Przeczytałam kiedyś, że „nastolatki to nowicjusze w dorosłości”. Bardzo lubię to określenie, ponieważ studzi emocje, gdy dochodzi do sytuacji, w których zaczyna iskrzyć pomiędzy dorosłymi a młodzieżą. Nowicjusze popełniają błędy. I to jest w porządku, tak ma być. Popełnianie błędów jest integralną częścią nabywania wiedzy i doświadczenia. Być nastolatkiem
Opisywanie nastolatków nastręcza wielu trudności ze względu na bardzo znaczące różnice w przeżywaniu okresu dojrzewania przez młodych ludzi. Oczywiście pewne cechy, postawy, zachowania i fizjologiczne zmiany są u nich podobne, jednak to, w jaki sposób dziewczyna czy chłopak na te wszystkie burzliwe zmiany zareagują, to już zupełnie inna historia. Dziecko będzie przeżywać zmiany mniej lub bardziej dotkliwie, w zależności od tego, w jaki sposób rodzice przygotowali je do przeżywania zmian fizycznych i psychicznych, na ile czuje się ono akceptowane i kochane, jakie ma relacje z bliskimi, ale też z rówieśnikami i dorosłymi ze swojego otoczenia. O jakich zmianach mówimy?
- Znaczące zmiany w rozwoju fizycznym – burza hormonalna u dziewczynek rozpoczyna się około dziesiątego roku życia, w przypadku chłopców jedenastego, a w obu przypadkach trwa mniej więcej do dwudziestki. Zmianie ulega wygląd fizyczny, pojawiają się wyraźne zewnętrzne cechy płciowe, trądzik, mutacja, nagły skok wzrostu itd. Przygotowane na te zmiany nastolatki przyjmują je jako naturalne i raczej akceptują, chociaż zmiany na skórze widoczne przed wyjściem na spotkanie z koleżanką czy kolegą mogą być iskrą, która wznieci silne emocje. Jeśli młodzi nie akceptują swojego nowego wyglądu, może to powodować zaniżoną samoocenę, utożsamianie wyglądu zewnętrznego z oceną siebie jako osoby.
- Wyraźne różnice w sferze psychoseksualnej – u dziewcząt większa potrzeba bliskości i więzi, u chłopców silniejszy i mniej kontrolowany pęd do realizacji potrzeb seksualnych. Wysoki poziom testosteronu u chłopców może wywołać agresję i wulgarność w zachowaniu.
- Wysoka reaktywność i chwiejność emocjonalna – wszystko musi być głośne: rozmowy, śmiech, powitania i pożegnania, muzyka, zamykanie drzwi, do tego nieadekwatne reakcje na sytuacje stresowe – chichoty, obrażanie się, wykrzykiwanie różnych komentarzy.
- Niepewność własnej osoby, ambiwalentne potrzeby kontaktu – równocześnie chce być z ludźmi i tego nie chce.
- Bardzo silna potrzeba swobody w podejmowaniu decyzji, niezależności, doceniania, intymności w przeżywaniu emocji.
- Ze względu na silną potrzebę autonomii w przeżywaniu świata kierują się tylko własnymi sądami, a swoje dość skąpe doświadczenie postrzegają jako uogólniony obraz świata i ludzi, co prowadzi do nieustannego podważania autorytetu dorosłych, sprawdzania, eksperymentowania, a także do zachowań buntowniczych.
Równocześnie ze zmianami hormonalnymi w ciele dokonuje się rewolucja w mózgu. Eliminowane są połączenia nerwowe, które „zaśmiecają” system, porządkowane są pozostałe. Mózg dostosowuje się do dorosłego życia. Ten okres zmian wpływa na samopoczucie nastolatków, na ich niepewność i labilność emocjonalną. Ale wraz z postępującym procesem zmian zwiększają się możliwości intelektualne, a percepcja nowych informacji jest bardzo wysoka. To czas, gdy możliwości uczenia się są nieporównywalnie większe niż nawet dwa, trzy lata wcześniej.
Bycie nastolatkiem to nie choroba
Ze względu na wielość różnic, a także na pokoleniowo utarte stereotypy dotyczące zachowań dojrzewających młodych ludzi, często wśród dorosłych opiekunów (rodziców, nauczycieli, wychowawców) powielane są krzywdzące dla nastolatków opinie: „Jest w trudnym wieku…”, „Ta dziewczyna to same kłopoty…”, „Teraz pokrzyczy, ale z tego wyrośnie…”. Takie postawy dorosłych mogą nie tylko przyczynić się do eskalacji trudnych zachowań (młodzież czuje, że jej przeżycia są lekceważone), ale przede wszystkim uniemożliwić bliższe relacje z nastolatkami, które będą szukać wsparcia wszędzie, tylko nie u dorosłych opiekunów.
A przecież to, że mają po kilkanaście lat, nie oznacza, że stali się innymi ludźmi. Jest to tylko informacja, że mają mniej doświadczenia i potrzebują wsparcia osób bardziej doświadczonych. Nauczyciel-sprzymierzeniec rozumie, że wobec nastolatka najlepszą postawą jest wspieranie, towarzyszenie, bycie o pół kroku za nim, żeby zabezpieczyć przed upadkiem (nowicjusze w dorosłości popełniają więcej błędów), ale przede wszystkim dmuchać w skrzydła, żeby mógł polecieć tam, gdzie chce.

Potrzeby nastolatków
- Zrozumienie. Nie oznacza to akceptacji złych zachowań, a raczej poszukiwanie źródła nieakceptowanych społecznie postaw czy reakcji, ponieważ są one najczęściej wynikiem silnej reaktywności emocjonalnej. Nastolatki potrzebują wsparcia w naprawieniu szkód lub błędów, a także w nabyciu umiejętności wyrażania emocji w sposób, który nie rani innych.
- Stałość reakcji dorosłych. To pomoże młodym uporządkować doświadczenia. Najtrudniej jest im wtedy, gdy nauczyciel reaguje na zachowanie nastoletnich uczniów w różny sposób. Zamiast odnieść się do obowiązujących zasad są albo zbyt pobłażliwi, albo zbyt surowi i sięgają po kary. To potęguje dezorientację. Zdecydowanie najkorzystniejsze są nieliczne zasady, za to konsekwentnie egzekwowane.
- Towarzyszenie emocjom (widzę, słyszę, jestem). To także pomaga w sytuacjach, gdy nastolatki łamią zasady. Zamiast oskarżać, informujmy o emocjach i pozwalajmy na podjęcie decyzji o kolejnych działaniach: „Widzę, że jesteś bardzo zdenerwowany. Mogę ci jakoś pomóc? Chciałbyś o tym porozmawiać? Jaki masz pomysł na rozwiązanie tej sprawy?”.
- Swoboda w podejmowaniu decyzji. Wyrzuć ze słownika wszystkie: „Powinieneś…”, „Lepiej będzie…”, „To trzeba zrobić tak…” itp. Zacznij używać języka żyrafy: „Jak myślisz, co można z tym zrobić?”, „Mogę ci jakoś pomóc?”, „Widzę, że się denerwujesz, chciałabyś o tym porozmawiać?”.
- Docenianie (szacunek dla człowieka). Im więcej doceniania wysiłku i pracy, tym wyższa motywacja. Zamiast wytykać błędy, pokazuj sposoby, w jakie można te błędy poprawiać i jak ich unikać. Decyzję wyboru strategii pozostaw młodym. Szybko zobaczysz efekty.
- Regularność, porządek, rytm. To pozwala ćwiczyć nawyki. Dla nastolatka, którego reakcje emocjonalne są bardzo silne, przewidywalność i porządek wspierają w porządkowaniu jego prywatnego chaosu.
W codziennej pracy z nastolatkiem
- Słuchaj uważnie i aktywnie, zwracaj uwagę na mowę ciała. Okazuj wsparcie natychmiast, gdy usłyszysz destrukcyjny komunikat typu: „To nie dla mnie…”, „Nie dam rady…”, „Nigdy się tego nie nauczę…”, „Jestem za słaba, aby…”. To sygnał obniżonej samooceny i mocne uderzenie w poczucie własnej wartości, a to one podtrzymują odporność psychiczną.
- Doceniaj wysiłek i zaangażowanie, skupiaj się na tym, co już zostało zrobione, a nie na brakach i błędach.
- Unikaj barier komunikacyjnych: doradzania, nakazywania, sugerowania, ironii, żarcików na temat osoby. Buduj relacje opartą na wzajemnym szacunku.
- Stawiaj jasne granice i bądź konsekwentny w ich egzekwowaniu, ale nie praw kazań, raczej odwołuj się do tego, co uzgodniliście, i pozwól ponosić konsekwencje podjętych przez ucznia decyzji.
- Bądź cierpliwy, dojrzewanie to dłuższy proces…
- Pamiętaj, że trudne zachowania związane są z poszukiwaniem siebie, nie są ukierunkowane personalnie.
- Ćwicz z uczniami techniki rozwiązywania problemów i wspólnie szukajcie najlepszych z punktu widzenia uczniów rozwiązań.
Zagrożenia wieku dorastania
- Swoboda czasem jest rozumiana przez młodych zbyt dosłownie – jako wolność od wszelkich ograniczeń. Rozmawiaj ze swoimi uczniami o odpowiedzialnym korzystaniu z wolności, akcentując, że „granicą wolności jest wolność drugiego człowieka” (prof. Józef Tischner).
- Wolny dostęp do Internetu, nadmierne przywiązanie do gier i mediów społecznościowych, jeśli pozostaje bez świadomej kontroli, łatwo może zakończyć się uzależnieniem.
- Korzystanie z łatwo dostępnych informacji bez krytycznej oceny i sprawdzenia ich wiarygodności może prowadzić do budowania fałszywego obrazu świata, ludzi i siebie samego.
- Nadmierne dbanie o swój wygląd, które może być związane z utożsamianiem go z wartością osoby. To popycha młodych do szkodliwych działań – stosowanie diet bez konsultacji z fachowcem, sięganie po substancje pomocnicze (sterydy, tabletki na odchudzanie itd.).
- Eksperymentowanie z życiem: od podejmowania ryzykownych decyzji (hazard, sporty ekstremalne, wyzwania) po wprowadzanie własnych strategii postępowania bez weryfikowania ich z bardziej doświadczonymi osobami (rodzice, nauczyciele) lub z wiedzą źródłową. Takie eksperymenty mogą mieć wręcz tragiczne skutki: urazy fizyczne, psychiczne, choroby, zaciąganie długów, uzależnienia od niebezpiecznych grup – gangi, sekty.
- Sięganie po środki zmieniające świadomość: alkohol, narkotyki, dopalacze, leki. Łatwo stracić nad tym kontrolę, ponieważ początkowo szybko poprawiają nastrój i zwiększają poczucie atrakcyjności wśród rówieśników. Bądź uważnym wychowawcą. Reaguj!
Maria Tuchowska Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.