Jedną z czterech form krzywdzenia dzieci jest wykorzystywanie seksualne. Choć wielu z nas chciałoby wierzyć, że ten problem nas nie dotyczy, statystyki są bezlitosne – to zjawisko jest powszechne, złożone i często ukryte. A naszym obowiązkiem – jako nauczycieli, ale także rodziców, cioć, wujków czy innych dorosłych opiekunów – jest chronić dzieci, nawet jeśli temat jest trudny i niewygodny. Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia wykorzystywanie seksualne to włączanie dziecka w aktywność seksualną, której nie jest w stanie zrozumieć, świadomie zaakceptować ani się przed nią obronić. Może to mieć miejsce zarówno między dzieckiem a dorosłym, jak i między dziećmi – jeśli występuje między nimi nierównowaga sił, zależność lub relacja opieki. W polskim prawie każda czynność seksualna z osobą poniżej 15. roku życia jest przestępstwem. Co ważne – wykorzystywanie nie zawsze oznacza fizyczny kontakt. Może przybierać formę manipulacji, uwodzenia, przymusu psychicznego, a sprawcy często wykorzystują swoją pozycję, autorytet lub relację z dzieckiem. W aż 95 proc. przypadków dziecko znało osobę, która je skrzywdziła.
Skala problemu
Z raportu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę „Diagnoza przemocy wobec dzieci w Polsce 2023” wynika, że:
- 8 proc. dzieci doświadczyło wykorzystywania seksualnego z kontaktem fizycznym;
- 26 proc. dzieci – bez kontaktu fizycznego (np. ekshibicjonizm, voyeryzm czy składanie dziecku propozycji o charakterze seksualnym).
To oznacza, że co trzecie dziecko w Polsce może mieć za sobą doświadczenie, które często pozostaje niewidoczne dla otoczenia. Mówiąc inaczej, w 25-osobowej klasie nastolatków może być takich dzieci kilkoro.
Możemy temu zapobiegać
Mimo skali problemu wiedza na temat wykorzystywania seksualnego dzieci wciąż jest niewystarczająca – zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Tymczasem, jak pokazują wyniki badań, profilaktyka działa. Ryzyko wykorzystywania realnie zmniejsza edukacja dzieci i ich dorosłych opiekunów w zakresie:
- rozpoznawania niepokojących sygnałów,
- ochrony granic cielesnych,
- zgłaszania niebezpiecznych sytuacji.
Badania z całego świata potwierdzają, że programy edukacyjne zwiększają świadomość, uczą samoobrony i skutecznego reagowania. Co więcej – zaangażowanie rodziców wzmacnia efekty tych działań.
Co może chronić?
Istnieją czynniki, które zwiększają ryzyko wykorzystywania seksualnego:
- brak wiedzy dziecka o tym, czym jest wykorzystywanie,
- brak umiejętności ochrony własnych granic,
- brak świadomości, komu i jak zgłosić niepokojącą sytuację,
- brak wiedzy i czujności ze strony dorosłych,
- niepełnosprawność fizyczna lub intelektualna dziecka.
Istnieją również takie, których występowanie zmniejsza ryzyko takiego doświadczenia, czyli tak zwane czynniki chroniące:
- wiedza, czujność, umiejętność reagowania dorosłych z otoczenia dziecka,
- świadomość granic, umiejętność rozpoznawania zagrożeń, znajomość sposobów zgłaszania przez dziecko.

Działajmy
Wykorzystywanie seksualne to realne zagrożenie, które może dotknąć każdego dziecka niezależnie od miejsca zamieszkania, statusu społecznego czy wieku. Niestety w Polsce nie mamy długiej tradycji przekazywania dzieciom i ich opiekunom tego typu wiedzy i umiejętności. Jednak nie możemy pozostawać bierni, nawet jeśli czujemy się niekomfortowo i nie wiemy, jak rozpocząć taką rozmowę.
Nasza wiedza i gotowość do otwartej rozmowy z dzieckiem może być dla niego tarczą.
Zadbajmy o to, by dzieci wiedziały, że mają prawo do bezpieczeństwa, swoich granic i pomocy.
