Wbrew pozorom mówienie dzieciom o swoich potrzebach wcale nie jest takie proste. Aby mówić, czego potrzebujemy, musimy najpierw o tym w ogóle pomyśleć i uznać to za ważne. Jeśli chcemy, żeby bliscy uszanowali nasze potrzeby, sami powinniśmy przyjąć, że mamy znaczenie. W codziennej komunikacji staje się to niezwykle cenne i pozwala uniknąć poczucia bycia niezrozumianym i niezauważanym. Jak mówić o tym, co dla nas ważne? W byciu dorosłym rola matki czy ojca zajmuje niezmiernie ważne miejsce. Każdy rodzic wie, jak bardzo ta funkcja jest wymagająca. Rodzic opiekuje się, wychowuje i uczy, nierzadko zmagając się z codziennymi trudami i wyzwaniami. Oczywiście, bycie rodzicem jest wyjątkowe i przynosi wiele radości, jednak nietrudno jest w tym wszystkim zapomnieć o sobie. Nakładana zarówno przez otoczenie, jak i samych rodziców presja sprawia, że od ojców i matek wymaga się siły, zaangażowania i niezależności. Na mówienie o swoich potrzebach pozostaje niewiele miejsca. A przecież własne pragnienia nie są oznaką słabości, lecz siły. O swoich potrzebach powinny zacząć mówić zwłaszcza matki. Czy jest to trudne? Nawet bardzo. Jednak warto się tego nauczyć.
Często same nie dopuszczamy do głosu swoich potrzeb. Przecież nawet w chwilach gorszego samopoczucia, kondycji czy choroby nasze wewnętrzne ograniczenia blokują nas przed dawaniem przestrzeni na odpoczynek i zadbanie o siebie. Nie okazujemy słabości przed bliskimi, dziećmi i sobą, uporczywie wykonując mnóstwo dotychczasowych zadań. Tymczasem mówienie o swoich potrzebach staje się cenne nie tylko dla rodzica, ale też dla całej rodziny. Troszcząc się o własny dobrostan, kształtujemy wzorce i wartości przekazywane dzieciom. I już to powinno skłonić nas do formułowania własnych potrzeb.
Dlaczego warto mówić o swoich potrzebach
Mówienie dzieciom o swoich potrzebach pomaga pochylić się nad sobą, a przede wszystkim pokazuje, że rodzic nie jest niezwyciężony i jego codzienność wcale nie polega na służeniu rodzinie. Jeśli rodzic ma być szczęśliwy, nie może zapomnieć o sobie. W ten sposób uczymy dziecko ważnej umiejętności, jaką jest troszczenie się o własny dobrostan. Czasami będziemy potrzebować odpoczynku, długiej kąpieli w wannie, innym razem wyjścia na kawę, samotne zakupy czy koncert, a jeszcze innym – spokojnej realizacji swojego hobby. Dziecko widzi wtedy, że rodzic chce i potrafi poprosić kogoś o wsparcie, że daje sobie prawo do zmęczenia i co najważniejsze – do odpoczynku. To buduje zdrowe relacje rodzinne, a także w pewnym sensie przełamuje różne stereotypy społeczne, które narzucają nadmierne wymagania, zwłaszcza kobietom. Wiele tych oczekiwań rodzice przyjęli jako własne, odczuwając presję perfekcji i nie wsłuchując się w wewnętrzny głos podpowiadający, czego w danym momencie najbardziej się potrzebuje.
Warto pamiętać o tym, że najlepiej uczymy dziecko uważności na swoje potrzeby, kiedy dbamy o wybrzmienie i realizację własnych. Ignorując ten aspekt, trudno będzie osiągnąć poczucie satysfakcji i spełnienia.

Zanim zaczniemy mówić dzieciom o swoich potrzebach
Aby mówić o swoich potrzebach, warto na początek się z nimi skontaktować, pomyśleć, czego dotyczą i czy do tej pory dawaliśmy sobie przestrzeń do ich wyrażania.
- W jakich obszarach moje potrzeby są niezaspokojone?
- Czego dzisiaj potrzebuję?
- Jakie są moje dotychczasowe doświadczenia związane z mówieniem o swoich potrzebach?
- Co sprawia mi trudność w wyrażaniu własnych pragnień, jakie przekonania czy myśli powodują, że z tego rezygnuję?
- Co mogę zrobić, by zadbać o swoje potrzeby, i w jaki sposób mogę zakomunikować je rodzinie?
Warto też sobie uświadomić, czy nie tkwimy w błędnym kole braku komunikacji. Dzieje się tak, gdy nie mówimy o swoich potrzebach z powodu braku umiejętności lub z obawy, a odczuwamy tę obawę, bo nie mówimy. Często nie sprawdzamy nawet, jak zareaguje druga osoba czy dziecko, zakładając, że to nic nie da. Koniecznie pamiętajmy, że przede wszystkim to my musimy dbać o swoje potrzeby, bo nasz rozmówca sam się ich nie domyśli.
Komunikat JA w mówieniu o swoich potrzebach
Składający się z czterech elementów Komunikat JA można zastosować w mówieniu o swoich potrzebach, ale też oczekiwaniach i emocjach:
- Czuję się… – co odczuwam, na przykład poczucie zaniedbania, niedocenienia, smutek, złość.
- Kiedy Ty/Wy… – wskazanie konkretnej sytuacji czy zachowania, o której chcemy porozmawiać.
- Ponieważ… – powiedzenie o swoich potrzebach.
- Dlatego chcę… – powiedzenie, o co chcemy konkretnie prosić.
Mówiąc o swoich potrzebach, nie trzeba trzymać się kolejności tych punktów, warto trochę poeksperymentować, przestawiając szyk. Pamiętajmy przy tym, że komunikowanie swoich potrzeb nie oznacza tylko mówienia, ale również słuchanie i reagowanie na potrzeby innych. Kluczem w budowaniu relacji jest wzajemna empatia, zrozumienie oraz efektywna komunikacja. Ważne jest, aby potrzeby były wyrażone jasno i spójnie, co pozwoli uniknąć niejednoznacznych informacji czy zamaskowanego przekazu. Konkretne komunikaty sprawią też, że nasze potrzeby będą łatwiejsze nie tylko do zrozumienia, ale również do zrealizowania.
Anna Chmielewska Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.