Godzenie wielu obowiązków, pełnionych ról czy pracy z życiem rodzinnym jest nie lada wyzwaniem. Oczywiście, da się sprawy poukładać tak, by wszystko działało. Czasami jedno zadanie zostanie zrealizowane kosztem drugiego. Jednak z przygotowaną listą priorytetów istnieje duża szansa, że skupimy się na tym, co naprawdę jest ważne. Na pewno warto podejmować próby godzenia tych różnych ról, aby nie żyć w chaosie. Jak dzielić czas na pracę i rodzinę
Kwestia podziału czasu pomiędzy różnymi zobowiązaniami, zadaniami i aktywnościami jest czymś więcej niż tylko dążeniem do ogarnięcia wszystkiego. Oczywiście, ważny jest względny spokój i pamiętanie o wielu sprawach.
W godzeniu pracy z rodziną chodzi również o realizację większych celów czy zadbanie o zdrowie fizyczne i psychiczne. Codzienny balans jest kluczowy w budowaniu dobrego samopoczucia i we wzmacnianiu odporności na stres. Zarządzanie czasem staje się konieczne, jeśli chcemy uniknąć pojawienia się silnego napięcia i frustracji czy po prostu polepszyć jakość życia. Pogodzenie ze sobą pracy zawodowej i życia rodzinnego pozwala na doświadczenie większego spokoju, zadowolenia i satysfakcji. Lecz nade wszystko zapobiega wypaleniu w obu obszarach.
Chcąc zrównoważyć pracę i rodzinę, można próbować różnych rozwiązań i znaleźć te najbardziej odpowiadające aktualnej sytuacji życiowej.
Planowanie, ustalanie priorytetów i najważniejszych celów
Kiedy mamy dużo zadań, istnieje ryzyko, że zajmiemy się mało ważnymi sprawami, a te najistotniejsze będą przekładane z dnia na dzień. Często wynika to z wyboru czynności, które sprawiają najwięcej przyjemności, a które w efekcie nie przynoszą realizacji celów. Najważniejsze jest, żeby w ogóle planować oraz notować. Sprawdzą się kalendarz i planer. Można założyć jeden i w nim zapisywać sprawy zawodowe i rodzinne, ale czasami pomocne jest założenie dwóch – z wyraźnym podziałem na pracę i dom. W planerze zapisujemy wszystkie wydarzenia, wizyty lekarskie, zajęcia. To pozwoli ogarnąć wielość zobowiązań i o niczym nie zapomnieć. Jest to kluczowe, by osiągnąć odczucie panowania nad zadaniami, a tym samym zadbać o swoje samopoczucie. Wbrew pozorom funkcjonowanie w chaosie jest niezwykle trudne i wyczerpujące. Rozdzielenie zadań w pracy i w domu pomoże w przeznaczaniu odpowiedniej ilości czasu na aktywności, ale też w określaniu, co robimy w pracy, a co w domu. Ten podział staje się więc kluczowy.
W pracy skupiamy się na pracy, a w domu na domu
Rodzicowi w pracy trudno jest nie myśleć o domu i dzieciach, a po powrocie do domu nie rozpamiętywać spraw zawodowych. Takie rozdzielenie przynosi jednak świetne rezultaty, pomagając w skupieniu na „tu i teraz”. Przenikanie się tych dwóch sfer sprawia, że odnosimy wrażenie, że nigdzie nie jesteśmy w pełni skoncentrowani. Rozproszenie wywołuje nie tylko chaos, ale też piętrzenie się spraw niedokończonych o czasie, na przykład w godzinach pracy. Dobrze jest ustalić samemu ze sobą moment oddzielający pracę zawodową od domu. Może być to czas, gdy zamykamy drzwi miejsca pracy lub pokonujemy drogę do domu samochodem lub innym środkiem transportu. Taki podział początkowo z pewnością będzie trudny, ale sprawdzi się wraz z upływem czasu i doświadczeniem. Bardziej skomplikowane jest wyznaczanie czasu pracy i po pracy, gdy wykonujemy ją z domu. Jednak to również jest do zrobienia. Sprawdzi się realizacja zadań zawodowych w określonych blokach czasowych oraz przygotowanie miejsca w domu przeznaczonego tylko na pracę. Dużą pomocą będzie wtedy skorzystanie ze wsparcia bliskich lub niani, by móc rzeczywiście pracować. Gdziekolwiek się jest, warto zadbać, by być obecnym.

Dobra organizacja kluczem do sukcesu
Jak to się dzieje, że jedna osoba potrafi zrealizować zadania, które u drugiej osoby rozciągnięte są na tydzień? Czy można powiedzieć, że wszystko jest kwestią dobrej organizacji? I tak, i nie. Organizacja na pewno pomaga uporządkować dzień, skupić się na tym, co naprawdę powinno być zrobione, czy po prostu pamiętać o zobowiązaniach. Jednak mówienie, że realizacja każdego planu jest możliwa, nieraz mija się w prawdą i wywołuje wyrzuty sumienia, gdy się to nie udaje. Wiele zależy od aktualnej sytuacji życiowej, czy mamy wsparcie, czy dziecko jest zdrowe i jak sami się czujemy. Nie jest prawdą, że wszystko jest kwestią organizacji, gdy zapchamy cały dzień zadaniami, nie pozostawiając między nimi luki, a będąc perfekcjonistami, chcemy więcej i szybciej.
Małymi krokami do przodu
Codzienne organizowanie się wymaga czasu. Lepiej jest zakładać sobie mniejsze cele i je realizować, niż oczekiwać, że zostanie się mistrzem planowania, nakładać na siebie presję, a gdy pójdzie coś nie tak, frustrować się. To, o czym zawsze trzeba pamiętać, dotyczy:
- Pamiętania o przerwach, odpoczynku i regeneracji;
- Odpowiedniej ilości snu, będącego podstawą dobrego funkcjonowania, a nie obszarem, z którego możemy wykorzystać godziny na realizację innych zadań;
- Systematycznego planowania obowiązków domowych, choć 5-10 minut dziennie, co zapobiegnie konieczności dużych porządków, szukaniu zgubionych rzeczy i poczuciu życiowego chaosu.
W planowaniu czasu z podziałem na pracę i na rodzinę konieczne jest również pamiętanie o chwilach relaksu, uprawianiu hobby, unikaniu przepracowania, budowaniu dobrych relacji z bliskimi czy o nieuleganiu rozpraszaczom i scrollowaniu telefonu. Wszystko to sprawi, że łatwiej będzie zachować równowagę, co da siłę do uporania się z zadaniami.
Anna Chmielewska Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.