Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Nie wiem, co z Tobą zrobić – o poczuciu bezradności

Bezradność rodzica wobec zachowań dziecka czy nastolatka jest naturalną reakcją emocjonalną, która pojawia się wtedy, gdy oczekiwania wobec dziecka są inne niż to, co rodzic dostaje. Naturalna reakcja bywa jednak niezbyt przyjemna i w dłuższej perspektywie okazuje się szkodliwa zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców.

Skąd bierze się poczucie bezradności u rodziców

Kiedy na świat przychodzi dziecko, rodzice instynktownie widzą w nim wszystko, co najlepsze. Mądrość, inteligencję, szerokie perspektywy, a wszystko to w połączeniu z bliskimi relacjami i wzajemnym zrozumieniem. Sielanka. Maluszek, w swojej zależności, jest skazany na opiekę rodziców. Mimo że jego zachowanie nie zawsze jest dla rodziców komfortowe (kto lubi wstawać wiele razy w nocy, godzinami nosić dziecko na rękach, zmieniać pieluszki?), to przeważają  odczucia, które wiążą się z przyjemnością i nagrodą: przytulamy niemowlę, wdychamy jego zapach, cieszymy się każdym przejawem rozwoju, wspieramy go. To piękny czas. Kiedy jednak dziecko ma już kilka lat, oczekiwania rodzica ulegają zmianie. Już nie wystarcza sama obecność dziecka, nie rozczula już jego zależność od dorosłych, raczej chcieliby, aby było samodzielne: „Posprzątaj zabawki”; „Zajmij się lekcjami”; „Ile razy mam powtarzać, że powinieneś przeczytać lekturę!”; „Sprzątnij po kolacji, nie będę wszystkiego robić sam(-a)” itd. Im większa różnica pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistością, tym silniejsze reakcje emocjonalne.
A potem dziecko wchodzi w wiek dojrzewania i zdecydowanie odcina rodziców od „swoich spraw”, a jednocześnie niemal nic się nie zmienia w jego oczekiwaniach względem komfortu życia. Zaczyna rodziców irytować coraz więcej sytuacji: „Młodzież tylko żąda”; „Bałaganiarz, niczego nie sprzątnie sam!”; „Tylko imprezy w głowie…”. Pojawiają się pretensje: „Może byś jednak coś w domu pomogła?”; „Masz tylko jeden obowiązek – nauka, niczego więcej nie oczekujemy, a Ty i tak tego nie wypełniasz!”.

Skutki długotrwałej bezradności rodzicielskiej

Przyczyny narastającej bezradności mogą być różne: brak lub bardzo słabe kompetencje rodzicielskie, wyuczona bezradność (często dziedziczona w rodzinach), brak wzorców rodzicielskich, autorytaryzm, brak refleksji nad podejmowanymi działaniami, skupianie się na swoich oczekiwaniach, bez uwzględniania zdania drugiej strony, bo „przecież to tylko dziecko”, „za młody jesteś, żeby decydować”. Oczywiście bywają także jeszcze poważniejsze przyczyny: brak więzi z dzieckiem, braki intelektualne rodziców, którzy nie są zdolni do odnajdywania się w zmieniających się sytuacjach społecznych; poważne problemy zdrowotne wymagające skupienia się na leczeniu, a nie na budowaniu więzi; trudne warunki ekonomiczne; czasem codzienna walka o przetrwanie rodziny itd. Im silniejsza bezradność rodziców, tym większe prawdopodobieństwo przekazania dzieciom wyuczonej bezradności.

a_nie_wiem_co_z_toba_zrobicLR_graf_1.jpg

Jak przeciwdziałać poczuciu bezradności wobec zachowań dzieci czy nastolatków

Idealnie byłoby, gdyby każdy rodzic w sposób świadomy nabywał umiejętności rodzicielskich, zanim dziecko przyjdzie na świat. W realnym świecie każdy dorosły musi wziąć odpowiedzialność za życie swoje i swoich dzieci, bez względu na poziom kompetencji i świadomość wychowawczą. Im silniejsza  potrzeba stałego rozwijania wiedzy i umiejętności rodzicielskich, im większa skłonność do refleksji i podejmowania działań rozwijających kompetencje psychospołeczne – tym bardziej odporny psychicznie na trudności wychowawcze rodzic.

Trudności będą zawsze. Każde dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i autonomii. Nie znajduje się w stanie zawieszenia, nie zacznie żyć dopiero wtedy, gdy się usamodzielni. Ono żyje i działa teraz. Im częstszy dialog z dzieckiem na temat obszarów, w których może przejmować odpowiedzialność, tym szerszy zakres akceptacji przez rodziców faktu, że dziecko nie musi działać tak, jak to rodzic sobie wyobraża, ponieważ jest indywidualnością, kieruje się w życiu swoim doświadczeniem, wiedzą i zdolnościami. Nie jest rodzicem, myśli i działa jak dziecko. Stała obecność i dobre relacje z dzieckiem połączone z deklarowaną i urzeczywistnianą akceptującą miłością, to najlepsza recepta na wychowanie bez poczucia bezradności. A że czasem zaskoczy nas jakaś sytuacja? Na pewno. Ale wtedy oddech (albo pięć) i… „Chodź, kochanie, pogadajmy o tym”.

Zmniejszanie ryzyka bezradności rodzicielskiej szczególnie wobec zachowań nastolatków

  1. Słuchaj bez oceniania i interpretowania, rozmawiaj z dzieckiem o problemach

  2. Stosuj komunikację bez przemocy, formułuj komunikaty w pierwszej osobie.

  3. Unikaj nakazów („Zrobisz to, bo ja Ci to mówię!”), zakazów („Powiedziałem, że nie zgadzam się, i koniec dyskusji!”), kar („Szlaban na komputer przez miesiąc!”), gróźb („Poczekaj, jeszcze przyjdziesz prosić o kasę!”). Postaw raczej na porozumienie i współpracę: „Chciałabym żebyś teraz zajęła się porządkami”; „Trudno mi się zgodzić na to wyjście, ponieważ obawiam się o Twoje bezpieczeństwo”; „Pamiętasz? Umówiliśmy się, że najpierw załatwisz sprawę z zawalonym sprawdzianem, a potem wrócimy do rozmów o wyjeździe wakacyjnym”; „Przykro mi, gdy odwracasz się do mnie plecami i odchodzisz podczas rozmowy”.

  4. Kontroluj swoje emocje. Krzyk jest oznaką bezradności. Niczego dobrego nie wniesie do waszych relacji.

  5. Mów spokojnie i pilnuj słów. Obrażanie, ironizowanie, wykpiwanie, szydercze komunikaty oceniające bardzo silnie uderzają zarówno w poczucie wartości dziecka czy nastolatka, jak i w Wasze relacje.

  6. Mów o swojej bezwarunkowej miłości szczególnie wtedy, gdy dziecko łamie zasady. Odwołuj się do ustaleń, ale podkreślaj, że żadne zachowania nie zmieniają Twojej miłości i że akceptujesz dziecko takim, jakie jest.




Maria Tuchowska
Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: