Dzieciństwo nie zawsze jest czasem beztroskiej zabawy, spokoju i radości. Choć jako rodzice chcemy, aby nasze dzieci były jak najczęściej pogodne i beztroskie, stworzenie świata pozbawionego trudności czy dziecięcych zmartwień nie jest możliwe. Okazuje się, że aby dziecko nabyło odporności psychicznej, musi doświadczać różnych trudności o różnej sile, ponieważ tylko w ten sposób jest w stanie uczyć się, jak sobie z nimi radzić. Każdy z nas ma wrodzoną zdolność do skutecznego radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Jednak rozwinięcie się takiej zdolności u dziecka jest uzależnione od obecności stabilnego emocjonalnie dorosłego, który potrafi nawiązywać bezpieczne więzi. Dostrzeganie, zauważanie dziecka i dostrajanie się do jego stanu emocjonalnego wzmacnia odporność psychiczną, która ma trzy źródła.
Trzy źródła odporności psychicznej
1. „
Ja mam” – zasoby, które są dla dziecka źródłem wsparcia i dają mu poczucie bezpieczeństwa. W otaczającym środowisku źródłem wsparcia są:
- relacje z innymi, głównie z rodzicami, oparte na bezwarunkowym zaufaniu;
- jasne reguły postępowania, które dotyczą wszystkich domowników i są ustalone i przegadane wspólnie, ale kiedy nie służą rodzinie, mogą ulec zmianie;
- dorośli, którzy swoim zachowaniem modelują zachowanie dziecka;
- dorośli, którzy zachęcają dziecko do samodzielności oraz zauważają je, doceniają, zaspakajają jego potrzebę autonomii i niezależności oraz wspierają w podejmowanych inicjatywach;
- dorośli, którzy są gotowi udzielać wsparcia i pomocy, a dziecko jest przekonane, że z tej pomocy może skorzystać i że nie ma nic w tym złego.
Kiedy spełnione są wyżej wymienione warunki, dziecko otrzymuje jasny przekaz, że jest w środowisku, z którego zasobów może korzystać, a które wzmacnia jego odporność psychiczną.
2. „
Ja Jestem” – pozytywny obraz siebie to kolejne źródło odporności psychicznej. Dotyczy tego, co dziecko o sobie myśli, jak postrzega swoje zasoby, jakie ma przekonania, co czuje. To wiedza o sobie. Czy jestem w porządku, czy jestem wystarczająco dobre? Tę wiedzę dziecko czerpie z relacji z innymi. Rodzice są pierwszymi osobami, w których dziecko jak w lustrze się przegląda. Czy jestem wystarczająco dobre dla moich rodziców? Czy są ze mnie zadowoleni, dumni?
Co buduje „ja jestem”:
- świadomość, że inni mnie lubią, kochają i chcą ze mną spędzać czas;
- świadomość, że jestem ważny i wartościowy, i zasługuje na uwagę innych;
- poczucie ważności i uznania dla siebie – dobrze jest być mną;
- zaufanie do siebie samego – jestem w stanie podejmować różne działania i ponosić ich konsekwencje;
- zaufanie do innych – inni mi ufają, ale ja też ufam sobie;
- poczucie sprawstwa i odpowiedzialności.
3. „
Ja potrafię” – kompetencje społeczne, umiejętności interpersonalne, które rozwijają się w kontakcie z innymi. „Ja potrafię” daje moc i przekonanie, że dam radę, a jeśli nie, poproszę o pomoc, ponieważ to też jest dawaniem sobie rady. Bardzo ważna jest tu wiara rodzica, że dziecko da radę, że potrafi, dlatego że do około 10 roku życia dzieci bardziej wierzą w to, co słyszą i mówią na ich temat rodzice, niż w to, co mówią na ich temat ich własne doświadczenia.
„Ja potrafię” obejmuje:
- umiejętność dogadywania się z innymi, mówienia o swoich potrzebach, o swoich przeżyciach;
- umiejętność rozwiązywania problemów – kiedy dziecko przeżywa jakąś trudność, zwykle zbyt szybko podejmujemy interwencję i wprowadzamy plan zaradczy, zanim jeszcze samo zastanowi się, co czuje i co mogłoby zrobić; gdy zbyt szybko interweniujemy, pozbawiamy dziecko sprawczości i wiary w siebie, a przecież nic tak nie podnosi odporności psychicznej jak skuteczne poradzenie sobie z wyzwaniem;
- umiejętność regulowania emocji – choć narzędzi do regulacji emocji jest sporo, to aby można było z nich korzystać, trzeba je najpierw przećwiczyć we względnym spokoju, czyli w przestrzeni, w której jest miejsce na uczenie się (chodzi o to, aby narzędzia stały się nawykami, tak aby dziecko będzie mogło z nich skorzystać w sytuacji rozregulowania emocjonalnego).

Jak wzmacniać odporność psychiczną dziecka
Jesper Juul, znany duński psychoterapeuta, mówi, należy „kuć żelazo, kiedy jest zimne”. Podstawową strategią, którą warto z dziećmi ćwiczyć, jest uważny, głęboki oddech. Oddech zawsze mamy przy sobie i kiedy dzieje się coś trudnego, możemy z niego dość szybko skorzystać. Jest więc to bardzo dobre narzędzie regulacyjne. Są różne strategie oddechowe, np.:
- proste skupianie się na oddechu, powolny wdech i powolny wydech, przy czym wydech powinien być dłuższy niż wdech;
- technika 1-4-1: wdychamy powietrze licząc do 4, na 1 zatrzymujemy oddech, ponownie liczymy do 4, wdychając powietrze;
- dmuchanie balonika, kartki papieru itp.
Pamiętajmy jednak, że strategie oddechowe ćwiczymy wtedy, kiedy dziecko jest w sytuacji komfortu psychicznego i postarajmy się, aby była to forma zabawy. Ćwiczenia oddechowe obniżają napięcie, pod warunkiem że dziecko zgadza się na nie i że nie są one dla niego dodatkowym przeciążeniem. Warto zastosować tu metodę małych kroków i rozpocząć naukę maksymalnie do 2-3 ćwiczeń dziennie. W każdym ćwiczeniu warto zaczynać od maksymalnie 4-5 oddechów, stopniowo je zwiększając.
Inne propozycje to:
- swobodna zabawa na świeżym powietrzu, spacer itp.;
- malowanie i inne prace twórcze dla przyjemności;
- śmianie się, żartowanie, siłowanki, wygłupy.
Ogólna odporność i zdolność do radzenia sobie z trudnościami zależy od wielu czynników chroniących. Jednym z nich są indywidualne zasoby odpornościowe naszego dziecka, czyli „ja potrafię” i „ja jestem” – mam kompetencje i umiejętności, które dają mi poczucie sprawstwa. Istotnym czynnikiem jest też dojście do tych zasobów we wspierającym środowisku, czyli „ja mam” z czego skorzystać, kiedy „ja potrafię” nie wystarcza.
Czytaj więcej: Dziecko odporne psychicznie Cz.1 >> Dziecko odporne psychicznie Cz.2 >> Źródła: - E. Grotberg, „Zwiększenie odporności psychicznej i wzmacnianie sił duchowych”, Wydawnictwo Żak, Warszawa, 2000.
- D.J. Siegel i T. P. Bryson, „Potęga obecności”, Wydawnictwo Mamania, Warszawa, 2020.
Marzena Jasińska Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.