Dzieci niejednokrotnie są świadkami zażartych dyskusji politycznych, toczących się rozmów bądź przekazów medialnych dotyczących tematów z pierwszych stron gazet. Czasami dzieje się to przypadkiem, ale zdarza się też, że dorośli komentują wydarzenia z Polski i ze świata przekonani, że dziecko nie zwraca na to większej uwagi. Czy tak jest naprawdę? Rozmowy dorosłych przy dzieciach
W ostatnich latach miało miejsce wiele wydarzeń, które mocno wpłynęły na codzienne funkcjonowanie rodzin: pandemia covid, izolacja, zdalna praca i nauka czy wybuch wojny w Ukrainie. Po drodze były jeszcze demonstracje publiczne czy wybory. Ponieważ tematy te wywoływały mnóstwo emocji, lęku i niepewności, trudno było im nie ulegać czy głośno ich nie komentować.
W domach całymi dniami oglądało się programy informacyjne i obserwowało najnowsze doniesienia medialne, które podsycały strach, niepokój i złość. Dzieci, widząc wzburzonych rodziców w popłochu kupujących produkty codziennego użytku i benzynę, widziały, że dzieje się coś ważnego. Czy jednak my, dorośli, zwróciliśmy wtedy baczną uwagę na odczucia naszych dzieci? Czy rozmawialiśmy z innymi dorosłymi, pozostawiając dzieci w atmosferze niepewności i niedopowiedzenia? Jak często zdarza nam się mówić głośno o tym, co się dzieje w Polsce i na świecie, nie dokładając starań, by dziecko w możliwie najprostszy dla niego sposób zrozumiało, że czasem tak się po prostu dzieje? To, że w przyszłości dojdzie do wydarzeń, które wzbudzą nasze emocje i nierzadko lęki, jest więcej niż pewne. Warto jednak już teraz pomyśleć o tym, jak można rozmawiać z dzieckiem o trudnych tematach i jak udzielić mu wsparcia.
Czy rozmawiać z dzieckiem o aktualnych wydarzeniach
Z dzieckiem należy rozmawiać, jednak trzeba styl tej rozmowy dostosować do jego wieku. Pamiętajmy, że nie jesteśmy w stanie uchronić dziecka przed trudnymi tematami. Co więcej, nawet najmłodsi dyskutują o nich między sobą, i to najczęściej z użyciem sformułowań, które usłyszały we własnych domach. Zdarza się nawet, że dziecko komentuje różne sprawy, choć nie do końca znają sens i znaczenie wypowiadanych słów. Okazuje się wtedy, że jednak dziecko dużo zasłyszało z tego, co mówili przy nim dorośli.
Dzieci są bacznymi obserwatorami świata i często próbują stłumić w sobie niepokój. Jak więc rozmawiać z nimi o tym, co się dzieje w Polsce i na świecie? Przede wszystkim w możliwie najbardziej neutralny sposób, bez osobistych poglądów czy odgórnych ocen, ale też bez silnych emocji. Niektóre dzieci zadają pytania wprost, inne mówią mniej, przejawiając strach i niepewność. Trzeba dużej uważności dorosłych, żeby przyjąć wszelkie uczucia dzieci. Niezmiernie ważne jest w tym momencie słuchanie dziecka. Nie tylko przedstawianie sytuacji, ale też dopytanie o przemyślenia, obawy czy zasłyszane już wcześniej informacje. Niektóre mogą wymagać wytłumaczenia czy przedstawienia w zupełnie inny sposób.
Jak rozmawiać na trudne tematy
Mówiąc „trudne tematy”, mamy na myśli to, co aktualnie najbardziej absorbuje uwagę społeczeństwa, co ma wpływ na naszą codzienność i wymaga wyjaśnienia, choć może nie dotykać nas bezpośrednio. Jak rozmawiać? Jak najprościej:
- Nie bojąc się poruszania nawet najtrudniejszych tematów. Mimo podejmowanych starań nie jesteśmy w stanie ochronić dziecka przed złem świata. Dziecko będzie mierzyło się z różnymi trudnymi wydarzeniami, a zadaniem dorosłych jest wspieranie go w możliwie najlepszy sposób. Jeśli czujemy się niekompetentni, możemy wspomóc się bajkami terapeutycznymi, stwarzającymi świetną bazę do dyskusji.
- Używając odpowiedniego słownictwa i dostosowując poziom szczegółowości do wieku i możliwości psychofizycznych dziecka. Czasami wystarczy prosta informacja, niewzbudzająca pytań i wątpliwości, innym razem do tematu trzeba będzie wracać wielokrotnie.
- Stwarzając dziecku przestrzeń do zadawania pytań. Potrzeba wtedy otwartości dorosłych oraz zapewniania takiego spokoju i poczucia bezpieczeństwa, by dziecko nie obawiało się pytać (co w przypadku wielu dzieci nie jest wcale takie oczywiste).
- Doceniając pytania dziecka. Cieszmy się, że dziecko zadaje pytania. Jest to przejawem jego ciekawości, wrażliwości, ale też zaufania. Jeśli pyta, to znaczy, że jest uważne na to, co się dzieje.
- Pamiętając o własnym komforcie. Jeśli chcemy pokazać dziecku, że może z nami o wszystkim porozmawiać i zwrócić się do nas z pytaniami, zadbajmy o spokojną atmosferę, bez nerwów i wstydu. Pytania dziecka są nieraz uderzająco bezpośrednie, a my powinniśmy podejść do nich w możliwie najprostszy sposób.
- Poruszając ważne tematy przy okazji codziennych sytuacji. Może temu sprzyjać wspólny spacer z przedszkola czy nakrywanie do stołu. Ważne jest też, żeby dziecko nie czekało na naszą odpowiedź w nieskończoność.
Rozmawiając z dzieckiem, nie zakładajmy, że nie mówiąc o czymś, chronimy je. Najmłodsi poznają świat przez obserwację, wnioskowanie, słuchanie rozmów bliskich, dorosłych, kolegów. Szczera rozmowa sprawia, że nic nie trzeba udawać.
Anna Chmielewska Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.