nauczania języka angielskiego i komunikacji międzyludzkiej. W marcu 2023r. ukazała się jej nowa książka, poradnik dla nastolatków z zakresu komunikacji społecznej – „Być nastolatekiem i przetrwać. Psychologia komunikacji”. Prywatnie jest mamą siedemnastolatki i trzynastolatka.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: