Kiedy jesteśmy rodzicami nastolatka, naturalne jest, że coraz mniej o nim wiemy, a ten, dbając o swoje granice, coraz mniej nam o sobie opowiada. Kierujący nami lęk popycha nas do wypytywania, kontrolowania, zabraniania itp. Oczywiście na usprawiedliwienie swojego zachowania mamy bardzo dobrą wymówkę – nie chcemy, aby nasze dziecko wpakowało się w jakieś kłopoty. Jak więc towarzyszyć nastolatkowi, szanując jego sekrety i jednocześnie dbając o jego bezpieczeństwo? Nastolatek próbuje się sprawdzić w różnych życiowych sytuacjach, stąd potrzebuje ukrywać przed rodzicami swoje błędy, potknięcia, porażki itp. Musi się też sprawdzić w wielu rolach, odkryć, kim jest, kim chce być, jakie ma zasoby, możliwości, jakie są jego granice. Jako rodzice chcemy wiedzieć o wielu sprawach naszego dziecka, ale też musimy przyjąć do wiadomości, że:
- Inicjacja seksualna to wyłącznie sprawa naszego dziecka – o zabezpieczeniu przed ciążą czy chorobami płciowymi powinniśmy rozmawiać z dzieckiem dużo, dużo wcześniej;
- Eksperymentowanie z używkami – choć to bardzo niebezpieczne i wiąże się z zagrożeniem życia i zdrowia, raczej pozostanie tajemnicą naszego dziecka (przypomnij sobie własne eksperymenty z okresu nastoletniego);
- Robienie różnych nieodpowiedzialnych rzeczy, np. wychodzenie z domu w nocy, kiedy rodzice śpią, aby pojeździć po mieście samochodem ojca kolegi, który został wzięty oczywiście bez zgody rodzica.
Zamykanie pokoju nastolatka na klucz i niepozwalanie na wychodzenie (również w nocy) nie jest rozwiązaniem sytuacji, choć przyznam, że rodzice miewają takie pomysły. Tak naprawdę nie ma znaczenia sam tajemnica, ale to, dlaczego dziecko o tym, co jest dla niego dość niebezpieczne, nie mówi rodzicom. Powodów może być kilka.
Twój nastolatek nie mówi Ci o potencjalne groźnych dla niego sytuacjach, bo np.:
- Boi się Twojej reakcji i nie powie, że w czasie powrotu z imprezy było zaczepiane przez obce osoby, bo na tę imprezę poszło bez Twojej zgody; z tego samego powodu nie powie Ci o tym, że przyjaciółka cierpi na zaburzenia odżywiania;
- Boi się Twojej dezaprobaty i ukrywa swoją orientację seksualną;
- Nie wierzy, że potraktujesz poważnie jego obniżony nastrój, i nie powie Ci o swojej depresji;
- Boi się, że jeśli powie o tym, że jego dziewczyna się okalecza, każesz mu zerwać z nią relacje.
- Najzwyczajniej w świecie nie chce słuchać naszego gadania.
- Chce być lojalny wobec przyjaciół, którzy nakazują mu milczenie – musimy pamiętać, że w okresie nastoletnim kluczowe znaczenie ma grupa rówieśnicza, a nie lojalność wobec rodziców;
- Chce się sprawdzić, zobaczyć, czy poradzi sobie sam z problemami, np. w pomocy przyjaciółce, dziewczynie.
Niestety ciągle mamy przekonanie, że mówienie o trudnościach i proszenie o pomoc to dowód na to, że sobie nie radzimy, że jesteśmy bezradni. A nastolatek nie chce być oceniany jako ten, który sobie nie potrafi poradzić. Nie chce być uznawany za dziecko.
Dlatego bardzo ważne jest, aby uczyć je, że proszenie o pomoc to oznaka siły, nie słabości. Co robić, kiedy nastolatek wyzna Ci tajemnicę
Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko przychodziło i opowiadało Ci o swoich tajemnicach, a nawet prosiło o poradę, kluczowa jest Twoja postawa, kiedy przyjdzie do Ciebie po raz pierwszy. To od Ciebie zależy Wasza przyszła komunikacja, dlatego powinieneś:
- Podziękować, że dziecko do Ciebie przyszło i powierzyło Ci swoją tajemnicę, docenić je za odwagę – w ten sposób przekazujesz komunikat, że mówienie to jedna ze strategii radzenia sobie;
- Powstrzymać się od okazywania zdziwienia, lęku czy niedowierzania – już samo pytanie, w którym pobrzmiewają wątpliwości, świadczy o braku uznania i akceptacji;
- Powstrzymać się od oceny, karania, wyciągania konsekwencji – zabieranie laptopa, telefonu, szlaban na Internet nie mają nic wspólnego z tym, o czym dziecko opowiada, a zachowując się w ten sposób, masz jak w banku, że następnym razem Twoja pociecha do Ciebie nie przyjdzie, nawet jeśli dopuści się porażającej głupoty.
