Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Moje dziecko nie chce jeść Cz. 1

Nie ma wątpliwości, że każdemu rodzicowi zależy, aby jego dziecko miało dobry apetyt i z chęcią zjadało przygotowane posiłki. Karmienie to synonim troski i dbałości o zdrowie naszej pociechy. Jednak wokół jedzenia i tzw. „niejadków” narosło już tak wiele mitów i nieporozumień, że warto zastanowić się, na ile moje dziecko ma problem z jedzeniem i czy naprawdę jest przysłowiowym niejadkiem.

Rodzice mają bezpośredni wpływ na to, co dziecko będzie jadło, a co nie. To my od samego początku kształtujemy nawyki żywieniowe naszego dziecka. Jeżeli zależy nam, aby jadło zdrowe i zbilansowane posiłki oraz siadało do śniadania, obiadu i kolacji, to najpierw sami musimy zrobić tzw. rachunek sumienia. Jak to jest ze mną? Jaką ja mam, miałem(-am) relację z jedzeniem? Czy lubię jeść? Czy jedzenie sprawia mi przyjemność? Czy zdrowo się odżywiam? Czy zasiadamy do jedzenia wspólnie z dzieckiem czy raczej łapiemy w pośpiechu kanapkę, a dziecku każemy siedzieć przy stole i jeść? Pamiętaj, że to rodzice modelują nawyki związane z jedzeniem. Nasz wyniesiony z dzieciństwa wzór relacji z jedzeniem będzie miał wpływ na to, jaki przekaz w temacie żywienia się przekazujemy swoim dzieciom.

Kim jest niejadek

„Niejadek” to etykieta nadawana dziecku, które je mniej, niż oczekiwaliby jego rodzice. Nazywamy tak również dziecko, które nie lubi niektórych potraw i odmawia ich spożywania (np. wędlin, warzyw), ale w zastępstwie chętnie sięga po słodycze. Jest to powodem wielu napięć i konfliktów w rodzinie. Często też określenie to dotyczy dziecka, które je tylko swoje ulubione produkty i nie chce próbować nowych. Już samo używanie tej nazwy wywołuje stres i napięcie wokół jedzenia, co nie służy zdrowiu. Spożywanie posiłków staje się coraz trudniejsze, a słowo „niejadek” jest odmieniane przez rodziców przez wszystkie przypadki, również w obecności dziecka. Często dzieje się to podczas wspólnych posiłków, co tylko utrwala zachowania związane z jedzeniem. Dlatego jednym ze sposobów na „niejadka” jest nienadawanie dziecku tej etykiety, a raczej mówienie, co dziecko lubi jeść, a czego nie lubi, co jest gotowe spróbować, a na co potrzebuje jeszcze czasu. Przecież żadne dziecko nie rodzi się „niejadkiem”, nie ma też takiego genu.

Dlaczego nazywanie dziecka „niejadkiem” jest szkodliwe

Pamiętajmy, że za każdym razem, kiedy mówimy dziecku „jesteś niejadkiem” albo „ale z Ciebie niejadek” – w jego mózgu te informacje się gromadzą. Skoro mama i tata mówią mi, że jestem niejadkiem, to na pewno tak jest. Zdobyta w ten sposób wiedza o sobie kształtuje nawyki żywieniowe dziecka. Z podobną sytuacją mamy do czynienia, gdy dziecko słyszy, że jest odważne, posłuszne, egoistyczne, kapryśne itp. Tworzy wtedy sobie w głowie obraz siebie, czyli uważa się za taką osobę, za jaką uważa je rodzic. W ten sposób nieświadomie zaczyna wypełniać swoim zachowaniem ten obraz. W psychologii nazywamy to samospełniającą się przepowiednią. Skoro jestem niejadkiem, muszę udowodnić, że tak jest.

Czy Twoje dziecko to naprawdę niejadek

Kiedy Twoje dziecko je mniej i budzi to Twój niepokój, warto poobserwować jego relację z jedzeniem. No co zwrócić uwagę i co przeanalizować?

Zapotrzebowanie energetyczne dziecka wynika z jego tempa wzrostu, wieku i wagi ciała. Dzieci najszybciej rosną w pierwszym roku życia i w okresie dojrzewania. Lata pomiędzy to wolniejsze tempo przyrostów, a więc i zapotrzebowanie na jedzenie jest mniejsze.

a_moje_dziecko_nie_chce_jesc_1_LR_graf_1.jpg

Co tak naprawdę je Twój „niejadek”

Zamiast martwić się, że dieta dziecka jest uboga, warto spisać, co zjadło w ciągu dnia, nawet jeśli tylko czegoś spróbowało. Może okazać się, że zjadło np. jogurt, bułkę z masłem i serem, naleśniki i parówkę. Czyli nazbierało się tego dość dużo. Być może to przekona Cię, że martwisz się niejako na zapas i tylko wydaje Ci się, że dziecka je za mało. Po takiej obserwacji często okazuje się, że nasz niejadek je zupełnie prawidłowo. Przy okazji to dobry sposób na sprawdzenie, czy dziecko w tzw. międzyczasie nie je różnych przekąsek, po których po prostu nie jest głodne i dlatego odmawia jedzenia pełnowartościowego posiłku z rodziną. Może okazać się, że Twoja pociecha nie zjadła w szkole drugiego śniadania, w domu na obiad zjadła trzy łyżki zupy, a kolacji nie tknęła, za to między posiłkami zjadła batonik w szkole, potem wypiła litr soku marchewkowo-bananowego, po drodze ze szkoły z kolegą zjedli chipsy, a po powrocie do domu bardzo chciało jej się pić, więc wypiła dwie szklanki słodkiego napoju gazowanego. Brzmi znajomo?

Gdy dziecko odmawia jedzenia

Co robić, kiedy dziecko krzyczy, że nie będzie tego jadło, tego też nie, ani tym bardziej tamtego, i domaga się przygotowania innego posiłku, który robimy, ale dziecko nadal odmawia jedzenia? Tutaj postawa rodzica musi być zdecydowana, ale życzliwa. Już po pierwszym „NIE” w żadnym wypadku nie biegniemy do kuchni, aby przygotowywać kolejny posiłek. Bardziej pomocne jest powiedzenie dziecku: „Dzisiaj na obiad mamy zupę pomidorową, możesz wybrać do niej makaron albo ryż. Wiem, że możesz być zła, bo chciałaś coś innego, ale teraz nie mam możliwości ugotować Ci tego, na co masz ochotę”.

Jak postępować z dzieckiem, które nie chce jeść

Nie podajemy preferowanego zamiennika ani przekąski, choćby i zdrowej. Mówimy, że następny posiłek będzie za 3–4 godziny. Ewentualnie możemy go zaplanować szybciej lub zaproponować dziecku podanie w najbliższym czasie tego posiłku, którego zjedzenia odmówiło wcześniej. Warto zastanowić się, dlaczego dziecko odmawia. Czy przyczyną jest to, że:

  • na stole nie ma preferowanego jedzenia – i tak może się zdarzyć;
  • odczuwa presję, że ma siedzieć przy stole tak długo, aż nie zje do końca, co w efekcie zwiększa jeszcze opór wobec jedzenia.
Oczywiście zawsze może być tak, że brak apetytu lub niechęć do jedzenia określonych produktów okaże się wierzchołkiem znacznie głębszego problemu. Jednak wtedy niechęć do jedzenia to tylko jeden z symptomów, do których należą również: rozkojarzenie, trudności z koncentracją, niepokój, pobudliwość, drażliwość, obniżony nastrój. Może to świadczyć o poważniejszych problemach zdrowotnych, takich jak cukrzyca, problemy z tarczycą, brak witamin np. D, niedobór żelaza czy magnezu, niedokrwistość (anemia), choroba refluksowa przełyku, choroby jelit itd. U dzieci długotrwałe ograniczanie jedzenia wiąże się z zahamowaniem wzrostu oraz przyrostu wagi. Dlatego czujność ze strony rodzica jest niezwykle potrzebna.

Żywienie dziecka jest obarczone dość dużą presją społeczną. Wielu rodziców utożsamia bycie dobrym rodzicem z wizerunkiem dobrze odżywionej pociechy. Dziecko, które ma apetyt i zawsze wszystko zjada z talerza, jest powodem do dumy i zadowolenia również z siebie. Z tego, że dobrze „wyrabiam” się w roli żywiciela czy żywicielki, wynika, że dbam o zdrowie dziecka. Jednak apetyt u dziecka dość szybko ulega zmianie, np. z powodu przeżywanych emocji, etapu rozwoju czy tego, na ile w ciągu dnia ma zapewnioną aktywność fizyczną. Najważniejsze jest, żeby zadbać o dostępność do wysokiej jakości jedzenia i zaufać dziecku, że jego naturalny mechanizm regulacji poczucia głodu i sytości zadziała prawidłowo. Jak mówi Małgorzata Talaga-Duma, dzieci jedzą najlepiej, jak potrafią, czyli zgodnie ze swoimi potrzebami i umiejętnościami, ponieważ jemy, aby żyć, a nie żyjemy, aby jeść.





Źródła:
  • Agata Dutkiewicz, „Trudności z jedzeniem”, Wydawnictwo Natuli, Szczecin 2023
  • Jesper Juul, „Uśmiechnij się siadamy do stołu”, Wydawnictwo MiND, Podkowa Leśna 2016
  • https://www.wymagajace.pl/kim-jest-niejadek/ [dostęp: 14.09.2023]

Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: