Bariera jelitowa – dlaczego jest tak ważna dla zdrowia psychicznego dziecka i nastolatka? Bariera zależna od mikrobioty
Bariera jelitowa to struktura kluczowa dla zdrowia całego organizmu. Choć stanowi ją zaledwie jedna cienka warstwa komórek, to ona decyduje o tym, co dostaje się do naszego wnętrza. Dobrze funkcjonująca bariera jelitowa przepuszcza to, co potrzebne – wodę, składniki odżywcze, witaminy – a zatrzymuje to, co potencjalnie groźne - między innymi: bakterie, ich antygeny, metabolity i toksyny.
Aby bariera jelitowa działała prawidłowo, musi być nieustannie regenerowana. W tym celu jednak potrzebuje wsparcia mikrobioty. Mikrobiota to zespół mikroorganizmów – stałych lokatorów naszych jelit. Szacuje się, że liczba komórek mikroorganizmów zamieszkujących nasze jelita jest niemal równa liczbie naszych własnych komórek. Część z tych bakterii aktywnie uczestniczy w „pielęgnacji” bariery. Bez nich nie byłaby ona w stanie prawidłowo pełnić swojej funkcji.
Mikrobiotę traktuje się obecnie jako nasz dodatkowy narząd. Jak każdy narząd, może on pracować prawidłowo lub szwankować. Stan, w którym mikrobiota jelitowa jest różnorodna i dominują w niej pożyteczne bakterie, a patogeny pozostają w defensywie, nazywamy
eubiozą. W takim środowisku bariera jelitowa ma doskonałe warunki do regeneracji – śluz ma właściwą gęstość, połączenia między komórkami są szczelne, a komórki współpracujących z nami bakterii „przytulają się” do bariery, chroniąc ją przed szkodliwymi dla nas bakteriami. Wówczas nasz układ odpornościowy, chroniący barierę jelitową od wewnątrz, jest odciążony.
Jeśli jednak dojdzie do tzw.
dysbiozy – sytuacja zmienia się diametralnie. Zaczynają dominować bakterie oportunistyczne lub wręcz szkodliwe. Warstwa śluzowa traci swoją odpowiednią grubość i strukturę. Złącza ścisłe między komórkami się rozluźniają, przez co do krwi przedostają się niepożądane cząsteczki, które stawiają na baczność nasz układ odpornościowy.
Co powoduje dysbiozę?
U dzieci i nastolatków jej przyczyn może być wiele – niektóre z nich są bardzo powszechne:
- dieta bogata w cukier i węglowodany proste oraz uboga w błonnik,
- nawracające infekcje i związana z nimi antybiotykoterapia,
- przewlekły stres – zarówno w środowisku rodzinnym, w szkole, jak i spowodowany relacjami z rówieśnikami.
Dysfunkcja bariery jelitowej? To również problem dla mózgu!
Gdy bariera jelitowa traci integralność, do krwiobiegu mogą przedostawać się różne niepożądane związki. Jednym z nich jest lipopolisacharyd (LPS) – składnik ścian komórkowych bakterii Gram-ujemnych. Może on wywoływać przewlekły, subkliniczny stan zapalny. Stan ten nie daje ostrych objawów, ale ma długofalowy wpływ na cały organizm.
Badania wykazują, że podwyższone poziomy LPS we krwi są związane z objawami lękowymi, depresją i zwiększoną impulsywnością. LPS wpływa również negatywnie na pamięć i funkcje poznawcze.
Aktywacja układu immunologicznego powoduje wydzielanie cytokin prozapalnych, które mogą przenikać przez barierę krew-mózg lub wpływać na nią pośrednio, prowadząc do jej zwiększonej przepuszczalności. Konsekwencją jest przedostawanie się do mózgu substancji, które normalnie byłyby zatrzymywane. Może to zaburzać neurogenezę i niekorzystnie wpływać na neuroplastyczność, prowadząc do trudności w regulacji emocji, koncentracji oraz do zwiększonej impulsywności.
Podwyższony stan zapalny? U dzieci z ADHD może działać jak dolewanie oliwy do ognia
Dzieci i nastolatki z ADHD już na starcie mierzą się z większym wyzwaniem. W ich organizmach obserwuje się genetycznie uwarunkowaną, zwiększoną produkcję cytokin prozapalnych – takich jak TNF-α czy IL-6 – które zaburzają równowagę neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uwagę, kontrolę impulsów i regulację emocji. Układ nerwowy działa jest więc w stanie stałego przeciążenia.
Jeśli do tego dochodzi dysfunkcja bariery jelitowej, sytuacja staje się jeszcze trudniejsza, ponieważ LPS - stymuluje produkcję właśnie tych cytokin. Taka sytuacja przypomina dolanie oliwy do ognia i zwiększa nasilenie zaburzeń nastroju, impulsywności i trudności z koncentracją.

Jak wspierać mikrobiotę, by korzystnie wpływać na emocje i zachowanie dziecka?
Dobra wiadomość jest taka, że mikrobiotę – a więc również barierę jelitową i powiązane z nią mechanizmy zapalne – można skutecznie modulować, tak by przywrócić równowagę jelitom i poprawić samopoczucie psychiczne dziecka. Co zrobić?
- Zacznij od talerza
Warto zadbać, aby w codziennej diecie dziecka znalazły się błonnik - jak najwięcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych. „Dobre” bakterie kochają również różnorodność posiłków – na talerzu powinno być kolorowo. - Infekcje? Najlepiej bez antybiotyków
Każda antybiotykoterapia jest jak nalot bombowy na mikrobiotę. Czy można poprawić odporność dziecka poprzez odpowiednią suplementację? Zdecydowanie tak. Zadbaj o prawidłowy poziom witaminy D. Przez cały sezon zimowy podawaj dziecku kwasy omega oraz wysokiej jakości colostrum i probiotyki. - Psychobiotyki – konkretne szczepy, konkretne korzyści
Nie wszystkie probiotyki działają tak samo – psychobiotyki to wybrane szczepy bakterii probiotycznych, które mają udokumentowany wpływ na funkcjonowanie mózgu, emocji i zachowania. Ich działanie obejmuje m.in.: zmniejszenie przepuszczalności bariery jelitowej i obniżenie poziomu LPS i cytokin prozapalnych.
W badaniach z udziałem dzieci i dorosłych wykazano, że suplementacja mieszanką zawierającą takie szczepy, jak:
B. lactis W52; L. brevis W63; L. casei W56; L. lactis W19; L. lactis W58; L. acidophilus W37; B. bifidum W23; B. lactis W51; L. salivarius W24 przynosi wiele korzyści dla zdrowia mózgu. To specjalnie zaprojektowany zestaw probiotyczny, który ma na celu wspieranie bariery jelitowej. Jego skuteczność wykazano m.in.:
- W badaniu Sabico i wsp. wykazano, że 6-miesięczne zażywanie probiotyku o 70% obniża poziom LPS we krwi.
- W badaniu Steenbergen i wsp., już 4 tygodnie suplementacji zmniejszyły nasilenie agresji i ruminacji (uporczywego rozmyślania) u młodych dorosłych.
- W badaniu Dao i wsp. wykazano znaczącą poprawę w zakresie odczuwania objawów lękowo-depresyjnych oraz jakości życia po 2 miesiącach przyjmowania probiotyku.
- W badaniu Dantas i wsp. osoby przyjmujące probiotyk podejmowały mniej zachowań ryzykownych i częściej wybierały działania zorientowane na przyszłość.
- W badaniu Papalini i wsp. psychobiotyki poprawiły pamięć roboczą i działanie płatów czołowych mózgu w sytuacji stresu.
Psychobiotyki można, a nawet należy, zażywać długoterminowo – najlepiej przez kilka miesięcy. Jest to bardzo bezpieczna i dobrze przebadana interwencja, którą można stosować zarówno u dorosłych, jak i u dzieci oraz nastolatków.
Podsumowanie
Jeśli Twoje dziecko zmaga się z trudnościami emocjonalnymi, impulsywnością, nadmiernym napięciem lub problemami z koncentracją, warto przyjrzeć się… jego jelitom. Zdrowa mikrobiota i szczelna bariera jelitowa to nie tylko kwestia trawienia – to filary równowagi psychicznej.
Nie trzeba wprowadzać drastycznych zmian – wystarczy kilka przemyślanych kroków: więcej błonnika, mniej przetworzonego cukru, codzienna aktywność, probiotyki o udowodnionym działaniu. To inwestycja w zdrowie, która zaczyna się w brzuchu, ale procentuje w głowie!