Do wakacji też trzeba się przygotować

Ostatnie tygodnie roku szkolnego to czas wyjątkowo wytężonej pracy: klasyfikacja, podsumowania, zestawienia, organizacja zakończenia roku, podsumowanie projektów, pracy zespołów, innowacji, eksperymentów itd. A potem wakacje… Ale przychodzi ten upragniony czas wypoczynku, a Ty nie możesz wyhamować, usiąść z książką, skupić się na przyjemnościach…

Trudny czas

Czas podsumowujących spotkań rady pedagogicznej i zespołów, w tym zespołów pomocy psychologiczno-pedagogicznej, gdzie trzeba dokonać ewaluacji programów rocznych uczniów ze SPE i wstępnie zaplanować pracę na rok następny. Czas pisania sprawozdań, przygotowywania świadectw, arkuszy ocen, całej dokumentacji ucznia i klas. A przecież jeszcze uroczyste zakończenie roku… Występy uczniów, zaproszenia dla rodziców, dopięcie tych niezliczonych przygotowań od dekoracji, przez sprzęt nagłaśniający i krzesła dla gości, po pożegnania – absolwentów, nauczyciela odchodzącego na emeryturę… To na pewno niekompletna lista rzeczy do załatwienia. Głowa pełna! Im bliżej końca roku szkolnego, tym większe także poczucie zmęczenia, pojawiają się często kłopoty ze snem, poczucie presji czasu i mniejsze lub większe uczucie bezradności wobec powiększających się list zadań do wykonania. W zachowaniach nauczycieli czy dyrektorów widoczna zaczyna być większa nerwowość, brakuje cierpliwości, trudniej o skupienie na problemach uczniów. A przecież dla nich to także trudny czas, gdy rośnie liczba testów i sprawdzianów, u tych najstarszych – przychodzi czas na egzaminy i decyzje dotyczące przyszłości…

Pierwsze dni wakacji także nie należą do łatwych: dokumentacja, przygotowanie sal do wakacji (czasem do remontów), przygotowanie do zmian (np. przeprowadzki pracowni do innej sali), w szkołach ponadpodstawowych zaczyna się rekrutacja, w którą zaangażowani są dyrektorzy i spora grupa nauczycieli. Ale nareszcie… pierwszy dzień Twoich wakacji.

Najpierw zauważasz, że nie możesz rano spać (a obiecywałeś/łaś sobie, że żadnego wstawania na budzik!), potem nie możesz sobie znaleźć miejsca, ciągle coś Cię gna, popycha do działania, cały dom wysprzątany, jak nigdy, w garażu nawet podłoga lśni, książka nie daje ukojenia, oglądanie telewizji tym bardziej… Dzieci własne zerkają podejrzliwie, nerwowo reagują na każde zdanie: „A może byśmy...?”, przeczuwając następne zadania do wykonania. Co jest? Przecież mam wakacje, mogę odpoczywać!

Nie ma czarodziejskiej różdżki…

Jeśli przez wiele miesięcy odpoczynek był towarem deficytowym w Twoim życiu, to teraz trudno oczekiwać, szczególnie po tym okresie wzmożonego jeszcze wysiłku ostatnich tygodni, że nagle przełączysz się na tryb odpoczywania. To wszystko, co dokuczało już wcześniej, ale usprawiedliwiałeś/łaś to zmęczeniem, stresem, emocjami związanymi z zakończeniem roku, teraz staje się jeszcze bardziej dokuczliwe: kłopoty ze snem, problemy z koncentracją, męczliwość, stałe uczucie zmęczenia, silniejsza reaktywność emocjonalna, wyczerpanie, kłopoty z jedzeniem (nadmierny lub mocno zmniejszony apetyt) itd. To efekt nakręconej spirali stresu, gdzie uwagę miałeś/łaś skoncentrowaną na pokonaniu kolejnych stresorów, ale sam stres (czyli uruchomione w Twoim ciele procesy biochemiczne) pozostawał nieprzepracowany.

Co więc zrobić? Najlepiej byłoby, aby wypracować w sobie nawyk przechodzenia stresu do końca: każdy dzień pracy kończyć jakąś aktywnością fizyczną (intensywny spacer, bieganie, jazda na rowerze, basen, ćwiczenia fizyczne) i przyjemnościami dla siebie (kąpiel z pianą, książka, majsterkowanie, muzykowanie, zabawa z psem lub kotem, przytulanie). Wtedy, mimo okresów wzmożonego stresu związanego z okolicznościami, mniej odczuwalne stanie się nagle przejście w „stan wakacji” ze „stanu roku szkolnego”. A co, jeśli jednak nie udało mi się zadbać o to wcześniej? Spokojnie, możesz wypracować nawyki sprzyjające radzeniu sobie ze stresem także w wakacje.

a_do_wakacji_tez_trzeba_sie_przygotowac_LS_graf.jpg

Wakacje początkiem nowych nawyków?

A dlaczego nie? Tym bardziej, jeśli narzekasz, że nie możesz odpoczywać, że coś stale Ci przeszkadza. Zacznij świadomie pracować nad nawykami, które pomogą nie tylko teraz, w czasie wakacji, ale mogą stać się także Twoją tarczą ochronną w czasie roku szkolnego.
  1. Nie odkładaj rzeczy zawodowych na dni wakacji: jeśli są takie sprawy, które musisz załatwić przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, ale dotyczą minionego już roku, załatw to jak najszybciej. Lepiej poświęcić temu dwa pierwsze dni wakacji, niż zepsuć sobie odpoczynek przez kolejne tygodnie.
  2. Daj sobie prawo do odpoczynku. To nie jest egoizm, to konieczność, aby pozostawać zdrowym fizycznie i psychicznie.
  3. Wprowadzaj zmiany w swoim życiu w sposób planowany i nie nadmiernie obciążający. Jeśli obiecujesz sobie, że zaczniesz codziennie biegać, chodzić na basen, jeździć na rowerze, itd., a wcześniej żadna z tych aktywności nie była stale obecna w rozkładzie dnia, z dużym prawdopodobieństwem zrezygnujesz z aktywności po kilku dniach. Lepiej wprowadzić jedną zmianę. Powiedzmy, że zaczniesz więcej chodzić, a mniej jeździć samochodem.  A może codziennie dłuższy spacer z psem?
  4. Planując czas wakacji, na pierwsze dni dobrze zaplanować coś absorbującego fizycznie, a nie intelektualnie. Łatwiej będzie „wyhamować”.
  5. Jeśli podczas wakacji chcesz przeprowadzić jakiś remont w domu, to zaraz na początku. Potem z przyjemnością już odetchniesz w nowej przestrzeni.
  6. Pomyśl o aktywnym wypoczynku poza domem: łatwiej jest polubić codzienne spacery, jeśli jest to deptak nad morzem albo piesze wędrówki po pięknej okolicy. Może być to także stały element, np. weekendów wakacyjnych. Niezbyt dalekie wyprawy – wycieczki weekendowe, mogą dać Ci szansę na większą aktywność i cenny czas wspólnych radości z rodziną lub przyjaciółmi.
  7. Na czas wakacji planuj rozrywki intelektualne dla przyjemności, a nie rozwoju zawodowego, książki związane z pracą nauczyciela, nawet te „lekkie” w formie, mogą utrudnić Ci odpoczynek i regenerację po trudnym roku szkolnym.
  8. Pozwól sobie na większą swobodę, a mniej pilnuj planowania. Takie rozluźnienie jest równie ważne dla Ciebie, jak i dla członków rodziny. Przez wiele miesięcy terminarz był pewnie pełen zadań i celów, teraz czas na ustalanie pod szyldem: „Mam ochotę na…, a Wy?”.
  9. Możesz także zwiększyć swoją uważność. Zaczniesz wtedy zauważać mnóstwo rzeczy, których z pośpiechu nie zaważałeś/łaś: piękno przyrody, urok uśmiechniętej buzi Twojej córeczki czy synka, sympatyczna twarz starszego sąsiada, którego do tej pory mijałeś/łaś z mruknięciem „bry…”, czy zmiany, jakie zaszły w okolicy.
  10. Czas wakacji może być także dobrym czasem na modyfikacje w diecie: więcej świeżych warzyw i owoców sezonowych nie tylko będzie przyjemnym urozmaiceniem posiłków, ale może stać się początkiem zmian na lepsze w odżywianiu Twoim i Twojej rodzin.

A po wakacjach?

Odpoczywania trudno nauczyć się w tydzień, kiedy nasz mózg i nasze ciało nie doświadczały go przez dłuższy czas. Może zatem dobrze jest zacząć w planowaniu nowych zadań i celów uwzględniać czas na odpoczynek? To poskutkuje lepszą kondycją fizyczną i psychiczną w czasie roku szkolnego, zwiększy Twoją efektywność zawodową (wyczerpany i przemęczony nauczyciel czy dyrektor jest słabszym specjalistą w swojej dziedzinie), poprawi nastrój i zwiększy Twój entuzjazm do podejmowanych zadań w roku szkolnym.

Kiedy już odpoczynek znajdzie się na liście codziennych zadań, zadbaj o dobrą przestrzeń: jeśli odpoczywasz czytając, może to być wygodny fotel, jeśli ćwiczysz – miejsce na sprzęt czy rozłożenie maty. Równie ważne jest, aby zadbać o czas na odpoczynek: poinformuj innych członków rodziny, kiedy i jak odpoczywasz. Oczekuj szanowania tego czasu, ale odwdzięczaj się tym samym, gdy współmieszkańcy odpoczywają. Jeśli jesteś rodzicem, możesz włączyć dzieci do niektórych swoich rytuałów odpoczynkowych: wspólny spacer z psem, jazda na rowerze, chodzenie z kijkami czy bieganie – w zależności od wieku Twoich pociech może być jak najbardziej możliwe. Jednak gdy chcesz w spokoju pomajsterkować, powiedz to głośno, dodając, że chciałbyś/łabyś pobyć wtedy sam/a. Pamiętaj, że stres jest normalną reakcją Twojego mózgu i ciała na sytuacje zadaniowe. Jeśli będzie go zbyt wiele, bez możliwości uwolnienia ciała od działania hormonów stresu, zacznie Ci szkodzić. A najważniejszą strategią radzenia sobie z przedłużającym się stresem, jest aktywność i odpoczynek bez nastawienia zadaniowego. Powodzenia! Dobrych wakacji życzę!




Maria Tuchowska
Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: