Autorytet nauczyciela – jak go budować?

Słowo „autorytet” jest powszechnie znane i często używa się go  w domu i w szkole. Bardzo chcemy być dla naszych dzieci i naszych uczniów kimś godnym naśladowania. Z nostalgią wspominamy „stare dobre czasy”, kiedy to nauczyciel był uznawany i szanowany – miał autorytet po prostu dlatego, że był nauczycielem. Czym więc jest autorytet? Od czego zależy? Czy współczesny nauczyciel ma szansę uzyskać ten rodzaj szacunku u ucznia, a być może i u jego rodzica?

Budowanie autorytetu jest procesem wymagającym od nauczyciela nie tylko motywacji, ale przede wszystkim autentyczności. Autentyczny nauczyciel, kierujący się w swojej pracy wartościami uniwersalnymi, takimi jak sprawiedliwość, odpowiedzialność czy uczciwość, wzbudza wśród uczniów nie tylko sympatię, ale i zaufanie.

Kim jest autorytet?

Ktoś, kto ma autorytet, cieszy się uznaniem. Mówimy, że jest to osoba godna zaufania, która jest ekspertem w swojej dziedzinie, czyli ma wiedzę i doświadczenie. Jest szanowana, ale i lubiana, a także budzi w innych pozytywne emocje. Autorytet zawsze buduje się w relacji z innymi, ponieważ to inni decydują, czy mają do nas zaufanie i darzą nas autorytetem. Dlatego też, aby mieć autorytet, trzeba włożyć wysiłek w jego budowanie. „Stare dobre czasy”, gdy szacunek względem nauczyciela opierał się na jego zawodzie, odeszły do lamusa (choć i tak zdarza mi się podczas spotkań z nauczycielami słyszeć w ich głosach nostalgię, gdy wspominają  o „starych dobrych czasach”). Zasada autorytetu dotyczyła wszystkich dorosłych. Już sam fakt, że byłeś dorosłym, dawał prawo do tego statusu, a dzieci miały obowiązek Cię szanować. Tylko czy faktycznie to był autorytet i czy dziś tęsknimy za jedynie słusznymi czasami? Czy naprawdę chcemy, żeby autorytet opierał się na władzy i na strachu? Okazuje się, że niezupełnie. Nauczyciele nie chcą, aby uczniowie się ich bali. Nie chcą opierać się na władzy, autorytarnej komunikacji oraz na strachu. Jeśli nie tak, to jak?

Dziś coraz częściej dochodzi do głosu idea budowania autorytetu osobistego bazującego na tym, kim jestem jako człowiek. Opiera się na zaufaniu i szacunku. Wielu z nas ma kłopot z autorytetem osobistym, dlatego że większość nie była wychowywana w taki sposób. Musieliśmy się dostosować, okazywać posłuszeństwo. Nikt nas nie pytał o zdanie, nikt się nie zastanawiał, co czujemy. Dziś uczniowie, rodzice, ale i nauczyciele sami czują, że chcą inaczej.

a_autorytet_nauczyciela_jak_gobudowac_LS_graf.jpg

Co jest bazą budowania autorytetu osobistego?

  • Dbanie o relację z uczniem – obowiązkiem nauczyciela jest nawiązywanie z nim kontaktu na fundamencie słuchania, sympatii, życzliwości i nienarzucającej się pomocy.
  • Okazywanie uczniowi zaufania – wiara w to, da radę, że coś potrafi, że zachowuje się najlepiej, jak potrafi. Niestety, dziś dość często uzależniamy zaufanie od tego, czy uczeń spełni nasze oczekiwania, tym samym wracając do autorytetu opartego na władzy. Jakże często mówimy uczniowi, że straciliśmy do niego zaufanie, w odpowiedzi na sytuację, kiedy  zachował się niezgodnie z naszym wyobrażeniem. Jesper Juul powtarza, abyśmy „nie stawiali ucznia w sytuacji, kiedy to posłuszeństwem będzie musiał zasłużyć sobie na zaufanie”.
  • Zachowanie autentyczności, czyli zgodności między słowami a czynami – wymaga to od nauczyciela spotkania się ze sobą i dokonania autorefleksji:
    • Kim naprawdę jestem i kim chcę być dla swoich uczniów?
    • Na czym mi zależy i co jest dla mnie ważne?
    • Co chcę osiągnąć jako nauczyciel?
    • Na jakich wartościach chcę oprzeć swoje relacje z uczniem?
  • Osobista odpowiedzialność – za własne zachowania, słowa, myśli, uczucia, wybory i decyzje. Jesteśmy też odpowiedzialni za budowanie relacji z uczniem, dlatego że jesteśmy dorośli i mamy większą wiedzę i doświadczenie. To oznacza, że jeśli w coś w relacji zaczyna szwankować, to bierzemy za to odpowiedzialność i zastanawiamy się, co możemy zrobić, aby coś zmienić. Nie stosujemy tak zwanej „podwójnej moralności”, polegającej na tym, że relacja z uczniem jest świetna, dopóki wszystko jest OK, ale jeżeli coś przestaje działać – winą obciążamy ucznia. Jako nauczyciele bierzemy odpowiedzialność za swoje działania i frustracje, i nie obciążamy nimi nikogo.
  • Sprawiedliwość wobec wszystkich uczniów i w każdej sytuacji – uczniowie bardzo tę sprawiedliwość doceniają (np. „Ta pani jest bardzo wymagająca, ale sprawiedliwa”), więc nie boją się wysokich wymagań, jeśli towarzyszy im sprawiedliwość.
  • Dotrzymywanie obietnic – co wiąże się z odpowiedzialnością, ale też mówieniem prawdy w sposób nienaruszający ucznia, czyli z szacunkiem i godnością.
  • Traktowanie ucznia z szacunkiem – postępowanie wobec niego z empatią, poważne traktowanie, a także autentyczne zainteresowanie tym, kim jest, co mu się przydarzyło, co przeżywa, co się dzieje w jego świecie.
Pamiętajmy jednak, że w relacji uczeń nauczyciel to ten drugi ma wiedzę, umiejętności, wie więcej, ma większe doświadczenie i potrafi lepiej różne rzeczy przewidzieć. Absolutnie nie wolno nam rezygnować z roli przewodnika, przywódcy. Między dorosłym a dzieckiem nie ma miejsca na partnerstwo. Bycie przywódcą oznacza, że nauczyciel nie obraża się na uczniów, ale wybacza im błędy i potknięcia. Uczniowie, szczególnie ci młodsi, naprawdę nie mają intencji, aby nas zranić, ośmieszyć czy oszukać. Kiedy jednak (naszym zdaniem) tak się dzieje, warto się zastanowić, co takiego się stało w naszych relacjach z uczniem, czy nie popełniliśmy jakiegoś błędu. Budowanie autorytetu to tworzenie w świadomości uczniów pozytywnych myśli, przekonań i emocji na swój temat. To podziw, zainteresowanie, szacunek i zaufanie.

Cechy nauczyciela, który jest autorytetem

Kiedy pytam uczniów, co to znaczy, że nauczyciel jest autorytetem, wypowiedzi padają różne. Młodsi uczniowie doceniają okazywanie ciepła, serdeczność oraz życzliwość. Starsi, szczególnie ci w klasach licealnych, mówią o odpowiednim poziomie wiedzy merytorycznej, umiejętności zainteresowania uczniów tematem, ale też właściwym dzieleniem się wiedzą podczas lekcji. Dla nich ważne jest to, jak nauczyciel prowadzi lekcje – czy robi to w sposób przystępny, zrozumiały i interesujący. Jednak wszyscy uczniowie, niezależnie od poziomu edukacji, mówią o następujących cechach nauczyciela:

  • sprawiedliwy;
  • życzliwy;
  • wyrozumiały;
  • cierpliwy;
  • doceniający pracę ucznia;
  • cieszący się zaufaniem i szacunkiem;
  • nagradzający i doceniający sukcesy ucznia;
  • rzetelny;
  • empatyczny i radosny;
  • pozbawiony uprzedzeń;
  • pomagający;
  • zachęcający do nauki.
Tych wymagań  jest dużo, ale pamiętajmy, że to ideał, do którego zawsze możemy dążyć. Myślę, że uczeń powinien mieć przeświadczenie, że nauczyciel jest po to, żeby mu pomóc, i to na wielu obszarach, nie tylko w tym edukacyjnym. Nauczyciel, który będzie chciał udowodnić uczniowi, że ten niewiele wie i jeszcze długo nie będzie wiedział, raczej nie zbuduje swojego autorytetu. Dzieci doskonale wiedzą, dlaczego coś im nie wychodzi, że coś robię źle, coś im przeszkadza – tylko nikt ich o to nie pyta. Niestety, jako dorośli często oceniamy i zakładamy złe intencje.

Autorytet osobisty oparty na zaufaniu i szacunku

Autorytet osobisty powinien składać się z następujących elementów:

  • Proaktywność – refleksje na temat swoich wartości i celów w budowaniu relacji z uczniem i trzymanie się tego. Działanie z wyprzedzeniem i przewidywanie tego, co może się sprawdzić, a nie reagowanie jedynie na okoliczności.
  • Empatia – „wejście w buty” ucznia i popatrzenie na świat jego oczami, z jego perspektywy, bez uprzedzeń i wątpliwości.
  • Elastyczność – gotowość, by brać pod uwagę, że zmieniają się zarówno  nauczyciel, jak i uczeń, i w związku z tym  dostosowywać metodykę prowadzenia lekcji i komunikacji do tych.
  • Troska i dialog – konstruktywne i inspirujące rozmowy z uczniami, w których nauczyciel odsłania siebie, mówiąc językiem osobistym. Nauczyciel nie tylko jest szczery, ale też okazuje autentyczne zainteresowanie uczniem.
Budowanie autorytetu nie odbywa się jedynie w szkole, o czym często niestety zapominamy. Ma to miejsce również podczas wycieczek szkolnych, na imprezach, w kinie, na zajęciach pozalekcyjnych. Uczniowie przyglądają się nauczycielowi – jego słowom i działaniom – i dopiero po złożeniu tych wszystkich puzzli z wielu sytuacji nabierają przekonania, że jest to osoba godna zaufania, ciesząca się autorytetem osobistym. Czego wszystkim Państwu życzę.





Literatura:


  • J. Kurdziński, „Autorytet nauczyciela”, Wydawnictwo Wolters Kluwer, Warszawa 2020.
  • J. Juul, „Kryzys szkoły”, Wydawnictwo MiND, Podkowa Leśna 2014.



Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: