Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Proszenie o pomoc Cz.1

„Jeśli chcesz na kogoś liczyć, licz na siebie”, czyli radź sobie sam. Zastanów się, jak często zdarzyło Ci usłyszeć te lub podobne słowa od swoich rodziców? Jeśli stwierdzisz, że często, a nawet bardzo często, to niestety możesz mieć trudność w proszeniu o pomoc, ponieważ postrzegasz to jako brak – zaradności i samodzielności. Jeśli tak jest, raczej trudno będzie Ci nauczyć dziecko proszenia o pomoc, kiedy sobie nie radzi. Lecz przecież można sobie nie radzić! Dlatego, zanim zaczniesz się zastanawiać, jak nauczyć dziecko proszenia o pomoc, zwróć uwagę najpierw na siebie.

Współcześnie bardzo cenimy sobie autonomię i niezależność, które, jeśli są zakorzenione zbyt mocno, nie pomagają nam w przyznaniu się do słabości, do tego, że sobie nie radzimy i potrzebujemy pomocy. Zamiast prosić o pomoc, zaciskamy zęby, ściskamy pośladki, wciągamy brzuch i idziemy dalej, bo przecież trzeba sobie radzić. Bo kto, jak nie Ty. Choć chętnie pomagamy innym, to mamy kłopot, żeby stanąć po drugiej stronie, czyli samemu poprosić o pomoc i ją przyjąć.

Dlaczego boimy się prosić o pomoc

  • Możemy spotkać się z odmową i ryzykujemy, że usłyszymy NIE. Jeśli mamy za sobą takie doświadczenia, to już w ogóle jest nam trudno, więc lepiej się więcej nie narażać. Dlatego warto wiedzieć, że odmowa jest w porządku. Oznacza, że moja relacja z drugą osobą oparta jest na dobrowolności i że działa to w obie strony.
  • Boimy się, że ktoś uzna nas za niezaradnych. Dzieje się tak wówczas, gdy interpretujemy proszenie o pomoc jako wyraz słabości.  Może warto przypomnieć sobie wtedy, że proszenie o pomoc to nie słabość, a siła,
  • Obawiamy się presji społecznej, tego, co inni o nas pomyślą,  np. że jesteśmy nieudacznikami, że nie potrafimy sobie samodzielnie poradzić i poszukać dobrego rozwiązania. Kiedy żyjemy w społecznej bańce, w której panuje tego rodzaju ostracyzm, zachęcam, aby ją jak najszybciej zmienić na taką, w której akceptuje się słabości i trudności.
  • Za bardzo cenimy sobie siłę i niezależność, a wówczas proszenie o pomoc oceniamy jako niemoc i trudno nam  zaakceptować.
  • Nie chcemy sprawiać innym ludziom kłopotu, jakoś z góry zakładamy, że kiedy poprosimy o pomoc, będzie to dla innych uciążliwe, będą czuli się pod presją. Tymczasem podobnie jak my chętnie pomagamy innym, gdy nas o to poproszą, tak też inni ludzie chętnie pomagają nam. Choć odmowa może się zdarzyć i wynika z różnych ważnych powodów.

Dlaczego czasem ludzie nie pomagają

Zdarza się, że jak już się zdecydujemy „zaryzykować” i poprosimy o pomoc, to okazuje się, że:

  • Nie wyrażamy w pełni naszej potrzeby. Nie mówimy wprost, robimy jakieś podchody, aluzje i oczekujemy, że inni sami domyślą się, czego potrzebujemy, i nam pomogą.
  • Żądamy, a nie prosimy, a nawet szantażujemy – żądanie zawsze utrudnia pomoc, nawet tę konieczną. 
  • Inni z różnych powodów, najczęściej bardzo poważnych, nie są w stanie nam pomóc, bo np. nie mają czasu, energii, ponieważ sami są w kryzysie i potrzebują pomocy, nie potrafią nam pomóc, nie wiedzą, jak mogliby to zrobić. Jeśli ktoś odmawia Ci pomocy, to wcale nie musi oznaczać żadnej złośliwości czy niechęci. Dlatego warto wtedy poszukać pomocy u kogoś innego, a nie zamykać się w sobie i obrażać na cały świat w przekonaniu, że nikt nie chce Ci pomóc.

a_proszenie_o_pomoc_1_LR_graf_1.jpg

Co daje nam korzystanie z pomocy

Proszenie o pomocnie jest oznaką słabości, lecz siły. Kiedy sobie nie radzimy i prosimy o pomoc, to jest to skuteczna strategia zadbania o siebie i własne radzenie sobie. Proszenie o pomoc to nasz zasób, dlatego musimy być bardzo uważni, jakim modelem będziemy w tej kwestii dla dziecka. Dlaczego warto prosić o pomoc i jakie to nam daje korzyści?

  • Kiedy ktoś nam pomaga, mamy poczucie, że jesteśmy dla tej osoby ważni i wartościowi, skoro zdecydowała się poświęcić dla nas czas i energię.
  • Kiedy prosimy, zacieśnia się nasza relacja z drugim człowiekiem, daje to nam poczucie wspólnoty i bliskości.
  • Kiedy prosimy o pomoc, pozwala to nam budować przekonanie, że możemy liczyć na wsparcie, co zmniejsza poczucie osamotnienia. Nie jesteśmy sami.
  • Kiedy prosimy o pomoc i ją otrzymujemy, mamy szansę zobaczyć inny punkt widzenia, inne strategie zaradcze, inne rozwiązania, o których sami być może nawet byśmy nie pomyśleli.
  • Kiedy otrzymujemy pomoc, odczuwamy wdzięczność i mamy większą gotowość do pomagania innym.

Jak prosić o pomoc

Jak mówi Agnieszka Stein: „Wychowanie to nie robota dla jednego człowieka”, dlatego proszenie o pomoc jest konieczne. W jaki zatem  sposób warto prosić o pomoc?

  • Przede wszystkim wyrażać swoje prośby wprost, jasnym językiem, np. „potrzebuję Twojej pomocy”, „chcę, żebyś mi pomógł”. Uważajmy z pytaniem „czy mógłbyś mi pomóc?”, ponieważ dużo szybciej możemy usłyszeć odmowę. Choć jak pisałam wcześniej, dobrowolność jest tu podstawą.
  • Prosić a nie żądać, czyli wyrażać prośbę w sposób serdeczny, życzliwy, ciepły, miękkim głosem. Bardzo ważny jest ton głosu. Ton rozkazujący raczej może nie przekonać drugiej strony do udzielenia nam pomocy. O ten ton wcale nie jest tak trudno, zwłaszcza kiedy mamy przekonanie, że proszenie o pomoc to oznaka słabości. Wówczas wydaje nam się, że jeśli wyrazimy prośbę ostrym tonem, to wciąż jesteśmy silni.
  • Zakładać dobrowolność, czyli to, że druga strona ma prawo nam odmówić. Nie traktuj odmowy jako osobistego odrzucenia.
Umiejętność proszenia o pomoc to nie jakiś wrodzony talent. Jak w każdej umiejętności również i tej musimy się uczyć. Mamy prawo nie radzić sobie ze stresem, wychowaniem, smutkiem czy z wyzwaniami. Myślę, że samodzielność i niezależność, kiedy jest nam trudno, jest mocno przereklamowana.

Proszenie o pomoc to oznaka siły

Kiedy prosimy o pomoc:
  • Mamy świadomość własnych ograniczeń, wiemy, że nie jesteśmy we wszystkim samodzielni i w pewnych sprawach sobie nie radzimy, a to wymaga pokory.
  • Mamy odwagę skonfrontować się ze swoimi problemami.
  • Budujemy relacje, ponieważ kiedy prosimy o pomoc, pokazujemy, że ufamy drugiej osobie.
  • Mamy okazję usłyszeć inny punkt widzenia danej sytuacji, która dla nas jest problemem.
Zdolność proszenia o pomoc jest kluczowa, aby poradzić sobie ze stresem, trudnościami czy problemami życiowymi. Być może kiedy uświadomimy sobie, że proszenie o pomoc to dowód siły, a nie słabości, będzie nam łatwiej zrobić pierwszy krok. Kiedy do tej pory nie prosiłaś o pomoc, ale czujesz, że jej potrzebujesz, zacznij prosić najpierw o małe rzeczy, być może na proszenie o te większe przyjdzie jeszcze czas. Pamiętaj, że nie musisz sobie radzić sam. Daj sobie i innym szansę. Kiedy prosimy o pomoc i ją otrzymujemy, nasze życie opiera się na empatii, życzliwości, dobroci i wdzięczności. A to, co dostajesz, to dajesz. Czasami możemy być naprawdę mocno zaskoczeni, ile dobra potrafi popłynąć do nas od drugiego człowieka. Dlatego najpierw siebie, a potem swoje dziecko ucz proszenia o pomoc bez wstydu czy zażenowania.





Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: