Patotreści w Internecie – wyzwanie dla szkoły

Przestrzeń Internetu jest ważnym elementem środowiska, w którym funkcjonują młode osoby. Środowisko to daje dostęp do pełnego spektrum treści i materiałów, od tych dających możliwości rozwoju po te, które niosą ze sobą poważne ryzyko. Do tego typu ryzykownych materiałów należą tzw. patotreści – głównie filmy i transmisje, w których prezentowana jest przemoc fizyczna, agresja słowna, wulgaryzmy, nadużywanie alkoholu czy upokarzanie i wykorzystywanie innych osób. Wielu dorosłym trudno jest wyobrazić sobie, że takie materiały mogą być atrakcyjne. Tymczasem dla młodych ludzi są one nierzadko źródłem emocji, wrażeń i poczucia przynależności. Warto wiedzieć, czym są patotreści, dlaczego kuszą młodzież, jakie mogą być konsekwencje ich oglądania i co możemy zrobić jako profesjonaliści pracujący z młodymi osobami.   

Czym są patotreści?     

Patotreści to głównie materiały wideo (często nadawane na żywo), w których osoby transmitujące pokazują skrajnie negatywne zachowania. Mogą to być wyzwiska, bójki, poniżanie lub wykorzystywanie innych, niszczenie przedmiotów czy spożywanie alkoholu i innych substancji psychoaktywnych. Dla twórców takich treści liczy się głównie szok, sensacja i zdobycie jak największej widowni. Im bardziej skrajne emocje wzbudzają w widzach, tym większe zasięgi i potencjalne zyski osiągają. Jednocześnie cały czas trzeba podnosić poprzeczkę, by wyróżnić się wśród innych twórców.

W Polsce o zjawisku patostreamingu, czyli nadawaniu tych treści na żywo, zrobiło się głośno kilka lat temu, gdy media opisywały działalność twórców transmitujących alkoholowe imprezy czy przemoc wobec bliskich. Choć niektóre kanały zostały zamknięte, a twórcy przestali być aktywni, patotreści nadal istnieją – zmieniają formę i platformy, często przenosząc się tam, gdzie kontrola jest mniejsza. Do tej pory mieliśmy do czynienia m.in. z transmisjami z imprez domowych, przestrzeni publicznej, gdzie twórca zaczepia przypadkowe osoby, konferencji z gal freak fightowych. Jest to zjawisko stale ewoluujące, ale z całej puli zagrożeń internowanych obecnie nie odgrywa głównej roli.

Dlaczego młodzi oglądają patotreści?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Młodzieżą kierują ciekawość i potrzeba silnych bodźców – szuka treści, które są inne niż to, co proponują media głównego nurtu lub popularne kanały na YouTube. Istotne jest także poczucie wspólnoty, ponieważ podczas transmisji na żywo działa czat, widzowie komentują i mają wrażenie, że należą do jakiejś społeczności. Jednocześnie mogą wpływać podczas transmisji na cudze zachowanie, np. poprzez prowokowanie obraźliwymi komentarzami. Oglądanie patotreści bywa też formą buntu i przekraczania granic, czyli sposobem na okazanie sprzeciwu wobec dorosłych. Nie można też zapominać o braku świadomości konsekwencji – dzieci i nastolatki często nie zdają sobie sprawy z tego, jak takie treści wpływają na ich emocje i postawy.

Jakie zagrożenia niosą patotreści? 

Kontakt dzieci i młodzieży z patotreściami może mieć poważne konsekwencje rozwojowe, emocjonalne i społeczne. Choć młodzi widzowie często traktują je jako rozrywkę, to regularne obcowanie z tego typu przekazami utrwala negatywne wzorce zachowań i obniża wrażliwość moralną. Szczególnie niebezpieczne jest to w okresie dorastania, kiedy młodzi ludzie intensywnie poszukują wzorców i autorytetów.

Oglądanie patotreści sprzyja normalizacji agresji i wulgaryzmów – im częstszy z nimi kontakt, tym większa akceptacja dla obraźliwego języka czy zachowań przemocowych. U niektórych dzieci prowadzi to do przyjmowania podobnych postaw i powielania ich w relacjach rówieśniczych. Obserwowanie osób nagradzanych popularnością za kontrowersyjne zachowania rodzi przekonanie, że takie działania są skutecznym sposobem zdobywania uwagi i uznania.

Konsekwencje psychologiczne obejmują obniżenie empatii i wrażliwości na cierpienie innych. Długotrwały kontakt z treściami pełnymi przemocy i upokorzeń powoduje znieczulenie emocjonalne – młodzi widzowie rzadziej reagują współczuciem czy sprzeciwem wobec krzywdy. Może to także obniżać poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza u młodszych odbiorców, którzy nie potrafią jeszcze dystansować się od tego, co widzą.

Patotreści mogą wzmacniać ryzykowne zachowania. Widzowie inspirują się do naśladowania niebezpiecznych „challenge’ów” czy eksperymentowania np. z używkami. Dodatkowo pojawia się efekt FOMO – lęk przed byciem poza obiegiem treści oglądanych przez rówieśników. Młodzi, nie chcąc odstawać, oglądają materiały nawet wtedy, gdy budzą one ich niechęć lub lęk.

Nie można też lekceważyć skutków edukacyjnych. Stałe obcowanie z prymitywnym językiem i prostymi przekazami zubaża kompetencje komunikacyjne młodzieży i obniża motywację do nauki. Utrwala też przekonanie, że szybkie zdobycie popularności i zarobku jest możliwe bez wysiłku i odpowiedzialności.

a_patotresci_w_internecie_wyzwanie_dla_szkoly_LS_graf.jpg

Co możemy zrobić?

Choć może się wydawać, że zjawisko patotreści wymyka się spod naszej kontroli, istnieją realne sposoby, by chronić dzieci przed jego wpływem i konsekwencjami. Bardzo ważne jest budowanie otwartej relacji i komunikacji opartej na zaufaniu – rozmawiajmy z młodymi osobami o tym, co oglądają w Internecie, pytajmy, co ich interesuje i co ich bawi, starając się nie oceniać z góry. Dzięki temu młoda osoba wie, że w każdej sytuacji może przyjść i podzielić się swoimi doświadczeniami. Równie istotne jest tłumaczenie, dlaczego patotreści są szkodliwe – warto pokazywać, że to, co widać na ekranie, nie odzwierciedla „normalnego życia”, a często jest celowo przerysowane, by szokować i przyciągać uwagę. Niezwykle istotne jest uczenie krytycznego myślenia. Wspólne analizowanie wskazanych przez dziecko treści i zadawanie pytań w rodzaju: „Czy to jest dobre? Czy kogoś to krzywdzi?” pomaga młodemu odbiorcy samodzielnie oceniać, z czym ma do czynienia. Nauka krytycznego myślenia to także sposób, by przeciwdziałać zjawisku fake newsów, teorii spiskowych, oszustw internetowych i wielu innym zagrożeniom internetowym. Daje także możliwość rozmawiania o nierealistycznej wizji życia influencerów. Warto zaznaczyć, że nie tylko patotwórcy mogą kreować treści mające negatywny wpływ na młode osoby. Także pozornie neutralny przekaz może stwarzać zupełnie nierzeczywistą wizję świata, która nierzadko wpływa na poczucie własnej wartości.

W kwestii szkodliwych treści często myśli się także o  aplikacjach i programach do kontroli rodzicielskiej, które pozwalają ustawić limity czasu spędzanego w sieci czy blokować najbardziej ryzykowne platformy. Blokowanie jest szczególnie skuteczne i zalecane w przypadku młodszych dzieci. W przypadku młodzieży metody te mogą nie spełniać już swojej roli. Natomiast dla rodziców tego typu rozwiązania mogą być pierwszym i jedynym pomysłem na radzenie sobie z zagrożeniami online. Warto podkreślić, że tego typu programy, stosowane bez edukacji i rozmawiania o problemie zagrożeń online, są nieskuteczne.

W kontekście radzenia sobie ze zjawiskiem patotreści istotne jest zachowanie uważności i  wyczulenie na sygnały ostrzegawcze. Jeśli dziecko zaczyna przejmować język z patostreamów, staje się bardziej agresywne, drażliwe lub zaczyna izolować się od rówieśników, nie należy tego bagatelizować. Także reagowanie na agresję, w tym przypadku głównie słowną, ma istotny wpływ na ograniczenie wpływu tych treści na młode osoby.

Osobnym zagadnieniem jest reagowanie na patotreści. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że państwo posiada mechanizmy, dzięki którym jest w stanie reagować na tego typu twórców. Wielu popularnych patoinfluencerów zostało pociągniętych do odpowiedzialności karnej z powodu tego, co pokazywali w Internecie. Dlatego zgłaszanie tego typu materiałów ma sens i naprawdę może przynieść efekty. W niektórych przypadkach to właśnie profesjonaliści pracujący z młodzieżą nagłaśniali kwestię szkodliwości danego twórcy, co prowadziło do usunięcia konkretnego materiału i ukarania autora.

Wpływ patotreści nie jest jednoznaczny. Część młodych odbiera je krytycznie – jako antywzór, a rozmowy z dorosłymi mogą wzmacniać ich umiejętność świadomej oceny. Kluczowe jest więc, by dorośli interesowali się tym, co oglądają dzieci, i rozmawiali z nimi o wartościach oraz konsekwencjach. Odpowiednia edukacja medialna pozwala zmniejszać ryzyko negatywnego wpływu i wspierać rozwój krytycznego myślenia.



Maciej Kępka
Z wykształcenia politolog. W Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę realizuje projekty edukacyjne skoncentrowane na przeciwdziałaniu zagrożeniom w Internecie oraz promowaniu odpowiedzialnego korzystania z sieci.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: