Twój dowód osobisty – groźna broń w rękach oszusta

Dane osobowe to dzisiaj potężna waluta. Utrata kontroli nad informacjami zawartymi w naszym dokumencie tożsamości może mieć dla nas przykre konsekwencje. Jeśli znajdą się w niepowołanych rękach, możemy paść ofiarą oszustwa. Tymczasem nader często bywamy lekkomyślni lub po prostu niedoinformowani w tym zakresie.

Media co jakiś czas zaskakują nas doniesieniami na temat osób spłacających kredyty, których nie zaciągnęły. Przyjmujemy takie wiadomości zdumieni, powtarzając, że sami byśmy do czegoś takiego nie dopuścili. Czy aby na pewno? Czy rzeczywiście nikt nie mógłby dokonać transakcji, korzystając z naszych danych?

Twoje dokumenty w cudzych rękach

Czy potrafisz wyobrazić sobie sytuację, w której przekazujesz swój dowód lub jego skan przypadkowej osobie? Nie? Pozwól, że Ci przypomnimy, kiedy zrobiłeś to po raz ostatni. Jak spędzałeś minione ferie zimowe? Czy jednym ze sposobów na udane weekendy były dla Ciebie wyjazdy na stoki narciarskie? Jeżeli tak, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że na miejscu wypożyczałeś sprzęt, okazując przy tym dowód lub zostawiając go w zastaw. Do podobnej sytuacji mogło dojść na miejskim lodowisku, przy wypożyczaniu łyżew, w hotelu, na basenie i wielu innych miejscach.  Takie zdarzenia są absolutnie niedopuszczalne. Żądanie dowodu osobistego ze strony zupełnie obcej nam osoby (a często nawet bliskiej) powinno natychmiast zapalić czerwoną lampkę w naszej głowie. Jest to bowiem wykroczenie, o którym w pierwszej kolejności należy poinformować samego sprawcę (być może nie zdaje sobie sprawy, jakiego czynu się dopuszcza). Dopiero w razie sprzeciwu z jego strony bądź zignorowania naszej uwagi, powinniśmy zawiadomić policję. 

Każdy przedsiębiorca musi wiedzieć, że nie wolno mu żądać od nas zostawienia jakichkolwiek dokumentów „w zastaw”. Takie działanie jest sprzeczne z przepisami regulującymi problematykę ochrony danych osobowych. Ignorowanie tego przepisu (umyślne czy nie) grozi karą ograniczenia wolności lub grzywny.

Jedynym odstępstwem może być art. 112b prawa bankowego w związku z  art. 34 ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, który umożliwia bankom kserowanie lub skanowanie dowodów osobistych swoich klientów w celu prowadzenia działalności bankowej.

Strzeż swoich danych osobowych

Reguła, której dokładną treść możemy przeczytać w ustawie o ochronie danych osobowych, mówi, że kontrahent zawierający z nami jakąkolwiek umowę może żądać od nas wyłącznie danych niezbędnych do zawarcia transakcji. Są to standardowe informacje zabezpieczające usługodawcę przed ewentualną nierzetelnością ze strony klienta. Potrzeba mu zatem naszego imienia i nazwiska, adresu zameldowania. Owszem, zawierając umowę, możemy zostać poproszeni o okazanie dowodu, jednak ma to służyć wyłącznie potwierdzeniu poprawności lub prawdziwości danych zawartych w jej treści. W praktyce wygląda to tak, że dokument przeglądany jest w naszej obecności i natychmiast po weryfikacji ląduje z powrotem w naszym portfelu. Warto jednak pamiętać, że nie istnieje żaden zapis, który usprawiedliwiałby żądanie zostawienia dokumentu lub jego kserokopii pod opieką kontrahenta. 

Niektóre umowy wymagają podania nieco szerszego zestawu informacji. O dodatkowe dane możemy zostać poproszeni, na przykład starając się o kredyt lub podpisując umowę z dostawcą usług telekomunikacyjnych. Wszystko, co wychodzi poza ten zakres, chociażby udostępnienie adresu e-mail, musi być poprzedzone naszą dobrowolną zgodą – i to na piśmie.

Grafika_artykul_2019_kradziez_danych.jpg

Nie usypiaj swojej czujności

Zbliżają się wakacje, chrońmy zatem nasze dane osobowe, nieważne gdzie się znajdziemy i jak bardzo udzieli nam się letnia beztroska. Podstawowym argumentem niech będzie ryzyko kradzieży tożsamości. Obecnie niewiele potrzeba, żeby stać się ofiarą wyrafinowanego oszustwa. Imię, nazwisko i numer PESEL to potężna broń w rękach przestępcy. Dzięki takiemu zestawowi informacji może on wziąć na nasze konto pożyczkę (np. popularną „chwilówkę”). Odkręcenie konsekwencji takiego zdarzenia będzie nas kosztowało wiele czasu i nerwów, a – jak uczą przypadki, o których głośno bywało w mediach – i tak nie zawsze muszą się one skończyć dla nas pomyślnie. Bądźmy uważni, a będzie nam się łatwiej żyło.



Źródło:
  • https://uodo.gov.pl/pl/138/710
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje zawarte w cookies wykorzystujemy m.in. w celach statystycznych, funkcjonalnych oraz dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzasz się na ich zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.