Początki dojrzewania u dziewcząt i u chłopców rozpoczynają się obecnie dużo wcześniej niż jeszcze dekadę temu. U współczesnych dziewczynek proces dojrzewania może się rozpocząć, gdy mają dopiero 9 czy 10 lat, co bywa sporym zaskoczeniem zarówno dla nich, jak i dla ich rodziców. Z chłopcami jest podobnie: u nich również proces ten uległ przyspieszeniu i pierwszych oznak pokwitania możemy się u nich spodziewać już około 11-12 roku życia. Dlatego warto zawczasu przygotować się na rozmowę o dojrzewaniu ze swoim dzieckiem. Na pytanie o to, jak rozmawiać z dzieckiem o dojrzewaniu, odpowiedź nie jest prosta i z całą pewnością stwierdzenie „wystarczy po prostu rozmawiać” tu nie wystarczy. Z własnego doświadczenia wszyscy wiemy, że rozmowa o dojrzewaniu może być krępująca zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci. Jednak nie możemy tym usprawiedliwiać braku takiej rozmowy. Twoje dziecko powinno wcześniej wiedzieć, co oznacza dojrzewanie, jakich zmian może się spodziewać w swoim ciele i w psychice, zanim się one rozpoczną. Ważne, żeby takie rozmowy były prowadzone w atmosferze bliskości, szczerości i autentyczności. A żeby tak się stało, trzeba się do tego przygotować.
Pierwsza rozmowa o dojrzewaniu – co jest ważne
Celem pierwszej rozmowy powinno być dostarczenie dziecku informacji o tym, jakie zmiany za chwilę pojawią się w jego ciele oraz emocjach. Twoje dziecko musi mieć świadomość, że zmiany te zaczną się naprawdę niebawem, że są czymś naturalnym i że nie są powodem do wstydu czy lęku. Istnieją teorie, według których nie należy z dziećmi rozmawiać o dojrzewaniu aż do momentu, kiedy one same nie rozpoczną tego tematu i nie zaczną zadawać pytań. Osobiście się z tym nie zgadzam. Znam dzieci, które nigdy nie rozpoczęły rozmowy z rodzicami na temat dojrzewania, a wiedzę czerpały z Internetu oraz od kolegów i koleżanek. Rozmowy o dojrzewaniu najlepiej rozpocząć około 10 roku życia dziecka, o ile nie zapytało o to wcześniej. Są dzieci żywo zainteresowane tym tematem już w wieku 8 lat. Ważne, aby pierwsza rozmowa przebiegła naturalnie i bez podniosłej atmosfery. Warto pamiętać, że cielesność i seksualność to zwyczajne aspekty życia człowieka. I tak należy to przedstawiać dzieciom.
Pierwsza rozmowa o dojrzewaniu – na co zwrócić uwagę
- Przygotuj się. Aby rozmawiać z dzieckiem o zmianach, jakie będą zachodzić w jego ciele, najpierw sami musimy je poznać. Dlatego warto trochę się w tym temacie podszkolić. Dzięki temu będziemy mniej zaskoczeni pytaniami dziecka. Z drugiej strony, jeśli czegoś nie wiesz, warto się do tego przyznać. Będzie to świetna okazja, aby wspólnie poszukać odpowiedzi. Uważam, że o dojrzewaniu należy rozmawiać kontekście jednej i drugiej płci, niezależnie od tego, czy mamy w domu chłopca, czy dziewczynkę. Dzięki tej wiedzy Twoje dziecko lepiej zrozumie zmiany zachodzące u rówieśników płci przeciwnej. Zwiększy to szanse na wzajemny szacunek.
- Poćwicz. Jeśli bardzo się denerwujesz przed rozmową, przećwicz ją z innym dorosłym. To też okazja, aby przyjrzeć się temu, co chcesz przekazać dziecku: czy Twoja narracja będzie miała pozytywny, czy raczej negatywny wydźwięk. Jeżeli o pierwszej miesiączce, pierwszej polucji, masturbacji itd. będziesz mówić jako o czymś strasznym, trudnym czy bolesnym, to bardziej wystraszysz dziecko, niż mu pomożesz.
- Znajdź dobre miejsce i właściwy czas na rozmowę. Nie możesz jej rozpocząć mimochodem, przy okazji gotowania obiadu czy robienia zakupów. Niekoniecznie też musi odbyć się w domu. Zapewnij sobie i dziecku godzinę czy dwie spokoju, niech nikt wam nie przeszkadza i nigdzie się nie spieszcie. Wyłącz telefon, a jeśli to niemożliwe, wycisz powiadomienia, które mogą być naprawdę stresujące i wybić was z tematu rozmowy.
- Szanuj granice dziecka. Pamiętaj, że pierwsza rozmowa to dopiero początek. Może być tak, że Twoje dziecko poczuje się zażenowane i zawstydzone. Bardzo ważne jest, żeby to uszanować i nie naciskać. Nie wypytuj na siłę, dlaczego nie chce z Tobą rozmawiać, i pozwól mu podjąć decyzję o zakończeniu rozmowy. Daj dziecku czas na oswojenie się z tematem, wytrzymaj kilka dni. Pozwoli to na wyciszenie i powrót do rozmowy. W takiej sytuacji można też zachęcić dziecko do przeczytania jakiejś książki o dojrzewaniu, tak aby jej treść stała się tematem kolejnej rozmowy (polecam serię „Moonka”).

Jak rozmawiać, a jak nie rozmawiać z dzieckiem o dojrzewaniu
Mów prostym językiem. Bez udziwnień, eufemizmów czy niedomówień.
- Nie mów „siusiak”, „tam na dole”, „krwawienie”. Mów „miesiączka”, „menstruacja”, „polucja”, „wzwód” itd.
- Wyjaśnij, że dojrzewanie płciowe to etap życia, przez który przechodzą wszyscy ludzie, czyli mama, tata, brat czy siostra.
- Powiedz, że zachodzące zmiany są czymś naturalnym i świadczą o zdrowiu, a nie o chorobie.
- Pamiętaj, że prowadzisz rozmowę, a nie monolog. Zapytaj, czy jest coś, co szczególnie interesuje dziecko, co sądzi o dojrzewaniu, co o nim wie, jak się z tym czuje, czy ma jakieś wątpliwości itp.
Kiedyś usłyszałam, że byłoby cudownie, gdyby rozmowę z dzieckiem mógł przeprowadzić rodzic tej samej płci. Jednak w takiej rozmowie syn wcale nie musi czuć się komfortowo z tatą, a córka z mamą. Mam też wątpliwości, czy przypadkiem w ten sposób nie wzmocnilibyśmy u dziecka przekonania, że o sprawach dojrzewania i seksualności może rozmawiać tylko z jednym rodzicem, i to w dodatku tej samej płci. Może to naprawdę bardzo utrudniać jego życie w przyszłości. Przecież jest duże prawdopodobieństwo, że partnerem twojego dziecka będzie osoba płci przeciwnej i że to z nią będzie potrzebowało rozmawiać o seksualności i intymności bez zawstydzenia czy skrępowania.
Kolejne rozmowy o dojrzewaniu
Pierwsza rozmowa o dojrzewaniu to dopiero początek. Warto potraktować ją jako rozgrzewkę do kolejnych. Nie wyobrażam sobie, żeby taka rozmowa była jednorazowym przedsięwzięciem. To proces, który należy kontynuować w miarę dojrzewania dziecka. Na początku mówimy o zmianach fizjologicznych, zmieniającym się ciele. Potem o emocjach i gwałtownie zmieniającym się nastroju. Kolejne rozmowy powinny dotyczyć seksualności, erotyzmu, pierwszych kontaktów seksualnych, antykoncepcji, chorób przenoszonych drogą płciową. Twoje dziecko musi być też świadome odpowiedzialności za drugą osobę, z którą przyjdzie mu być w bliskiej, intymnej relacji. Rozmowy związane z dojrzewaniem mogą dotyczyć wielu zagadnień, w zależności od tego, co dziecko już wie na ten temat oraz czym jest zaciekawione. Nie ma jakiejś checklisty, którą rodzic może odhaczyć. Dla jednego dziewięciolatka temat seksu będzie zupełnie nieważny, a dla drugiego będzie na topie. Tempo zaciekawienia różnymi kwestiami u dzieci jest naprawdę bardzo różne. Pewne jest tylko to, że to rodzic zaprasza dziecko do rozmowy, ponieważ jest to zadanie, w którym nikt nie powinien go zastąpić. Dziecko może pytać rodzica nawet kilka razy o to samo. Nie dlatego, że zapomniało, choć jest to możliwe, ale żeby uwiarygodnić to, co już wie. Nie należy wówczas wchodzić w rolę prokuratora i dopytywać, kto mu to powiedział czy skąd to wie. Nawet jeśli to, co usłyszymy od dziecka, okaże się dla nas zaskoczeniem, w spokojny i rzeczowy sposób wyjaśnijmy mu pomyłkę, skorygujmy nieprawdziwe informacje.
Co robić, gdy dziecko pyta o dojrzewanie
Odpowiedź wydaje się oczywista. Jednak wielu rodziców może poczuć zawstydzenie bezpośredniością dziecka. Może się też zdarzyć tak, że po prostu nie będziemy znali odpowiedzi, wtedy warto się do tego przyznać. Możemy powiedzieć:
- Nie wiem, potrzebuję się tego dowiedzieć.
- Zaskoczyłeś mnie tym pytaniem, chcę się na nie lepiej przygotować, zastanowię się i dam Ci odpowiedź.
- Sprawdzę, bo nie mam tu jasności.
Kiedy razem z dzieckiem szukamy odpowiedzi, pokazujemy mu, że temat dojrzewania seksualnego jest jednym z tematów naszego życia, a nie czymś tajemniczym czy wstydliwym. Zawsze odpowiadajmy zgodnie z naszą wiedzą i zgodnie z prawdą, nie odsyłajmy też do drugiego rodzica.
Dojrzewanie jest często porównywane z trzęsieniem ziemi. Myślę, że każdy z nas chciałby być na taką ewentualność przygotowany. Dlatego zadaniem rodzica jest przygotowanie dziecka na zmiany, jakie czekają je w związku z dorastaniem. Pierwsza miesiączka, polucje nocne, napięcie seksualne, pierwsze wzwody, mutacja to sprawy, które nie tylko wywołują zdumienie, ale i przerażenie. Pamiętajmy, że rozmowę z dzieckiem o dojrzewaniu warto przeprowadzić, gdy ma ono 8–10 lat, a więc zanim zaczerpnie wiedzę z Internetu czy od rówieśników.
Źródła: - Karolina Piotrowska, Rozwój seksualne dzieci, Wydawnictwo Natuli, Szczecin 2018.
- Agnieszka Stein, Nowe wychowanie seksualne, Wydawnictwo Mamania, Warszawa 2018.
Marzena Jasińska Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.