Jedną sprawą jest dopuszczanie dzieci do głosu, inną zachęcanie ich do mówienia i wyrażanie zainteresowanie tym, co mają do powiedzenia. Sama świadomość prawa dzieci do głosu często nie wystarcza. Może okazać się bowiem, że dziecko niechętnie wypowiada się na różne tematy lub nie wykazuje zainteresowania dialogiem z dorosłymi. Warto wtedy poszukać sposobów na to, by dziecko zachęcić do rozmowy i pokazać mu, że jesteśmy ciekawi jego zdania . Może nas zaskoczyć, ile ciekawych rzeczy ma do powiedzenia. O czym dziecko chce rozmawiać
Zastanawiając się nad tym, jakich rozmów dziecko potrzebuje i które tematy trzeba z nim poruszyć, dobrze jest wrócić pamięcią do własnego dzieciństwa. Czy rozmawiano z nami? Na jakie tematy? Czego zabrakło? O czym my, będąc dziećmi, chcielibyśmy porozmawiać z rodzicem? Po latach wiele osób stwierdza, że w takich rozmowach najważniejsze było okazywanie szacunku i poważne traktowanie. Już małe dziecko potrafi wyciągać trafne wnioski, bacznie obserwując, co dzieje się obok.
Jednak my, dorośli, często zaprzeczamy temu, jak dziecko postrzega świat, i twierdzimy, że się myli. Tymczasem dziecięce wnioski, przemyślenia, pytania potrafią być bardzo trafne. Przestrzenią do wspólnych rozmów może być początkowo zabawa. Odgrywanie różnych postaci nie tylko jest genialnym doświadczeniem, ale również naturalnym miejscem do zadawania dziecku pytań o jego zdanie. Używając odpowiedniej formy, dostosowanej do wieku dziecka, możemy rozmawiać o tolerancji, szacunku, różnorodności świata, dorastaniu, historii rodziny, konfliktach, ich rozwiązywaniu czy o nieśmiałości. Potrzeba jednak otwartości, by w ogóle chcieć z dzieckiem dyskutować. Jeśli uznamy, że dziecko przecież i tak nic nie rozumie, niewiele z tego będzie dobrego.
Co jest ważne w rozmowach z dzieckiem
W rozmowach z dzieckiem kluczowe jest odpowiadanie na zadane przez nie pytania. Czasami wystarczy prosta odpowiedź, innym razem konieczne jest przyznanie się, że po prostu czegoś nie wiemy (ale spróbujemy się dowiedzieć). W inicjowaniu i podtrzymywaniu z dzieckiem dialogu niezmiernie ważne jest również:
- Znalezienie czasu na rozmowę – pozornie banalny warunek. A jednak o ten czas niejednokrotnie jest trudno. Podobnie jak o wspólne spędzanie czasu z dala od rozpraszaczy, w pełnym skupieniu, patrząc sobie w oczy.
- Koncentracja, autentyczne zainteresowanie, uważność.
- Zachowanie spokoju, niepodnoszenie głosu.
- Słuchanie i słyszenie – warto upewniać się, czy dobrze zrozumieliśmy słowa dziecka, dopytywać, gdy mamy wątpliwości, oraz opisywać to, co zobaczyliśmy, usłyszeliśmy.
- Niewystępowanie z pozycji większego, mądrzejszego, bardziej doświadczonego. Nawet małe dziecko potrafi być partnerem w rozmowie, z własnymi przemyśleniami i wnioskami.
- Zrozumienie, przynajmniej na tyle, na ile jest to możliwe. Owszem, czasy się wciąż zmieniają, wielu rzeczy nie znamy i nie rozumiemy. Jednak nie zwalnia nas to z potrzeby spojrzenia na świat z perspektywy dziecka i nastolatka. Jeśli nie rozumiemy, próbujmy, dopytujmy. Bądźmy w rozmowie stroną również wątpiącą i poszukującą, jednocześnie dając oparcie spokojem i przekonaniem, że wszystko da się jakoś rozwiązać.
- Poważne traktowanie – dziecka i tego, co mówi. Jeśli uznajemy prawo dzieci do głosu i sami zachęcamy je do podejmowania rozmowy i dyskusji, doceniajmy każde słowo. Szacunek wobec tego, co dziecko mówi, czym się dzieli, jest kluczowy. Każdy chce być poważnie traktowany, bez względu na wiek.
Aby otworzyć się na to, że dziecko ma głos, trzeba umieć i chcieć się z nim spotkać. Tylko wtedy możliwe będzie stworzenie przestrzeni do rozmowy.
Otwieranie się na to, co mówi dziecko
Przyznając, że dziecko ma głos, i chcąc nawiązać z nim dialog, budujemy podstawy nawiązywania z nim relacji. Nawet jeśli do tej pory rozmowy ograniczały się do krótkich pytań „jak w szkole?”, „co na obiad?”, jest jeszcze czas na naprawę. Przynajmniej na próbę polepszenia komunikacji. Niezmiernie cenne jest, aby w rozmowach:
- Nie pomijać tego, co dla danej osoby jest ważne;
- Przyjmować i rozumieć potrzeby drugiej osoby;
- Mówić językiem dostosowanym do rozmówcy, by zrozumiał, o czym mówimy;
- Wspólnie uzgadniać rozwiązania, uwzględniając perspektywę dziecka;
Dziecko wysłuchane, doświadczające poszanowania jego głosu i zdania, będzie miało okazję, by poczuć się współodpowiedzialne za podejmowane decyzje. Aby dzieci uczyły się rozważności, funkcjonowania w kontaktach i w relacjach z innymi, muszą mieć stworzoną do tego przestrzeń. Tym samym nie tylko dajemy dzieciom prawo do głosu, ale też zachęcamy do jak najczęstszego korzystania z niego. Wzajemne porozumiewanie się buduje podstawy komunikowania się z innymi oraz uczestniczenia w relacjach społecznych.
Anna Chmielewska Nauczyciel dyplomowany, pedagog, terapeuta pedagogiczny, surdopedagog, terapeuta ręki. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym z różnego typu zaburzeniami. Stosuje elementy Dialogu Motywującego i mediacji. Specjalizuje się w terapii pedagogicznej, technikach szybkiego zapamiętywania i uczenia się oraz w kinezjologii edukacyjnej.