5 prostych zasad
Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę ponad 10 lat temu, w marcu 2015 roku opublikowała materiały edukacyjne pod nazwą
Gadki o gatkach. Ich fundamentalnym elementem jest pięć prostych zasad, które powinno znać każde dziecko. Napisane zostały językiem, który sprawia, że nikt się ich nie wystraszy, a dzięki prostocie przekazu rozmowa z podopiecznymi na ich temat zapewnia komfort. Oto te zasady:
G jak Gdy mówisz „nie”, to znaczy „nie” Dzieci muszą wiedzieć, że mają prawo powiedzieć „nie” każdemu – również bliskiej i znanej osobie, nawet komuś z rodziny. Taki komunikat, choć czasem jest to dla nas (opiekunów) trudne, powinniśmy szanować. Dowodzi on, że młody człowiek potrafi postawić granice. Jeżeli dziecko jest w stanie powiedzieć „nie” swoim najbliższym, bardziej prawdopodobne jest, że w zagrażającej sytuacji powie „nie” osobie obcej.
A jak Alarmuj, gdy potrzebujesz pomocy Ta zasada dotyczy bezpośredniego zagrożenia, kiedy ważna jest błyskawiczna reakcja i dziecko powinno natychmiast wezwać pomoc. Odnosi się to także do spraw, które niepokoją dzieci i sprawiają, że czują się smutne lub przestraszone. Ważne jest, aby nauczyć je, że w takiej sytuacji zawsze powinny zwrócić się do osoby dorosłej, której ufają. Zaufaną osobą może być rodzic, ale także nauczyciel, starszy brat lub siostra, mama czy tata najlepszego przyjaciela. Może to być również konsultant telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży (np. 116 111).
D jak Dobrze zrobisz, mówiąc o tajemnicach, które Cię niepokoją Porozmawiaj z grupą/klasą o różnicy między tajemnicami, które można zachować tylko dla siebie, a tymi, którymi powinni się jak najszybciej podzielić z zaufaną osobą dorosłą. Prezent (niespodzianka dla siostry czy brata) może być tajemnicą, której warto nie wyjawiać, żeby radość osoby obdarowanej była większa. Kiedy jednak ktoś zmusza dziecko, aby trzymało w tajemnicy coś, co je niepokoi, smuci lub przeraża, to rzecz, z którą nie może zostać samo.
K jak Koniecznie pamiętaj, że Twoje ciało należy do Ciebie Wytłumacz dzieciom, że nikt nie ma prawa zmuszać ich do robienia czegoś, co powoduje dyskomfort – na przykład dotykać intymnych części ciała (małym dzieciom warto wytłumaczyć, że to te, które chowamy pod kąpielówkami czy kostiumem na basenie), przytulać czy całować w sposób, który sprawia dziecku przykrość lub zawstydza. Jeżeli ktokolwiek próbuje to zrobić, dziecko powinno powiedzieć o tym zaufanej osobie dorosłej.
I jak Intymne części ciała są szczególnie chronione Wszystkie części ciała okryte bielizną są szczególnie chronione. Nikt nie może prosić dziecka, by pokazało lub pozwoliło dotknąć tych miejsc. Jeżeli ktokolwiek będzie tego próbował, dziecko powinno wiedzieć, że może powiedzieć „nie” i zaalarmować zaufaną osobę.
Nie raz, nie dwa
Jeśli powyższe zasady przekażemy dzieciom tylko raz, pewnie ich nie zapamiętają na zbyt długo. Dlatego niezwykle ważne jest, abyśmy rozmowy na ten temat prowadzili co jakiś czas, wplatając je w przypadku dzieci najmłodszych w codzienne rozmowy. Podobnie jak za każdym razem (do pewnego wieku) powtarzamy naszym podopiecznym, że na czerwonym świetle stoimy, a na zielonym idziemy przez pasy, tak przypominajmy o tym, że zawsze mogą przyjść do nas, kiedy coś ich niepokoi. Przypominajmy im również o numerze telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży (np. 116 111) czy o prawie do mówienia „nie”.
W szkole, w domu, wszędzie
Przekaz ten będzie tym skuteczniejszy i realnie wspierający bezpieczeństwo naszych podopiecznych, jeśli będziemy podejmować go naturalnie i konsekwentnie. Rodzicom i opiekunom dzieci, z którymi na ten temat rozmawiamy, warto przekazać, że spontaniczne wracanie do tematu w różnych sytuacjach, w domu, w czasie wakacji, podczas podróży samochodem czy w nawiązaniu do jakiejś zabawy, którą lubi dziecko jest bardzo ważne. Jako nauczyciele i nauczycielki możemy zaplanować zajęcia na ten temat i rozmawiać z dziećmi o tych 5 prostych zasadach, utrwalając tę niezwykle ważną dla ich ochrony wiedzę.
Literatura - K. Makaruk, K. Drabarek, A. Popyk, Sz. Wójcik, „Diagnoza przemocy wobec dzieci w Polsce 2023”, wyd. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, 2023.
Katarzyna Smolińska Z wykształcenia socjolożka. W Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę koordynatorka działu edukacji, a także trenerka.