Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Higiena cyfrowa – co warto wiedzieć Cz.2

Niedojrzały mózg dziecka dość szybko uzależnia się od urządzeń ekranowych. Bez większego wysiłku znajduje tam interesujące informacje czy rozrywkę. Podobnie jak chronimy dzieci np. przed mrozem, tak powinniśmy chronić ich mózgi przed uzależnieniem i dlatego potrzebna jest nam higiena cyfrowa. W jaki sposób możemy wprowadzić jej zasady w domu?

Wprowadzenie higieny cyfrowej to proces. Tego nie da się zrobić natychmiast. Nie da się odciąć siebie i dziecka od urządzeń za pomocą skalpela. Zresztą to nie byłoby zbyt mądre, ponieważ w Internecie są też dobre i potrzebne treści. Obowiązuje tu zasada małych kroków. Jeżeli w Twoim domu korzystanie z urządzeń jest problemem (o problematycznych symptomach pisałam w części pierwszej), to ważne jest, aby zacząć planować czas i sposób korzystania z nich. Być może pomocne będą normy wypracowane przez WHO:

  • Do 2 roku życia zero kontaktu z ekranami.
  • Między 2 a 5 rokiem życia maksymalnie godzina dziennie, najlepiej 3 razy po 20 minut, i to zawsze w towarzystwie dorosłego. Obowiązuje też zasada, że im większy ekran, tym lepiej.
  • Powyżej 6 roku życia może być więcej niż godzina dziennie, ale im mniej, tym lepiej.
Rodzice bardzo często pytają mnie o czas ekranowy dla nastolatka. Ile czasu przed ekranem może spędzić moje nastoletnie dziecko? Gdzie jest granica? Bardzo trudno podać jakiekolwiek ramy czasowe. Czym innym jest granie w gry, czym innym rozmawianie ze znajomymi na czacie, a jeszcze czym innym oglądanie TikToka. Jestem więc daleka od twardego ustalania tzw. limitów, zabierania rutera, kabli itp. Nastolatki stają się coraz bardziej samodzielne również w Internecie. Nawet jeśli ustalimy z nimi jakieś sztywne godziny, to moje doświadczenie z kontaktów z rodzicami pokazuje, że stają się one jedynie zarzewiem  nieporozumień i konfliktów. Dużo lepiej jest uczciwie i spokojnie porozmawiać z nastolatkiem, czy to, co robi w sieci (jakość), i czas, jaki na to poświęca (ilość), jest dla niego bezpieczne. Pamiętajmy też, że nastolatki potrzebują prywatności i poczucia, że mamy do nich zaufanie. W tym przypadku kontrola się nie sprawdza.

Jak wprowadzić zasady korzystania z urządzeń ekranowych w domu

Porozmawiajcie o rodzinnych zasadach korzystania z urządzeń, z naciskiem na słowo „rodzinne”, czyli dotyczące wszystkich w rodzinie. Co warto wziąć pod uwagę:

  • Nie bierzemy telefonów do łóżka. Na jedną, dwie godziny przed snem odkładamy je na przykład do pojemnika w kuchni. Zamiast używać budzika w telefonie, kup dla siebie i dziecka budzik stacjonarny.
  • Jeśli dziecko spotka w Internecie coś, co je zaniepokoi, niech przyjdzie z tym do Ciebie. Porozmawiacie o tym.
  • Do 13 roku życia nie używamy mediów społecznościowych. Podobnie jak alkohol dozwolony jest od 18 roku życia, tak media społecznościowe są przeznaczone dla osób powyżej 13 roku życia.
  • Nie nosimy telefonów cały czas przy sobie. Kiedy się uczymy czy pracujemy, usuwamy telefon z zasięgu naszego wzroku.
  • Nie korzystamy z telefonu, kiedy rozmawiamy offline z innymi domownikami.
  • Ustalamy jednorazowy czas korzystania z urządzeń, po którym konieczne jest zrobienie sobie przerwy (na przykład gram półtorej godziny, a potem wychodzę z psem na spacer).
  • Nie używamy telefonów podczas posiłków, niezależnie czy jemy wspólnie, czy osobno.

a_higiena_cyfrowa_2_LR_graf_1.jpg

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

Wymienione poniżej praktyczne porady zostały opracowane przez Fundację Dbam o Mój Zasięg.

1. Kontroluj czas przed ekranem, zarówno swój, jak i dziecka, szczególnie tego młodszego. O nastolatkach pisałam już wcześniej. Dzieci do około 10 roku życia nie mają problemu, aby współpracować z rodzicami w tym obszarze. Mamy jeszcze na nie wpływ. Kontrola to nie tylko czas ekranowy, ale też dbanie o odpowiednią ilość snu, czas na naukę, obowiązki domowe, rozmowy z domownikami, aktywność fizyczną. Podoba mi się metafora tortu, którym posługuje się wspomniana przeze mnie w pierwszej części Magdalena Bigaj. Jeśli nasz tort ma 24 godziny i będziemy po kolei odejmować z niego godziny, które przeznaczamy na sen i inne aktywności, to okaże się, że czasu na urządzenia cyfrowe nie zostanie zbyt dużo. Limity ekranowe warto ustalać z młodszymi dziećmi, np. godzina dziennie w ciągu tygodnia, dwie godziny w ciągu weekendu. Pamiętajmy też, że czym innym jest godzina grania, a czym innym oglądania TikToka. Ustalmy nie tylko limit, ale i sposób, w jaki dziecko spędza ten czas w mediach.