Pamiętaj, że od Twojej reakcji, Twoich słów zależy to, czy dziecko obdarzy Cię zaufaniem. Z drugiej strony warto pamiętać, że nastolatek ma prawo do swoich tajemnic i wcale nie musi o nich opowiadać rodzicom, zwłaszcza jeśli poradził sobie sam.

Nie powiem, bo to moja sprawa – czy aby na pewno?
Nastolatki mają prawo do intymności i swoich tajemnic, a my mamy obowiązek szanować ich prywatność.
Jednak są sytuacje, w które rodzic powinien ingerować, zwłaszcza kiedy widzi, że dziecku dzieje się coś złego, np.: - Nie je, nie śpi w nocy, nie dba o higienę osobistą;
- Spędza całe dnie w swoim pokoju, leży w łóżku, niczym się nie zajmuje;
- Odmawia chodzenia do szkoły;
- Rezygnuje z zajęć pozalekcyjnych, które do tej pory sprawiały mu satysfakcję i dawały radość;
- Widzisz zmianę, np. do tej pory pogodna i wesoła dziewczyna teraz niechętnie się odzywa do rodziców lub odwrotnie – wcześniej nie odzywała się w ogóle, a teraz buzia jej się nie zamyka.
Generalnie każda zmiana w zachowaniu dziecka jest nie tyle powodem do zmartwienia, ile do tego, żeby się przyjrzeć temu, co się dzieje, i o tym porozmawiać.
Jakie słowa mogą być pomocne
- Widzę, że od jakiegoś czasu trudno jest Ci wybrać się do szkoły, zastanawiam się, co się dzieje, proszę opowiedz mi o tym;
- Kiedy sprzątałam Twój pokój, znalazłam puste butelki po piwie, zmartwiło mnie to, chcę z tobą o tym porozmawiać.
Zdarza się, że interwencja rodzica przynosi dziecku wielką ulgę, ponieważ daje mu informację, że są dorośli, którzy widzą, że dzieje się coś trudnego i zareagują. Kiedy Twoje nastoletnie dziecko ma jakiś kłopot, nie powinno z nim być samo. Milczenie w cierpieniu to wielkie obciążenie emocjonalne.
Wsparcie emocjonalne w cierpieniu
Odpowiedzialnością rodzica jest zapewnienie nastolatkowi wsparcia emocjonalnego. Jak to zrobić?
- Rozmawiać i bardziej słuchać, niż mówić – nie bać się milczenia;
- Okazywać empatię – „Opowiedziałaś mi poruszającą historię, co mogę dla Ciebie zrobić, czy jest coś co chcesz żebym zrobiła?”;
- Przytulić, ponieważ bliskość fizyczna jest kojąca, chyba że Twój nastolatek jej nie akceptuje;
- Wspólnie poszukać rozwiązania – może będzie potrzebna wizyta w szkole, a może kontakt z rodzicami kolegi czy koleżanki.
Zawsze, kiedy uznasz, że jest to potrzebne, szukaj profesjonalnego wsparcia dla siebie i dla dziecka – czasami sekrety i tajemnice są tak obciążające, że wymagają interwencji specjalisty.
Jak już pisałam, zdarza się, że nastolatki cierpią w milczeniu, aż w końcu umęczeni tymi tajemnicami zwierzają się komuś, byle tylko ulżyć sobie w napięciu. Jakże często zdarza się, że te zwierzenia są kierowane do niewłaściwej osoby. Powiernik robi z tajemnicy sensacyjną wiadomość, nie zachowuje dyskrecji i po prostu ją ujawnia.
A potem ta sensacyjna wiadomość żyje własnym życiem, a Twoje dziecko przeżywa jeszcze większe cierpienie i rozczarowanie. Jeżeli moja najbliższa koleżanka mnie zawiodła i nie dochowała tajemnicy, to po co dalej żyć? Dlatego z jednej strony Twoje dziecko musi wiedzieć, czym jest dobra tajemnica, a czym zła, i że jako powierniczka czy powiernik nie może robić sensacji ani też ukrywać tego, co jest niebezpieczne, zagrażające, krzywdzące.
Z drugiej strony, kiedy w życiu Twojego dziecka dzieje się coś trudnego, potrzebuje rozmowy, pomocy, wyjaśnienia sytuacji czy zaradzenia jej. Jeśli nie otrzymuje pomocy od Ciebie – milczy, aż w końcu z napięcia może zwierzyć się komuś, komu nigdy by nie powierzyło swoich sekretów, a robi to, ponieważ tylko tę osobę spotkało na swojej drodze.
Marzena Jasińska Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.