Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Dziecko odporne psychicznie Cz. 2

Dzieci potrzebują konkretnych narzędzi do radzenia sobie z trudnościami czy niepowodzeniami, których doświadczają. Nie da się zbudować świata bez stresu czy stresujących sytuacji, choć pewnie niejeden rodzic chciałby taki świat swojemu dziecku zbudować. Zamiast więc marnować czas i energię na to, co niemożliwe, zastanów się, jak Twoje dziecko może sobie radzić z napięciem czy wyzwaniami.

Odporność to umiejętność, którą można pomóc dziecku rozwijać. Jej częścią jest korzystanie z zasobów rodzica, czyli koregulacja. Każdemu z nas zależy, aby dziecko potrafiło samodzielnie i konstruktywnie podejść do wyzwań, podnieść się po upadku i zaopiekować się sobą. Nabędzie potrzebnych mu kompetencji tylko wówczas, gdy najpierw otrzyma wsparcie od rodzica.

Jak rodzic może wspierać dziecko w odporności psychicznej

Magdalena Boćko-Mysiorska wymienia zachowania rodzica wspierające odporność psychiczną dziecka:

1. Obecność i uważność na dziecko – obecność to zainteresowanie się jego przeżyciami. To od rodzica zależy, jakie połączenia neuronalne będą się rozwijać w mózgu dziecka. Czy będą to te odpowiedzialne np. za radzenie sobie ze stresem, regulację odczuwanych emocji, rozwiązywanie problemów, empatię wobec siebie. Uważność to emocjonalne bycie przy dziecku i czułość na to, co przeżywa, zarówno wtedy, gdy jest pogodne i radosne, jaki i w chwilach smutku, strachu czy złości. Budowanie odporności psychicznej polega na tym, że rodzic po prostu jest przy dziecku i towarzyszy mu w tym, czego doświadcza i co się z nim dzieje.

2. Bezwarunkowa akceptacja – okazywanie dziecku miłości i czułości zawsze, a nie tylko wtedy, gdy jest „grzeczne” i wzorowo się zachowuje. A już na pewno w chwilach, gdy dziecko robi tak zwane „odstępstwa” od naszego planu na wychowanie. Pamiętajmy, że im gorzej się zachowuje, tym bardziej nas potrzebuje. Oczywiście bezwarunkowej akceptacji musimy się uczyć, zwłaszcza, że wielu z nas jej w dzieciństwie po prostu nie doświadczyło. W tej nauce może nam pomóc:

  • Przyglądanie się sobie i swoim emocjom, zwłaszcza wtedy, gdy dziecko robi coś innego, niż tego chcemy. Takie zaglądanie pod powierzchnię i sprawdzanie, jakie są tam emocje i dlaczego akurat te.
  • Przyjmowanie dziecka takim, jakim jest, szczególnie kiedy jest mu trudno. Uwierzenie, że to nie fanaberia, że nie przesadza i że naprawdę może mu być czasem z czymś trudno.
  • Niekaranie dziecka za to, że postąpiło inaczej, niż tego oczekiwaliśmy, lecz rozmawianie i szukanie rozwiązań, aby dojść do porozumienia. Przykłady zachowań, które są odbierane jako kara: obrażenie się na dziecko, nieodzywanie się do niego, zabieranie mu własności czy izolowanie, czyli odsyłanie do innego pokoju, żeby się uspokoiło.
  • Brak presji, aby dziecko było kimś innym, niż jest, np. żeby było szybsze, sprytniejsze, mądrzejsze itp.
Dziecko nie nauczy się akceptować siebie, jeśli najpierw nie zostanie bezwarunkowo zaakceptowane przez rodzica.

a_dziecko_odporne_psychicznie_2_LR_graf_1.jpg

3. Pozwalanie na popełnienie błędów – niestety, cały czas żyjemy w świecie, w którym jesteśmy karani za błędy czy to negatywną oceną, czy brakiem uwagi, czułości, czy krytyką. To dlatego wielu z nas boi się omyłek, a kiedy już do nich dojdzie, wyrzucamy sobie w niewybrednych inwektywach, jacy to jesteśmy beznadziejni, głupi (to te najłagodniejsze). Potem ze strachu nie podejmujemy nowych wyzwań, aby przypadkiem nie popełnić błędu i nie zostać ukaranym. Dlatego tak ważna jest zmiana naszej postawy i danie sobie oraz dziecku prawa do ich popełniania. Warto zaakceptować, że:

  • błędy są naturalną częścią naszego działania, procesu uczenia się, a dziecko jest nieustannie w tym procesie;
  • błąd to informacja zwrotna o tym, że z czymś sobie nie radzimy i że potrzebujemy pomocy, dlatego warto uczyć dziecko szukania wsparcia i pomocy u innych;
  • błąd to okazja do nauki, wyciągania wniosków o tym, co warto zrobić następnym razem inaczej, co zmienić, aby nie doszło do pomyłki.
4. Niestawianie zbyt wysokich wymagań, ponieważ to rodzi napięcie i poczucie niepewności. Dzieci potrzebują, by ich wysiłek został doceniony, a nie naciskania i nieustannego pospieszania. Jeśli wymagamy, aby zrobiły coś więcej niż potrafią, poganiamy je, żądamy coraz więcej, chcemy, żeby było ambitne i osiągało w życiu ważne cele – dla dziecka jest to przytłaczające, wywołuje w nim napięcie i stres, z którym po prostu może sobie nie poradzić. Znacznie lepiej podążać za potrzebami i kierować się zasadą małych kroków. Kiedy jest nam trudno zrezygnować z ambicji kierowanych do dziecka, to może warto zastanowić się, czy to, co robię, wspiera moje dziecko i dodaje mu sił.

5. Zauważanie i pozwalanie na niezależność – każdy z nas ma potrzebę bycia zauważonym i usłyszanym. Może dlatego czasem dzieci głośno krzyczą, bo chcą nami potrząsnąć, chcą żebyśmy je usłyszeli i zobaczyli:

  • Widzę, że…
  • Słyszę, że…
  • Potrzebujesz teraz…
  • Zależy Ci na…
  • To jest dla Ciebie ważne…
  • Chcesz to zrobić…
Sam fakt zauważenia i uszanowania potrzeb dziecka nie oznacza natychmiastowej ich realizacji. Rodzić musi zadecydować,  co z nimi zrobi. Jeśli zdecydujemy się na powiedzenie dziecku „NIE”, do czego mamy prawo, to musimy liczyć się z reakcją emocjonalną, czasem trudną, i naszym zadaniem jest ją przyjąć.

6. Przyjęcie emocji – czasem wystarczy empatia, a czasem konkretne działanie, aby uwolnić emocje z ciała, np. siłowanki, skakanie, bieganie, rzucanie papierowymi kulami, tańczenie, boksowanie.

7. Dbanie o własne potrzeby i granice – dbanie o siebie pokazuje dziecku, jak to należy robić. Twoje dziecko uczy się czułości i troski o siebie, patrząc, jak ty to robisz. Bądźmy więc dobrzy dla siebie. Mówmy o swoich emocjach, zaspokajajmy swoje potrzeby i dbajmy o granice. Pomocny jest używanie języka osobistego, mówienie o sobie:

  • o tym, na czym Ci zależy;
  • co jest dla Ciebie ważne;
  • jak chcesz, żeby coś się potoczyło;
  • co Cię denerwuje;
  • czego nie chcesz.
8. Zauważanie i docenianie wysiłku dziecka – pokazywanie co, mu wyszło, co już osiągnęło. Mówienie o sukcesach i ich świętowanie. Mówiąc o sukcesach, używajmy języka dokonanego, np. zrobiłeś, zdobyłeś, nauczyłeś się, a nie języka, który sugeruje brak sprawstwa, typu: miałeś szczęście, udało ci się.

Odporność psychiczna to taka tarcza ochronna, która pozwoli Twojemu dziecku przetrwać, kiedy będzie mu bardzo, bardzo trudno. Początkowo taką tarczą jest sam rodzic. Z czasem dziecko nabiera pewności siebie i umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami oraz podnoszenia się po porażce. Ma więc wewnętrzną siłę i wierzy, że sobie poradzi. Wie też, że gdy będzie mu bardzo trudno, zawsze może poprosić o pomoc i wsparcie, bo to są też narzędzia pomocne w dbaniu o siebie w radzeniu sobie.

Czytaj więcej:
Dziecko odporne psychicznie Cz.1 >>
Dziecko odporne psychicznie Cz.3 >>





Źródła:
  • https://magdalenabockomysiorska.pl/wspierac-odpornosc-psychiczna-dziecka/ [dostęp online: 02.01.2024].
  • Jesper Juul, „Nie z miłości”,  Wydawnictwo MiND, Podkowa Leśna, 2011.

Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: