Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Proszenie o pomoc Cz.2

Kluczowe w proszeniu o pomoc jest poczucie bezpieczeństwa. Kiedy Twoje dziecko zbudowało w sobie poczucie, że jego środowisko rodzinne jest wspierające, ma też odwagę mówić o swoich potrzebach i komunikować, w czym potrzebuje pomocy. Niebagatelna jest tu również postawa rodzica, który pokazuje, że proszenie o pomoc to oznaka siły, a nie słabości. Naucz dziecko rozpoznawać potrzeby i komunikować, kiedy nie ma zasobów, aby je samodzielnie zaspokoić. Naucz je prosić o wsparcie.

Czy i na ile Twoje dziecko będzie prosić o pomoc, zależy od tego, jaki Ty masz stosunek do tego tematu. Zastanów się więc, jakim jesteś modelem. Czy uważasz, że życie trzeba „brać na bary” i sobie radzić, bo kto, jak nie TY? Czy kiedy nie dajesz rady, a tak może być (i to jest OK), szukasz wsparcia u innych? Oprócz Twoich przekonań duże znaczenie w nauczeniu dziecka proszenie o pomoc jest to, jak się z nim komunikujesz.

Czy mówisz do dziecka:

  • Ale jesteś zuch chłopak, taki samodzielny.
  • Świetnie sobie z tym poradziłaś, jak zawsze.
  • Oooo, no rewelacja, sam to zrobiłeś, no widzisz, gratulacje.
  • Ale jesteś Zosia samosia (z poczuciem dumy w głosie).
Na pierwszy rzut oka nie ma w tych słowach nic niepokojącego. Przecież każdy rodzic chce, żeby jego dziecko czuło się kompetentne i miało przekonanie, że coś potrafi robić dobrze. Jak to zwykle bywa, jest i druga strona medalu. Możemy tak mocno wspierać u dziecka poczucie samodzielności i niezależności, że potem będzie miało przekonanie, że ze wszystkim musi sobie poradzić samo, bo przecież jest takie samodzielne. Tak więc wzmacniaj poczucie kompetencji z jednej strony, a z drugiej mów i pokazuj, że kiedy nie dajemy sobie z czymś rady, możemy poprosić o pomóc. Sam pokazuj dziecku, że jak sobie z czym nie radzisz, to dzwonisz na przykład do przyjaciela, aby Cię wsparł. Uczenie samodzielności jest ważne, ale to tylko jedna część naszego funkcjonowania. Ucz proszenie o pomoc, bo to jest ważne i potrzebne.

Proszenie o pomoc

Twoje dziecko, szczególnie w okresie nastoletnim, może czuć ciężar i nie wiedzieć, jak sobie poradzić z przytłaczającymi go sytuacjami czy trudnościami. Dlatego musi wiedzieć, że w każdej chwili jesteśmy gotowi, aby wysłuchać i wspólnie się zastanowić nad rozwiązaniami, choć to drugie może okazać się zupełnie niepotrzebne. Jak nauczyć dziecko proszenie o pomoc?

  • Bądź przykładem i pokazuj, że Ty też prosisz o pomoc. Na początku mogą to być drobne rzeczy, np. poproś dziecko o pomoc w przygotowaniu obiadu, robieniu zakupów.
  • Proś innych o pomoc w obecności dziecka, np. jadąc pociągiem, poproś nieznajomego o pomoc w położeniu walizki na górnej półce.
  • Naucz dziecka rozpoznawać własne potrzeby – pytaj je, czego chce, czego potrzebuje, co lubi, w czym możesz mu pomóc, nawet jeśli w pierwszym odruchu usłyszysz „w niczym, daję radę”, proponuję powtórzyć pytanie za parę dni i utwierdzić dziecko w przekonaniu, że zawsze jesteś gotowy do pomocy i że może z tego skorzystać.
  • Szanuj potrzeby dziecka, kiedy mówi Ci wprost, czego chce i czego potrzebuje. Nie oceniaj i nie nazywaj tego fanaberią. Pamiętaj, że każda potrzeba dziecka powinna wybrzmieć, zostać usłyszana i uszanowana, choć nie każda musi być natychmiast zaspokojona.
  • Podziękuj za pomoc i bądź wdzięczna.

a_proszenie_o_pomoc_2_LR_graf_1.jpg

4 kroki proszenia o pomoc

Porozumienie bez przemocy to koncepcja komunikacji, w której proszenie o pomoc zakłada 4 kroki:

1 krok – fakty. Opis bez oceny tego, co się dzieje, czego doświadczamy. Raczej stosujemy tu czasowniki, a nie przymiotniki.

2 krok – uczucia. Powiedz o swoich uczuciach, np. czuję się przytłoczony, zmęczony, samotny.

3 krok – potrzeba. Powiedz, czego potrzebujesz, np. chciałbym odpocząć i wyjechać na weekend z kolegami, aby pobyć trochę z dorosłymi.

4 krok – wyraź prośbę. Powiedz, co chcesz, aby druga osoba zrobiła dla Ciebie, np. chcę, żebyś w piątek po południu i sobotę do siedemnastej była z naszymi dziećmi i się zaopiekowała nimi.

Tak wyrażona prośba jest komunikatem, w którym mówimy o sobie i o swoich potrzebach. To dobry punkt wyjścia do komunikowania swoich próśb również w relacji z dzieckiem, które słysząc język porozumienia bez przemocy, nasiąka nim i niejako samoistnie zaczyna go stosować również w swoim życiu.

Co zrobić, aby prośba o pomoc była skuteczna

  • Naucz dziecko, aby mówiło wprost, czego chce i czego potrzebuje, i dlaczego to jest dla niego ważne.
  • Naucz je okazywać wdzięczność, wyrażać podziękowanie, doceniać pomoc.
  • Naucz, aby również ono oferowało pomoc w przyszłości.
Pamiętajmy również, aby nauczyć dziecko, że prośba ma to do siebie, że zakłada dobrowolność. Tak więc strona, którą prosimy o pomoc, ma prawo jej odmówić. To właśnie tym prośba różni się od żądania. Odmowa nie oznacza, że coś jest nie tak z Twoim dzieckiem, że źle wyraziło prośbę. Nie oznacza też odrzucenia. Odmowa to informacje o osobie odmawiającej, że w momencie wyrażenia prośby z jakiegoś powodu nie mogła albo nie chciała jej spełnić.

A co z pomaganiem?

Proszenie o pomoc to jedna strona. Druga to gotowość do uwzględniania potrzeb innych i właśnie pomagania im, gdy o tę pomoc proszą. Wydaje się, że uczenie dzieci pomagania innym przychodzi nam łatwiej.

Jak możemy to robić?

  • Włączamy dzieci w segregowanie zabawek, którymi się już nie bawią i mogłyby je oddać młodszym dzieciom znajomych czy kuzynów, wspólnie z dzieckiem je segregujemy pakujemy i odwozimy.
  • Uczestniczymy wraz z dzieckiem w różnych zbiórkach charytatywnych dla potrzebujących, np. wrzucamy artykuły spożywcze do kosza w pobliskim sklepie z okazji nadchodzących świąt.
  • Wyjaśniamy, co oznacza 1% podatku dla osób potrzebujących – wspólnie z dzieckiem ustalamy, komu go w danym roku przekażemy.
  • Uczestniczymy w kiermaszach czy akcjach charytatywnych.
  • Zachęcamy dziecko do udziału w akcjach szkolnego wolontariatu.
  • Zachęcamy dziecko, by drobną część swojego kieszonkowego przeznaczyło na pomoc dla potrzebujących.
  • Itp.
Życie dostarcza nam wielu możliwości. Oczywiście podstawą tego typu nauki jest dobrowolność dziecka, bez nakazywania, moralizowania o tym, jak to dobrze jest pomagać innym, czy przymuszania, bo tak trzeba. Pomaganie innym to potrzeba serca oparta na wolnym wyborze.

Empatia – klucz do pomagania

W uczeniu dziecka pomagania innym nie chodzi o jakąś szczytną rodzicielską misję, a uczenie empatii do drugiego człowieka. Dzieci uczą się empatii wtedy, kiedy same są empatycznie traktowane. Każde dziecko chce być częścią rodziny, społeczeństwa i samo z siebie chce pomagać, najpierw nam, rodzicom, a kiedy ich pomoc zostanie przez nas przyjęta, są gotowe, aby ją ofiarować innym. Zapewne pamiętasz sytuacje, kiedy dziecko wyrażało gotowość do pomocy, np. w krojeniu warzyw na sałatkę.

Tak, wiem, że to być może odległe czasy. Dzieci chętnie nam pomagają dość wcześnie, około 3-4 roku życia. Pytanie, jak wtedy reagowaliśmy na ich pomoc i czy w ogóle tę pomoc przyjmowaliśmy. To, że 3-4 latki chcą pomagać, wynika z ich naturalnego rozwoju. Jak mówi Jesper Juul, dzieci chcą z nami współdziałać i robią to w 9 przypadkach na 10. Jednak wielu rodzicom nie chodzi o współdziałanie, a o podporządkowanie się czy dostosowanie dziecka, a na to naturalnie nie będą miały zgody.

Zastanów się, co się z Tobą dzieje, co przeżywasz, gdy komuś pomagasz. Zwykle czujemy się ważni, docenieni, zauważeni, a nawet szczęśliwi. Buduje to nasze poczucie własnej wartości, wzmacnia więzi w rodzinie. Podobnie jest z dziećmi – one przeżywają to samo. Dlatego spraw, aby pomaganie innym stało się Waszym rodzinnym nawykiem.





Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: