Nikt nie chce się ze mną bawić… Nikt mnie nie lubi… Nie mam przyjaciół… Chyba nie ma rodzica, który choć raz z bólem serca nie usłyszał podobnych słów od swojego dziecka i nie chciał w tym momencie przychylić mu nieba. Każdy rodzic w takiej sytuacji stanąłby na głowie, żeby tylko koleżanki i koledzy zauważyli, jak wspaniałą osobą jest jego dziecko, i żeby zaprosili je do zabawy. Od czego zacząć? Przyjrzyj się sytuacji, wysłuchaj swojego dziecka i dopiero wtedy podejmij działania. Przede wszystkim posłuchaj własnego dziecka. Co chce Ci przekazać, kiedy stwierdza, że „nikt go nie lubi”? Czy chodzi o pojedynczą sytuację (np. nie zostało zaproszone na urodziny), czy może problem trwa dłużej i nie dziecko potrafi nawiązać trwałej relacji w swojej grupie rówieśniczej?
Spróbuj dociec, co jest przyczyną takiej sytuacji. Oprzyj się pokusie łatwego obwiniania innych dzieci. Zastanów się obiektywnie, czy Twoje dziecko w jakiś sposób (może podświadomie) nie przyczynia się do tego, jak postrzegają je rówieśnicy.
Być może jest mało elastyczne i łatwo się irytuje, kiedy inne dzieci nie bawią się w to, co ono chce? A może powodem wykluczenia społecznego jest nieśmiałość, trudność w nawiązywaniu kontaktów, małomówność lub przeciwnie – męcząca gadatliwość?
Oczywiście nie chodzi o obwinianie własnego dziecka, które i tak wystarczająco cierpi w tej sytuacji. Nikt przecież nie chce być izolowany.
Jak pomóc dziecku w budowaniu relacji z rówieśnikami
- Nad pewnymi zachowaniami można pracować, np. nieśmiałemu dziecku możesz zaproponować udział w treningu umiejętności społecznych albo zainicjować spotkania w mniejszej grupie, w której – przynajmniej na początku – będzie się lepiej czuło. Inne natomiast, jak np. trudność w rozumieniu aluzji są po prostu cechą Twojego dziecka i zarówno ono, jak i jego koledzy czy koleżanki, mogą tę cechę zaakceptować – lub nie.
- Nie umniejszaj emocji, które dziecko czuje. Często pierwszą reakcją rodziców na komunikat: „Nikt mnie nie lubi” jest zaprzeczenie: „Ależ skąd, wszyscy Cię lubią”. Nie rób tego. Pozwól dziecku wyrazić to, co naprawdę czuje. Nie zagaduj. Daj mu czas i przestrzeń. Możesz zagaić: „Widzę, że miałeś trudny dzień”, ale później zamilknij. Posłuchaj własnego dziecka. Dopiero wtedy masz szansę naprawdę się dowiedzieć, o co chodzi – i pomóc.
- Uświadom sobie i dziecku, że grupa rówieśnicza, w której się nie odnajduje, nie jest jedyną grupą na świecie. Stwórz przestrzeń do tego, żeby dziecko zetknęło się z rówieśnikami, z którymi ma szansę nawiązać bliższą relację.
Dzieci mają tendencję do postrzegania świata zerojedynkowo. Jeśli nikt go w klasie nie lubi, to już nikt nigdy go nie polubi. Słowa „nikt” i „wszyscy” to oczywiście wielkie kwantyfikatory – zwykle jest tak, że za dzieckiem nie przepada tylko kilka osób. Jednak w jego głowie urasta to do groźnego „
Wszyscy mnie nienawidzą,
nikt mnie nie lubi” itd.
Tymczasem w prawdziwym życiu tak nie jest.
Relacje dziecka z rówieśnikami w klasie
Klasa szkolna to zbiór przypadkowych ludzi. Nie mamy wpływu na to, kto się w niej znajduje. Bywa środowiskiem wspierającym, gdzie ludzie dzielą bliskie nam wartości, ale bywa też miejscem toksycznym, w którym werbalna przemoc i wykluczenie są na porządku dziennym. W kontakcie z wychowawcą podejmuj w takiej sytuacji odpowiednie działania.
Uświadom też swojemu dziecku, że szkoła nie jest jedyną przestrzenią, w której można znaleźć przyjaciół.
Szukaj alternatyw. Zapisz go do harcerstwa, kółka zainteresowań, na obóz – wszędzie tam, gdzie ma szansę realizować swoją pasję i osobowość. Poza szkołą istnieje wiele innych miejsc. Praca nad poczuciem własnej wartości dziecka
Sytuacja odrzucenia rówieśniczego sprawia, że dziecko ma zaniżone poczucie własnej wartości. Nie pozostaje to bez wpływu na jego obraz siebie, również w przyszłości. Dbaj o to, by taki obraz się nie utrwalił.
Podkreślaj w rozmowie z dzieckiem jego dobre strony, ale uwaga: bądź w tym precyzyjny(-a). Nie mów: „Jesteś najlepszy” (bo przecież nikt nie jest obiektywnie najlepszy!). Zamiast tego powiedz: „Bardzo podobało mi się, jak rozwiązałeś konflikt z bratem o konsolę. Umiesz negocjować. To twoja mocna strona”.
Dzięki takim komunikatom dziecko buduje obraz siebie jako osoby sprawczej, dojrzałej, ukształtowanej. Dzięki temu staje się bardziej skłonne zaakceptować fakt, że nie może znaleźć przyjaciół w jednym miejscu, i po prostu szukać w innym.

Osamotnienie dziecka – rozmowa z wychowawcą
Nie rób z poczucia osamotnienia Twojego dziecka tajemnicy. Czasami rodzice wstydzą się tego, że ich córka czy syn nie są lubiani przez rówieśników. Bagatelizują to, mówiąc: „To tylko dzieci, przejdzie im”, lub umniejszają wykluczających przez opinie w rodzaju: „Takiego kolegi jak on to nawet nie szkoda. To nic dobrego”. Nie rób tego.
Poczucie odrzucenia jest realną emocją, którą przeżywa Twoje dziecko, i trzeba się nią zaopiekować. Zamiast udawać, że problem nie istnieje, porozmawiaj o sytuacji z wychowawcą. Posłuchaj go. Być może jego spostrzeżenia nie będą zgodne z Twoimi. Może powie na przykład, że Twoje dziecko popada w konflikty z rówieśnikami, ponieważ nie potrafi się dzielić lub obgaduje inne dzieci. Nie obrażaj się i nie zamykaj na taki komunikat. To ważna informacja zwrotna.
Wychowawca nie ma żadnego interesu w tym, żeby obrażać akurat Twoje dziecko. Widzi je w kontekście, w grupie rówieśniczej, w innym środowisku, niż widzisz je Ty. Przyjmij jego słowa i zastanówcie się wspólnie, co możesz zrobić, by pomóc Twojemu dziecku w niwelowaniu toksycznych zachowań, które izolują je od grupy.
Aranżowanie sytuacji społecznych
Dzieci, zwłaszcza te nieśmiałe i wycofane, czasami potrzebują delikatnej zachęty ze strony dorosłych do tego, by otworzyć się na inne dzieci. Twórz sytuacje, które temu sprzyjają.
Idziesz z dzieckiem na lody? Zaproponuj, żeby dołączyła do was koleżanka. Wyjeżdżacie nad jezioro? Może pojedziecie z kuzynką i jej dziećmi?
Twórz okazje, w których Twoje dziecko będzie miało możliwość ćwiczyć w praktyce umiejętności społeczne, ale pamiętaj, żeby były one dostosowane do jego możliwości i charakteru. Nie zapraszaj dziesięciu osób na wspólną zabawę, bo to może się okazać zbyt przytłaczające. Zamiast tego zaproponuj spotkanie w gronie jednej czy dwóch zaufanych koleżanek. A przede wszystkim nie załamuj się, słysząc komunikat: „Nikt mnie nie lubi”.
To, że teraz Twoje dziecko tak czuje, w żadnym razie nie oznacza, że tak będzie czuło przez całe życie. Twoje dziecko i jego rówieśnicy się zmieniają. Jeszcze możesz się zdziwić, jak bardzo sytuacja się zmieni – i zaczniesz marzyć o chwili samotności we własnym domu.
Lilka Poncyliusz-Guranowska – autorka jest anglistką, nauczycielem dyplomowanym, egzaminatorką i autorką wielu pozycji (w tym czterech książek) z zakresu metodyki nauczania języka angielskiego i komunikacji międzyludzkiej. Uczestniczyła w wielu szkoleniach z zakresu psychologii rozwoju i profilaktyki, zarówno w Polsce, jak i za granicą. W marcu 2023 r. ukazała się jej książka, poradnik dla nastolatków z zakresu komunikacji społecznej – „Być nastolatekiem i przetrwać. Psychologia komunikacji”. Prywatnie jest mamą osiemnastolatki i czternastolatka.