Cierpliwość jest cechą, która na pewno ułatwia życie. Dzięki niej potrafimy czekać, chociaż w tak szybko pędzącym świecie jest to bardzo trudne. To ona sprawia, że jesteśmy w stanie odroczyć w czasie nagrodę, zapracować na lepsze rezultaty czy stać się bardziej skłonnym do ustępstw i odwlekania. Nam, dorosłym, nieraz nie udaje się być cierpliwym, jednak doceniając płynące z tego korzyści, chcemy uczyć tej umiejętności nasze dzieci. I dobrze. Bo cierpliwość przydaje się w najróżniejszych okolicznościach. Znaczenie cierpliwości w codziennym życiu
Bycie cierpliwym przyjdzie z większą trudnością dzieciom niż nam samym. Nie bez wpływu pozostaje tempo życia, nieustanna pogoń za czymś lepszym czy dostępność coraz to nowych rozwiązań. Co więcej, coraz częściej dziecko po prostu nie musi czekać. Nie trzeba odliczać miesięcy i dni do świąt, urodzin czy szczególnych okazji, by otrzymać zabawkę, która akurat teraz jest najmodniejsza. Postaci bajkowe aktualnie „na topie” za chwilę zostaną zapomniane, a obciachem będzie posiadanie przedmiotów z ich podobizną, gdy czas świetności i popularności minie. Zmienia się świat, zmieniają się dzieci. W obecnym tempie życia, wobec łatwej dostępności dosłownie wszystkiego, o cierpliwość jest dużo trudniej. Tym bardziej więc wymaga ona wypracowywania i ćwiczenia. Tylko wtedy dziecko doświadczy i zrozumie, że czasem po prostu trzeba i warto poczekać. Dotykamy tu jednak ważnej sprawy. Rodzice mają opory, wręcz boją się odmawiać dziecku. Czasami jest to efektem wspomnień z własnego dzieciństwa i pragnienie, by naszemu dziecku nic nigdy nie zabrało. W rezultacie rodzice robią wszystko, by dziecko miało zapewnione potrzeby, nierzadko wybiegając przed jego oczekiwania, nie stwarzając warunków na oczekiwanie. Dziecko uczy się, ale czegoś innego niż cierpliwości – z jednej strony tego, że inni ludzie pozostają zawsze do dyspozycji, a z drugiej strony, że zawsze dostaje się to, czego się zapragnie lub o czym się pomyśli. Dopiero w miejscach takich jak przedszkole czy szkoła, gdzie spotka więcej podobnych do siebie dzieci, przekonuje się, że jednak trzeba czekać, a cierpliwość jest potrzebna.

Jak nauczyć dziecko cierpliwości
Najlepiej jest ćwiczyć cierpliwość w codziennych sytuacjach, powstrzymując się od wyręczania dziecka, począwszy od nauki kolejnych czynności i aktywności, po kształtowanie cierpliwości w zabawach i konsekwentnym realizowaniu zadań, jak chociażby układanie puzzli lub klocków. Ważne jest przy tym, aby przechodząc do następnego zadania, doprowadzić do końca poprzednie. Przyda się pilnowanie kolejnych punktów i dopilnowywanie ustaleń. Większej uważności będzie wymagało kształtowanie cierpliwości u dzieci m.in. z nadpobudliwością psychoruchową, jednak również w ich przypadku jest to jak najbardziej możliwe. Pomysłów na ćwiczenie umiejętności czekania u dzieci jest wiele i tak jak w przypadku wypracowywania innych umiejętności, liczy się konsekwencja:
- Zabawy z minutnikiem – odliczanie niewielkich odstępów czasu pomoże w urealnianiu jego upływu, ale też zmotywuje dziecko do czekania na to, co ma nastąpić (np. po 5, 10 minutach intensywnego sprzątania – tańce i podskoki do ulubionej piosenki).
- Gry planszowe wymagające czekania na swoją kolej. Jest to sposób na ćwiczenie cierpliwości w niezwykle atrakcyjny dla dziecka sposób. Sprawdzą się gry takie jak „Chińczyk”, „Memory”, „Grzybobranie”, „Pędzące żółwie” i wiele innych. Przy okazji czekania na swoją kolej dziecko rozwija umiejętność skupiania uwagi na toczącej się akcji czy też rozumienia i przestrzegania obowiązujących zasad.
- Ćwiczenia motoryczne i grafomotoryczne, najlepiej w formie bardziej atrakcyjnej niż typowe zadania na kartkach papieru (np. wyszywanki, wydzieranki, wyklejanki).
- Uważne czytanie lub słuchanie bajek i opowieści, które również świetnie ćwiczą cierpliwość. Trzeba przecież poczekać, by towarzyszyć bohaterom w kolejnych przygodach i poznać zakończenie.
- Układanie klocków, gdzie efekt końcowy zależy od szeregu kolejnych czynności, wymagających przemyślenia i precyzji.
Rozwijając u dziecka cierpliwość, dobrze jest powstrzymać się od nadawania mu jakichkolwiek etykiet, np. „jesteś niecierpliwy jak Twój tata”, „Kasia potrafi poczekać na swoją kolej, a Ty nie”, „cierpliwy to nigdy nie będziesz”. Stwarza to ryzyko, że dziecko nie będzie się starać, by to zmienić. Jeśli chcemy coś w jakiś sposób nazwać, lepiej odwołać się do konkretnego zachowania niż do osoby, np. „Ułożenie tego zestawu klocków wymagało dużo dokładności i cierpliwości”.
O czym pamiętać, ucząc cierpliwości
W kształtowaniu cierpliwości ważne miejsce zajmuje również przykład rodziców i bliskich osób, zresztą podobnie jak w przypadku ćwiczenia innych umiejętności. Dzieci uczą się, obserwując dorosłych, więc trudno mówić im o korzyściach odwlekania w czasie, gdy sami nie potrafimy czekać. Warto wspólnie z dzieckiem szukać pomysłów i aktywności, gdzie możecie wspólnie doskonalić nowe umiejętności. Sprawdzi się wszystko to, co wymaga czasu:
- Zbieranie pieniędzy w skarbonce na wymarzony zakup,
- Codzienne powtarzanie czynności zmierzających do większego celu, np. podlewanie rośliny każdego dnia,
- Uatrakcyjnianie czasu, który w różnych okolicznościach trzeba przeczekać, np. szukanie 5 przedmiotów z kolorem niebieskim podczas czekania w kolejce do lekarza.
Świetną okazją do ćwiczenia jest również moment, gdy jesteśmy czymś zajęci lub z kimś rozmawiamy, a dziecko właśnie w tym momencie zabiega o naszą uwagę.
Dyskusyjne jest każdorazowe porzucanie aktywności i skupienie się na dziecku. Warto pokazać dziecku, że się je słyszy, ale musi poczekać kilka minut na naszą uwagę. Anna Chmielewska Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.