Czy rada rodziców sobie poradzi?

Mimo że rady rodziców nie są nowym organem, w wielu szkołach i przedszkolach nadal raczkują. Mają problem nie tylko z wrześniowym ukonstytuowaniem, ale też potem z jakimkolwiek działaniem. Zapominają, że są odrębnym, niepodległym dyrektorowi organem szkoły i ciągle czekają na ruch z jego strony.

A może lepiej nic nie zmieniać?

Dyrektorzy też czasem nie doceniają roli, jaką rada może odegrać. Czasem nawet są zadowoleni, że dzięki nieaktywnej radzie nie muszą liczyć się ze zdaniem rodziców i konsultować z ich przedstawicielami szkolnych tematów. Są wprawdzie zdani tylko na siebie, ale nie muszą poświęcać czasu i energii na współpracę z trudnym, wymagającym, czasem roszczeniowym społecznym organem. A przecież samodzielna, działająca, korzystająca ze swoich ustawowych kompetencji rada może stać się mocnym wsparciem i merytorycznym partnerem dyrektora w rozwiązywaniu problemów, przed jakimi staje szkoła. Może wesprzeć, doradzić, obronić, dofinansować, zmotywować, ująć problem z innej perspektywy, zadziałać tam, gdzie możliwości dyrektora się kończą.

Usamodzielnij

Czy samodzielność i zaangażowanie rady rodziców i całej społeczności rodzicielskiej można jakoś wzmóc? Na szczęście tak! Paradoksalnie samo unikanie niektórych błędów i stereotypowych rozwiązań już będzie sukcesem.

Dyrektorze!

  1. Zadbaj o to, aby rodzice przed wybraniem swoich przedstawicieli do rady rodziców znali kompetencje, i obowiązki rady rodziców, aby zdawali sobie sprawę, co będzie robiła rada w tym roku szkolnym i ile czasu trzeba zarezerwować sobie na jej działania. Oczywiście najlepiej, aby wszystkie te aspekty zostały przedstawione przez przewodniczącego rady rodziców czy innego członka rady, od czegoś jednak trzeba zacząć. Jeżeli nie ma kompetentnego rodzica – takie wprowadzenie może zrobić dyrektor szkoły lub zaproszony gość (trener, przewodniczący jakiejś aktywnej rady rodziców itd.).
  2. Poinformuj o możliwościach organizacji na terenie szkoły szkolenia dla rady rodziców. Zapewnij dostęp do literatury.
  3. Zaproponuj swojej radzie rodziców redagowanie własnej strony WWW lub zakładki na stronie szkoły/przedszkola.
  4. Zadbaj o to, aby na spotkaniach rady rodziców to rodzice czuli się gospodarzami. Niech rada rodziców podpisuje się pod zaproszeniami na spotkania, niech rada rodziców zadecyduje, jaki ma być porządek obrad, ustawienie sali, czy potrzebny jest rzutnik, czy trzeba coś skserować itd. Początki będą trudne, bo wymagają zmiany myślenia i przyzwyczajeń. Wymagają zrozumienia swojej odrębności, zaplanowania działań, wzięcia odpowiedzialności.
  5. Bądź gościem podczas spotkań rady rodziców i zachowuj się jak gość. Zapytaj, w których częściach obrad Twoja obecność jest przewidziana (co pewnie niejednemu przewodniczącemu da do zrozumienia, że to „jego spotkanie”), na jaki temat powinieneś się przygotować Ty albo ktoś z Twoich podwładnych (np. pedagog szkolny).
  6. Uprzedzaj z dużym wyprzedzeniem radę rodziców o tym, czego Ty od nich oczekujesz. Jeżeli wiosną będziesz potrzebować opinii rady w sprawie nauczycieli ubiegających się o awans pedagogiczny, już jesienią powiedz, kogo będą opiniować. Jeżeli rada ma opiniować jakieś dokumenty czy materiały, daj jej realną szansę na zapoznanie się z nimi.
  7. Zadbaj o to, aby protokoły z posiedzeń rady i teksty uchwał pisał rodzic. Jeżeli trzeba, zaproponuj pomoc (np. sekretarki) w pierwszym protokołowaniu.
  8. Przygotuj więcej propozycji dofinansowań z rady rodziców, tak aby rodzice mieli wybór – co uważają za najbardziej istotne, wymagające wsparcia finansowego.
  9. Zadbaj o to, aby sprawy rady rodziców były prezentowane na spotkaniach z rodzicami (zarówno walnych, jak i klasowych) oraz wobec grona pedagogicznego przez członków rady.
  10. Zadbaj o to, aby wychowawcy w Twojej szkole/przedszkolu chętnie i umiejętnie współpracowali z rodzicami, umieli ich aktywizować do wspólnych działań, traktowali ich jako partnerów. Warto również uaktualnić wiedzę nauczycieli i wychowawców – czasem nadal używają terminu „komitet rodzicielski”, twierdzą, że rada klasowa musi liczyć trzy osoby, że dzieci nauczycielskie są zwolnione z wpłat (!), nie znają kompetencji rad rodziców ani zasad ich funkcjonowania.
  11. Doceniaj zaangażowanie, dziękuj za nie.
  12. Nie stosuj ogólników typu „Kto z Państwa mógłby się zaangażować?”. Mów konkretnie – potrzebne są dwie osoby, które pomogą nam w zapewnieniu bezpieczeństwa dzieci podczas kuligu w dniu 28.II w godzinach 9.00-12.00. Potrzebna jest osoba, która wykonuje zawód związany z promocją zdrowia (lekarz, higienistka, pedagog, dietetyk) i poprowadzi cykl (3 spotkania) popołudniowych warsztatów dla rodziców.

a_rada_LS_graf_1.jpg

Kto z Państwa mógłby…?

Podczas pracy warsztatowej z rodzicami i dyrektorami wypracowujemy profil rodzica, do którego docieramy (jako szkoła, przedszkole) bez problemu. Okazuje się, że osoby, które chętnie angażują się w życie placówek oświatowych, to osoby wykształcone, wykonujące ciekawe zawody (z punktu widzenia ich wykorzystania w szkolnych wydarzeniach, np. lekarz, strażak, aktor itd.) lub panie obecnie niepracujące, zajmujące się domem i dziećmi. Warto dodać, że najczęściej są to rodzice dzieci, które nie sprawiają problemów wychowawczych i dobrze się uczą. Te fakty układają się w pewną logiczną całość: rodzic, który z dumą i bez lęku czy wstydu uczestniczy w spotkaniach rodziców chętniej będzie się angażował w życie społeczności. Rodzic, który dysponuje czasem lub ciekawym, wyrazistym zawodem, łatwo odnajdzie się jako odbiorca komunikatu „Kto z Państwa mógłby się w coś zaangażować?”. 

Dzisiejsze sposoby angażowania rodziców w życie szkoły, stosowane często zarówno przez wychowawców, jak i rodziców-liderów, czyli pytanie "Kto z Państwa mógłby...?" zadane na forum, sprawdzają się tylko w przypadku rodziców bez kompleksów, aktywnych, zaangażowanych, w przypadku liderów, rodziców dumnych z osiągnięć swoich dzieci, którzy chętnie i bez stresu przychodzą na wywiadówki. Pamiętaj jednak, że z różnymi rodzicami masz do czynienia. Również takimi, którzy mają niską samoocenę lub w ich własnej opinii wykonują mało interesujący zawód. Do takiego rodzica trzeba trafić indywidualnie, małymi kroczkami i oczywiście poprosić o pomoc w tym, w czym jest specjalistą i w czym czuje się kompetentny.     

Aktywizacja rodziców i większe wykorzystanie ich wiedzy i umiejętności zawodowych do pracy wolontariackiej na rzecz szkoły (przedszkola) w formie wolontariatu pracowniczego to dobry i skuteczny trop w aktywizacji rodziców!

r_BiuletynCKN_do_art_Librus.jpg

Dobre wieści z badań

Zaangażowanie większej grupy rodziców w życie swojej szkoły czy swojego przedszkola jest bez wątpienia trudne, jednak, niejako na pocieszenie, przypomnę o trzech faktach:

  1. Wg dostępnych badań wolontariuszem w Polsce jest najczęściej kobieta, w wieku 30-40 lat, żyjąca w stałym związku – czyli mama naszych przedszkolaków czy uczniów!
  2. Obszarami wskazywanymi w badaniach jako takie, w które najchętniej angażują się wolontariusze w Polsce, są: oświata, edukacja, wychowanie, hobby i czas wolny – te zagadnienia, które i dla szkoły, przedszkola są priorytetowe!
  3. Rodzice nie tylko doskonale znają swoje dzieci, ale są zdolni do wielu poświęceń, żeby rozwijać i wspierać ich potencjał, oferując swoje wiedzę i umiejętności.
I jeszcze jedno. Kiedy namawiasz rodziców podczas pierwszego spotkania do kandydowania do rady rodziców, nie używaj zachęt w stylu „To naprawdę nic trudnego” czy „Tu naprawdę nie będzie dużo roboty”. Ludzie, których naprawdę widzielibyśmy w radzie rodziców, są zazwyczaj bardzo zajęci, zaangażowani w różne projekty, odpowiedzialni już i tak za wiele zadań. Jeżeli chcemy, aby zaangażowali się jeszcze w coś, powinni odczuć, że to, co robi rada rodziców, jest potrzebne, ważne i cenne, a ich zaangażowanie konieczne dla odnotowania pozytywnej zmiany!




Źródła:
  • G.Całek, A.Poraj: Rodzice w szkole, przedszkolu, na osiedlu, Instytut Inicjatyw Pozarządowych Warszawa 2011
  • I Ogólnopolskie badania wolontariatu pracowniczego – raport, Centrum Wolontariatu, Warszawa 2008
  • Raport: Działalność społeczna Polaków, CBOS, styczeń 2010
  • Materiały z VI Warszawskiego Forum Rodziców  i Rad Rodziców pt. „Rozwój i wspieranie talentów u dzieci – partnerskie współdziałanie rodziców i nauczycieli”, Warszawa 13 kwietnia 2010


Anna Poraj
Magister pedagogiki, liderka III sektora, inicjatorka i realizatorka wielu programów wychowawczych i profilaktycznych adresowanych do dzieci i młodzieży oraz projektów adresowanych do rodziców, nauczycieli, wychowawców, dyrektorów szkół: „Rodzice w szkole”, „Rodzic Zawodowiec-wolontariat pracowniczy w szkole, przedszkolu mojego dziecka”. Przewodnicząca rad rodziców w przedszkole i szkołach swoich synów. Felietonistka i stały współpracownik „Magazynu Dyrektora Szkoły-Sedno”. Absolwentka Szkoły Trenerów Biznesu Moderator.
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je m.in. w celach statystycznych i funkcjonalnych. Korzystając z serwisu bez zmiany konfiguracji przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce. Więcej informacji o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach znajdziesz w Polityce prywatności.