Dzieciństwo dorosłym kojarzy się z magicznym czasem pełnym beztroskiej zabawy i uśmiechu. Okresem, gdy wszystkie problemy giną w objęciach rodziców, a zmartwienia znikają między zabawą w berka a grą w piłkę. Jednak nic bardziej mylnego! Dzieci codziennie konfrontowane są ze światem, którego jeszcze nie znają. Bacznie obserwując zachowania najbliższych, uczą się rozróżniać i nazywać emocje oraz rozpoznawać niebezpieczeństwa. Jest to mozolny proces pełen frustracji i stresu. Zmiany w mózgu dziecka
O ile przedszkolakom wiele zachowań uchodzi jeszcze na sucho, to od dzieci szkolnych oczekujemy już subordynacji, wyważenia i coraz większej odpowiedzialności. To wielkie i zarazem nierealistyczne wyzwanie dla młodego, niedojrzałego mózgu.
Czas podstawówki to bardzo ciekawy okres w rozwoju dziecka. Z jednej strony dąży ono do autonomii, zaczyna identyfikować się z rówieśnikami i interesować światem dorosłych. Z drugiej strony pozostaje – wciąż niedojrzałym emocjonalnie – dzieckiem. W tym czasie dochodzi do wielkiej przebudowy struktur w mózgu, które są odpowiedzialne za:
- pęd do zachowań ryzykownych,
- wahania nastroju,
- postępujące poczucie niezrozumienia.
Rodzice powoli przestają być autorytetem, a ich wpływ na wybory dziecka (np. towarzystwo czy nawyki żywieniowe) maleje. Te zmiany są trudne nie tylko dla dorosłych, ale przede wszystkim dla samych dzieci.
Jak stres wpływa na zdrowie dzieci?
Niestety konsekwencje przewlekłego stresu mogą być bardzo poważne. Wiemy, że duże jego natężenie to większe ryzyko zachorowania zarówno na choroby fizyczne, jak i psychiczne. Od lat obserwujemy niepokojące statystyki dotyczące zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.
- 81,9% młodych ludzi czuje się przytłoczonych codziennym stresem (raport https://mlodeglowy.pl/).
- Fundacja „Dajemy Dzieciom Siłę” podaje, że w ubiegłym roku 30% nastolatków miało myśli samobójcze, a co dziesiąty podjął próbę samobójczą.
- Dane, zawarte w raporcie „Dziewczyński stres”, wskazują, że polskie dziewczęta są najbardziej zestresowaną i samotną grupą wśród swoich rówieśniczek w UE.
- Odsetek nastolatków deklarujących poczucie szczęścia spadł z 75% do 59% w ciągu ostatnich pięciu lat (raport „Prawa dziecka w Polsce 2024”).
Na te problemy młodych ludzi nakładają się inne: wysoko przetworzona żywność, brak aktywności fizycznej, zaburzenia snu spowodowane m.in., nadużywaniem „ekranów” oraz przebodźcowanie nieprzefiltrowanymi i nieodpowiednimi informacjami.
Wszystkie te czynniki tworzą idealne warunki do rozwoju zaburzeń psychicznych, w tym depresji, która – według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) – dotyka nawet 3–4% dzieci i aż 10–20% nastolatków.
Objawy depresji u dzieci i nastolatków
Warto pamiętać, że objawy depresji u dzieci w wieku szkolnym różnią się od tych występujących u starszych nastolatków i dorosłych. Przeważnie są one reakcją na trudne doświadczenia psychospołeczne. Co więcej, badania pokazują, że dieta bogata w wysoko przetworzoną żywność, węglowodany i tłuszcze prowadzi do zmiany składu mikrobioty jelitowej, a w konsekwencji do nasilenia reakcji zapalnych organizmu i zwiększenia ryzyka wystąpienia depresji.
Dzieci cierpiące na depresję mogą wykazywać różne objawy, takie jak
nadmierna drażliwość, impulsywność, wybuchy gniewu czy zachowania agresywne. Reakcje te wynikają przeważnie z frustracji i trudności w radzeniu sobie z własnymi emocjami. Mogą występować
naprzemiennie z wycofaniem oraz unikaniem wszelkich kontaktów.
Dzieci z depresją
mogą krytykować swoje umiejętności i osiągnięcia, nawet jeśli inni oceniają je pozytywnie, a także
mają bardzo poważny wyraz twarzy. Mogą również
stracić zainteresowanie nauką, szkołą lub aktywnościami, które wcześniej sprawiały im przyjemność.
Dochodzi też do osłabienia funkcji poznawczych. Objawy depresji dziecięcej często obejmują także całą gamą dolegliwości fizycznych, takich jak
bóle głowy, brzucha, problemy z trawieniem (zaparcia, biegunki, wzdęcia), a nawet wymioty. W tej grupie wiekowej leki przeciwdepresyjne zaleca się stosunkowo rzadko.
Podstawą leczenia depresji u dzieci i młodzieży jest psychoterapia i optymalizacja stylu życia wraz z modulacją mikrobioty jelitowej. Im młodsze jest dziecko, tym większe znaczenie ma zaangażowanie najbliższego otoczenia – rodziców oraz szkoły – w proces terapeutyczny.
Mikrobiota jelitowa a zdrowie psychiczne
Coraz więcej badań pokazuje, że mikrobiota jelitowa — czyli mikroorganizmy zamieszkujące nasze jelita — odgrywa kluczową rolę w zdrowiu psychicznym. Jelita i mózg komunikują się ze sobą nieustannie za pomocą tzw. osi mózgowo–jelitowej, a skład mikrobioty może wpływać m.in. na to, jak reagujemy na stresujące bodźce. Liczne badania naukowe potwierdzają istotne różnice w składzie mikrobioty jelitowej między pacjentami z depresją a osobami zdrowymi.
Im bardziej zróżnicowana mikrobiota zamieszkuje nasze jelita, tym lepiej:
- wspiera organizm w radzeniu sobie z napięciem,
- pozwala zachować równowagę psychiczną nawet w trudnych sytuacjach.
Z kolei zaburzenia składu mikrobioty jelitowej mogą sprawić, że nawet drobne wyzwania stają się źródłem nadmiernego stresu. U dzieci mogą dodatkowo prowadzić do nasilenia problemów emocjonalnych.
Co ważne, mikroby jelitowe reagują na styl życia, czyli dietę, aktywność fizyczną, sen, przyjmowane leki oraz… poziom stresu! To zamknięty krąg: stres osłabia mikrobiotę, a osłabiona mikrobiota obniża odporność na stres.

Czy psychobiotyki mogą pomóc?
We współczesnym świecie zaburzenia w składzie mikrobioty jelitowej stały się powszechnym problemem, co przyczyniło się do wzrostu popularności probiotyków. Dlaczego? Bo dzięki modulacji mikrobioty jelitowej mogą one skutecznie wspierać organizm.
Stosunkowo nowym odkryciem są natomiast psychobiotyki. To bakterie probiotyczne, które oddziałują na oś mózgowo-jelitową, a tym samym wspierają szeroko pojęte zdrowie psychiczne. Działanie psychobiotyków jest wielokierunkowe:
- obniżają stężenie hormonu stresu – kortyzolu we krwi;
- łagodzą dolegliwości żołądkowo-jelitowe, często towarzyszące przewlekłemu stresowi – zwłaszcza u dzieci, które na obciążenie emocjonalne reagują problemami trawiennymi;
- zmniejszają intensywność lęku i wspierają stabilność nastroju, co jest niezbędne do normalnego funkcjonowania zarówno dorosłych, jak i dzieci.
Psychobiotyki nie są lekami, dlatego nie muszą być przepisywane przez lekarza i można stosować je niezależnie od wieku. Przy wyborze psychobiotyków warto jednak sięgać po sprawdzone preparaty, które zawierają przebadane szczepy, takie jak:
- Lactobacillus helveticus Rosell®-52,
- Bifidobacterium longum Rosell®-175.
Należy jednak pamiętać o tym, że psychobiotyki nie są magicznym remedium na wszystkie problemy i nie ochronią nas przed stresującymi przeżyciami. Dzięki modulacji mikrobioty mogą jednak wspierać naszą odporność na stres, co zdecydowanie ułatwia funkcjonowanie zarówno dorosłym, jak i – wpatrzonym w nich – dzieciom.
Pamiętajmy, że właściwy skład mikrobioty jelitowej oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem wzajemnie się uzupełniają. Są jak dwa niezbędne elementy układanki, które pomagają budować odporność psychiczną dziecka i przygotować je na wyzwania, jakie niesie życie.