Pierwsza miłość kojarzy nam się z romantycznym i często wyidealizowanym związkiem, w którym niedojrzałe uczucia dziecka raczej nie mają szans na przetrwanie. Jednak relacja z pierwszą miłością wcale nie musi być krótkotrwała. Zdarza się, że przeradza się z młodzieńczego zakochania w prawdziwą i trwałą relację opartą na miłości. Pierwsza miłość to ważna lekcja w rozwoju dziecka, i to zarówno w aspekcie emocjonalnym, jak i społecznym oraz psychologicznym. Relacja ta wpływa w dużym stopniu na to, jak nasze dziecko będzie postrzegać miłość i przyszłe związki. Zwykle to ona przygotowuje do bardziej stabilnych, dojrzałych i partnerskich więzi.
Jaka jest pierwsza miłość
- Pełna intensywnych uczuć i emocji – od radości, ekscytacji i ciekawości po lęk i niepokój. W momencie, kiedy dziecko jej doświadcza, jest dla niego najważniejsza na świecie, co skutkuje tym, że ignorowane są inne ważne aspekty życia, np. wykonywanie codziennych obowiązków związanych ze szkołą i domem, udział w dodatkowych zajęciach, spotkania z przyjaciółmi itd.
- Towarzyszy jej duże zaangażowanie emocjonalne, ale też fizyczne. Twoje dziecko może być gotowe do wielu poświęceń na rzecz obiektu zakochania. Będzie robić wiele rzeczy, często naruszając swoje granice i odkładając na bok własne potrzeby, aby tylko zadowolić chłopaka czy dziewczynę.
- Naiwna i wyidealizowana – zakochane dziecko traktuje ukochaną osobę jako ideał i spełnienie swoich marzeń. Nie zauważa jej wad ani niedoskonałości. To dlatego zakochujemy się na zabój.
- Pełna namiętności i potrzeby kontaktu fizycznego – pocałunki, przytulanie, kontakty seksualne. Z drugiej strony są też sytuacje w których nastolatki jedynie sprawdzają, jak to jest „mieć dziewczynę” czy „mieć chłopaka”. Chodzą ze sobą, bo się lubią, przy czym nie traktuję tego, co ich łączy, aż tak poważnie. To raczej uczenie się siebie i drugiej osoby – jak to jest być z kimś poza rodzicami w bliskiej relacji. Dlatego nie zakładaj, że Twoje zakochane dziecko na pewno podejmie aktywność seksualną, ponieważ bywa różnie.
Co robić, kiedy Twoje dziecko się zakocha
Przede wszystkim rozmawiaj, nie udawaj, że nie tego widzisz i że nie wiesz, co się dzieje. Dla dziecka bardzo ważne jest to, że ma rodziców, przed którymi nie musi ukrywać się ani udawać, którym może powiedzieć, co się dzieje w jego sercu.
Dzieci bardzo doceniają, kiedy rodzice opowiadają im o własnych doświadczeniach z okresu pierwszej miłości – jak to przeżywali, kim była ta osoba i czy nadal mają ze sobą kontakt. - Daj dziecku przestrzeń, aby samo nazwało to, co przeżywa. Warto powstrzymać się od diagnozowania i oceniania, że to tylko takie szczenięce wybryki.
- Wierz w to, co mówi dziecko. Nie lekceważ i nie traktuj jego słów jako mało znaczących czy niepoważnych. Z perspektywy dorosłego, który ma swoją pierwszą miłość za sobą, bardzo łatwo jest popaść w bagatelizujący ton, uznając, że „to tylko przelotne uczucie” czy „przecież to i tak się zakończy, nie ma się co w to angażować”.
- Traktuj poważnie pierwsze zakochanie się dziecka – to dla niego pierwsza lekcja w nawiązywaniu i budowaniu bliskich relacji z innymi. W tym momencie dla nastolatka nic poza ukochaną osobą się nie liczy. Teraz to ona jest w jego życiu najważniejsza. Pamiętaj jednak, że zakochanie odbiera tak zwany zdrowy rozsądek i że Twoje dziecko nie do końca myśli racjonalnie. Dlatego bądź przy nim, wyjaśniaj, kiedy o coś pyta, ucz, co to znaczy dbać o drugą osobę, jak można okazywać jej uczucia.
- Nie planuj od razu ślubu, zwłaszcza jeśli jest to starszy nastolatek. Znam sytuację, kiedy rodzice zakochanych nawiązali ze sobą tak bliskie relacje, że razem spędzali święta i wakacje. Duży kłopot zrobił się wówczas, gdy zakochani się rozstali i każda strona oczekiwała lojalności ze strony swoich rodziców, co oznaczało: „Ja się z nim już nie spotykam, więc ty też nie spotykaj się z jego rodzicami”.
- Bądź uważny i chroń dziecko przed naruszającymi je zachowaniami czy kontaktami drugiej strony. Ucz dbania o granice i mówienia „nie”.
- Jeżeli jest to kolejny związek Twojego dziecka, nie wpadaj w panikę. Pamiętaj, że ono się dopiero uczy, co to znaczy być w związku miłosnym. Nie szuka jeszcze partnera czy partnerki na stałe. Może przy tym popełniać błędy. Z Twojego dorosłego punktu widzenia pewnie będzie to doświadczenie, które mało posłuży dziecku. Dlatego kiedy życiu i zdrowiu dziecka grozi niebezpieczeństwo, uważność rodziców jest naprawdę niezwykle ważna. Choć moje doświadczenie gabinetowe podpowiada mi, że to są naprawdę bardzo rzadkie sytuacje.
Warto też, żeby rodzic ufał sobie, a poprzez to – ufał dziecku. Przecież jako rodzice zrobiliście wszystko, aby wyposażyć dziecko w takie umiejętności i kompetencje, które pozwolą mu na budowanie relacji, a gdy okażą się one nietrafione – pomogą podnieść się po porażce.

Dlaczego mówi się, że „miłość jest jak narkotyk”
Miłość to zbiór skrajnych emocji. Kiedy dziecko się zakochuje, w jego mózgu dzieją się naprawdę elektryzujące rzeczy:
- Następuje nagły wyrzut oksytocyny, która jest uważana za hormon miłości i odpowiada za poczucie bliskości, przywiązania i więzi z drugim człowiekiem. To właśnie między innymi dzięki niej opiekujemy się tak długo własnymi dziećmi.
- Uwalnia się dopamina, która aktywuje się w ośrodku nagrody w mózgu i prowadzi do szukania przyjemności. To dlatego zakochani nie mogą bez siebie żyć. Ledwie Twoje dziecko pożegnało się z ukochaną osobą, a już do niej dzwoni, żeby usłyszeć jej głos. Z tego powodu trudno im się rozstać i nawzajem się odprowadzają, i to po kilka razy.
- Wydziela się noradrenalina – hormon podobny do dopaminy. Ta ona sprawia, że Twój zakochany nastolatek jest roztrzepany, nie pamięta o wielu rzeczach, jest w euforycznym nastroju, pobudzony i pełen energii.
- Obniża się kortyzol, a więc hormon stresu, dzięki czemu kontakt z ukochaną osobą jest relaksujący.
- Zmniejsza się poziom serotoniny – to dlatego zakochani mają „natrętne” myśli krążące wokół obiektu miłości i przez to np. ciągle do siebie dzwonią, rozmawiają długimi godzinami, co chwilę sprawdzają, czy nie otrzymali jakieś wiadomości.
Cała chemia mózgu w czasie zakochania to bardzo przyjemny stan i dlatego każdy z nas dąży do tego, aby pozostać w nim najdłużej, jak się da.
Czego nie robić, gdy Twoje dziecko się zakocha
Na pewno pamiętasz smutną historię miłości Romea i Julii. Łączyło ich potężne uczucie, które pojawiło się nagle i nieoczekiwanie. Oboje byli oszołomieni i stracili zdrowy rozsądek. Ich rodzice robili wszystko, aby ze sobą się nie spotykali – oszukiwali, zabraniali, kłamali. Jednak młodzi byli gotowi na wszystko, aby być razem, i to dosłownie. Na pewno pamiętasz, że ta historia nie zakończyła się happy endem. Szekspirowski Romeo miał szesnaście lat, a Julia czternaście. Dlaczego popełnili samobójstwo? Ponieważ nikt z nimi nie rozmawiał i nie mogli liczyć na wsparcie rodziców, o akceptacji nie wspominając. Negowanie, zabranianie, oburzanie się na związek, jaki próbuje budować Twoje dziecko, raczej nie będzie sprzyjało temu, że przestanie spotykać się z wybranką czy wybrankiem swojego serca. Dlatego nie ignoruj, nie krytykuj, nie deprecjonuj pierwszej miłości swojego dziecka.
Zmiany, jakie zachodzą w mózgu i w ciele zakochanego nastolatka, są bardzo burzliwe i intymne. To dlatego niezwykle ważna jest rola rodzica, który potrafi spojrzeć na to, co się dzieje w życiu dziecka, z szerszej, ale nie oceniającej perspektywy.
Źródła: - Agnieszka Stein, „Nowe wychowanie seksualne” Wydawnictwo Mamania, Warszawa 2018.
Marzena Jasińska Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.