Nowi uczniowie, nowi młodzi – jak uczyć pokolenie Z

Czy można stosować stare techniki nauczania w świecie zdominowanym przez nowe technologie? Pewnie tak. Tylko z jakim skutkiem… Pokolenie uczniów urodzonych po 2005 to zupełnie nowe konstrukty psychiczne i osobowościowe. Warto o tym pamiętać w procesie przekazywania wiedzy.

Charakterystyka pokolenia Z i Alpha

Zastanawiając się nad próbą charakterystyki pokolenia osób urodzonych w dobie Internetu, na myśl przychodzą przynajmniej dwa pokolenia, o których należy wspomnieć: pokolenie „Z” oraz pokolenie „Alpha”. W przypadku tego drugiego jest zbyt wcześnie, aby w sposób pewny mówić o jego atrybutach – przedstawiciele tego pokolenia mają dzisiaj 8 lat i mniej. Większość przytoczonych w poniżej tabeli cech pokolenia „Alpha” ma charakter prognoz, przewidywań oraz projekcji.

Pokolenie „Z” i „ALPHA” – porównanie

Pokolenie "Z" Pokolenie "ALPHA"
Osoby urodzone po 1990 roku (niektórzy twierdzą, że Zety to urodzeni w latach 1995 ‐ 2010).

Osoby urodzone po 2010 roku.

Pokolenie „Google Kids.

Pokolenie kilku „C”:
connected, communicating, content‐centric, computerized, community‐oriented, always clicking. Changing – to słowo – klucz do tego pokolenia.

Potomkowie wczesnej generacji Y oraz późnego pokolenia X.

Przedstawiciele pokolenia Alpha nie będą pamiętać życia bez stałej obecności portali społecznościowych (np. Facebook’a).

Charakteryzowane jest po angielsku jako:
iGeneration, Gen Tech, Gen Wii, Net Gen, Digital Natives, Bubble‐wrap kids, Screenagers, Digital integrators.

Pokolenie doświadczające edukacji przy wykorzystaniu nowych technologii, cyfrowych urządzeń mobilnych oraz aplikacji.

Prawdopodobnie będzie to najbardziej wykształcone (dzięki wydłużonej edukacji on-line) i technologicznie zaawansowane pokolenie, pokolenie najbardziej przedsiębiorcze.

Ludzie z pokolenia „Z” nie znają świata bez Internetu, komputera, telefonu, elektronicznych gadżetów.

Zwolennicy zakupów przede wszystkim on-line.

Pokolenie znacznie mniej czasu przeznaczające na osobiste relacje, posiadające słabszy kontakt z drugim człowiekiem.

Równolegle funkcjonują w świecie rzeczywistym i wirtualnym – płynnie przechodzą z jednego świata w drugi. Jest to dla nich ta sama rzeczywistość. 

Pomimo nieustannego kontaktu on-line, jego przedstawiciele będą odczuwać osamotnienie i pustkę wewnętrzną.

Pokolenie, które będzie musiało zmierzyć się z problemem globalnego ocieplenia oraz sztucznej inteligencji.

To pokolenie always on, podłączone do sieci 24 godzin na dobę, przez cały tydzień, czyli bez przerwy.

Pokolenie rozkapryszone, niecierpliwe, mające problem z ośrodkiem odroczonej gratyfikacji.

Pokolenie, w którego rzeczywistości pogłębi się i będzie bardziej zauważalna przepaść pomiędzy bogatymi a biednymi. 

Mocne strony przedstawicieli pokolenia „Z”:
kreatywność, innowacyjność, nieszablonowe myślenie, zdolność wykonywania wielu zadań jednocześnie, łatwość w nawiązywaniu kontaktów, otwartość.

Pokolenie o wiele rzadziej wchodzące w związki małżeńskie, decydujące się na dobrowolną i świadomą bezdzietność.

Pokolenie, które dorastać będzie w systemie Internetu Rzeczy (ang. Internet of Things), a nawet Internetu Wszystkich Rzeczy (ang. Internet of Everything) – technologia stała się integralną częścią samych produktów, zamieniając je w komputery.

Słabe strony przedstawicieli pokolenia „Z”:
uzależnieni od nowoczesnej technologii, niski poziom komunikacji werbalnej i umiejętności nawiązywania kontaktów interpersonalnych, problem z koncentracją, płytkie przetwarzanie informacji, szybkie zniechęcanie się do pracy, brak cierpliwości, niska motywacja wewnętrzna, problem z organizacją własnego czasu, w tym czasu wolnego.
Pokolenie, które ceni sobie kategorię mobilności. Idea mobilności całkowicie zmieni sposób komunikowania się z innymi ludźmi.

Cechy pokoleniowe – top 5

Cechy charakterystyczne nowego pokolenia, „nowych uczniów” bardzo uwidoczniły się w trakcie realizacji ogólnopolskich badań prowadzonych w latach 2015-2016 wśród 22 086 uczniów z terenu całej Polski. Badania pt. Nałogowe korzystanie z telefonów komórkowych. Szczegółowa charakterystyka zjawiska fonoholizmu w Polsce przeprowadzone zostały przez Fundację Dbam o Mój Z@sięg, Uniwersytet Gdański oraz Centrum Doradztwa i Badań Społecznych. A zatem nowi młodzi, pokolenie sieci, to:

Grafika-artykulu-Z1.jpg

  1. Pokolenie sieci. Współczesnych młodych coraz częściej charakteryzuje życie skoncentrowane na „tylko tu i teraz”, a przedstawicieli młodego pokolenia często określa się mianem „teraźniejszych hedonistów”. To osoby nastawione na rozrywkę, przyjemności, ekscytację. Przyszłość nie jest dla nich tak ważna, jak teraźniejszość. Nie myślą o konsekwencji swojego zachowania, nie posiadają umiejętności tzw. odroczonej gratyfikacji. Konsekwencją tych zmian są trudności w adaptacji w nowym, wciąż zmieniającym się świecie. „Za sprawą technologii nasz mikrokosmos, w którym wszystko się działo i rozwijało linearnie, został zastąpiony przez stale przyspieszającą rzeczywistość, którą rządzi postęp wykładniczy, tyle że my pozostaliśmy linearni”. Ta sprzeczność staje się źródłem niepokoju.

    Dla przedstawicieli pokolenia Z rozróżnienie na bycie off-line oraz on-line jest niewidoczne. Tworzą oni „pokolenie sieci”. To „cyfrowi tubylcy”, „always on”, którzy nie znają życia bez dostępu do Internetu, smartfona czy komputera. To dzieci i młodzież, która nawet kiedy odpoczywa, czyni to w stałej obecności mediów cyfrowych i urządzeń mobilnych. Telefon komórkowy jest bardzo ważnym narzędziem do komunikacji z innymi (58,5%), rozrywki (24,8%), a nawet odpoczynku (18,4%). 47,4% badanych z telefonem przy sobie czuje się bardziej bezpiecznie. 62,1% młodzieży często korzysta ze smartfona, kiedy się nudzi.

    Grafika-artykulu-Z2.jpg

  2. Zakochani w nowych technologiach. To dzieci i młodzież, która coraz częściej odczuwa emocje nie tylko w stosunku do wykonywanych przez siebie czynności, ale również obdarza uczuciami wykorzystywane w życiu codziennym cyfrowe urządzenia mobilne. Smartfony i tablety stają się dla nich przedmiotem dążeń i pragnień, niekiedy wyznaczają pozycję  społeczną w szkole czy klasie. Młodzież zapytana wprost o emocje dotyczące telefonów komórkowych, zaprzecza, że darzy je jakimikolwiek uczuciami. Jednakże opisując swój telefon, nastolatki posługują się określeniami stosowanymi tylko do osób, np. sprytny, przebiegły, inteligentny, kobiecy, smart.

    Wyniki badań prowadzonych przez Uniwersytet Gdański oraz Fundację Dbam o Mój Z@sięg wskazują, że 10,3% wszystkich przebadanych osób kilkanaście bądź kilkadziesiąt razy dziennie robi sobie selfie i umieszcza je w sieci. 64,7% uczniów lubi mieć rzeczy, które zapewniają czerpanie przyjemności z życia. 22,7% uczniów przywiązuje ogromną uwagę do marki posiadanego przez siebie telefonu.

    Grafika-artykulu-Z3.jpg

  3. Pokolenie o obniżonym samopoczuciu psychicznym. Dzieci i młodzież spędza coraz więcej czasu w świecie cyfrowych mediów. Konsekwencją są problemy z nauką i koncentracją, mową, spadek aktywności szkolnych, jak i pozaszkolnych. W ostatnich latach zwiększyła się zależność między występowaniem zespołu uzależnień związanych z nowymi mediami a otyłością. Również bezsenność, depresja i e-uzależnienie to niebezpieczne konsekwencje nieodpowiedniego korzystania z cyfrowych mediów.

    Z badań prowadzonych przez Fundację Dbam o Mój Z@sięg wynika, że 18% uczniów przyznaje, iż przychodzi niewyspana i zmęczona na zajęcia szkolne z powodu ciągłego korzystania z Internetu i smartfona. 66,6% uczniów potrzebuje ciszy i spokoju. 14,5% badanych przyznaje, że czuje się przeciążona informacjami medialnymi. 14,6% młodzieży deklaruje, że czasem chciałoby odłączyć się od sieci i nie być dostępnym dla nikogo. Ok. 5% badanych osób przyznaje, że z powodu nadmiernego korzystania z mediów cyfrowych boli ich głowa, ma problem ze wzrokiem, zawroty lub mdłości, zapomina o posiłku.

    Grafika-artykulu-Z4.jpg

  4. Wysokie kompetencje cyfrowe. Czy nie jest czasem tak, że sami prosimy nasze dzieci o to, aby przygotowały naszego nowego smartfona do działania? Czy nie delegujemy na własne dzieci obowiązku poszukania i wybrania letnich wczasów, porównania cen towaru w sklepie, poszukania czegoś w Internecie? Nowe dzieci posiadają inne kompetencje cyfrowymi, które kształtują się na o wiele wyższym poziomie niż kompetencje ich rodziców – tak przyznaje 62,3% badanych uczniów. Być może to jest powodem bierności rodziców w zakresie brania na siebie roli edukatora medialnego.

    Dzisiaj zdecydowana większość dzieci i młodzieży w świat mediów cyfrowych wchodzi sama, bez wyraźnej obecności mamy i taty. W 60,6% domach nie istnieją żadne zasady korzystania ze smartfonów i Internetu. 35% rodziców (w opinii dzieci) nigdy nie rozmawiała ze swoimi pociechami o szkodliwości nadmiernego używania Internetu oraz cyfrowych urządzeń mobilnych.

    Grafika-artykulu-Z5.jpg

  5. Zapośredniczone wzory komunikacji. Gdyby przyjąć założenie, że komunikowanie się jest procesem polegającym na nawiązywaniu łączności pomiędzy ludźmi za pomocą postrzegalnych zmysłowo środków, to bez wątpienia można powiedzieć, że w dzisiejszych czasach proces ten przechodzi gruntowne zmiany. Zarówno przekaz informacji, oddziaływanie na innych, jak również tworzenie łączności i wchodzenie w interakcje z innymi (wybrane funkcje komunikowania się), coraz częściej dokonują się za pośrednictwem narzędzi nowych technologii.

    To właśnie komunikacja zapośredniczona (sytuacja, w której nadawca i odbiorca nie dzielą wspólnie fizycznej przestrzeni) jest charakterystyczna dla nowych mediów, w szczególności dotyczy takich narzędzi jak komputer czy smartfon. Subtypami komunikacji zapośredniczonej pozostają komunikacja tekstowa, wizualna i dźwiękowa, a jej cechami charakterystycznymi są redukcja treści informacji przekazanych drogą niewerbalną, anonimowość, sieciowa publiczność oraz synchroniczność i asynchroniczność przekazu.

Edukacja! Ale jaka?

Powyższa krótka charakterystyka pokolenia współczesnych młodych osób jasno wskazuje, że aktualnie proces uczenia i przekazywania wiedzy musi uwzględniać coraz bardziej widoczne zmiany pokoleniowe. Jaka zatem powinna być współczesna edukacja młodych ludzi? O co należy w niej zadbać, aby w sposób szczególny wykorzystać cały potencjał drzemiący w nowych kompetencjach młodych osób? Poniżej kilka pomysłów, których wdrożenie w życie szkoły być może zapewniłoby lepsze zrozumienie (przybliżenie) pokolenia uczniów oraz nauczycieli, przekładając się przez to na bardziej efektywną naukę i przyswajanie treści zawartych w podstawie programowej.

grafika_artykul_Z6.jpg

  • Szerokie zastosowanie TIK w edukacji. Funkcjonowanie placówek edukacyjnych w świecie cyfrowym wymaga wyraźnego włączenia nowych technologii w życie szkoły, w szczególności podczas zajęć prowadzonych przez nauczyciela. Założyć należy, że w ciągu najbliższych lat będziemy mieli do czynienia z dalszym gwałtownym rozwojem nowych technologii, zaś same cyfrowe urządzenia mobilne podłączone do Internetu odgrywać będą jeszcze większą rolę w życiu człowieka, w szczególności w życiu młodzieży przedszkolnej i szkolnej. W tej sytuacji w polskich szkołach pilnym wyzwaniem dla edukacji staje się umiejętne stosowanie technologii informacyjno-komunikacyjnych.

  • Poczucie wpływu na dziejące się wydarzenia. Proces edukacji (jak również szkoła jako miejsce, w którym uczeń spędza zasadniczą część swojego życia) powinien być nastawiony przede wszystkim na to, aby uczeń miał realne poczucie wpływu na wszystko, co go dotyczy, a co dokonuje się w przestrzeni szkoły. Owo poczucie wpływu rozumiane jako pozytywny stan psychiczny ucznia dotyczyć może formy realizowanych zajęć lekcyjnych, szkolnych zasad związanych z używaniem mediów cyfrowych na terenie szkoły, ważnych wydarzeń w życiu klasy czy też decyzji podejmowanych w środowisku szkolnym. Jeśli współczesny system edukacji będzie brał pod uwagę zdanie i opinie wyrażane przez samych uczniów, może okazać się, że wszelkiego rodzaju zmiany dziejące się w szkole będą miały szanse zaistnieć szybciej, łagodniej oraz efektywniej.

  • Nauczyciel jako osoba godna zaufania. Współczesne wyzwanie stojące przed polską edukacją związane jest również z umiejętnością wykorzystania i codziennego posługiwania się przez nauczyciela całym wachlarzem kompetencji miękkich, takich jak umiejętność słuchania, prowadzenia rozmów, współodczuwania i empatii, poświęcania czasu celem rozwiązywania pozaszkolnych problemów i zagwozdek życiowych uczniów. W takim rozumieniu nauczyciel przestaje być osobą odpowiedzialną jedynie za przekazanie uczniowi określonej partii wiedzy, ale staje się w pewnym sensie wobec uczniów osobą bliską (znaczącą). Przyjęcie takiej perspektywy pozwoli z jednej strony bardziej indywidualnie traktować uczniów (czego oni sami od nauczycieli zaczynają coraz częściej wymagać), z drugiej zaś pozwoli na zbudowanie szkoły, w której liczą się nie tylko wyniki egzaminów, ale również relacje osobiste zbudowane z nauczycielami oraz innymi uczniami.

  • Rozwijanie metody STEAM. Pomimo tego, że metoda ta rozwijana jest w Polsce już od ponad 20 lat, nie została ona powszechnie wdrożona do polskiego system edukacji. Jak wskazują profesjonaliści zajmujący się tą tematyką, metoda STEAM polega na łączeniu w procesach dydaktycznych pięciu głównych obszarów: nauki, technologii, inżynierii, sztuki oraz matematyki. W konsekwencji okazuje się, że uczeń pełni rolę badacza, odkrywcy, projektanta, a nawet wykonawcy, który wykorzystując naukę, technologię, inżynierię, sztukę i matematykę, zmierza do stworzenia własnych rozwiązań, projektów czy innowacji. 

  • Popełnianie błędów i ich umiejętne rozwiązywanie. Pozytywną wartością modelu STEAM jest nie tylko twórczy charakter podejmowanej pracy, podejmowanie ryzyka, eksperymentalne uczenie się, ale również możliwość popełniania błędów oraz uczenia się na ich podstawie. Ta kompetencja przyszłości – wykorzystywanie własnych porażek do osiągnięcia końcowego sukcesu – wydaje się być jedną z kluczowych w świecie zdominowanym przez nowe technologie. Umiejętność ta nabiera jeszcze większego znaczenia, kiedy połączymy ją z umiejętnością krytycznego myślenia czy oddzielania prawdy od kłamstw.


Mając świadomość wyżej wymienionych cech nowych młodych, warto w proces edukacji włączać nowe technologie. One mogą w istocie być naszym sprzymierzeńcem w procesie przekazywania wiedzy, mogą być również elementem szkolnej profilaktyki e-uzależnień. Nie warto natomiast używać myślenia typu: „jak ja byłam/em w ich wieku”, „w moim pokoleniu…”. Osoby urodzone w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych to zupełnie inne pokolenie.



dr Maciej Dębski
Pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego, założyciel i lider Fundacji Dbam o Mój Z@sięg, socjolog problemów społecznych, edukator społeczny, ekspert w realizacji badań naukowych, ekspert Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich, Fundator i Prezes Fundacji Dbam o Mój Z@sięg, autor/współautor publikacji naukowych z zakresu problemów społecznych (bezdomność, przemoc w rodzinie, uzależnienia od substancji psychoaktywnych, uzależnienia behawioralne), autor/współautor dokumentów strategicznych, programów lokalnych, pomysłodawca ogólnopolskich badań z zakresu fonoholizmu i problemu cyberprzemocy zrealizowanych wśród 22 000 uczniów oraz 4 000 nauczycieli. W roku 2016 wdrożył pierwszy w Europie eksperyment społeczny odcięcia 100 osób na 72 godziny od wszelkich urządzeń elektronicznych (telefonów komórkowych, tabletów, Internetu, gier on-line playstation, telewizji), który zakończył się sukcesem badawczym.
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje zawarte w cookies wykorzystujemy m.in. w celach statystycznych, funkcjonalnych oraz dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzasz się na ich zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.