2. Uczcie się spędzać czas bez urządzeń ekranowych.  Zdanie „zostaw w końcu ten telefon i zajmij się czymś pożytecznym” jest naprawdę mało skuteczne. Dzieci chętnie zajmą się czymś innym, lecz zwykle nie wiedzą, co to mogłoby być. Zwłaszcza jeżeli do tej pory jedyną formą spędzenia wolnego czasu był czas z ekranem i oglądanie filmów. To na rodzicach spoczywa odpowiedzialność, aby pokazać dziecku rozrywkę w świecie analogowym, a najlepiej, jeśli możecie z tej rozrywki skorzystać wspólnie. Warto zrobić naradę rodzinną, aby zastanowić się, co wszystkim sprawia przyjemność. Nie zawsze wycieczka rowerowa, która jest przyjemna dla Ciebie, będzie taką samą przyjemnością dla Twojego dziecka. Dzieci czasem muszą popróbować różnych sposobów spędzania czasu poza ekranem, żeby odkryć to, co jest dla nich najprzyjemniejsze. Stąd będą dość szybko porzucać proponowane sposoby na wspólny czas. Spróbują i porzucą, „bo to nie to” – i tak kilka razy. To dlatego, że poszukują, a nie dlatego, że nie chcą i robią nam na złość.

3. Wyłączcie niepotrzebne aplikacje i powiadomienia w telefonie, szczególnie kiedy musicie skupić się na czymś ważnym. Większość z nas, gdy słyszy powiadomienie, natychmiast przerywa wykonywaną czynność, dając priorytet smartfonowi. Sama zaobserwowałam to u siebie. Dzwoniący telefon, powiadomienia z aplikacji czy serwisów społecznościowych potrafią skutecznie przywołać naszą uwagę i wywołać nieodpartą chęć sięgania po telefon. Dzieje się tak dlatego, że kiedy słyszymy powiadomienie, nasz mózg wydziela więcej dopaminy (uaktywnia układ nagrody). W mózgach naszych dzieci jest bardzo podobnie, a w przypadku nastolatków dopaminy wydziela się znacznie więcej. U nich po prostu układ nagrody jest bardziej czuły i wrażliwy. Stąd zasada wyłączania powiadomień może okazać się skuteczna.

4. Ucz dziecko świadomego i rozumnego odbierania treści ekranowych. „Nie wszystko złoto, co się świeci”. Porozmawiajcie o tym, że nie należy wierzyć we wszystko, co się  znajduje w sieci. Informacje warto sprawdzać (np. kto jest ich autorem i jakie jest ich źródło). Nie należy też otwierać wiadomości, klikając w linki, ani pobierać aplikacji od osób, których nie znamy. Warto też rozmawiać o tym, jakie informacje i zdjęcia dziecko chce publikować w sieci. Wytłumacz mu, że brak rozważności w tej sprawie może doprowadzić do wykorzystania jego wizerunku w mediach do tak zwanych niedobrych celów.

5. Ucz dziecko, aby brało odpowiedzialność również za swoje zachowanie w Internecie, choć zdarza się, że i dorośli mają z tą odpowiedzialnością kłopot. Tym niemniej warto uczulać dziecko na to, że jego posty czy komentarze zawsze wpływają na czyjeś samopoczucie, a nawet na bezpieczeństwo. W tym też mieści się tak zwana postawa obywatelska, czyli reagowanie na negatywne zjawiska w sieci. Twoje dziecko musi mieć przekonanie, że zawsze może z tym przyjść do Ciebie, że zostanie wysłuchane i że wspólnie zastanowicie się, co robić.

6. Ucz dbałości o zdrowie psychiczne, czyli:

  • Jeśli czujesz się poirytowany podczas gry, zrób sobie przerwę, otwórz okno, wyjdź na balkon pooddychać świeżym powietrzem czy do kuchni, żeby się czegoś napić.
  • Jeśli czujesz, że dyskusje w Internecie są dla ciebie zbyt bolesne i obciążające,  zawsze możesz je po prostu opuścić i nie brać w nich udziału.
  • Jeśli jakiś komentarz jest stresujący, możesz go skasować, zablokować jego autora albo po prostu wyłączyć się i nigdy nie sprawdzać, czy ta osoba cokolwiek odpisała.
Dbanie o higienę cyfrową w domu to jedna sprawa. Inną jest dbanie i budowanie z dziećmi satysfakcjonujących relacji offline. Dziecko znacznie szybciej przyjmie sugestię od rodzica dotyczącą  niepokojącego korzystania z sieci, jeśli rozmowy będą oparte na otwartości i szczerości. Warto, aby higiena cyfrowa stała się normalnym elementem życia i aby o niej rozmawiać, i to nie tylko w obszarze niebezpieczeństw. Internet to także ciekawe strony i bezpieczna rozrywka.





Źródła:
  • Wychowanie przy ekranie. Magdalena Bigaj. Wydawnictwo WAB. Warszawa 2023 r.
  • https://dbamomojzasieg.pl/higiena-cyfrowa/ dostęp 29.12.2023. 

Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: