Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Pokolenie płatków śniegu

Pokoleniem płatków śniegu określa się osoby urodzone w latach 90. XX wieku oraz na początku lat 2000, czyli wszystkich tych, którzy osiągnęli pełnoletność po 2010 roku. Generację zaliczającą się do „płatków śniegu” określa się również jako „pokolenie Z”. Osoby te mają wiele specyficznych cech wspólnych, będących rezultatem wychowywania przez nadopiekuńczych rodziców. Nadmierna ochrona dzieci, przesadna troskliwość i wyręczanie ich przyniosły niezamierzony skutek i utrwalenie cech osobowości charakteryzujących „śnieżynki”.

Co to jest pokolenie płatków śniegu

Nietypowe określenie zaczerpnięto z książki Chucka Palahniuka „Fight Club”. Pokolenie płatków śniegu (ang. „snowflake generation”) nazywa się również „Yummies” (nastawione na wydawanie pieniędzy rodziców) oraz „Henrycy” (generacja lubująca się w wystawnym życiu i korzystająca z zaciągniętych na ten cel kredytów). Jednak określenie „płatki śniegu” odnosi się przede wszystkim do postrzegania siebie przez ich przedstawicieli jako unikalnych i wyjątkowych, choć są to osoby niezwykle wrażliwe i nieprzygotowane do mierzenia się z problemami i trudami. Na charakterystykę „śnieżynek” składają się również inne cechy ich osobowości, na którą wpływ miało wychowanie przez nadopiekuńczych, „helikopterowych” rodziców:

  • Dość duży poziom lęku;
  • Nadmierna emocjonalność;
  • Trudność z braniem odpowiedzialności;
  • Znaczna koncentracja na własnej osobie;
  • Zwykle złe odbieranie krytyki, choćby konstruktywnej;
  • Słabe radzenie sobie w grupie, częste stawianie siebie w roli ofiary.
„Śnieżynki” świetnie czują się i funkcjonują w świecie wirtualnym. Działanie narzędzi internetowych nie jest im obce, szybko się uczą, są otwarci na nowinki technologiczne. Ponadto pokolenie płatków śniegu ma mocno rozwiniętą świadomość społeczną (sprzeciwiają się nierównościom) oraz świadomość ekologiczną. Zwykle są to osoby o dużej empatii oraz chęci ochrony praw innych.

Co to znaczy, że ktoś jest „płatkiem śniegu”

„Płatki śniegu” są osobami delikatnymi, o dużym poczuciu własnej wyjątkowości, które zawdzięczają rodzicom i wychowaniu. Rodzice, działając w dobrej wierze, dbali o ich bezpieczeństwo, okazywali im troskę, która jednak była zbyt przesadna. Jeśli ktoś jest „płatkiem śniegu”, najprawdopodobniej wzrastał w nadopiekuńczym domu, co zbudowało w nim przekonanie o byciu wyjątkowym. To przeświadczenie o swojej unikalności dość szybko zostanie jednak poddane niejednej próbie. „Śnieżynki” dość często nie odczuwają i nie doświadczają sprawczości w działaniu z powodu ich nagminnego wyręczania niemal we wszystkim.

a_pokolenie_platkow_snieguLR_graf_1.jpg

Czy za wychowanie „śnieżynek” odpowiadają rodzice

Pokolenie „śnieżynek” jest generacją wychowaną przez rodziców nadopiekuńczych. Bycie helikopterowym rodzicem, choć zwykle podyktowanie troską, miłością i oddaniem, skutkuje rozwojem dzieci bardzo delikatnych. Rodzice-helikoptery „krążą” nad dzieckiem, stawiając sobie za cel realizację wszystkich jego potrzeb, często kosztem własnych. Charakteryzuje ich dość duży poziom lęku, boją się o dzieci i nie oczekując od nich zbyt wiele, wyręczając niemal na każdym kroku. Dziecko wzrasta przez to w przekonaniu o własnej wspaniałości i byciu jedynym w swoim rodzaju. Trzeba przy tym jeszcze raz podkreślić, że nadopiekuńczy rodzice naprawdę kierują się miłością i troską, wyrządzając dzieciom krzywdę nieświadomie. Nie wyznaczają obowiązków domowych, wszędzie zawożą i odwożą, noszą i pakują plecaki, sprzątają brudne talerze, dbają o porządek w pokojach. Rodzice opiekują się, realizują zachcianki, również w przypadku dzieci starszych i nastolatków. Tymczasem dziecko pewne swojej wyjątkowości prędzej lub później zderzy się z oczekiwaniami otoczenia i trudami życia. Okazuje się wtedy, że nie posiada umiejętności i narzędzi, by radzić sobie nawet z małymi trudnościami. Drobne problemy są przez nie postrzegane jako zbyt duże, a niezwykle trudnym wyzwaniem okazuje się między innymi znalezienie pracy.

Za rozwój „płatków śniegu” odpowiada więc nadopiekuńczy styl wychowywania. Dzieci nie mają nawet możliwości, by rozwinąć samodzielność, ponieważ rodzice przejmują odpowiedzialność we wszystkim, co ich dotyczy, w tym za ich sukcesy i porażki. Helikopterowy rodzic kontroluje, podejmuje decyzje, ochrania przed trudnościami, zajmuje się ewentualnymi przeszkodami, ingeruje, angażując się w różne sfery życia dziecka. Ponadto zakłada, że wie, co dla jego dziecka jest dobre, wybierając hobby, zajęcia dodatkowe i szkoły. W efekcie staje się ono silnie zależne, bez szansy poradzenia sobie z przeciwnościami. Delikatne jak płatek śniegu.

„Śnieżynki” i co dalej?

Ważne jest, aby rodzice uświadomili sobie, że ich nadopiekuńczość  jest krzywdząca. Tylko wtedy będzie możliwe przerwanie błędnego koła nieprawidłowych wzorców. Każde dziecko potrzebuje przestrzeni na samodzielne podejmowanie decyzji czy nawet na popełnianie błędów. Trudności i porażki są naturalne, a zdolność mierzenia się z nimi buduje poczucie własnej wartości. Równie cenne jest nabywanie umiejętności radzenia sobie z trudnymi przeżyciami i emocjami. Przerwanie cyklu helikopterowego rodzicielstwa i „śnieżynek” wymaga zrozumienia tego zjawiska i efektywnej zmiany podejścia do procesu wychowywania. Jedynie „płatki śniegu” nie będą w przyszłości rodzicami następnych płatków.





Anna Chmielewska
Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: